Marki » T-Z » orientalno - kwiatowe « Grupy

Black Orchid Tom Ford dla kobiet

główne akordy
ciepły korzenny
słodki
ziemisty
balsamiczny
kakaowy
Zdjęcia
Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia Black Orchid Tom Ford dla kobiet Zdjęcia

Black Orchid marki Tom Ford to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Black Orchid został wydany w 2006 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Givaudan. Nutami głowy są jaśmin, gardenia, ylang-ylang, bergamotka, cytryna amalfi, mandarynka, czarna porzeczka i trufla; nutami serca są przyprawy, nuty owocowe, lotos, orchidea, gardenia, jaśmin i ylang-ylang; nutami bazy są wetyweria, drzewo sandałowe, paczula, ambra, kadzidło, wanilia, meksykańska czekolada i białe piżmo.

Perfume rating: 3.59 out of 5 with 236 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Jaśmin Gardenia Ylang-ylang Bergamotka Cytryna Amalfi Mandarynka Czarna porzeczka Trufla

Środkowe Nuty
Przyprawy Nuty owocowe Lotos Orchidea Gardenia Jaśmin Ylang-ylang

Dolne Nuty
Wetyweria Drzewo sandałowe Paczula Ambra Kadzidło Wanilia Meksykańska czekolada Białe piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 4
 
przeciętna 6
 
duża 23
 
bardzo duża 17
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 9
 
przeciętna 10
 
duża 23
 
olbrzymia 13
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Black Orchid by Tom Ford.

Ten zapach przypomina mi...  
La Yuqawam Femme
13 nie tak
Velvet Orchid
7 nie tak
Collection Extraordinaire Precious Oud
3 nie tak
Orchid Version
3 nie tak
Maremma
3 nie tak

Advertisement

Black Orchid Recenzje Perfum

Espena
Espena

Czarna Orchidea, to orient, jakiego bym się
spodziewała po Czarnym Opium, a którego tam
nie odnalazłam. Ale od początku. Ostatnio
testowałam White Pachuli, które to po godzinie
gdzieś zniknęło. To był film krótkometrażowy,
który na szczęście przy tym był świetnie
zrealizowany. Czarna Orchidea wydaję się być
filmem długim, niezwykle dopracowanym jak
"Lampart" Viscontiego. Pełno tutaj smaczków,
począwszy od kadzidlanego wejścia, mocnej
paczuli, subtelnej wanilii w tle. Ten obraz
od początku do końca jest przemyślany, każdy
kadr jest jednocześnie sztuką, wspaniałą
fotografią.

Mar
19
2017
barbmua
barbmua

Piękny orientalny zapach, długa trwałość i projekcja. Długo na niego czekałam po tym, jak kiedyś spryskalam się perfumami Tom Ford znajomej, które trzymały się na ciele cały dzień, a na bluzce jeszcze przez kolejny. Nie były to co prawda Black Orchid, ale trwałość tamtych i wszędzie dookoła reklamy i dobre recenzje Black Orchid zachęciły mnie właśnie do zakupy Black Orchid. Najlepsza decyzja! Cena przystępna szczególnie przy takiej trwałości i projekcji. Kocham!

Mar
16
2017
SylviaInVogue
SylviaInVogue

Tyle się naczytałam i nasłuchałam o marce Tom Ford, że postanowiłam spróbować pierwszego lepszego zapachu. Padło na Black Orchid – gdzieś mi ta nazwa mignęła, gdzieś widziałam reklamę w gazecie, ktoś się zachwycał.

No więc… poszłam do perfumerii z myślą, że to będzie piękna orchidea w nocnym wydaniu. Że będzie to coś pokroju Beyonce Heat lub cokolwiek innego w tajemniczej otoczce. Już zacierałam ręce, bo bardzo lubię zapach orchidei. A tu… klops. A przynajmniej na otwarciu.

Otwarcie jest kopią Angela – ryzykowne połączenie czekolady, paczuli i tej charakterystycznej „ciężkości”. Później jest nieco lżej, a Wild Orchid coraz mniej przypomina Angela, zmierzając bardziej ku orientalnej, owocowej wytworności. Dopiero wtedy możemy zacząć doszukiwać się tytułowej orchidei. Baza jest moim zdaniem najpiękniejsza – jest waniliowa słodycz, jest nuta dymna, jest drewienko. A nawet i gwóźdź programu – piękna orchidea. Orient w swojej najpiękniejszej, słodkiej postaci.

Zapach bardzo trwały, oryginalny, ale czy nazwałabym go niszą? No niekoniecznie. Nie powalił mnie na kolana, nie ma w nim nic niespotykanego. Owszem, bardzo mi się podoba, ale tylko w ostatnim etapie. Początku nie mogę przeżyć, nie jestem fanką Angela, więc raczej kolejnego spotkania z Wild Orchid już nie będzie.

