Noir Tom Ford dla mężczyzn
MicroPerfumes.com 3 items for 3.99 - 131.99 USD
Bloomingdale's 2 items for 65.00 - 263.00 USD
FragranceNet.com 3 items for 72.74 - 218.99 USD
Jomashop.com 3 items for 104.99 - 199.99 USD
eCosmetics.com 3 items for 149.99 - 299.99 USD
FragranceX.com 2 items for 174.21 - 271.99 USD
Sephora.com, Inc. 2 items for 263.00 - 360.00 USD
Średnia ocen 4.01 na 5 na podstawie 2,607 ocen
Noir marki Tom Ford to aromatyczno - przyprawowe perfumy dla mężczyzn. Noir został wydany w 2012 roku. Nutami głowy są Fiołek, Różowy pieprz, Kminek, Bergamotka i Werbena; nutami serca są Toskański irys, Róża bułgarska, Czarny pieprz, Gałka muszkatołowa, Geranium i Szałwia muszkatołowa; nutami bazy są Liść indonezyjskiej paczuli, Bursztyn, Wanilia, Cywet, Skóra, Opoponaks, Benzoes, Wetyweria i Styraks.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 3.55 out of 5.
Perfume sillage: 2.47 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

sanrio
promieniowanie
sorceress79
Po tym, jak wchodząc do sypialni rozelektryzował nocne powietrze. Zostałam uderzona czymś, czego nie mogłam dotknąć, ale nie miałam cienia wątpliwości o jego istnieniu.
Zmiotła mnie porażająca siła, po czym odbiła się od ścian i ponownie grzmotnęła we mnie i wszystko, co po drodze. No po prostu szok! Dopiero po jakimś czasie zdołałam wykrztusić z siebie niezdarne "co to?" Pan Mąż, z uśmiechem zadowolenia i tajemniczości (to się domyślam, bo było całkiem ciemno) uroczyście oznajmił - Tom Ford Noir.
I taki był początek naszej znajomości.
Pasuję przy opisie nut. Nadmienię tylko, że dla mnie jest roślinny, ale mroczny, głęboki, dziki, raczej suchy. Jako że jest też słodkawy, to, po kilku przymilnym falsetem wypowiedzianych również słodkich prośbach, odebrałam i nigdy nie oddam :D
To moja broń totalnego rażenia.
Nie nadaje się do pracy, na spotkania z przyjaciółmi. Przynajmniej dla kobiety. Ale w ogóle mnie to nie obchodzi. Eliksir o takim rażeniu musi być mój. Choć mam wątpliwości, czy mogę się w nim światu pokazać.

Niszka
1)
Otwarcie jest moim zdaniem najgorszą z tych trzech faz. Jest nudne, takie "sieciówkowate" w złym tego słowa znaczeniu, tzn. nijakie jak wiele ostatnio wydawanych perfum. Przeładowane składnikami, ciężkie i nieokiełznane, denerwujące wręcz połączenie muszkatołowca z kakao, chociaż co ciekawe kakao w składzie nie ma. Do tego czuć sztuczność. Całe szczęście ta faza trwa jakieś 15 - 20 minut.
2)
Po 20 minutach Noir zmienia swoje oblicze z drzewno - przyprawowego na przyprawowo - pudrowe. Czuję różę rodem z Montale, pudrowego irysa, do tego jakieś przyprawy. Ta faza już wydaje się ciekawa, coś się zaczyna dziać. Jest pudrowo, ale męsko.
3)
Ostatnia faza trwa od 1,5 h do końca czasu projekcji i jest to ogromna dawka paczuli i kakao, do głosu od czasu do czasu dochodzi wanilia. Myślę, że gdyby damski Angel i męski A*Men miały dziecko, byłaby to ta faza Noir, bo to co czuję jest zawieszone gdzieś pomiędzy, jest głębia A*Mena bez słodyczy połączona z paczulowo - waniliową bazą Angela.
W teście nadgarstkowym trwałość na skórze to ok. 8 godzin, na siłę 9. Myślę, że kompozycja zachwyci osoby mniej obeznane z perfumami, natomiast mnie nie ma tutaj co zaskoczyć. Ja osobiście szukam czegoś nowego i oryginalnego, a w Noir czuję powtórkę czegoś co już znałem. To dobry zapach, ale za jego cenę można kupić 2 inne pachnidła równie dobre. Ja mając pełną szafkę flakonów nie szukam już zapachów dobrych, tylko bardzo dobrych.

Niszka
1)
Otwarcie jest moim zdaniem najgorszą z tych trzech faz. Jest nudne, takie "sieciówkowate" w złym tego słowa znaczeniu, tzn. nijakie jak wiele ostatnio wydawanych perfum. Przeładowane składnikami, ciężkie i nieokiełznane, denerwujące wręcz połączenie muszkatołowca z kakao, chociaż co ciekawe kakao w składzie nie ma. Do tego czuć sztuczność. Całe szczęście ta faza trwa jakieś 15 - 20 minut.
2)
Po 20 minutach Noir zmienia swoje oblicze z drzewno - przyprawowego na przyprawowo - pudrowe. Czuję różę rodem z Montale, pudrowego irysa, do tego jakieś przyprawy. Ta faza już wydaje się ciekawa, coś się zaczyna dziać. Jest pudrowo, ale męsko.
3)
Ostatnia faza trwa od 1,5 h do końca czasu projekcji i jest to ogromna dawka paczuli i kakao, do głosu od czasu do czasu dochodzi wanilia. Myślę, że gdyby damski Angel i męski A*Men miały dziecko, byłaby to ta faza Noir, bo to co czuję jest zawieszone gdzieś pomiędzy, jest głębia A*Mena bez słodyczy połączona z paczulowo - waniliową bazą Angela.
W teście nadgarstkowym trwałość na skórze to ok. 8 godzin, na siłę 9. Myślę, że kompozycja zachwyci osoby mniej obeznane z perfumami, natomiast mnie nie ma tutaj co zaskoczyć. Ja osobiście szukam czegoś nowego i oryginalnego, a w Noir czuję powtórkę czegoś co już znałem. To dobry zapach, ale za jego cenę można kupić 2 inne pachnidła równie dobre. Ja mając pełną szafkę flakonów nie szukam już zapachów dobrych, tylko bardzo dobrych.
sorceress79
Po tym, jak wchodząc do sypialni rozelektryzował nocne powietrze. Zostałam uderzona czymś, czego nie mogłam dotknąć, ale nie miałam cienia wątpliwości o jego istnieniu.
Zmiotła mnie porażająca siła, po czym odbiła się od ścian i ponownie grzmotnęła we mnie i wszystko, co po drodze. No po prostu szok! Dopiero po jakimś czasie zdołałam wykrztusić z siebie niezdarne "co to?" Pan Mąż, z uśmiechem zadowolenia i tajemniczości (to się domyślam, bo było całkiem ciemno) uroczyście oznajmił - Tom Ford Noir.
I taki był początek naszej znajomości.
Pasuję przy opisie nut. Nadmienię tylko, że dla mnie jest roślinny, ale mroczny, głęboki, dziki, raczej suchy. Jako że jest też słodkawy, to, po kilku przymilnym falsetem wypowiedzianych również słodkich prośbach, odebrałam i nigdy nie oddam :D
To moja broń totalnego rażenia.
Nie nadaje się do pracy, na spotkania z przyjaciółmi. Przynajmniej dla kobiety. Ale w ogóle mnie to nie obchodzi. Eliksir o takim rażeniu musi być mój. Choć mam wątpliwości, czy mogę się w nim światu pokazać.
promieniowanie
Perfumy: 68313
Recenzje Perfum: 58952
Miłośników perfum: 19452
Czytelników online: 139
Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]




























































