Jean-Pierre Bethouart
Red Jeans Versace dla kobiet
Versace Red Jeans for Women 2.5 oz V... (22.00 USD)
Średnia ocen 3.51 na 5 na podstawie 2,131 ocen
Red Jeans marki Versace to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Red Jeans został wydany w 1994 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean-Pierre Bethouart. Nutami głowy są Brzoskwinia, Morela, Frezja i Czarna porzeczka; nutami serca są Róża, Fiołek, Konwalia, Lilia wodna i Ylang-ylang; nutami bazy są Piżmo, Wanilia i Drzewo sandałowe.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 3.08 out of 5.
Perfume sillage: 2.35 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

madziula

kadanka

innari
Troszkę owocowe landrynki, sztucznie barwione, może kolorowy napój typu Helena ozdobiony zielonym listkiem, plus jakiś wątły kwiatek. Naprawdę byle co.
Uwielbiam zapach frezji, tu nie czuję go wcale. Drzewo sandałowe, piżmo? Nic z tych rzeczy.
Może byłam szczęśliwą, bo nieświadomą, posiadaczką podróbki, kupionej w dużym sklepie za niemałe pieniądze?
Chociaż w sumie zapach do kosztownych, z wysokiej półki, nie należy.

Czarownica

martina

Marietta
Pisząc dziwne to mam na myśli, że niby słodkie, landrynkowe, a tak zaciągnąć się i wychodzi taki męski pierwiastek. Lekko koloński, ale słodki.
Czuje się tu przede wszystkim owoce. A mianowicie brzoskwinie i morele, przypudrowane cukrem. A może galaretka owocowa. Podszyte to wszystko aromatem kwiatów. I tak na pewno jest róża, frezja i pudrowy fiołek.
Butelkę i stylistykę zawsze uważałam za typowo amerykańską, pewnie za sprawą tych spodni :) Bo przecież to włoska marka, a nie amerykańska.


Eunha
Przyznała, że używa ich tylko z przyzwyczajenia.
Dziś postanowiłam wypróbować je na sobie.)
Po spryskaniu nadgarstka czuć ostrą woń spirytusu. Chwile później czuć coś co miało być owocem (bardzo chemiczny zapach). Po kilku minutach aromat łagodnieje i daje się poczuć akord pudrowy z majaczącymi w tle cytrusami (to pewnie ylang). Zapach szlachetnieje z czasem, kiedy przy głębszym skupieniu daje się poznać drzewno waniliowa baza.
Trwałość. Na mojej suchej skórze utrzymały się około 2 godzin, ale u siostry trzymały znacznie dłużej.
Intensywność: Wyczuwalne na pół metra.
Red Jeans pragnie zaistnieć w towarzystwie. Chce być oryginalna i taka jest, ale niestety nie porywa serc.
Taka nieśmiała celebrity wannabe.

paulinakarolina
Cena śmieszna, trwałość imponująca. Spokojnie 10 godzin na skórze

LadyEssex

darkblueyed
lovedancesomuch

gugusia
EDIT: No i dorobiłam się własnego flakonu W sumie, hmm, przy dłuższym testowaniu doszłam do wniosku, że zapach jest ciut chemiczny :| Tzn. czuję w nim taką chemiczną brzoskwinię. A może to zapach malin? Nie wiem. Trwałośc bardzo dobra. Zapach sprawdza się szczególnie w chłodniejsze dni.

samsara

darkblueyed

samsara

Czarownica
lovedancesomuch

kadanka

LadyEssex


Eunha
Przyznała, że używa ich tylko z przyzwyczajenia.
Dziś postanowiłam wypróbować je na sobie.)
Po spryskaniu nadgarstka czuć ostrą woń spirytusu. Chwile później czuć coś co miało być owocem (bardzo chemiczny zapach). Po kilku minutach aromat łagodnieje i daje się poczuć akord pudrowy z majaczącymi w tle cytrusami (to pewnie ylang). Zapach szlachetnieje z czasem, kiedy przy głębszym skupieniu daje się poznać drzewno waniliowa baza.
Trwałość. Na mojej suchej skórze utrzymały się około 2 godzin, ale u siostry trzymały znacznie dłużej.
Intensywność: Wyczuwalne na pół metra.
Red Jeans pragnie zaistnieć w towarzystwie. Chce być oryginalna i taka jest, ale niestety nie porywa serc.
Taka nieśmiała celebrity wannabe.

innari
Troszkę owocowe landrynki, sztucznie barwione, może kolorowy napój typu Helena ozdobiony zielonym listkiem, plus jakiś wątły kwiatek. Naprawdę byle co.
Uwielbiam zapach frezji, tu nie czuję go wcale. Drzewo sandałowe, piżmo? Nic z tych rzeczy.
Może byłam szczęśliwą, bo nieświadomą, posiadaczką podróbki, kupionej w dużym sklepie za niemałe pieniądze?
Chociaż w sumie zapach do kosztownych, z wysokiej półki, nie należy.
Perfumy: 68443
Recenzje Perfum: 59173
Miłośników perfum: 19578
Czytelników online: 214
Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]






























































