A*Men Pure Leather Pure Cuir Mugler dla mężczyzn

A*Men Pure Leather Pure Cuir Mugler dla mężczyzn

główne akordy
skórzany
słodki
ciepły korzenny
karmelowy
waniliowy
zwierzęcy
drzewny
paczulowy
ambrowy
aromatyczny

Średnia ocen 3.90 na 5 na podstawie 863 ocen

A*Men Pure Leather Pure Cuir marki Mugler to skórzane perfumy dla mężczyzn. A*Men Pure Leather Pure Cuir został wydany w 2012 roku. Nutami głowy są Skóra, Mięta, Lawenda, Nuty owocowe, Kolendra, Bergamotka i Nuty zielone; nutami serca są Skóra, Karmel, Paczula, Miód, Mleko, Cedr, Jaśmin i Konwalia; nutami bazy są Skóra, Paczula, Kawa, Wanilia, Fasolka tonka, Benzoes, Bursztyn, Piżmo i Drzewo sandałowe.

Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.

Fragram Zdjęć
Perfumowa Piramida

Nuty głowy

Skóra
Mięta
Lawenda
Nuty owocowe
Kolendra
Bergamotka
Nuty zielone

Nuty serca

Skóra
Karmel
Paczula
Miód
Mleko
Cedr
Jaśmin
Konwalia

Nuty bazy

Skóra
Paczula
Kawa
Wanilia
Fasolka tonka
Benzoes
Bursztyn
Piżmo
Drzewo sandałowe

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Wszystkie recenzje

ganczar666

Zapach mocny,potężna trwałość i projekcja. A sam zapach- początek jest szorstki,wręcz drapiaca w nos skóra,owa skóra jest wręcz hamska i brutalnie atakujaca. Dalej pojawia się slodkawa baza klasyka,nie jest ona jednak w 100% jak w orginale. Czuć połączenie owoców,wanilii i miodu,niby jak w klasyku,ale mam wrażenie innych proporcji. Zapach napewno udany,pasujący do kolesia w skórzanej kórtce i z kilku dniowym zarostem. Używać z umiarem i tylko w chłodne dni.

Arsenicum

Najdziwniejszy z całej rodziny, ekscentryczny kuzyn, czarna owca rodu "Ejmenów". Geny te same, spojrzenie również, rysy twarzy identyczne - jednak styl, mimo całej ekstrawagancji rodzinki, zdecydowanie odbiega od kanonów przyjętych przez lata tradycji. To A*men ubrany w skórę zdartą z dzikiego zwierza. Do tego mnóstwo kawy (jak zawsze),ogromna dawka mięty Muglera (nikt nigdy nie zaserwował takiej mięty pieprzowej, jak Thierry w 1995 roku), niewiele paczuli (niestety, nie ma ona nic wspólnego z legendarną paczulą Muglera – brak nuty grobowca), całość z wybitnie odstającą, skórzaną nutą. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że skóra, którą tu wyczuwam, to nie skórzana kurtka, lecz myśliwskie trofeum, które wisi w komnacie oświetlanej światłem pochodni. Jedyny A*men, którego nie potrafię nosić - testowałem globalnie, za każdym razem porażka. Mięta, kawa i skóra ściągnięta z dzikiej zwierzyny, to niezbyt perfumeryjne połączenie. Muszę przyznać, że mam również zastrzeżenia do samej mieszanki – wydaje mi się, że do klasycznej formuły dorzucono dziki akord skórzany, dlatego też Parfums de Cuir spośród wszystkich flankerów, są najbardziej podobne do klasyka. Niedostosowanie receptury nie opłaciło się, gdyż całość pachnie po prostu źle, a akord skórzany wybitnie nie współgra z pierwotną mieszaniną, wydaje mi się, że nawet nie próbowano dostosować formuły, tylko na chama doczepiono do niej fałd skóry.
Wypuszczenie Parfums de Cuir w 2012 roku, było odważną zagrywką, według mnie nieopłacalną bo z tego co wiem, jest to najmniej pożądana (i według mnie najsłabsza) limitowanka z całej serii.

Siedem godzin trwałości, przy dużej projekcji (przez trzy godziny).

gurlen87

Nie wiem, co myśleć o tej wariacji, jest trochę nijaka/bezbarwna, przynajmniej w moim odczuciu. Klasyk jest niedoścignionym wzorem w ilości słodyczy możliwej do zastosowania w perfumach. Pure Malt miał eksponować whisky, Havane tytoń.W Pure Leather tematem przewodnim miał być akord skórzany..czyli poprzeczka wędruje trochę niżej w porównaniu z poprzednikami. A pachnie to wszytko tak.. .Początek gryzący, przyprawowy, czuć wyraźnie miętę w zderzeniu z wanilią, niektórzy wyczuwają pastę do butów i coś w tym jest. Da się wyczuć jakąś mdłą, smolistą substancję, która wyznacza główne brzmienie i stanowi "clue" kompozycji. Szczerze mówiąc brakuje"skórze" Pure Leather powabu...nie wiem do końca czemu tak jest( w zestawieniu z owocami ta idealnie leży np. w Paco Rabanne 1 M).
Podsumowanie:
Kolejna pozycja limitowana A*Men-a, dosyć trudna w odbiorze, za sprawą mocno wytrawnego/gorzkiego ujęcia akordu skórzanego, mniej słodka, o poprawnych w porównaniu z klasykiem parametrach.

blueberry

Oczekiwania były ogromne i nie do końca zostały spełnione, lecz i tak jest dobrze, bo nosi mi się tego A*mena wyjątkowo przyjemnie, w przeciwieństwie do oryginalnej wersji, której póki co nie znoszę.

Z początku gorzka, piekąco-gryząca skóra zaskoczyła mnie, spodziewałam się bardziej szlachetnego jej ujęcia, bądź też mocniejszego, animalistycznego akcentu, po tym jak się człowiek naoglądał marketingowej propagandy ;) Niestety na tym etapie to dla mnie skóra typu podłej jakości i nieciekawego aromatu skaj, na szczęście z niezbyt okrzesanej i dziwnie chemicznej uspokaja się i przycicha, ale znowuż za bardzo.
I w tym największy sęk. Tej skóry powinno być tu więcej, więc wielbicielom skóry w wersji "dużo, długo i dobrze" niestety przyjdzie obejść się smakiem.

Dalej pojawiają się słodkości - karmel przypomina mi świeże, ciągnące się jeszcze toffi z polskich "Krówek". Tak przyjemnego wrażenia karmelu w oryginalnej wersji nie dostrzegam, więc ta mała zmiana cieszy mnie ogromnie. W tle wybrzmiewa jeszcze miód, odrobina kawy i oczywiście paczula.

Trwałość na skórze - około 8 h, wyczuwalny przez cały czas dla noszącego, z umiarkowaną projekcją, stopniowo zmniejszającą się.
Polubiłam i chętnie będę nosić w chłodne dni, ale "skórzaność" tej wody pozostawia wiele do życzenia, dlatego o pełnej miłości mowy być nie może. A dobre, współczesne, mocno skórzane perfumy wciąż poszukiwane...
 
Encyklopedia Perfum

Perfumy: 65902
Recenzje Perfum: 56433
Miłośników perfum: 17853
Czytelników online: 142

Zarejestruj się
Nowe Recenzje Perfum
Ajmal
Solace
autor lamatka
Chloé
Nomade
autor Pylina
Lalique
Amethyst
autor Magda1357
Najnowsze recenzje
Najnowsze komentarze
Trussardi Eau de Parfum autor Falling in
Mancera Lovely Garden autor Gothabella
Montale Crazy In Love autor Beata Maria
Etro White Magnolia autor lamaison
Creed Viking Cologne autor Beata Maria
Popularne marki i zapachy
Skocz do góry

Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches | Beauty Almanac |

Prawa autorskie © 2006-2021 Fragrantica.pl magazyn o perfumach - Wszelkie prawa zastrzeżone - nie kopiuj zawartości strony bez uzyskania pisemnej zgody. - zapoznaj się z Regulaminem strony i Polityką prywatności.
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]