Perfumy vintage CARVEN: Historia i pamiątki Ery Elegancji

CARVEN: Historia i pamiątki Ery Elegancji

05/06/17 03:47:06 (5 komentarze)

przez: Elena Vosnaki

“Olivia Johnstone miała pudło na kapelusze z zielonym krokodylowym plastikiem, po otwarciu czuć było zapach Ma Griffe. Dagmar, ekspedientka w dziale perfum supermarketu Wertheim, pozwalała i moczyć kawałki waty w próbkach perfum, potem wkładałam je do pudełek po filmach. Wewnątrz uwiłam gniazdo z brązowoszarych i czarnych pończoch, które otaczały maskę karnawałową z czarnych piór i dzbanek z białym oceanem. Na jego powierzchni unosił się pierścionek z dużym okrągłym oczkiem, też biały.

Nikogo nie pominęłam. Pudełko na drugie śniadanie oklejone pocztówkami arystokracji z okresu fin de siècle to była Amelia Ramos. Wewnątrz widelce-antyki przebijały się przez zlepione włosy czarnej peruki pomalowanej w białe pasy. Widelce wyglądały jak wyciągnięte, błagające dłonie.”

1 Jeanne Fitch, Biały oleander, tłum. Tomasz Biedroń

W swojej opowieści o dysfunkcyjnej rodzinie zastępczej, „Biały Oleander”, Janet Fitch wspomina klasyk Carven, Ma Griffe. Te „naprawdę eleganckie francuskie perfumy" trafiły na karty książki dzięki ciotce pisarki, aktorce bywającej w Paryżu. Kiedy autorka wybierała zapachy do powieści, w której perfumy są ważną metaforą relacji łączących młodą narratorkę, Astrid, z otaczającymi ją kobietami, zapamiętany z dzieciństwa symbol luksusu nasunął się sam.

W całej swojej długiej historii Perfumy Carven zajmowały wiodącą pozycję na rynku, usuwając w cień inne znane marki. Było to możliwe dzięki temu, że po II wojnie wielkie domy mody, straciwszy oparcie w sławnej i zamożnej klienteli, znacząco obniżyły loty. Dla Carven, małego i szykownego domu mody z Francji, chude czasy zaczęły się dopiero wraz z wykupieniem praw do dystrybucji przez Shulton (właściciel Old Spice). Posunięcie to okazało się niekorzystne finansowo, na ratunek wezwano więc Anglika Davida Reinera, który wykupił Carven pod szyldem swojej marki International Classic Brands (właściciel m.in. Worth). Jednakże już w 1998 r. Carven ponownie pilnie potrzebował sponsora, a wiele zapachów marki nie było już produkowanych. Na szczęście dla nas perfumoholików grupa Jacques Bogart wzięła Carven pod swoje skrzydła i wydobyła z archiwów kilka zakurzonych perełek.

 

Ale postępujmy za nicią Ariadny od samego początku.

Tuż po zakończeniu II wojny światowej Carmen de Tommaso, urodzona we Francji absolwentka architektury i projektowania wnętrz, otworzyła dom mody z pomocą trzech kolegów biznesmenów, którzy poznali się jako jeńcy wojenni. Sama ograniczona w modowych wyborach z powodu niewielkiego wzrostu i drobnej sylwetki, De Tommaso wpadła na pomysł, aby tworzyć ubrania dla kobiet o podobnej figurze. Aby nadać marce bardziej paryskie, niż andaluzyjskie, brzmienie (siedzibą firmy miał być Paryż) Carmen, idąc w ślady Charlesa Revsona, zmieniła jedną literę w swoim imieniu, na zawsze stając się w ten sposób Mademoiselle Carven.

Co stoi za sukcesem tego akurat domu mody, jednego z wielu powstających w krajobrazie Paryża połowy XX wieku, jak Dior, Piguet czy Balmain? Proste, oryginalne pomysły i odpowiednia doza marketingu.

Dzięki współpracy z mistrzynią gorseciarstwa Rose Lebigeot w 1950 powstaje model biustonosza nazywany „balkonetką”. Ale już na rok przed tym epokowym wydarzeniem Jacqueline Francois śpiewała z wielkim powodzeniem "Les robes de chez Carven" („Suknie od Carven”). Michele Morgan, Leslie Caron i Edith Piaf pomogły katapultować sławę Carven prosto w blask reflektorów.

Ale uznanie gwiazd, choć nie do przecenienia z komercyjnego punktu widzenia, było tylko wierzchołkiem góry lodowej, jeśli chodzi o sprytną taktykę promocyjną Carven.

Stworzenie własnych perfum tuż po otwarciu domu mody do dziś dnia pozostaje znakiem rozpoznawczym Carven.

Po francusku “Ma Griffe” znaczy zarówno “mój podpis” (“griffe” to właśnie autograf projektanta), jak „mój pazur” (co obrazuje reklama perfum z lat 70-ych). Tak więc Ma Griffe miała symbolizować usidlenie – dziś całkiem odmiennie odbieramy ten zapach, jako raczej chłodny i elegancki.

A jednak Ma Griffe była od początku, podobnie jak wydana dwa lata później Miss Dior, zapachem zaprojektowanym dla młodych kobiet. Stworzył je zresztą w Roure ten sam mistrz perfumiarski epoki, wielki Jean Carles. Kompozycja zapachowa złożona jest z aldehydów, gardenii, nut zielonych, asafetydy, szałwii, cytrusów, irysa, kwiatu pomarańczy, korzenia irysa, jaśminu, ylang-ylang, konwalii, róży, labdanum, sandałowca, cynamonu, piżma, benzoesu, mchu dębowego, wetywerii i styraksu.

 

Przeznaczona dla debiutantek, młodych kobiet wkraczających dopiero na salony i potrzebujących wdzięcznej zapachowej sygnatury sygnalizującej ich obecność, Ma Griffe idealnie spełniała swoje zadanie. Kłujący zapach świeżo otwartych, zielonych pąków gardenii, dzięki innowacyjnemu dodatkowi octanu stearylu był świeży i radosny, a korzenna i zmysłowa nuta styraksu wzmacniała efekt „suchości”. To był zapach dobrze wychowanej panienki, kobiecej, poszukującej swojej pozycji w świecie. Takich zapachów nie nosiły nudne urzędniczki ani zbuntowane nastolatki, mocno malujące oczy i ścinająca włosy na boba. Szypry, jak Ma Griffe, dziś wydają się nam chłodne i zdystansowane, tak dalece postąpiła erozja kryteriów estetycznych spowodowana przez półtorej dekady dominacji słodkich ulepów. Ale w tamtych czasach to był zapach w sam raz dla kobiety w bliźniaku, ze śladem szminki na idealnie upudrowanej twarzy i apetytem na ten nowy świat, który rodził się po ponurych latach wojny. To chyba świadectwo ponadczasowości stylu (a także mistrzostwa speców od marketingu), że nawet w konwulsjach rewolucji seksualnej lat 60-ych i początku lat 70-ych reklamy Carven brzmiały:

“Jesteś wyzwolona. Idziesz na czele marszu na rzecz równouprawnienia kobiet. Niesiesz największy transparent. Masz na sobie Ma Griffe. Podchodzi mężczyzna, żeby ponieść twój transparent za ciebie. Ma Griffe przeprasza za ponowne zniewolenie wyzwolonych kobiet.”

Ma Griffe nie tylko była pierwszym zapachem zawierającym octan stearylu, ale także pierwszym z tak imponującą kampanią promocyjną. W dniu premiery nad Paryżem zrzucono na malutkich spadochronikach biało-zielone pakieciki z miniaturkami perfum!

Białe i zielone paski na flakonach Ma Griffe, przypominające markizę nad witryną eleganckiego butiku, stały się symbolem i znakiem rozpoznawczym Carven. Zieleń, kojarzona z młodością i wiosną, miała taką siłę oddziaływania, że gdy w 1957 Carven wydał Vetiver for men, rozpoczęła się moda na zielone opakowania dla zapachów wetyweriowych w ogóle, wcześniej – z powodu drzewnego charakteru – opakowywanych w brąz.

 

Również stworzenie przez Carven tria trzech „sukien”: Robe d'un Jour, Robe d'un Soir i Robe d'un Rêve (suknia dzienna, suknia wieczorowa i suknia ze snu) było świetnym zabiegiem marketingowym.

 

Z tych trzech do schyłku XX wieku dotrwała tylko Robe d’un Soir, klasyczna kwiatowo-aldehydowa kompozycja z olejkami cytrusowymi (bergamotą , mandarynką i neroli) i bogatym kwiatowym sercem utkanym z nut róży majowej, brzoskwini, jaśminu, lilii, ylang-ylang i irysa.

 

Zmysłowa, ciepła baza złożona z nut ambry, benzoesu i wanilii dodaje staroświeckiej pluszowości, a drzewne nuty sandałowca i wetywerii równoważą kompozycję.

 

Ale Carven miał też inne pomysły: był pierwszą marką sponsorującą imprezy sportowe, takie jak regaty jachtowe i wyścigi konne, a - według piszącego o perfumach Nigela Grooma - także pierwszą marką, która fundowała nagrody literackie dla młodych autorów. Carven był także w awangardzie jeśli chodzi o turystykę: szybko włączył się w wolnocłową sprzedaż tradycyjnych towarów luksusowych na pokładzie statków i samolotów.

Lata 60-e odcisnęły na marce swoje piętno. Eau Vive był kolejnym zapachem „skierowanym do młodych", tym razem uniseksowym i – od reformulacji przeprowadzonej w 1996 roku przez Quest – cytrusowo-aromatycznym. Z ostrością brzytwy utorował sobie drogę do nowej fali młodych ludzi szukających nowej prawdy, tych samych, którzy już za dwa lata mieli wziąć udział w wydarzeniach maja 1968, a na symbol epoki wybrać zielono-cytrusowe Ô de Lancome. W nowszej edycji, Eau Neuve, najbardziej uderza mnie ziołowe serce i jego wściekle aromatyczny charakter. Koper włoski i liście kolendry, z ich prawie mydlanym, anyżowym klimatem, nawet dzisiaj, w złotych czasach niszy, nie są często spotykanymi składnikami, a jałowiec i lawenda przesuwają zapach w mocno ziołowe rejony. Wersja z 1996 r. wydaje się ostra i rześka, jak wytrawne martini z dwiema oliwkami w morzu nut wodnych.

Zapachy vintage okazały się dość długowieczne, jak i sama wciąż żyjąca Madame Carven.1 Monsieur Carven, kwiatowy szypr dla panów, wprowadzony został na rynek w 1978 roku. Jego damski odpowiednik, Madame de Carven, został wydany rok później, w 1979 roku i wraz z Mystère Rochas stanowią zwieńczenie wielkiej linii zapachów. Madame Carven, mszysto-kwiatowy, perfumeryjny zapach o „tropikalnym wykończeniu”, zamknięty został w paskudnym flakonie z plastikowym korkiem w kształcie kiczowatego węzła, wyglądającym jak podróbka; na szczęście zawartość w dużym stopniu ten fakt rekompensuje. Odrobina kokosa, szczypta salicylanów w stylu Fidji i kojarzący się z wielkimi klasykami mech dębowy sprawiają, że ten zapach zostaje w pamięci. Jeśli jednak panoszące się dziś na sephorowych półkach pinacolady przyprawiają cię o szybsze bicie serca, nie dla ciebie Madame de Carven; to kokos dla dorosłych, pozbawiony wszechobecnej dziś w kokosowych zapachach nuty emulsji do opalania.

1 Przyp. tłumacza: Artykuł pochodzi z marca 2015 r. Madame Carven zmarła w Paryżu w czerwcu 2015 r. przeżywszy 105 lat.

Zarówno Mademe de Carven, jak Monsieur Carven nie są już produkowane, ale nadal są doceniane i poszukiwane przez zorientowanych w temacie kolekcjonerów.

W końcu, w 1982 roku, Carven zaprezentował damskie perfumy stworzone przez perfumiarzy Robertet: Guirlandes, skomponowane z intensywnych nut białych kwiatów, aldehydów, sandałowca i goździków. W charakterystycznym flakonie naśladującym kształtne korki i proste formy szkieł Pochet et du Courval i projekty Thierry’ego de Baschmakoff kryje się bezbarwny płyn. Odbieram ten zapach jako romantyczny, francuski w swojej powściągliwości jak Molinard de Molinard. Na pewno nie jest to przyprawowa ani orientalna bomba, jakiej moglibyśmy się spodziewać po "dekadzie kilerów", która przyniosła nam Obsession, Poison i Giorgio.

 

Warto zwrócić uwagę na dziwadełko stworzone z dwóch innych zapachów Carven za kadencji Reinera: Madame Guirlandes to zapach stworzony z przeformułowania dwóch wcześniejszych dzieł, Madame de Carven i Guirlandes. Kombinacja nie mogła być lepsza niż każdy z dwóch zapachów oddzielnie, ale i tak warta jest wypróbowania.

Stworzony dla kobiet zapach Intrigue został wydany w 1986 r. Mocarny kwiatowy szypr zyskał natychmiastowy rozgłos, ale utrata przez markę silnego kierownictwa i jasno wytyczonego kierunku oznaczała koniec i dla niego. Na szczęście firma nie zaniechała działalności, a dopływ świeżej krwi sprawił, że płomień rozgorzał na nowo.

Ale z wyjątkiem przełomowego Ma Griffe i solidnego Vetiver zapachy Carven rzadko dziś spotykamy. Można je czasem wyłowić z powodzi innych perfum na międzynarodowych portalach aukcyjnych. Oczywiście trafiają się też inne: Variations, Chasse Guardée… Są mniej rozpoznawalne, więc ich ceny pozostają są na tyle rozsądne, aby zaryzykować zakup od sprawdzonego sprzedawcy.

 

Elena Vosnaki

Pochodząca z Grecji Elena Vosnaki jest historykiem, autorką tekstów poświęconych tematyce perfum i jednym z autorów tekstów we Fragrantica.com. Elena jest też założycielką i redaktorką Perfume Shrine, szanowanego niezależnego bloga o perfumach. Znajdziecie tam recenzje zapachów, wywiady branżowe oraz artykuły na temat składników i historii perfum. Blog Perfume Shrine zdobył główną nagrodę w konkursie Fragrantica Blog Awards, jest też finalistą wielu innych konkursów blogowych.

Teksty Eleny zostały docenione przez Fifi Awards for Editorial Excellence 2009. Publikuje na całym świecie.

Red. polska: Lady Mitsouko



Poprzedni Perfumy vintage


Advertisement

Roma
Roma

Mój najukochańszy zapach to perfumy Madam de Carven:-)))
Miałam sporo miniatur - marzę o flakonie.
Kocham też Ma Griffe - mam flakonik starej wersji i miałam, bo został jeden, kilka nowych (super na lato, choć ma ciężkie nuty, ale takie właśnie uwielbiam)
Chcę mieć i inne, starsze wody tej marki, a już szczególnie Intrique.

May
09
2017
Beata Maria
Beata Maria

Bardzo podoba mi się ten artykuł. Dziękuję Lady Mitsouko za tłumaczenie oraz ważny i mądry przypis!
Widać, że flagowe zapachy Carven są długowieczne, tak jak długowieczna była ich twórczyni:-).
Nie znam żadnego zapachu Carven a chętnie bym poznała. Być może kiedyś uda mi się poznać Ma griffe.

May
07
2017
YonnYonson
YonnYonson

Vetiver a i owszem, aczkolwiek "jedną jaskółka wiosny nie czyni", szczególnie, że wieść niesie o wycofywaniu (a i być może o zaprzestaniu produkcji) tego zapachu.

May
06
2017
Malwina
Malwina

YonnYonson, Vetiver zbiera całkiem dobre recenzje, aż sama chętnie bym wypróbowała. Chyba, że nie kręcą Cię tego rodzaju kompozycje ;)

Fajny, klimatyczny artykuł, Lady Mitsouko dziękuję za tłumaczenie.

May
06
2017
YonnYonson
YonnYonson

Szkoda, że tak interesująca marka nie ma obecnie w swojej ofercie nic interesującego dla mężczyzn.

May
06
2017

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Advertisement

Nowe Perfumy

Ungaro SilverEmanuel Ungaro
Ungaro Silver

Ungaro GoldEmanuel Ungaro
Ungaro Gold

Bem-Me-Quer com Delícias SweetJequiti
Bem-Me-Quer com Delícias Sweet

ThiaguinhoJequiti
Thiaguinho

ThiaguinhoJequiti
Thiaguinho

Luciana GimenezJequiti
Luciana Gimenez

Désirée LuneJequiti
Désirée Lune

Volare GoldOriflame
Volare Gold

PompelmoMonotheme Fine Fragrances Venezia
Pompelmo

Carinha de AnjoJequiti
Carinha de Anjo

MandarinoMonotheme Fine Fragrances Venezia
Mandarino

Rodrigo Faro SportJequiti
Rodrigo Faro Sport

On Men RedEudora
On Men Red

Si Hair MistGiorgio Armani
Si Hair Mist

Bella AltheaEudora
Bella Althea

Abraço A DoisL`Occitane en Provence
Abraço A Dois

Quasar SurfO Boticario
Quasar Surf

Make Me Fever SilverMahogany
Make Me Fever Silver

Cap FerratTimo Parfums
Cap Ferrat

Mexx Cocktail Summer WomanMexx
Mexx Cocktail Summer Woman

Mexx Cocktail Summer ManMexx
Mexx Cocktail Summer Man

Golden WingsEngelsrufer
Golden Wings

With LoveEngelsrufer
With Love

United Dreams One SummerBenetton
United Dreams One Summer

United Dreams One LoveBenetton
United Dreams One Love

ArabiansMontale
Arabians

Boucheron Quatre Absolue de Nuit Pour HommeBoucheron
Boucheron Quatre Absolue de Nuit Pour Homme

Boucheron Quatre Absolue de Nuit Pour FemmeBoucheron
Boucheron Quatre Absolue de Nuit Pour Femme

Eau Fraiche Peonia RoseAngel Schlesser
Eau Fraiche Peonia Rose

Paradise ManOriflame
Paradise Man

Popularne marki i zapachy: