Publicystyka #NextGenPerfumer: Théo Belmas

#NextGenPerfumer: Théo Belmas

03/17/17 06:00:27 (3 komentarze)

przez: Eddie Bulliqi

 

Nowy cykl artykułów skupia się na przyszłych talentach w przemyśle perfumeryjnym. Prawdziwe dla każdego rzemiosła jest to, że młodość swój brak doświadczenia i mądrości wynagradza entuzjazmem, eksperymentowaniem oraz śmiałością. Weźcie pod uwagę, że ich pomysły będą kształtować zapachy dla następnego pokolenia. Zajrzyjcie tu po zalążki innowacji. Każdą z nich jest #NextGenPerfumer.

Dziś przedstawiamy…

Krótkie CV

Imię i nazwisko: Théo Belmas

Aktualne stanowisko oraz firma: Młodszy Perfumiarz – Concept Aromatique

Zamieszkuje (miasto): Montauroux, Francja

Narodowość: francuska

Edukacja / wyszkolenie: licencjat z chemii molekularnej – Uniwersytet w Tuluzie, magister w zakresie inżynierii smaków i zapachów (ICAP) – Uniwersytet w Montpellier, stopień z tańca współczesnego – Konserwatorium w Montpellier

Hobby i zainteresowania: moda, taniec, opera, jazz i muzyka klasyczna, podróżowanie

Najważniejszy dotąd moment w karierze: zatrudnienie na stanowisku Młodszego Perfumiarza we wrześniu 2015

 

O sobie

Odkąd byłem dzieckiem, moi rodzice zawsze uczyli mnie bym był wolny od uprzedzeń oraz wrażliwy na kulturę. Każdego niedzielnego poranka podczas śniadania słuchaliśmy muzyki klasycznej i jazzu; byliśmy w wielu muzeach; odwiedziliśmy wiele krajów... Wszystkie te momenty napędziły emocjonalne bogactwo, które czuję się w obowiązku udokumentować oraz wyrazić w mojej pracy.

Możliwe, że to dlatego kocham tańczyć oraz jestem tancerzem. Przy okazji muszę wspomnieć o moim ulubionym choreografie: Ohadzie Naharinie. Spójrzcie na jego dorobek (szczególnie Sadeh21 oraz Deca Dance). Jest potężny, intuicyjny, tak piękny! Jego taniec wywołuje jednocześnie wiele sprzecznych emocji, czyli coś, co lubię czuć, wąchając perfumy.

Przed perfumiarstwem, chciałem zostać kucharzem (nie martwcie się, nadal gotuję dla siebie i dla rodziny!), lecz interesowały mnie także botanika, chemia oraz sztuka. W wieku 14 lat zdecydowałem, że moim idealnym zawodem byłby perfumiarz. Po skończeniu pierwszego stopnia studiów z zakresu chemii molekularnej oraz specjalizacyjnych studiów magisterskich, dołączyłem do niewielkiej firmy niedaleko Grasse, Concept Aromatique, jako Młodszy Perfumiarz.


Wywiad

Q: Co sprawia, że tworzysz perfumy?

W perfumach znajduje się magia. To coś, co nosimy na naszej skórze, ale co także wyjawia kim jesteśmy oraz co lubimy. Coś, co spowija nas, jednocześnie nas demaskując. Tancerka Mary Wigman zwykła była mówić, że „taniec rozbiera tancerza i odkrywa jego intymne ja”, bardzo podobnie jest z perfumami oraz osobą, która je nosi. Co więcej, pogląd, jakoby węch był zapomnianym lecz pierwszoplanowym zmysłem w naszych relacjach z innymi oraz ze światem, taki rodzaj prymitywizmu jest dla mnie bardzo interesujący. Fascynują mnie te wszystkie sprzeczności!

Uwielbiam patrzeć na ludzi idących ulicą. Kocham słuchać muzyki, kocham tańczyć oraz oglądać taniec, kocham modę, kocham naturę, kocham rozmawiać z ludźmi oraz odkrywać nowe kraje... Wszystko, co mnie otacza oraz co otaczało mnie w moim życiu, jest źródłem inspiracji i to właśnie sprawia, że tworzę perfumy.


Q: Kto miał dotychczas największy wpływ na ciebie?​​​​​​​

Powiedziałbym, że moi rodzice, moja siostra, mój brat. Dlaczego? Ponieważ dorastałem w cieniu ich miłości oraz wrażliwości, można przyznać, że perfumy są kwestią miłości. To kwestia naszych relacji z innymi, czułości, przyciągania, ale także odrzucenia, braku zaufania, czy ciekawości. Oni zainspirowali mnie oraz nadal inspirują mnie w taki sposób.


Q: Czy są jacyś perfumiarze, których podziwiasz?

Zawsze fascynowali mnie Edmond Roudnitska oraz Jean-Claude Ellena. Ich wizje sztuki perfumiarstwa są proste, ludzkie oraz prawdziwe. Zupełnie szanuję oraz podziwiam ich pragnienie, by dzielić się i pisać o wszystkim, co wiedzą o tym fascynującym świecie (może nie o wszystkim, perfumiarze muszą także zachować trochę sekretów!). Nie mówiąc już o ich miłości do zapachowych materiałów oraz ich znanych na całym świecie dziełach.

Muszę wspomnieć także o Mathilde Laurent. Naprawdę uwielbiam jej wizję tego, że perfumy muszą wyrosnąć z ‘perfumeryjnego’ konceptu, z węchu, a nie z konceptu dalekiego od tego, co stanie się finalnym zapachem. Zgadzam się z nią także całkowicie, gdy mówi o tym, że tworzenie perfum musi być czymś intuicyjnym. Jeśli nie jest, nie jesteś dobrym perfumiarzem.

 

Q: Jaki zapach (bądź zapachy) uważasz za przykładne lub niezwykłe dla tej sztuki? ​​​​​​​

Jestem naprawdę zakochany w Féminité du Bois oraz Ambre Sultan Serge Lutensa. Te zapachy mają według mnie w sobie coś niezwykłego. Ich nazwy dokładnie oddają to, jak pachną, a to stosunkowo rzadkie w perfumach, które spotykamy dziś.

Uwielbiam także Flower od Kenzo. Moja mama nosiła je gdy byłem młodszy. Ta kompozycja o pudrowych oraz kwiatowych nutach, stworzona przez Alberto Morillas, odnosi się bezpośrednio do czułości oraz miłości. Perfumy te przyciągają moją uwagę oraz sprawiają, że uspokajam się, gdy czuję je na ulicy.

Na koniec, muszę powiedzieć o perfumach, które poczułem cztery miesiące temu na targach Alternative Fragrance and Beauty w Paryżu, o których myślę od tego czasu. To Ma Bête od Eris Parfums. Ta ‘zwierzęca kompozycja z niechlujną elegancją’, jak powiedział ich twórca Antoine Lie, fascynuje mnie! Kwiatowe nuty jaśminu oraz neroli mieszają się idealnie z animalistycznymi (w przedawkowaniu) oraz drzewnymi nutami, takimi jak jałowiec wirginijski oraz paczula. Naprawdę uwielbiam także aldehydy, które wnoszą metaliczny aspekt zapachu. Te perfumy przypominają mi sztukę – potrzebę, by mówić, oraz pragnienie bycia słuchanym. Jeśli jeszcze tego nie wąchaliście, musicie spróbować!


Q: Jakie zapachy chciałbyś tworzyć?

Myślę, że sednem tworzenia jest osiągnięcie przyjemności oferując przyjemność. Więc nie znaczy to, że zapach musi być idealny dla każdego, lecz, że perfumy, które chcę stworzyć, będą wyzwalać emocje oraz reakcje ludzi, którzy będą je wąchać.

Co więcej, mam nadzieję, że zawsze będę tworzyć zapachy które reprezentują mnie i moje wartości. To naprawdę ważne dla mnie, by tworzenie perfum nie oznaczało odejścia od mojej osobowości, lecz tworzenia poprzez swoje środowisko oraz własne uczucia.


Q: Co będzie twoim udziałem w innowacji w zapachu?​​​​​​​

Trudne pytanie! Po pierwsze, niemal codziennie wychodzą nowe zapachy, ale gdy powąchasz część z nich, ciężko mówić o innowacji. Nie można rozmawiać o niej gdy czujemy ‘monotonne’ perfumy. Innowacja to proces wpływania na wierzenia i wartości społeczeństwa poprzez wniesienie czegoś nowego. Więc mam nadzieję, że pewnego dnia wniosę coś nowego stworzonym przez siebie zapachem.

Z jednej strony, lubię odkrywać nowych artystów, nowe sposoby postrzegania świata oraz tworzenia, i muszę przyznać, że jestem osobą na przekór. Nie lubię robić rzeczy w taki sam sposób jak inni. To stanowi własny sposób myślenia, który, mam nadzieję, skutkuje innowacją.

Z drugiej strony, jako tancerz, kładę nacisk na to jak ciało porusza się w przestrzeni oraz jak ciała współgrają ze sobą. Nie mamy takiego pojęcia ruchu w perfumach i chciałbym poznać je w przyszłości poprzez pracę z tancerzami oraz choreografami.


Q: Czy znalazłeś swój styl lub gatunek, którzy przychodzi tobie łatwo? Czy jest rodzaj zapachów, który nadal stanowi dla ciebie wyzwanie?

Jako Młodszy Perfumiarz, nadal mam wiele rzeczy do poznania oraz do nauki! Ale muszę przyznać, że tworzenie drzewno-przyprawowych oraz orientalnych zapachów przychodzi mi łatwo. Lubię nuty zwierzęce, przyprawowe oraz drzewne, a także surowce takie jak olejek z cedru atlaskiego, absolut kardamonu oraz rezinoid kadzidła. Jestem naprawdę zakochany w tych składnikach, i myślę, że mogłyby one stanowić rodzaj zapachowej wizytówki.

Jeśli chodzi o zapachy, które nadal stanowią dla mnie wyzwanie, powiedziałbym, że to te świeże i sportowe oraz wody kolońskie. Muszę ciężko pracować, jeśli tworzę ten rodzaj perfum; powiedziałbym, że nie są dla mnie do końca naturalne. To właśnie dlatego perfumiarstwo jest dla mnie tak fascynujące i ekscytujące; trzeba mierzyć się z wyzwaniami oraz wyobrażać każdy dzień.


Q: Najbardziej szalona wizja przyszłości perfumiarstwa?

Wiele organizacji pracuje aktualnie nad nowymi procesami kojarzenia technologii z zapachami. Na pewno słyszałeś o zapachowych tekstach, portalach randkowych które pozwalają na znalezienie drugiej połowy używając zapachu twojego ciała, czy elektrycznych nosach do analizy i odtwarzania. To już jest szalone! Ale czy słyszeliscie o ‘perfumach do połykania’? Spójrzcie na ten klip, dla mnie był niepokojący, ale całkiem interesujący.

SWALLOWABLE PARFUM® od Lucy McRae na Vimeo.

Można przyznać, że istnieje wiele przeszkód, które sprawiają, że ‘perfumowa perspiracja’ jest niemożliwa do realizacji, ale to byłoby naprawdę szalone, gdyby badanie na temat zapachów do połykania (jeśli takie badanie istnieje) przyniosło rezultaty!


Q: Co będzie następnym hitem?​​​​​​​

Myślę, że następnym hitem będą perfumy niszowe. Coraz więcej ludzi interesuje się perfumiarstwem i tym, jak ono działa, a także jak tworzone są perfumy. I, ogólnie mówiąc, istnieje prawdziwe pragnienie by zaoferować coś nowego w tej kategorii. Ostatnie zakupy marek niszowych przez wielkie koncerny są dobrym wskaźnikiem tego, o czym mówię. Mam przeczucie, że kultura zapachowa powoli zdobywa ważność, oraz że coraz więcej ludzi jest wrażliwa na to, czym dla nich są perfumy. Być może dlatego coraz więcej ludzi przechodzi na perfumy niszowe, gdzie jest miejsce na wybór oraz nonkonformizm.


Q: Gdzie chciałbyś być za 10 lat? ​​​​​​​

Za 10 lat… Czasami widzę siebie w przytulnym sklepie, gdzie mógłbym tworzyć perfumy dla własnej marki. Czasami wolę myśleć o pozycji perfumiarza w dużej firmie. Właściwie nie wiem tak naprawdę gdzie chciałbym być za 10 lat, ale mam nadzieję, że zdobędę wiedzę od Starszych Perfumiarzy, którzy podzielą się nią ze mną. Co jest pewne to to, że będę w miejscu, w którym będę mógł wymieniać się pomysłami z ludźmi, którzy tworzą jako styliści, fotografowie, kucharze, muzycy, tancerze, projektanci... oraz perfumiarze, oczywiście! W miejscu, gdzie kreatywność i wolność nie są brudnymi słowami, a synonimami inspiracji oraz innowacji.

---

Eddie Bulliqi

Eddie Bulliqiu jest zapachowym publicystą mieszkającym w Londynie oraz pracującym nad teorią perfumiarstwa, a także rozwojem artystycznego doświadczenia perfumiarstwa. Wykładał Historię Sztuki w Instytucie Courtauld, jest także członkiem Scent Culture Institute w Zurychu oraz Institute for Art and Olfaction w Los Angeles. W 2016 roku dorobek Eddiego został nominowany do dwóch nagród Fragrance Foundation UK Jasmine Awards.

Red. polska: Silicarous



Poprzedni Publicystyka Następny


Advertisement

Beata Maria
Beata Maria

Silicarous dobra robota z tłumaczeniem tego artykułu:-).
Trudno przewidzieć w którym kierunku podryfuje młody perfumiarz. Jest na początku swojej drogi. Miło zapoznać się z nim, być może kiedyś pozostawi swój ślad w świecie perfum.

Mar
17
2017
Aleksxs
Aleksxs

Bardzo fajny wywiad i już lubię Pana T. Belmas bowiem kocha Ambre Sultan Lutensa ale co najważniejsze, z tego co powiedział kocha te same nuty zapachowe co ja. Oj jestem ciekawa co stworzy, jakie będą jego perfumy. Trzymam za niego kciuki i czekam na cudne perfumy.

Mar
17
2017
Surykatka
Surykatka

Silicarous dzięki za tłumaczenie! Pan Theo wydaję się być ciekawym człowiekiem:) Hmm oby i jego perfumy były też takie ;)

Mar
17
2017

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Popularne marki i zapachy: