Marki » M » kwiatowo - owocowe « Grupy

Royal Muska M. Micallef dla kobiet

Royal Muska M. Micallef dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 70
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 62 Miałem: 21 Chcę: 28 Ukochany zapach: 5

główne akordy
piżmowy
drzewny
słodki
żółtych kwiatów
owocowy
Zdjęcia
Royal Muska M. Micallef dla kobiet Zdjęcia Royal Muska M. Micallef dla kobiet Zdjęcia Royal Muska M. Micallef dla kobiet Zdjęcia Royal Muska M. Micallef dla kobiet Zdjęcia Royal Muska M. Micallef dla kobiet Zdjęcia

Royal Muska marki M. Micallef to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Royal Muska został wydany w 2008 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean-Claude Astier. Nutami głowy są malina, brzoskwinia i róża turecka; nutami serca są piżmo, wyszukane drewna i ylang-ylang; nutami bazy są piżmo i benzoes.

Perfume rating: 3.95 out of 5 with 70 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Malina Brzoskwinia Róża turecka

Środkowe Nuty
Piżmo Wyszukane drewna Ylang-ylang

Dolne Nuty
Piżmo Benzoes

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 2
 
słaba 0
 
przeciętna 2
 
duża 7
 
bardzo duża 2
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 6
 
duża 2
 
olbrzymia 2
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Royal Muska by M. Micallef.

Ten zapach przypomina mi...  
Noa
6 nie tak
Pani Walewska White
3 nie tak
Artemisia
2 nie tak
Diamond Musk
2 nie tak
Herve Leger Femme
1 nie tak

Advertisement

Royal Muska Recenzje Perfum

Zmienna
Zmienna

Po tylu wspanialych recenzjach, z ktorymi sie calkowicie zgadzam, nie mam juz nic do dodania. Musze jednak napisac chociaz tyle, ze uwielbiam ten zapach (rzadko mi sie zdarza tak calkowiecie zakochac w jakichs perfumach). Royal Muska jest dla mnie po prostu idealny. Trwalosc tez jest bardzo dobra - czuje jego powiewy co jakis czas przez caly dzien :)

Mar
22
2017
Aagje
Aagje

Zapach czystego piżma automatycznie nasuwa skojarzenia z gładką, białą kartką papieru. Bez chropowatości drewna, jaskrawości kwiatów, żywiczności kadzidła. Przyznam jednak, że piżm aż tak ascetycznych i idealnie czystych nie znam zbyt wielu. I wbrew moim pierwotnym przypuszczeniom, Royal Muska też nie będzie do takich należał, bo przy całej swojej prostocie i jednostajności okazał się jednak zbyt bogaty, zbyt przykurzony, zbyt ciepły. Jeśli już miałby być kartką, to tylko ozdobnej papeterii z grubego, kremowego, czerpanego papieru, po której sunie złota stalówka. Ale nie jest, bo piżmo w Royal Muska zdecydowanie nie należy do tych papierowych.

Ten zapach to bardziej wrażenie zapachu. Delikatna, otulająca mgiełka, która jest, a jakby jej nie było, bo stapia się ze skórą tak, że ledwo można wyczuć poszczególne nuty. Zamiast do białego papieru, przyrównałabym go raczej do świeżo wypranej, choć trochę już poszarzałej po latach leżenia na strychu, koronkowej firanki, która suszy się na sznurku w wietrzny, słoneczny dzień. Jest tak samo ażurowy, jasny, benzoesowo miękki, a jednocześnie szorstkawy szorstkością bliżej niezidentyfikowanych drewienek i czystością proszku do prania. Kwiatów i owoców nie odnotowałam, może to i lepiej.

Nienachalny, bezpretensjonalnie elegancki. Pachnie sobie trochę ukradkiem, jakby od niechcenia. Idealny, kiedy chcemy wtopić się w tłum, zakryć twarz półprzezroczystą woalką i udawać, że to nie zapach perfum, a naszej własnej skóry. Zdecydowanie dałabym się nabrać, ale jako miłośniczka kremowych koronek i tak nie przeszłabym obok tego zapachu obojętnie.

Feb
06
2017
Hajduk
Hajduk

Zapach jak i flakonik nasuwają mi skojarzenia ze ślubem, z panną młodą ubraną w biel, z diamentami i wonią białych kwiatów. Dlaczego? Zwróćcie uwagę na sam flakonik, jak pięknie jest wykonany, małe dzieło sztuki. Wysadzany pięknymi kryształkami Swarovskiego, z wysokiej jakości szkła i ruchomą obrączką, którą można zdjąć. Sam zapach jest niezwykle wytworny, hipnotyzujący i czysty. I chociaż złożony z dość wielu składników, piżmo wysuwa się na pierwszy plan. Nie bez przyczyny, wszak to królewskie piżmo, jak sama nazwa wskazuje- Royal Muska. Dla osób, które kochają piżmo w perfumach będzie perełką zapachową, a flakonik niczym klejnot ozdobą kolekcji.
Są cuuuuuudowne.

Feb
05
2017
agno
agno

W aromaterapii olejkowi ylang ylang przypisuje się właściwości wyciszające i relaksujące, przy czym jednocześnie podkreśla się jego silne działanie afrodyzjakalne. Paradoks? Wystarczy kilka kropel Royal Muska i już wiadomo, że mniejsza o to jak, ważne, że działa.
Teoretycznie kompozycja jest miksem piżma, ylang ylangu, drewna i benzoesu (owoców ani kwiatów nie wyczuwam), praktycznie - zapachem kobiety. I to jakiej! Kobiety szczęśliwej, spełnionej, kochającej i kochanej. Takiej, która nic nikomu nie musi udowaniać, a już na pewno swojej kobiecości. Kobiety pogodnej, ciepłej i promiennej, z którą ma się ochotę przebywać i czerpać z jej obecności garściami. Pogoda ducha i piękno udziela się otoczeniu, codzienność z nią staje się przyjazna i bezpieczna.
Royal muska jest zapachem niewymuszonym, dyskretnym nude make upem, kaszmirowym swetrem, moim zen w płynie. Ulubiona bliska ciału projekcja, idealne stopienie ze skórą - tu nic nie odstaje! Nosi się cudownie bez względu na porę roku i pogodę, okazję i okoliczność. Mężczyni za nim szaleją, ale na to nic już nie poradzę ;)
Odnalazłam swoje perfumowe alter ego.

Jan
29
2017
katrinka
katrinka

Przy pierwszym psiku na nadgarstek odrzucił mnie. Był jakiś taki fizjologiczny. Dobrze, że dałam mu szansę, bo na teście globalnym... poczułam się bosko! Przyłączam się do grona miłośniczek. Zmysłowy zapach "skóry", prawie aromaterapeutyczny. Dobrze poukładany z pięknie wymieszanymi nutami. Słodkie nuty kwiatowe, owocowe i piżmo! Zapach balsamiczny, zmysłowy, kobiecy. I co ważne czuję go cały dzień :-)
Moje skojarzenia z tym zapachem: nagość, rozgrzana skóra, bliskość, intymność, cielesność, zmysłowość, romans.
Jestem zachwycona! Cu-do-wny! :-)))

Jan
18
2016
cocomalibu
cocomalibu

Wspaniały, kobiecy, wyjątkowy i niesamowicie zmysłowy zapach na wyjątkowe okazje.
Dla mnie to zapach luksusu, gdy noszę Royal Muska czuję się jak milion dolarów. Jednak nie jest to taki luksus, którym wypada się obnosić, co to to nie. Royal Muska wdzięcznie osiada na skórze i ukazuje swoje piękno tylko tym, którym pozwolimy się zbliżyć. Sprawia to, że perfumy te posiadają pewną nutę tajemniczości i zmysłowości. Coś nam pięknie pachnie ale nie wiadomo do końca czy to Pani perfumy, czy może naturalny zapach skóry po kąpieli w drogocennych olejkach...
Zdecydowanie piżmo wiedzie prym w tej kompozycji w towarzystwie słodkiego ylang-ylang. Gdzieś tam przebija się też słodycz benzoesu i brzoskwinia. Wszystko to w towarzystwie ciepłych nut drewnianych. Trwałość na 6, projekcja umiarkowana, bliskoskórna wręcz, jednak jak dla mnie - to zaleta.

Dec
02
2015
chjena
chjena

Piżmo to dla mnie zagadkowy składnik. Ma zdecydowanie więcej fanów niż przeciwników, na przestrzeni lat ubrane zostało w formę chyba najczystszą z możliwych, mydlaną, transparentną, przewiewną... Za każdym razem gdy czytam o pochodzeniu piżma, robię wielkie oczy ze zdumienia. Nawet obrazek na fragrantice sugeruje nam lekkie piórko, jakby zapominając, że to dokładnie ta sama kategoria zapachowa co zwierzęce kastoreum czy cywet.

Royal Muska wpisuje się w trend lubianego przez masy piżma. Jest zapachem miłym, nie narzucającym się, całkiem eleganckim i codziennym. Obecność ylang-ylang zapewnia nieco retro efekt, a podbicie drzewne skutecznie izoluje wpływy owocowe, które mogłyby zaszkodzić wytworności (królewskości!) Royal Muska. Chociaż może minimalnie brzoskwinię i malinę czuć, ale tak naprawdę tyci-tyci, w granicach dobrego smaku.

Do większości piżmowych zapachów dopisuję sobie obrazową ideologię - suszące się na słońcu prześcieradła w Prowansji, leniwe śniadania pod winoroślami, wykrochmalone piżamowe koszule. Piękne to wizje, ale zdecydowanie nie dla mnie. Piżmowce zostawiam osobom konsekwentnym, umiłowanych w świeżej wodzie kolońskiej, dla których Royal Muska będzie odskocznią od ziołowo-cytrusowych zapachów.

Royal Muska to albo piżmo, albo wszystko inne, nie uznaje półśrodków, trzeba być jej wiernym, bo tylko wtedy buduje spójny wizerunek. Ja jednak jestem zbyt niezdecydowana i rozkochana w koncercie nut zapachowych, by zdecydować się poślubić jedynie piżmo...

Jul
02
2015
Lalika
Lalika

Zapach radosnych chwil, optymistyczny, szczery, uśmiechnięty. Dobrze nastraja. Podnosi na duchu. Wszystkim się podoba...

Jun
07
2015
Oliwka
Oliwka

Pisząc o „Royal Muska” przypomina mi się recenzja Trzech Ryb, która określiła je jako zapach tęsknoty… Rzeczywiście coś w tym piżmie jest tęsknego, może to sprawa róży w otwarciu, drewna w sercu? To nie jest (szczęśliwie) piżmo do biura będące dodatkiem do uniformu, nie jest też tak w 100% nude jak najnowszy, skąd inąd świetny „Narciso” Rodrigueza. Jest w tym zmysłowym zapachu nuta kobiecości, która przełamuje wrażenie typowo piżmowej czystości czy jak kto woli cielesności, dodaje uroku i sprawia, że perfumy zyskują na uniwersalności. Nie jest to wg mnie zapach zarezerwowany na wieczór. Przywodzi mi na myśl chwile spokoju i spełnienia… Sięgając po niego mam przed oczami zdjęcie Annick Goutal w białej bluzce i w kremowej chustce na głowie, z małą Camille na rękach. Fotografia będąca wspomnieniem wspólnych błogich chwil matki i córki na łonie natury… no i kobiety będącej ucieleśnieniem niewymuszonej, francuskiej elegancji.
Zatem, gdybym chwile cenne, spędzone z bliskimi utrwalić chciała w pamięci zapachem, wybrałabym „Royal Muska”.
Trwałość średnia ale projekcja, zwłaszcza w pierwszej godzinie duża.

Jan
16
2015
hasi
hasi

Piękny zapach, bardzo kobiecy i zmysłowy.
Seksowny, ale nie w taki oczywisty sposób; tworzy taką fantastyczną aurę cielesności (ciężko to ubrać w słowa).
U mnie to było olśnienie, jeden psik i już w googlu gorączkowo szukałam flaszki. :)
Zapach bliskoskórny, co w tym przypadku dla mnie jest zaletą, utrzymuje się za to spokojnie ładnych parę godzin.

Nov
23
2014
lady Vader
lady Vader

Piękny, bardzo kobiecy zapach – miękki, kremowy, delikatnie piżmowo – mydlany. Nasłuchałam się sporo komplementów, co zdarza mi się bardzo rzadko.

Niestety, jest wyczuwalny przez wszystkich z wyjątkiem mnie – czuję go zaledwie przez pół godziny, a później mój nos przestaje go zauważać. Szkoda...

Jul
17
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum M. Micallef Royal Muska, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu M. Micallef Royal Muska, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Royal Muska marki M. Micallef. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Royal Muska marki M. Micallef reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Guerlain Shalimar Parfum Initial Bottega Veneta Bottega Veneta Christian Dior Dune Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Eisenberg J'ose Cacharel Noa Christian Dior Midnight Poison The Different Company Sublime Balkiss Hermes Eau des Merveilles Guerlain Guerlain Shalimar Parfum Initial L'Eau Lalique Perles De Lalique Donna Karan DKNY Hermes Un Jardin Sur Le Nil Chanel Coco Noir Hermes Elixir des Merveilles Chanel Chanel No 19 Poudre Christian Dior Hypnotic Poison Balenciaga Balenciaga Paris Prada Infusion d'Iris Chanel Coco Mademoiselle

Advertisement

Popularne marki i zapachy: