Eros Pour Femme Eau de Toilette Versace dla kobiet
Średnia ocen 4.12 na 5 na podstawie 1,257 ocen
Eros Pour Femme Eau de Toilette marki Versace to kwiatowo - drzewno - piżmowe perfumy dla kobiet. Eros Pour Femme Eau de Toilette został wydany w 2016 roku. Nutami głowy są Sycylijska cytryna, Malina, Biała porzeczka, Mandarynka i Calone; nutami serca są Magnolia, Jaśmin, Kwiat pomarańczy i Frezja; nutami bazy są Piżmo, Ambroksan, Nuty drzewne i Paczula.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 3.13 out of 5.
Perfume sillage: 2.36 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

irisja
Pikantne, malinowo - cytrusowe landrynki na paczulowo - drzewnym podbiciu. O dziwo kwiatowe akordy są tu niemal niewyczuwalne, choć na pewno mają istotną rolę do odegrania i robią swoje w tle całej kompozycji, ale prym zdecydowanie wiodą owoce przyprawione zadziorną nutą sensualnej pikanterii. Pięknie to się wszystko łączy, dając wrażenie miksu słodkości z rześkością, ciepła z chłodem, delikatności z ostrością, akordów suchych i wilgotnych, nut, które drażnią, z takimi, które mile łechcą. Są bardzo kobiece, a jednocześnie pobrzmiewa w nich jakiś niepokojący męski akord, jakby zapach zbudowany był na zasadzie łączenia przeciwieństw, które jednocześnie idealnie dopasowują się i spajają w całość. Nazwa chyba w istocie nie jest od czapy, bo jest w tej woni jakiś sensualno - seksulany podtekst i odurzająca moc.
W moim odczuciu jedne z najlepszych od Versace, a może i najlepsze, bo szczerze mówiąc nie przypominam sobie żeby jakiś z zapachów spod znaku meduzy zrobił na mnie takie wrażenie i tak wspaniale się nosił.
Ann
Początek zapachu jest jak założenie okularów z żółtymi szkłami i patrzenie na świat przez żonkilowy filtr. Kąpiel w cytrynowej galaretce, deszcz landrynek. Syntetyczna, cukrowa słodycz tak odległa od hesperydowych klimatów podkręcona jest malinowym syropem, łagodnieje z czasem i dopuszcza do głosu białokwiatowe tony w lżejszej odsłonie. Nie są to bardzo mocne perfumy, lecz lepkie, słodkie w konwencjonalny, landrynkowy sposób, mało wysublimowany, stworzony typowo dla mas. Parametry słabiutkie.
A mógł być piękny, śródziemnomorski gaj. :)

mylengrave
Osobiście uwielbiam ten zapach i z powodzeniem noszę nie tylko w letnie i gorące dni, mogłabym się w nim kąpać, jakby się tylko dało. Typowo owocowy zapach, malina jest tak mocna, że w zasadzie można powiedzieć, że to malinowe perfumy z dodatkiem wanilii i innych rzeczy. Myślę sobie, że to dobrze, że dodano cytrusy, bo byłby słodki owocowy overkill. Dla mnie bomba, ale ja kocham słodkie wonie.
Flakon paskudny, nie lubię tej mordeczki spoglądającej na mnie, bo w ogóle nie pasuje do tego lekkiego i figlarnego zapachu.
Po jakimś czasie czuję fiołki i cukierki.

Bea

Bea

mylengrave
Osobiście uwielbiam ten zapach i z powodzeniem noszę nie tylko w letnie i gorące dni, mogłabym się w nim kąpać, jakby się tylko dało. Typowo owocowy zapach, malina jest tak mocna, że w zasadzie można powiedzieć, że to malinowe perfumy z dodatkiem wanilii i innych rzeczy. Myślę sobie, że to dobrze, że dodano cytrusy, bo byłby słodki owocowy overkill. Dla mnie bomba, ale ja kocham słodkie wonie.
Flakon paskudny, nie lubię tej mordeczki spoglądającej na mnie, bo w ogóle nie pasuje do tego lekkiego i figlarnego zapachu.
Po jakimś czasie czuję fiołki i cukierki.

irisja
Pikantne, malinowo - cytrusowe landrynki na paczulowo - drzewnym podbiciu. O dziwo kwiatowe akordy są tu niemal niewyczuwalne, choć na pewno mają istotną rolę do odegrania i robią swoje w tle całej kompozycji, ale prym zdecydowanie wiodą owoce przyprawione zadziorną nutą sensualnej pikanterii. Pięknie to się wszystko łączy, dając wrażenie miksu słodkości z rześkością, ciepła z chłodem, delikatności z ostrością, akordów suchych i wilgotnych, nut, które drażnią, z takimi, które mile łechcą. Są bardzo kobiece, a jednocześnie pobrzmiewa w nich jakiś niepokojący męski akord, jakby zapach zbudowany był na zasadzie łączenia przeciwieństw, które jednocześnie idealnie dopasowują się i spajają w całość. Nazwa chyba w istocie nie jest od czapy, bo jest w tej woni jakiś sensualno - seksulany podtekst i odurzająca moc.
W moim odczuciu jedne z najlepszych od Versace, a może i najlepsze, bo szczerze mówiąc nie przypominam sobie żeby jakiś z zapachów spod znaku meduzy zrobił na mnie takie wrażenie i tak wspaniale się nosił.
Perfumy: 68443
Recenzje Perfum: 59173
Miłośników perfum: 19577
Czytelników online: 221
Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]




















































