Marki » T-Z » orientalno - kwiatowe « Grupy

Anglomania Vivienne Westwood dla kobiet

Anglomania Vivienne Westwood dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 24
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 15 Miałem: 13 Chcę: 13

główne akordy
pudrowy
różany
aromatyczny
ciepły korzenny
skórzany
Zdjęcia
Anglomania Vivienne Westwood dla kobiet Zdjęcia Anglomania Vivienne Westwood dla kobiet Zdjęcia Anglomania Vivienne Westwood dla kobiet Zdjęcia

Anglomania marki Vivienne Westwood to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Anglomania został wydany w 2005 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Dominique Ropion. Nutami głowy są kolendra, zielona herbata i kardamon; nutami serca są gałka muszkatołowa, fiołek i róża; nutami bazy są skóra, ambra i wanilia.

Perfume rating: 3.68 out of 5 with 24 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Kolendra Zielona herbata Kardamon

Środkowe Nuty
Gałka muszkatołowa Fiołek Róża

Dolne Nuty
Skóra Ambra Wanilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 3
 
duża 2
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 4
 
duża 2
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Anglomania by Vivienne Westwood.

Ten zapach przypomina mi...  
Flowerbomb Rose Explosion
2 nie tak
Seductive Elixir
1 nie tak
Ta'if
1 nie tak
Rose Praline
0 nie tak

Advertisement

Anglomania Recenzje Perfum

KasiaS
KasiaS

Oj, z wielu głupich pomysłów jakie miałam w życiu niekupienie flakonu Anglomanii mimo wiedzy o jej wycofaniu było jednym z durniejszych. Bo, myślałam sobie wtedy, w sumie fajne, ale takie zwykłe, angielskie, tradycyjne (fiołek, róża) i co prawda trochę dziwaczne, ale w sposób, którego ja do końca nie kupuję. I, trawestując "Dzień Świra", może będą inne, lepsze? Wyglądało to tak: (niuch) "no ładne". "No, bardzo ładne". "Hm, może nawet świetne?" "No ale przecież nie moje" "Za mało zwariowane" "ciotka jakby?" itp, itd, etc.
No i mam za swoje. Atomizer od odlewki już niemal wkręcony w chciwe nozdrze, łza w oku się kręci, ręka drży i nie ma ani jednego klawisza "buy", w który mogłaby kliknąć i sobie ulżyć.
Nigdy nie odrzucajmy "zwykłych" perfum, bo za 10 lat może się okazać, że są one arcydziełami, że dzisiejsza zwykłość jutro stanie się klasyką, sztuką wysoką, Parnasem. Poza tym te zwykłe zawsze mogą stać się najbardziej niezwykłymi bo na tym polega perfumeryjna alchemia. Albo że po prostu tęsknimy za światem pełnym klasy, stylu i porządku, tak jak co roku oglądamy "Cztery wesela i pogrzeb", choć oczywiście twierdzimy, że umieramy przy tym z nudów.
Podobno Anglomania to kapryśnica jakich mało, szekspirowska złośnica niemalże (polecam recenzje na znanych blogach) której humory nie zależą już nawet od skóry ale od dnia, diety, pogody. Może tak być. Moja skóra nigdy do końca się z nią nie zgadzała, tak mi się przynajmniej wydawało***, ale dramatu też nie było.A teraz myślę sobie: orzeźwiająca herbatka z kardamonem, kwitnąca za oknem róża, puder i talk na skórze, na nogach skórzane buty do jazdy konno - i co mi w tym przeszkadzało? Przecież to piękny, harmonijny, pełen klasy, skończony obraz. Do tego z niezbędną nutką przekory. W końcu to Vivienne Westwood, królowa-matka punk-rocka. To też się czuje. Flakon nabyć niełatwo, ale tym, którzy zapachu nie znają polecam obejrzeć kolekcje mody VW z serii "Anglomania" i spróbować przełożyć je na zapach - to powinno dać jakiś obraz. Ach, co ja bym dała za to, żeby żyć w czasach, kiedy rodził się punk, ale kiedy nadal noszono bryczesy, kapelusze i tweedowe marynarki!
Jestem idiotką - it's official...
--
***Raczej tak mi się tylko wydawało.

Jan
18
2017
ela812
ela812

Powiem tak: ten zapach jest zmienny, jak prawdziwa kobieta. Wczoraj miałam okazję pierwszy raz go sobie zaaplikować i bardzo mi się spodobał. Spodobał na tyle, że zaczęłam przeszukiwać internetowe perfumerie, aby zorientować się w dostępności i ewentualnych cenach.
Jednak dzisiaj już nie jestem taka pewna swej chęci zakupu. O ile wczoraj Anglomania rozpachniła się kwietnie, lekko kwaskowo i słodko, o tyle dzisiaj przez spory czas czułam kamforowo-mentolowy "posmak". Wiem, w składzie nie ma grama żadnego z tych składników, ale z pewnością je czułam. Możliwe, że to złudzenie powstało na skutek wzajemnego przenikania się niektórych nut. Nie mówię, że było to jakieś nieprzyjemne doznanie, ale nie tego w końcu oczekujemy od zapachu ;-)
Dopiero po kilku godzinach ujawniło sie dzisiaj tchnienie kwaskowo-słodkiej róży na podłożu z wanilii i ambry. I właśnie ta faza podoba mi się najbardziej, ale jednocześnie jest ona najdelikatniejsza, najcichsza. Szkoda.
Z pewnością dam temu zapachowi kolejne (niejedną)szansę, bo jest tego wart. To rzeczywiście prawdziwy kameleon i pewnie zaskoczy mnie jeszcze nie raz ;-)

Jun
19
2014
amanda
amanda

Róża mocno okraszona kardamonem, gałką muszkatołową i kolendrą,z pudrowym,ciepłym aromatem.

Taki jest początek,dość przyprawowy, zupełnie spychający różę z głównego planu. Wydaje się być zapachem z przyprawowych klimatów, lecz to jednak początkowe pozory.
Również z początku ,chwilę po aplikacji, po roztoczeniu się lekkiej korzenności,coś kwaskowatego zaczęło zakłócać spokojne tory zapachu,lecz po chwili wróciło wszystko do poprzedniego rytmu.
Różyczka stała się pudrowo pylista,lekka, taka miękko zamszowa.
Spodobał mi się ten zapach, ponieważ interesująco przechodzi w kolejne bazy. Z ciepłych przypraw przechodzi w miękką pylistość.
Następnie zapach zatrzymuje się w klimatach retro, gdzie wyczuć można puder z dawnych toaletek, wymieszany z zapachem szminek leżących na drewnianej starej toaletce.
Doprawdy ciekawy, zmienny to zapach.

Apr
07
2014
marta34
marta34

Róża, puder , czasami coś krwistego i metalicznego! Są to perfumy, które na każdym pachną inaczej a wszystko zależy od ph skóry, odżywiania itp...potrafią być kapryśne jak nasz humor. Na mnie roztaczały cudowną woń, mega trwały , każdy pytał czym tak cudownie pachnę .Polecam 100% róży w róży z dodatkiem pudru, piękne:):)

Sep
28
2013
lady Vader
lady Vader

Nie zachwycił mnie ten zapach, choć trzeba przyznać, że jest dość ciekawy.

Róża tutaj jest kwaśna, momentami dość mydlana, w tle wyczuwam też delikatny puder. Zgrzytem dla mnie są tutaj kuchenne przyprawy - kardamon, pieprz, gałka muszkatołowa, które pasują nijak do tej eleganckiej, przypudrowanej różyczki.

Później dołącza wanilia i na końcu na skórze zostaje już tylko waniliowo - pikantny obłoczek, róża gdzieś znika.

Przyzwoity zapach, o dobrej trwałości, ale bez rewelacji.

May
26
2013
EJo
EJo

Nigdy nie przypuszczałabym, że nazwa może być w takim dysonansie z zawartością - dla mnie "angielskość" ma konotacje raczej z mokrą różyczką, odrobiną skórzanej woni i eleganckim chłodem. Anglomania zbiła mnie z pantałyku - a ja lubię pokrętne zapachy :)) Prześlicznie się otwiera a właściwie "wierci w nosie" kolendrą, kardamonem i herbatą, dla mnie jednak nie zieloną, raczej w typie Earl Grey z wysokiej półki. Chciałoby się, żeby ten aromat pozostał na dłużej, niezmienny - po jakimś czasie jednak pojawia się róża doprawiona gałką muszkatołową, co zupełnie nie odbiera zapachowi uroku. Róża jest czerwona, dość przejrzysta, cały czas w towarzystwie przyprawionej herbaty i fiołka - zapach staje się bliskoskórny, zdecydowanie ładniejszy gdy używa się go w suche, pozbawione wilgotności powietrza dni. I jak dla mnie - w tej postaci Anglomania jest najpiękniejsza, frapująca, wytrawna i przestrzenna, ma w sobie jakieś niedopowiedzenie, które chce się odkryć przytykając nos do nadgarstka ;) Baza podoba mi się najmniej - niewyczuwalna na mnie skóra, śladowe ilości ambry. Króluje wanilia, opanowując zapach i zamieniając go w pudrową słodycz. Z powodu owej końcówki czuję się zawiedziona :(

Feb
16
2013
elczyk
elczyk

Już od pewnego czasu aplikuję sobie te wspaniałe perfumy i ciągle mnie zaskakuję.
Nie wiem od czego to zależy, ale zawsze odbieram je inaczej. Jednego dnia dominują kwiaty, drugiego cudowne przyprawy, a trzeciego jeszcze inne nuty, ciepłe, spokojne.

Istny Kameleon.

Kompozycja bardzo intensywna, długotrwała i przestrzenna.
Z niepokojem obserwuję jak ubywają we flakonie i zaczynam nerwowo przeszukiwać internet....

Feb
05
2013
gugusia
gugusia

Pudrowy - to pierwsze co przychodzi mi na myśl wachając Anglomanię!

Dużo rózy doprawionej kardamonem i gałką muszkatałową. Z początku wychodzi też jakaś kwaśna nuta. Jak to w zapachach VW, tak i tu kojarzy mi się to wszystko z barokowym przepychem. Kiedyś kochałam, dziś już nie pałam aż tak wielkim entuzjazmem. Dobrze, że skończyło się na niewielkiej odlewce.

Trwałość - 1-2 h.
Projekcja - bliskoskórna.
Flakon - ładny.

Jan
02
2013
marta34
marta34

Piękny, trwały , pudrowy, różany i kapryśny na każdym pachnie inaczej w zależnośći od ph skóry! Bardzo mi się podobał, może kiedys jeszcze do niego wrócę!

Nov
13
2012
marialisa
marialisa

Róża dziwno-kwaśna na tle waniliowym, znależiona na dolnej półce szafki kuchennj między rozsypanymi przyprawami. Najdziwniejsze jest to, że wanilia nie osładza różę, ale trwa jakoś oddzielnie. Jakby ciastka leżały obok róży.

Aug
02
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Vivienne Westwood Anglomania, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Vivienne Westwood Anglomania, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Anglomania marki Vivienne Westwood. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Anglomania marki Vivienne Westwood reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Cacharel LouLou Joop! Joop! Le Bain Donna Karan Black Cashmere Amouage Amouage Lyric Woman M. Micallef Gaiac Queen Latifah Queen of Hearts Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Yves Rocher Neonatura Cocoon Serge Lutens Santal Majuscule Serge Lutens Jeux de Peau Alexander McQueen My Queen Serge Lutens La Fille de Berlin Serge Lutens Un Bois Vanille Serge Lutens Fourreau Noir Chanel Bois des Iles M. Micallef Ylang in Gold Cartier Le Baiser Du Dragon Parfum d`Empire Cuir Ottoman Montale Chocolate Greedy Ginestet Botrytis

Advertisement

Popularne marki i zapachy: