Olivier Cresp
Versace Man Eau Fraiche Versace dla mężczyzn
Versace Man Eau Fraiche by Gianni Ve... (6.74 USD)
FragranceX.com 12 items for 2.54 - 72.82 USD
FragranceNet.com 16 items for 6.74 - 102.74 USD
Jomashop.com 11 items for 9.99 - 79.99 USD
GiftExpress.com 9 items for 25.55 - 66.95 USD
lookfantastic 16 items for 27.60 - 96.30 USD
Macys.com 6 items for 30.00 - 120.00 USD
Sephora.com, Inc. 5 items for 30.00 - 120.00 USD
eCosmetics.com 4 items for 36.90 - 89.24 USD
ThePerfumeSpot.com 4 items for 47.69 - 69.38 USD
Belk 2 items for 70.00 - 93.00 USD
Bloomingdale's 2 items for 88.00 - 120.00 USD
Średnia ocen 4.17 na 5 na podstawie 8,385 ocen
Versace Man Eau Fraiche marki Versace to drzewno - wodne perfumy dla mężczyzn. Versace Man Eau Fraiche został wydany w 2006 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Cresp. Nutami głowy są Cytryna, Bergamotka, Karambola, Kardamon i Brazylijskie drzewo różane; nutami serca są Cedr, Estragon, Pieprz i Szałwia; nutami bazy są Piżmo, Nuty drzewne, Szafran, Bursztyn i Jawor.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 3.03 out of 5.
Perfume sillage: 2.14 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

italomario

Ibizer
Cytrusowo-drzewny misz masz to bardzo dobry pomysł na letnie upały. Mimo deklaracji producenta, że jakoby zapach posiadał akcenty wodne, nie ma w nim niczego takiego. Świeżość pachnidła wywodzi się z cytryny, bergamotki, oraz soczystej karamboli. Akcent cytrusowy pięknie współgra ze świeżymi, drzewnymi oraz korzennymi akordami. Sporą rolę odgrywają tu aromatyczny kardamon, szafran, a zwłaszcza brazylijskie drzewo różane.
Zapach sprawia wrażenie nie tylko świeżego, ale też lekkiego. Kompozycja stworzona na ciepłą porę roku. Mimo swej łagodności, o fajnym męskim zacięciu (choć nie brakuje w nim także nieco żeńskiego pierwiastka zerżniętego jakby z D&G Light Blue). Zapach bardzo bezpieczny, nienachalny, pasujący do wszelkich wykonywanych czynności, zwłaszcza niezobowiązujących.
Jak na EDT, projekcja oraz trwałość zadowalające, tym bardziej że od świeżaków raczej nie można wymagać jakichś cudów.
Pomimo generalnie miłego odczucia dotyczącego Versace Man, jak dla mnie w swoim banalnym odbiorze jest zbyt sieciówkowy. Osobiście wstawiłbym go na półkę gdzieś pomiędzy Jaguarami a Bondem. Ot miły zapaszek, ale taki jakiś zwyklak, którego kupuje się raz, żeby sprawdzić jak pachnie, a następnie już się do niego nie wraca. W moim przypadku tak będzie też z Versace Man.

Arsenicum
Eau Fraiche otwierają się syntetycznym cytrusem, czasami mam wrażenie, że przed chwilą zmywałem naczynia i odrobina płynu do naczyń została mi na dłoniach. Otwarcie jest jednoznacznie cytrynowe, jednak ostrzegam, że jest to cytryna sztuczna. Całość wręcz kojarzy mi się z mieszanką miętowego i cytrynowego płynu do mycia naczyń. O dziwo, ten efekt w ogóle mnie nie drażni, całość wybrzmiewa wybitnie syntetycznie, jednak ma swój urok. Chyba przyzwyczaiłem się do stylistyki Versace i zaakceptowałem ją. To trochę jak z ubraniami z sieciówek - są ładne, tanie, zbierają komplementy (oo ładne, gdzie kupiłeś?!) i lubimy je nosić, pomimo świadomości średniej jakości materiału.
Trochę dziwnie, bo jak to? Syntetyczne i mi się podobają? Ogólnie rzecz biorąc, syntetyczność nie jest dla mnie największym grzechem współczesnej perfumerii, wbrew pozorom, toleruję ją. Nie znoszę za to chemiczności (patrz Blue Dylan tej samej marki). Nie znoszę przeładowania (również patrz Blue Dylan). Nie znoszę perfum, które są tak naszpikowane molekułami, że wręcz "przelewają się" (niespodzianka, znowu Blue Dylan). Owszem, Eau Fraiche ma wyraźny wydźwięk molekuł z rodziny ambrowych (podobnie jak Light Blue), jednak nie przekracza on granicy dobrego smaku. Jest tylko jedna rzecz, która mi czasem przeszkadza: odnajduję tu bardzo małe stężenie czegoś, co jest obecne w Sekretnych Wydzielinach i Rtęci od Nu_be. Nie wiem co to jest, ale wiem, że to tu jest.;) Na szczęście, w bardzo małej ilości. Na tyle małej, że jestem w stanie to tolerować. To pojawia się w sercu i przywodzi mi na myśl coś kojarzącego się z psem. Jednak nie jest to obleśny pies z Sekretnych Wydzielin, a uroczy, zadbany domowy pupil, który z dnia na dzień zdobywa moją sympatię.

Tommy H.
jedyny i nie do podrobienia
najlepszy
nie znalazłem nic lepszego na gorące noce i dnie.
Mistrzostwo i tyle,
Piekna wiązanka cytrusów i kwiatów , owocowa świeżość i kwiatowa elegancja.


Misioł


Nilfein

MG42

ryszard76


Wlik88

Roq
W końcu całkiem niedawno poległem i "zapodałem" na siebie tego Versusia pewnego, gorącego, letniego dnia...
Początkowo czułem głównie chmurki lekkich cytrusów z przewagą bergamotki, które faktycznie działają odświeżająco i do tego momentu mógłbym śmiało porównać te perfumy do Azzaro Chrome Sport.
Dopiero po dłuższym czasie, Versace ujawnia znacznie bogatsze i bardziej interesujące wnętrze.
Nadal będąc tytułowym Fraiche, dodaje parę pozornie drobnych niuansów w postaci delikatnych nut drzewnych, przypraw oraz piżma, sprawiając, że Eau Fraiche nie tylko odświeża, ale i uwodzi.
Trwałość jak na wodę z gatunku lekkich, całkiem imponująca.
Dzięki temu, w moim rankingu letnich zapachów, Versace wspiął się na szczyt i dumnie połyskuje na półce, obok Dior Homme Cologne, Lanvin Eclat D'Arpege, oraz Chanel Allure Homme Sport Cologne.
Podsumowując, warto spróbować, ale jeszcze bardziej warto to mieć, zwłaszcza, że cenę można śmiało uznać za przystępną...

MatWawa
Jestem zadowolony, chociaż parametry przeciętne.
p.s.
Nie widzę większego podobieństwa do Versace PH.
Dwa zupełnie inne zapachy.
MrGwyn
Istotnie są to cytrusy na drewienku, na piżemku. Słowa te doskonale trafiają w moją interpretację tego zapachu. Bardzo łagodna kompozycja, która na dobrą sprawę się nie zmienia. Czuję przede wszystkim cytrynę, karambolę, mdłą i nieco oleistą słodycz oraz piżmo. Za nimi w intensywności plasują się na pewno nuty drzewne i bergamotka. Reszta nut jest zatarta i nijak idzie się ich (dla mnie) doszukać. Jest to zapach totalnie płaski i ginie w tłumie innych wypustów o podobnym, cytrynowym zapachu. Poza tym jest to bez zaprzeczenia unisex, a dla mnie nawet zapach kobiecy. Po aplikacji globalej przez cały dzień czułem się głupio, bo miałem wrażenie, jakbym wykompał się w damskim Light Blue. Autentycznie czułem w nich narastający damski pierwiastek. Mając w środku dnia okazję spryskać się lekkim kadzidlakiem, by zabić te cytrynowe landrynki, nie przepuściłem je, ale mało mi to dało, bo VMEF przebijały mocno przez dym, co jednakże zdaje się być plusem tak rześkich perfum, że nie zabija ich orient i są w stanie trwać i działać pod nim. Trwałość też od rana do prysznica wieczorem. To była aplikacja na ciało. Na ubraniu może nie sfeminizują aż tak. Dam im jeszcze jedną szansę globalną na ciało i ubranie, i jeśli znowu tak się rozwiną, to trudno, powiem im "żegnam" już na zawsze. To by było na tyle. Nothing to do here.
Adaśko81ck
magikenz

ganczar666

Konto Zamkniete 10
Otóż pierwszy raz spotkałem się z tym zapachem w styczniu 2008, kiedy to dostałem go na urodziny. Polubiłem go, aczkolwiek wtedy jeszcze mój nos nie był wyczulony na wszelakie niuanse, nie potrafiłem wyszczególnić absolutnie żadnych nut zapachowych. Zużyłem cały flakon i to było wtedy na tyle.
Niedawno zakupiłem dużą butlę w celu przypomnienia sobie tego zapachu i pierwsze moje wrażenie jest takie, że woń ewidentnie różni się od tego co zapamiętałem (mam dobrą pamięć zapachową). Man Eau Fraiche ewidentnie po drodze przeszło jakąś reformulację, która w dodatku wykastrowała go z trwałości, gdyż na mnie pachnie niewiele ponad godzinę.
Zapach otwiera się chemicznym akordem cytryny i bergamotki. Syntetyczność tych nut jest olbrzymia i towarzyszy aż do końca trwania tego zapachu. Następnie pojawiają się subtelne nuty drzewne, cedrowe. Pozostałe nuty gdzieś zaginęły, albo mój nos ich nie wyczuwa. Wszystko wydaje się jakby rozwodnione (podobne uczucie mam przy Ck In2u). Całość mimo wszystko miło ze sobą współgra, choć nie jest to ambitna kompozycja. Zawsze kojarzył mi się z białą koszulą, latem i pewnie takie skojarzenia miał przywoływać. Jest bowiem idealnie szyty pod masowego klienta.
Zapraszam też do czytania recenzji na perfumoholik.pl

Tommy H.
Drugie.hm...gdzies juz to czułem na kimś,wspomnienie ale brak szczegółow..jakas nostalgia mnie ogarnęła brr
Trzecie...poczatek i pewne fragmenty wskazuja podobienstwo duze do Lalique White...tak ta identyczna mocna cytrusowa oranżada.
Koleżanka mi go poleciła juz kilka lat temu, ale ja nie lubiałem tego typu zapachów do tej chwili.
Uwielbiam tą poświate która tworzy im cieplej tym mocniej pracuje na swoje włoskie oblicze.
po poczatkach cytrusowych wysładza sie i zaczyna rządzic drewienko z karamonem(??) wiec idealnie pasuje do pracy,szkoły etc.... a gdy wyjdziemy na słonce spowrotem wraca cytrynka,,,perpetum mobile :)
Edit:
jak napisał ponizej jeden jegomośc zdecydowanie na upały 30 +,,,ponizej tej cyfry jest delikatny malo zauwazalny..niestety/

Beata Maria

drejk


pantelejmon

Jakub1965
Jest delikatnie, subtelnie, niemal niezauważalnie, ale wibruje w tym zapachu jakis niepowtarzalny urok, może smak cytrynowej lemoniady sączonej na starówce jakiegos urokliwego ryneczku. Obok w pucharku sorbet limonkowy. I twarz wystawiona na słońce. Życie? Nie, raczej dolce vita...

Angrod
magikenz

Roq
W końcu całkiem niedawno poległem i "zapodałem" na siebie tego Versusia pewnego, gorącego, letniego dnia...
Początkowo czułem głównie chmurki lekkich cytrusów z przewagą bergamotki, które faktycznie działają odświeżająco i do tego momentu mógłbym śmiało porównać te perfumy do Azzaro Chrome Sport.
Dopiero po dłuższym czasie, Versace ujawnia znacznie bogatsze i bardziej interesujące wnętrze.
Nadal będąc tytułowym Fraiche, dodaje parę pozornie drobnych niuansów w postaci delikatnych nut drzewnych, przypraw oraz piżma, sprawiając, że Eau Fraiche nie tylko odświeża, ale i uwodzi.
Trwałość jak na wodę z gatunku lekkich, całkiem imponująca.
Dzięki temu, w moim rankingu letnich zapachów, Versace wspiął się na szczyt i dumnie połyskuje na półce, obok Dior Homme Cologne, Lanvin Eclat D'Arpege, oraz Chanel Allure Homme Sport Cologne.
Podsumowując, warto spróbować, ale jeszcze bardziej warto to mieć, zwłaszcza, że cenę można śmiało uznać za przystępną...
MrGwyn
Istotnie są to cytrusy na drewienku, na piżemku. Słowa te doskonale trafiają w moją interpretację tego zapachu. Bardzo łagodna kompozycja, która na dobrą sprawę się nie zmienia. Czuję przede wszystkim cytrynę, karambolę, mdłą i nieco oleistą słodycz oraz piżmo. Za nimi w intensywności plasują się na pewno nuty drzewne i bergamotka. Reszta nut jest zatarta i nijak idzie się ich (dla mnie) doszukać. Jest to zapach totalnie płaski i ginie w tłumie innych wypustów o podobnym, cytrynowym zapachu. Poza tym jest to bez zaprzeczenia unisex, a dla mnie nawet zapach kobiecy. Po aplikacji globalej przez cały dzień czułem się głupio, bo miałem wrażenie, jakbym wykompał się w damskim Light Blue. Autentycznie czułem w nich narastający damski pierwiastek. Mając w środku dnia okazję spryskać się lekkim kadzidlakiem, by zabić te cytrynowe landrynki, nie przepuściłem je, ale mało mi to dało, bo VMEF przebijały mocno przez dym, co jednakże zdaje się być plusem tak rześkich perfum, że nie zabija ich orient i są w stanie trwać i działać pod nim. Trwałość też od rana do prysznica wieczorem. To była aplikacja na ciało. Na ubraniu może nie sfeminizują aż tak. Dam im jeszcze jedną szansę globalną na ciało i ubranie, i jeśli znowu tak się rozwiną, to trudno, powiem im "żegnam" już na zawsze. To by było na tyle. Nothing to do here.

MatWawa
Jestem zadowolony, chociaż parametry przeciętne.
p.s.
Nie widzę większego podobieństwa do Versace PH.
Dwa zupełnie inne zapachy.

drejk

ganczar666


Nilfein

MG42
Perfumy: 67700
Recenzje Perfum: 58383
Miłośników perfum: 19082
Czytelników online: 148
Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]





















