Mar
07
2017
huragan
huragan

Ciężki, słodki, orientalny zapach, który owija się wokół swojej posiadaczki. Piękny!
Od początku czuć w nim nuty kadzidła i dymu, które rozwijają się z kwiatami i kończą na słodkich nutach z wanilią.
Są bardzo intrygujące, zmysłowe i wyrafinowane. Nosząca je kobieta na pewno nie przejdzie obojętnie. Wzbudzają zachwyt zarówno u pań, jak i u mężczyzn.
Zapach utrzymuje się na skórze przez cały dzień, a projekcja jest równie bardzo duża.

Design flakonu - elegancki, prosty w formie, coś w stylu "małej czarnej". Nie do końca można spodziewać się zawartości, oprócz tego, że będzie to ciężka artyleria, jak u TF z reguły bywa.
Kiedyś nie byłam przekonana do ciężkich zapachów, ale z czasem to uległo zmianie, właśnie przez takie perełki jak Black Orchid.

Polecam testy miłośniczkom ciężkich, kwiatowych i słodkich zapachów!

Feb
12
2017
Blanca
Blanca

Niefortunnie ułożyła mi się historia z Black Orchid, gdyż w internecie zakupiłam próbkę z niesprawdzonego źródła. Wtedy o tym nie wiedziałam i skreśliłam ten zapach- za dużo było tam nut owocowych, za którymi nie przepadam, zapach wydawał się płaski i banalny. Jednak od jakiegoś czasu B.O. znów zaczął za mną chodzić i dałam mu drugą szansę. Jakie było moje zaskoczenie gdy przetestowałam go ponownie. Pyliste kakao, paczula, dosłownie odrobina owoców, białe kwiaty i nuty kadzidła. Zapach z teoretycznie nie grającymi ze sobą składnikami, które wirują i na przemian wychodzą na wierzch. Tym razem coś zatrybiło we łbie i skończyło się na flaszce. Czekoladowy szypr, chyba tak bym to ujęła.

Jan
22
2017
conneryfan
conneryfan

Na początku jest mirrowo-kadzidlanie, słodko-miętowo i jakby ziołowo. Bardzo orientalnie i ciepło.
Następnie robi się bardziej truflowo-czekoladowo, bardzo aksamitnie , troszkę pikantnie, ziemiście i chłodniej.
Coraz bardziej zbliża się tajemnicza czarna porzeczka. Cały czas jest świeżo i głęboko lecz bardziej słodko. Kwiatów nie wyczuwam, może orchideę ( bo ylang-ylang nie znam ) Końcowo na skórze zostaje paczula, czekolada i wanilia. Podczas gdy na ubraniu bogactwo soczystych owoców^_^
Zapach wprowadza w stan upojenia i orgii sensualnej.
Mam już swój piękny flakonik ❣ Z jedynego oryginalnego źródła.

Jan
18
2017
Aleksxs
Aleksxs

Perfumy te początkowo są bardzo intensywne: słodkawo - gorzkawe, dzięki truflom, czarnym porzeczką, mandarynce, bergamotce.
W Black Orchid od samego początku toczy się walka między słodyczą a ostrością, kadzidlano-drzewnym-orientalnym tonem. Po tak 3-4 h zapach ten zmienia się. Black Orchid staje się cieplejszy, bardziej otula nasze ciało. Zaczynamy czuć wanilię, orchideę, ambrę czekoladę, paczulę, drzewo sandałowe ale od samego początku do końca gdzieś przenikają przyprawy. Zapach ten jest bardzo trwały, na rzeczach wyczuć można go nawet po 10h. Na ciele także długo się utrzymuje. Niewątpliwie są to cudne perfumy, unikatowe , może i wręcz trudne. Black Orchid oprócz cudnego zapachu posiadają wspaniały czarno-złoty flakon. Mam 30ml i nadaje się idealnie do torebki

Jan
12
2017
KasiaS
KasiaS

Nie mogę się na temat Black Orchid rozpisać, bo mnie akurat wyjątkowo męczy, do tego stopnia, że nie daję rady go przetestować tak porządnie, jak na to niewątpliwie zasługuje. A tym co mnie męczy jest doznanie zamkniętej w ciemnym pokoju pulpy składającej się głównie z mocno przejrzałych owoców i wyjętych z wazonu zwiędłych kwiatów, nad którymi wirują stada skuszonych aromatem much i muszek owocówek... Ale jednak czuję potrzebę, żeby coś napisać o tym zapachu, bo bardzo go szanuję i wiem, że kryje w sobie bogactwo nut, które bardzo chciałabym bliżej poznać zamiast koncentrować się na pulpie :)
Paczula, czekolada, wetyweria - to brzmi jak bajka. I jest, w bazie, do której nie jestem w stanie dotrwać. Ale to naprawdę dobre perfumy, trwałe, z doskonałą projekcją, intrygujące, lekko mroczne, niekiczowate i na pewno bardzo kobiece - w niewątpliwie dojrzały sposób.
Od jakiegoś czasu męczyło mnie gdzie jeszcze taka ciężka, owocowa nuta uniemożliwia mi pokochanie zapachu, który też bardzo chętnie bym pokochała i który też szanuję. I już wiem! To brzoskwiniowy Arpege! A kiedy przypomniało mi się,że Tom Ford reżyserował "Samotnego mężczyznę" ze sceną, którą pewnie wielu perfumaniaków świetnie kojarzy, to zaczęłam się zastanawiać czy to aby na pewno przypadek. Widać, że ten zapach odegrał w życiu Forda jakąś rolę. Black Orchid jako nowoczesna (wymieszana z Angelem?) wariacja na temat Arpege? Ja tego nie wykluczam!

Jan
07
2017
mokka
mokka

majstersztyk perfumowy. szlachetny, elegancki, dostojny. uwielbiam. to taki zapach, który powinno się umiejętnie dozować. nie na co dzień. raczej wieczorowy, dla mnie bardziej męski. wolałabym wtulać się w ten zapach (tego mężczyznę) niż sama go nosić.

Nov
27
2016
lucy
lucy

Black Orchid znam, doceniam, nie przepadam. Po dłuższym czasie zaczyna mnie męczyć niestety. Bardzo żałuję bo to piękny zapach. Początek to dla mnie ylang ylang i trochę paczuli, dalej bardzo intensywna Gardenia, szczypta przypraw dla zaostrzenia i znów kremowo bo wchodzi wanilia, sandał i całe to ciężkie bogate kwiecie..i w tym momenecie juz wysiadam. Czuję się oszołomiona jak po wizycie w wesołym miasteczku..pięknie, barwnie ale jak dla mnie to za dużo. Dla lubiących na bogato,Bizancjum w zapachach, Black Orchid jak znalazł.

Oct
21
2016
Poisonka
Poisonka

Przepiękny. Dla mnie to arcydzieło sztuki perfumiarskiej. Na mnie wyczuwalna jest czekolada z czarną porzeczką i truflami, a to wszystko okopcone kadzidłem. Zostawia po sobie mega ogon - sporo osób zaczepiało mnie i pytało o ten zapach.Na skórze wyczuwalne nawet po kąpieli. Niesamowicie seksowne i odurzające. Nie dla trzpiotek i"różowych"panienek,ale na pewno dla femme fatale..Jestem fanką Depeche Mode i muzyki New Wave, a ten zapach idealnie się wtapia w te klimaty muzyczne. Po Muglerowskim Angel'u to moje ulubione perfumy.Żadna słodka popierdółka w stylu La Vie est belle, tylko piękny, mocny, kadzidlano- słodki i mroczny zapach.

Sep
16
2016
Sylwia74
Sylwia74

Do niedawna moim wielkim marzeniem było posiadać flakon Black Orchid. Jak ja go pragnęłam! Czarny i tajemniczy, piękny w swej prostocie. Zanim jednak zdecydowałam się na flakon udało mi się kupić miniaturkę i wiecie co? Stwierdzam, że w zupełności mi ona wystarczy :) Black Orchid otwiera się mocno i aptecznie, lekko gorzko. Po czasie zapach łagodnieje i nabiera słodkości. Pojawia się gorzka czekolada, paczula, orchidea i kadzidło. Jest ciepło ale jakby męsko. Wanilii nie wyczuwam a przecież tak ją uwielbiam. To naprawdę wyjątkowy i niebanalny zapach. Niezwykle intrygujący. Ale czy ja chcę tak pachnieć??? Zostawię sobie na "kiedyśtam" a pozostanę wierna moim ukochanym truciznom Diora, chanelkom i lolitkom.

Aug
22
2016
pachniewitch
pachniewitch

Dlugo czekalam by poznac ten kultowy juz zapach...
I ...rozczarowanie ...
Wydaje mi sie ze mam dobry gust, bardzo czuly wech..ale..
albo probka jest nieoryginalna...albo...
to nie moj swiat...mimo ze kocham orient i jadalne skladniki perfum...najmocniej!

Ja czuje chemiczne skladniki, meczaco jednostajne...
zapach plaski, nie ewoluuje ...

Zupelnie nie czuje sie w nim sexy ...
, Przytlaczajacy ...piwniczno -mroczny ...
Brakuje mi w nich powietrza , gry nut, zmyslowosci...

Sorry.... ale NIE ! Moze kiedys zrobie kolejne podejscie...zdaje sie , ze Velvet Orchid byl....ladniejszy :)

Jul
08
2016
Nateah
Nateah

Syrop ziołowy i cukierki mleczne...

Mam 15-stkę od jakiegos juz czasu i wlasciwie lezy nieuzywana. Chyba jeszcze nie natrafiła się okazja aby ubrac się w "Black Orchid", choc szczerze mówiac nie za bardzo nawet wiem, jaką ta okazja miałaby byc... Dla mnie są to perfumy dziwne. Zupełnie inaczej je sobie wyobrazałam. W mojej głowie był to zapach mroczny i zimny. W rzeczywistosci jest zupelnie inaczej. . . Słodkie, waniliowo- kokosowo- mleczne,otwierają się ziołowo-aptecznym specyfikiem. Przy pierwszym niuchu czuję wlasnie taki syrop lekarski, który gdy odrobinę złagodnieje przeobraza się w mleczne cukierki "Irysy", którymi zajadałam się w dziecinstwie...Trudno jest mi je opisac, bo nie potrafię szczegółowo opisywac woni, a w recenzowanej naprawde duzo się dzieje. Nie spotkalam się jeszcze z takim zapachem. Dziwny, niespotykany i przyciagajacy zarazem. .. Najlepiej ocenic go na własnej skorze.

Jun
13
2016
Krissmon
Krissmon

Zapach owiany tajemnicą.
Wybitny.
Stojący pośród słodziaków, kwiatkowych potworków, które kolorami krzyczą "spróbuj mnie, jestem taki słodki!".
A czarny flakon ze swoimi złotymi akcentami nie mówi nic... Stoi i czeka, aż zaciekawiona nim osoba weźmie go do ręki i jak za potarciem magicznej lampy wypuści dżina... to znaczy obłoczek tego tajemniczego pachnidła

I na początku może odrzucić. Mocą, wybitnie dziwnym otwarciem przypominającym coś gorzkiego, ale i słodkiego za razem - trufle pomieszane z czarną porzeczką?
Otwarcie tych perfum zdecydowanie nie ułatwia decyzji o ich zakupie. Jeśli ktoś miał przedtem wątpliwości co do nich - po kilku sekundach one zdecydowanie wzrosną. Jeśli zapach zaaplikujemy nie na blotter, który z grymasem wyrzucimy do śmietnika, a na nadgarstek, po 15-20 minutach coś tam zaczyna się dziać...

Zaczyna się dziwna walka - zapach z jednej strony chce złagodnieć, z drugiej strony zostawić swój ostry, kadzidlany, drewniany ton.

I ta walka w nim mi się najbardziej podoba.

Po jednym, jedynym teście nadgarstkowym całkiem na ślepo stwierdziłem - muszę je mieć! Zakupiłem 100 ml i od grudnia, całkiem niezauważalnie, zużyłem już prawie połowę butelki! Co tylko świadczy o tym, jak się od niego uzależniłem - stał się moim signature scent, zdecydowanie.

Po 2-3 godzinach pozostaje bardzo ciepły, otulający zapach kadzidła i wanilii, z wyczuwalną nutą kwiatową i... czarną orchideą?

Projekcja ogromna, trwałość niesamowita - wytrzymuje spokojnie 10-12 godzin, na ubraniach nawet kilka dni, a po tych kilku godzinach nadal potrafi zabijać mocą i zostawiać spory ogon

Piszę tę recenzję z perspektywy męskiego nosa - tak jest, ten zapach mnie wyjątkowo uwiódł, nie są to wcale perfumy wybitnie damskie, męskie nuty wybrzmiewają w nim baaaardzo mocno.

Nie polecam kupowania tych perfum jako prezent. Ktoś może się nimi bardzo rozczarować. Albo je pokocha, albo znienawidzi, nic pomiędzy. Przyznaję, na początku ciężko się je nosiło. Ten zapach jest ukłonem w stronę Muglera i jego Angela, ze względu na złożoność, piękną paczulę i ogólny charakter i moc tego pachnidła - tak samo jak Angel - Black Orchid niesie swojego właściciela...
Dla niektórych śmierdzące, dla niektórych zbyt ciężkie, nieciekawe, wręcz aseksualne. A ja myślę, że do nich trzeba po prostu dojrzeć i docenić klasyczną sztukę perfumeryjną jaką serwuje nam pan Ford...

Mar
05
2016
perfumefreakz
perfumefreakz

Najbardziej mainstreamowy, o ile to tak można nazwać, wypust pana Forda - dużo osób zna, dużo lubi ale jest też rzesza przeciwników. Black Orchid to nie nisza jak kolekcja Private Blend ale jest na równi z Tobacco Vanille najlepszym zapachem z tej stajni, którą szczerzę podziwiam i uwielbiam.
Z tą czarną orchideą sprawa ma się tak, że to kontrowersja w płynie - buteleczka, piękna, od razu nasuwa się na myśl art deco, a zapach jednak nie dla wszystkich. Dlaczego? Otóż, jest to typ Muglerowskiego ,,Anioła" jeśli chodzi o swoisty charakterek - czekolada+paczula czyli coś co tygryski lubią najbardziej. Początek jest ostry, nieco apteczny i mocno kadzidlany - gorzka czekolada nie pojawia się od razu, są za to ziemiste trufle, pieprzna gardenia i dużo przypraw. Czyli z założenia zapach trudny. Wielki błąd odstawić go na półkę z niesmakiem bo to co z nim się wyprawia po jakimś czasie sprawia, że ma się ochotę zabić za jego cenę. Cudowna, gorzka czekolada w dymnej woalce, kremowe akordy orchidei i ta genialna, mglista paczula będąca zdecydowanym ukłonem w stronę Angela. Do tego po bokach pobrzmiewa echo wanilii, pięknej i nieprzesadzonej, ogrzewającej ten zapach. To modernistyczny Kubrick perfum, femme fatale połaczona z bizneswoman, nieco wulgarnej seksualności, parność, a zarazem elegancja. I może lekka melancholia. W sumie odwołałem się do pojęć takich jak femme fatale ale uważam, że to zapach uniseksowy, jak większość od pana Forda - i kobiecie, i mężczyźnie jak najbardziej przystoi. Tu chodzi przede wszystkim o siłę charakteru , pewność siebie i seksapil. To zapach dla osoby, która idzie przez życie z podniesioną głową, niczego się nie boi i nie przeprasza. Projekcja i trwałość są olbrzymie, czuć na kilometr, więc jeśli ktoś wyznaje zasadę ,,less is more" nadal powinien spróbować, ale być może mu z czarną orchideą nie po drodze, bo to ten typ perfum, którego nie my wybieramy, tylko on wybiera nas i o żadnym ,,less" nie ma mowy.

Oct
07
2015
tofik1984
tofik1984

Dziś pełna entuzjazmu pojechałam potestować i kupić nowe zapachy, w tym Toma Forda.
Tom ford jest bardzo trudny w odbiorze, do noszenia chyba się nie nadaje, kojarzy mi się z niedomytym dziadkiem... Pracuję na urologi i wiem o czym mowa.
Z zalet to zapach bardzo trwały, a jaka projekcja....!!! Do torebki niedbale wrzuciłam z 5 papierków testowych i niestety wszystkie przeszły zapachem Toma Forda.
A sam zapach to taka dziwna wędzona czekolada, dużo pieprznych przypr i baza kojarząca się z niedomytym przepoconym ciałem, niestety.

Jul
01
2015
newrrn
newrrn

Dziwna sprawa z tymi perfumami Toma Forda. Bo na przekór wszystkim wychodzą one poza te nudne ramy mainstreamu, że ma byc słodko i mdło lub świeżo- cytrusowo.

W otwarciu Black Orchid dominuje u mnie porzeczka i kropla cytrusów, skutecznie wyciszanych przez ylang-ylang. Być może i trufla, ale skąd mam wiedzieć jak ona pachnie? Poszukam jej w Valentinach, bo tam ponoć dobrze wyczuwalna. Doszła do tego gardenia i już wiedziałam że to dopiero spokojny i harmonijny wstęp.

Fajerwerki zaczynają się po 15min od aplikacji, gdy to znaczący głos ma czekolada (nie mydlana Milka, tylko taka prawdziwa, belgijska czekolada deserowa) i paczula (ziemista, angelowa), klasyczna orchidea i doskonale wkomponowane kadzidło. Właściwie na mojej skórze najwyraźniej wyczuwalna jest aksamitna czekolada wrzucona w dym, "wędzona".

Ciężko w tych czasach o dobrą czekoladową nutę. Do tej pory znalazłam takową w La Rose Angel, no i tu. Reszta to wyroby czekoladopodobne, często spotykane w tanich mgiełkach do ciała używanych przez gimbusów.

Black Orchid jest słodki i ciepły, a sprawia wrażenie chłodu i dystansu. Świetna trwałość, mnóstwo komplementów, nie mogłam go z siebie zmyć. (A może podświadomie nie chciałam?)

Apr
26
2015
luna
luna

Jednak miłość przychodzi nieoczekiwanie, nawet do perfum.Chciałam jedynie przetestować jak wiele innych podczas wizyty w D, no i muszę przyznać,że tuż po aplikacji na bloter odruchowo cofnęłam głowę, mówiąc kolokwialnie, zatkało mnie ( taką mają moc), a nos mam odporny i mocarze mi nie straszne,zresztą przeważnie takich używam, no z małymi wyjątkami:)pierwszy raz tak zareagowałam przysięgam. No i co ? Ano psiknęłam profilaktycznie na nadgarstek, czego przeważnie nie robię jesli na bloterku coś mi nie pasuje, czemu nie wiem ? Może przeznaczenie ? Iiiiii zapomniałam, a przy okazji jeszcze inne testowałam później zgłupiałam bo za cholerę ( przepraszam za wyrażenie)bym nie pszypuszczała, że to BO tak pięknie się rozwinie, wziąwszy pod uwagę wstęp ! Krótko- są przepiękne, nietuzinkowe, niebanalne,specyficzne, mocne jak ch.. i pierońsko trwałe no cud miód i czekolada !Boskie ! Nuty każdy widzi jakie są. Aaaaa i jeszcze ta butelka ... no za dużo tego dobrego...:)

Jan
26
2015
perfumeholic88
perfumeholic88

Tom Ford to kontrowersyjny projektant. Pamiętamy z pewnością plakaty z jego kampanii reklamowej jego zapachu dla mężczyzn czy Neroli Portofino. W jego zamyśle kobieta ma być zmysłowa, seksowna, wodzić na pokuszenie, ale być równocześnie tajemnicza i elegancka i tak właśnie kojarzy mi się Black Orchid, który chyba jest najpopularniejszym jego zapachem. Mnogość składników obiecuje prawdziwą ucztę olfaktoryczną : czekolada, trufle, paczula, kadzidło, wanilia...Tymczasem moja skóra przyjęła jedynie ową paczulę i nie pozwala, aby inne składniki pojawiły się choć na moment ( wyjątkiem jest kadzidło ) Ów paczula na początku z tych miękkich, nie ma w niej zapachu ziemi ni wilgotności zresztą zaraz też dołącza do niej kadzidło, które delikanie ją oplata i sprawia, że kompozycja staje się dymna. Tak, Black Orchid dla mnie powinno zmienić nazwę na Smokey Patchouli. Szkoda, że nie dane jest mi tu wyczuć ani krzty gorzkiej czekolady, nawet nie ma mowy o wanilii, a mimo to ten zapach jest piękny. Tak piękny, że chce się go czuć na sobie cały czas. Lubię ubrać się w niego gdy chcę dodać sobie odrobinę pewności siebie i wyróżnić się z tłumu. Nikt nie przejdzie obok niego obojętnie. Wielkim plusem jest tu bardzo duża trwałość. No coż, chyba nie ma już wątpliwości, że warto odkryć Black Orchid...

Jan
25
2015
Beata Maria
Beata Maria

Bogaty, gęsty od kwiecia które prowadzi rzeczona orchidea. Zapach, którego nie sposób zapomnieć i który na pewno jest intrygujący.Zdecydowanie tylko dla wybranych ponieważ swoim składem, trwałością i projekcją może "zabić" nie jedną osobę.
Dla mnie Black Orchid to mroczna strona jaśminu, gardenii, lotosu i orchidei. Nut cytrusowych i owocowych kompletnie nie wyczuwam. Natomiast czekolada, jak to meksykańska- jest pikantna. Przyprawiona tak, aby nie osładzać a zaostrzać doznania. Ciepłej słodkości nadaje wanilia i trochę żywica bursztynowa. Jednak by nie było zbyt różowo, bo to wszak Black Orchid- kadzidło i drzewo sandałowe zagęszczają doznania, przydymiają mocno serce zapachu i dzięki temu stwarzają mocną mieszankę. Taką, która faktycznie może zawrócić w głowie!
Przed zakupem koniecznie trzeba wypróbować czy nie wywołuje bólu głowy i czy "dajemy radę" nosić. zakup w ciemno odradzam.
Flakon piękny.

Dec
17
2014
amanda
amanda

Czekolada z paczulą,wyobażacie sobie ten duet?
I to ciemna gęsta wytrawna czekolada wymieszana z ognistą paczulą z jej jaśniejszą stroną.
Ta paczula brzmi jak najjaśniejsza gwiazda na niebie.
Błyszczy pomiędzy innymi nutami,ona ma coś z kontrowersyjnego ANGELA.
Jest paczulą nieujarzmioną,wzbijającą się wysoko i szybko.
Bo w tym zapachu czuć energię,czuć życie nie lubiące postoju.
Później pojawia się wanilia z kwiatami.
Zapach staje się miękki,czuć dalej czekoladę ,ale bardziej słodszą dzięki wanilii.
Co do trufli,to chodzi o grzyby. Przyznam się bez niczego ,że w życiu nie jadłam i nie wiem jak pachną.
Jednak w opisach wielu zapachów ,jeśli pojawiają się trufle,to są traktowane jako słodycz.
A ki wie,czy te grzyby są słodkie,po prostu mylą się często opisującym ze słodyczą.

Zapach ciekawy,z życiem, a ja takie lubię,kocham zapachy odzwierciedlające mój charakter.
Gdzie nie ma jednostajności,jest ruch,zwroty,coś sie dzieje,jest akcja.
To mnie właśnie ujmuje w zapachach.
I takie powinnam nosić, bo są moim cieniem.

Sep
24
2014
13
13

Bardzo chciałam go mieć jednak nauczona doświadczeniem najpierw przetestowałam.Na bloterku bardzo mi się podobał jednak użyty globalnie wywołał ból głowy przez dwa dni.Przede wszystkim mój nos wyłapuje orchide i niestety to ona w połączeniu z truflą i czekoladą tak mnie męczy.To dlatego,że nie lubię słodyczy w perfumach.Dostałam za niego kilka komplementów,cóż z tego skoro mój nos nie może ich znieść.Szkoda.Trwałość i projekcja bardzo dobre.

Sep
06
2014
Tam
Tam

Testowałam kiedyś i piwniczny skład gorzkiej czekolady przegonił mnie precz, klimat był ponury i zapowiadał jeszcze groźniejszy rozwój wypadków. Miałam w pamięci wilgotną kryptę Anioła i nie chciałam powracać w tę mroczność, niemniej pamiętałam o tym zapachu, zaintrygował mnie i trafił na listę do ponownego przetestowania.

Po kolejnym teście stwierdzam z przyjemnością, że zmierzenie się z tym zapachem nie jest mocowaniem się ponad siły.
Na mojej skórze perfumy ułożyły się szybko i wygodnie. Paczula z najdalszego rogu mokrej piwnicy dała znać o sobie, ale było to wrażenie krótkie, takie "auuuuu" w ciemnym korytarzu, które miało przestraszyć, a wywołało uśmiech. Szybciutko doszło kadzidło i gorzka czekolada oraz suche drewno sandałowe. Pylista czekolada z kadzidłem pięknie splata się z wilgocią paczuli i w końcu tę mokrą nutkę neutralizuje. Od tej pory jest sucho i ciepło. Kwiaty skryte są głęboko w tle, także tytułowa orchidea, która pachnie bardzo delikatnie, ale wyczuwam ją przez cały czas projekcji. Inne kwiaty wymienione w składzie są dla mnie obecnie nie do wychwycenia.
Obecnie, bo zamierzam się z Czarną Orchideą zaprzyjaźnić bliżej. Kusi szlachetnością i elegancją, nawiązaniem do klimatów "retro", co lubię i cenię.

Jun
25
2014
quetzali
quetzali

Niewiele u mnie perfum must have - jestem typem o zmiennych nastrojach perfumeryjnych. Black Orchid po prostu musze miec. Zaczarowaly mnie kompletnie. Na mojej skorze sa paczulowo - ciemno - tajemnicze, z nutka gorzkiej czekolady. Zbieram za nie najwiecej komplementow, sa mocne i wyczuwalne przez otoczenie, zawsze wywoluja zachwyt. To najbardziej seksowne perfumy, jakie odkrylam do tej pory.

May
04
2014
Melitele
Melitele

Zapach dość specyficzny, uwodzicielski.
Mam wrażenie, że twórca postanowił połączyć pozornie niepasujące do siebie składniki aby stworzyć coś nietypowego, wizjonerskiego, wręcz szalonego!

Tak jak dawniej nietypowe było dodawanie kakao do sosów mięsnych, lub podawanie jako napoju na ostro z chili.
Obecnie robi się dziwne rzeczy żeby stworzyć coś nowego, zaskoczyć odbiorcę.
W przypadku tego zapachu, zamierzony cel został osiągnięty :)

Mar
30
2014
karolkowa
karolkowa

Przyjemny, złożony zapach. Początek jest lekko kwaśny, mocno wyczuwalna jest porzeczka. Z czasem zapach łagodnieje i pierwsze skrzypce gra aksamitna czekolada podbita kadzidłem. Co jakiś czas wyczuwam delikatnie ziemistą paczulę. Bardzo lubię takie zmienne perfumy. Trwałość doskonała - mój golf nawet po wypraniu delikatnie pachniał Black Orchid

Nov
24
2013
lady Vader
lady Vader

Początek kojarzy mi się z kwaśno - słodkim, wytrawnym winem, później pojawia się czarna porzeczka, z początku mocno kwaśna, z upływem czasu coraz bardziej się wysładza.

A później czuję czekoladę - luksusową, gładką, aksamitną, słodką, ale jednocześnie szlachetnie gorzkawą, z najlepszych ziaren kakao.Cudo...

Baza to wanilia, z wyraźną nutą alkoholu i paczula, która na szczęście na mojej skórze nigdy nie pachnie piwnicznie ani ziemiście.

Bardzo lubię te perfumy - świetna trwałość, flakon może kiczowaty, ale uwielbiam go dotykać.

Sep
01
2013
gugusia
gugusia

Ciekawy
Zapach o wielu twarzach. Raz wyczuwam słodkie trufle z domieszką wilgotnej ziemi, innym razem samą paczulę, a jeszcze innym ziele angielskie! Zapach nietuzinkowy, złożony, zmienny... Jedynie na spotkania w nielicznym gronie. Może zabijać otoczenie. Nie lubi ludzi. No może nie wszystkich Szukasz zapachu z serii wilgotnej piwnicy? Czarna Orchidea jest dla ciebie!
Diabelnie trwały.
Buteleczka piękna.

Jan
02
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Zakupowe okazje

Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 0.2oz
45.00 USD
TOM FORD Black Orchid Eau de Parfum Touch Point 0.2 oz Eau de Parfum Touch Point
TOM FORD Black Orchid Eau de Parfum Touch Point 0.2 oz Eau de Parfum Touch Point
Beautyspin.com
Eau De Parfum 1oz
56.14 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum for women 1 oz
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum for women 1 oz
Beautyspin.com
Eau De Parfum 1.7oz
62.25 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum for women 1.7 oz
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum for women 1.7 oz
Sephora.com, Inc.
Eau De Toilette 1oz
72.00 USD
TOM FORD Black Orchid Eau de Toilette 1.0 oz Eau de Toilette Spray
TOM FORD Black Orchid Eau de Toilette 1.0 oz Eau de Toilette Spray
FragranceNet.com
Eau De Parfum 1oz
77.99 USD
Black Orchid by Tom Ford Eau de Parfum Spray 1 oz for Women
Black Orchid by Tom Ford Eau de Parfum Spray 1 oz for Women
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 1oz
82.00 USD
TOM FORD Black Orchid 1 oz 30 mL Eau de Parfum Spray
TOM FORD Black Orchid 1 oz 30 mL Eau de Parfum Spray
Beautyspin.com
Eau De Parfum 3.4oz
87.50 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum for women 3.4 oz
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum for women 3.4 oz
Beautyspin.com
Eau De Parfum 3.4oz
90.59 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum tester for women 3.4 oz
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum tester for women 3.4 oz
FragranceX.com
Eau De Parfum 1.7oz
97.19 USD
Black Orchid Perfume by Tom Ford, 1.7 oz Eau De Parfum Spray for Women
Black Orchid Perfume by Tom Ford, 1.7 oz Eau De Parfum Spray for Women
Sephora.com, Inc.
Eau De Toilette 1.7oz
102.00 USD
TOM FORD Black Orchid Eau de Toilette 1.7 oz Eau de Toilette Spray
TOM FORD Black Orchid Eau de Toilette 1.7 oz Eau de Toilette Spray
FragranceNet.com
Eau De Parfum 1.7oz
107.99 USD
Black Orchid by Tom Ford Eau de Parfum Spray 1.7 oz for Women
Black Orchid by Tom Ford Eau de Parfum Spray 1.7 oz for Women
StrawberryNET.com
Eau De Parfum 1.7oz
115.50 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum Spray 50ml 1.7oz
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum Spray 50ml 1.7oz
ThePerfumeSpot.com
Eau De Parfum 3.4oz
116.99 USD
Black Orchid by Tom Ford, 3.4 oz Eau De Parfum Spray for Women
Black Orchid by Tom Ford, 3.4 oz Eau De Parfum Spray for Women
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
120.00 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 1.7oz
120.00 USD
TOM FORD Black Orchid 1.7 oz 50 mL Eau de Parfum Spray
TOM FORD Black Orchid 1.7 oz 50 mL Eau de Parfum Spray
Macys.com
Eau De Parfum 1.7oz
120.00 USD
Tom Ford Black Orchid Eau de Parfum Spray, 1.7 oz
Tom Ford Black Orchid Eau de Parfum Spray, 1.7 oz
FragranceX.com
Eau De Parfum 3.4oz
129.59 USD
Black Orchid Perfume by Tom Ford, 3.4 oz Eau De Parfum Spray for Women
Black Orchid Perfume by Tom Ford, 3.4 oz Eau De Parfum Spray for Women
Sephora.com, Inc.
Eau De Toilette 3.4oz
137.00 USD
TOM FORD Black Orchid Eau de Toilette 3.4 oz Eau de Toilette Spray
TOM FORD Black Orchid Eau de Toilette 3.4 oz Eau de Toilette Spray
FragranceNet.com
Eau De Parfum 3.4oz
143.99 USD
Black Orchid by Tom Ford Eau de Parfum Spray 3.4 oz for Women
Black Orchid by Tom Ford Eau de Parfum Spray 3.4 oz for Women
StrawberryNET.com
Eau De Parfum 3.4oz
160.00 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum Spray 100ml 3.4oz
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum Spray 100ml 3.4oz
Walgreens
Eau De Parfum 3.4oz
167.99 USD
Tom Ford Black Orchid Eau de Parfum Spray - 3.4 oz.
Tom Ford Black Orchid Eau de Parfum Spray - 3.4 oz.
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
168.00 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
168.00 USD
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum
Tom Ford Black Orchid Eau De Parfum
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 3.4oz
168.00 USD
TOM FORD Black Orchid 3.4 oz 100 mL Eau de Parfum Spray
TOM FORD Black Orchid 3.4 oz 100 mL Eau de Parfum Spray
Macys.com
Eau De Parfum 3.4oz
168.00 USD
Tom Ford Black Orchid Eau de Parfum Spray, 3.4 oz
Tom Ford Black Orchid Eau de Parfum Spray, 3.4 oz
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
250.00 USD
Tom Ford 'Black Orchid' Eau De Parfum Atomizer
Tom Ford 'Black Orchid' Eau De Parfum Atomizer
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
250.00 USD
Tom Ford 'Black Orchid' Eau De Parfum Atomizer
Tom Ford 'Black Orchid' Eau De Parfum Atomizer

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Tom Ford Black Orchid, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Tom Ford Black Orchid, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Black Orchid marki Tom Ford. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Black Orchid marki Tom Ford reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Christian Dior Dior Addict Christian Dior Poison Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Agent Provocateur L'Agent Estée Lauder Sensuous Noir Tom Ford Noir Pour Femme Narciso Rodriguez Narciso Rodriguez For Her Cacharel LouLou Tom Ford Tobacco Vanille Guerlain Shalimar Givenchy Organza Hermes Eau des Merveilles Tom Ford Sahara Noir Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Christian Dior Midnight Poison Chanel Coco Eau de Parfum Christian Dior Dune Tom Ford Velvet Orchid Bottega Veneta Bottega Veneta Serge Lutens Fille en Aiguilles

Advertisement

Popularne marki i zapachy: