Marki » L » skórzane « Grupy

Sekushi Lengling dla kobiet i mężczyzn

Sekushi Lengling dla kobiet i mężczyzn
Sponsored
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 4
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Miałem: 1 Chcę: 1

główne akordy
słodki
owocowy
skórzany
piżmowy
dymny
zwierzęcy

Sekushi marki Lengling to skórzane perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Sekushi został wydany w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Marc Vom Ende. Perfumy zawierają takie składniki, jak skóra, paczula, olibanum, piżmo, wata cukrowa, malina, morela i konwalia.

Perfume rating: 1.00 out of 5 with 4 votes.

Perfumowe Nuty

Skóra Paczula Olibanum Piżmo Wata cukrowa Malina Morela Konwalia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 1
 
przeciętna 2
 
duża 0
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 2
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Sekushi by Lengling.

Ten zapach przypomina mi...  

Advertisement

Sekushi Recenzje Perfum

Forest
Forest

To ostatnia z wszystkich propozycji Lenglinga, którą testuję.
Jest maksymalnie słodka i pudrowa drobniutkim cukrem pudrem, to dokładnie zapach cukierków pudrowych (bransoletki z takich cukierków na gumce). Jest podobnie suchy, podobnie drapie w gardło i pachnie syntetyczną maliną. Do tego po ok. 10-15min dochodzi zapach sadzy, takiej rozgrzanej. No i nisza jest, jak najbardziej, tego nie można odmówić...
Po ok. 3h robi się bardziej świdrujący (może to skóra ale ja tego tak nie odbieram, to dla mnie bardziej jak zimne powietrze).
Generalnie przez pierwszą godzinę jest przyjemne, później robi się coraz bardziej tanio, syntetycznie, nienoszalnie. Dziwoląg jakich mało i to nie w stylu tych co to nie można od nich wzroku/nosa oderwać.Wyżywać się już nie będę więcej bo to nie ma sensu jest źle i tyle.
Trwałość ujdzie 5-6h.
Projekcja na góra 20cm

Feb
02
2017
marienmarien
marienmarien

Sekushi nie podbiły mojego serca ze względu na wtórny charakter kompozycji. Choć perfumy te same w sobie nie są brzydkie.
W otwarciu przez krótką chwilę czułam słodkości rodem z LVEB i Angel Sucree. Bardzo szybko jednak dołączyły do nich: skóra i paczula, które jakby poplamiły pastelową impresję. Innymi słowy: Britney Spears z wizerunku grzecznej uczennicy w teledysku "One more time" płynnie przeszła do tańca przy rurze w klubie nocnym (teledysk "Gimme more"). Zapach zrobił się bardziej brudny i niegrzeczny i taki już pozostał do końca (chciałabym napisać: bardziej mroczny, ale niestety nie ewoluował w tę stronę).
Skóra i malina - duet jaki tutaj tworzą- przypomina jakby Tuscan Leather Toma Forda w wersji "light".
Czy Sekushi faktycznie są seksowne? Dla mnie niekoniecznie. Pewnie dlatego, że odbieram je jako bardzo przewidywalne i bez tajemnic - to tak jakby grając w pokera wyłożyć wszystkie karty od razu na stół. Żeby być seksownym, trzeba być trochę tajemniczym i stopniowo budować napięcie. A tu w tych perfumach wszystko takie łatwe i samo "pcha się" przed nos.
Nawet recenzja sama się napisała...

Jan
06
2017
allie
allie

Ależ skąd, Sekushi wcale nie jest "kawaii" :) To dziwny zapach, w którym moim zdaniem czuć wyraźną - zamierzoną lub przypadkową - inspirację Angelem, o którym wiele można powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest "cute" i słitaśny. A już na pewno nie infantylny, a wg mnie właśnie potężna doza infantylizmu to atrybut trendu kawaii.

Rzeczywiście otwarcie - ewidentnie cukierkowo owocowe - może sugerować, że to będzie landrynkowy zapach dla gimnazjalistek, ale jest ono więcej niż mylące. Dość szybko bowiem do morelowych, cukrowo słodkich nut dołączają akordy solidnie zalkoholizowango piżma i burej paczuli - i wtedy robi się znacznie mniej miło. A gdy jeszcze do gry wejdzie zamsz, z tych wcale nie torebkowych i mięciutkich, a owoce zaczną przycichać, to już w ogóle zaczyna się robić ostro.

Ostro nie znaczy sexy, tak więc Sekushi nie jest też, niestety, "sekushi", czyli sexy. Kompozycja ta co prawda nie ma przyginającego do ziemi, gęstego ciężaru Angela i jego sinej depresyjności, jest znacznie lżejsza, ale ma na pewno w sobie pewien szorstki, nieco brudnawo-gorzkawy rys w bazie. Chwilami wręcz wyczuwam w niej lekko dymny niuans... przypalonego mleka, brrr. Dla mnie wszystko to razem pachnie niezbyt atrakcyjnie, ale wcale bym się nie zdziwiła, gdyby przypadło do gustu miłośniczkom Angela. Tyle że Angel 10 razy trwalszy, a o połowę tańszy...

Jan
05
2017
SignoreMachiavelli
SignoreMachiavelli

"Sekushi jest kawaii"

Kierując się nazwą, mniemam że Marc vom Ende chciał stworzyć kompozycję "seksowną" w rozumieniu naszych dalekowschodnich braci. A że Japończycy mają dość specyficzną wizję tego, co jest seksowne, to i pachnidło wyszło bardzo specyficzne.

Otwarcie jest tak samo świeże, chemiczne i nijakie, jak w dezodorantach spod znaku "króliczka". Wywołujące palpitacje serca jak po przedawkowaniu Viagry.
Na szczęście potem robi się mniej dramatycznie. Pojawiają się słodkie owoce, jest dużo brzoskwini i konwalii. Jak to powiedzieliby Japończycy - jest "kawaii"... bardzo "kawaii".
Może dlatego mi, jako typowemu Europejczykowi, taki zapach nijak nie kojarzy się z niczym seksownym. Jest słodko, dziewczęco i wręcz do bólu sztucznie. Brak jest jakichkolwiek cielesnych, zwierzęcych, fizjologicznych nut, które do takiego tematu pasowałyby mi idealnie, tym bardziej biorąc pod uwagę, że temat seksu w Japonii nie jest żadnym tabu, Japończycy wykazują wręcz niemałą nim fascynację. Nie wiem więc, czemu ujęto ten temat w tak "płytki" sposób.
Idźmy jednak dalej. Po "słodkiej brzoskwince" przychodzi malina i przy niej dopiero pojawia się skórzany akcent. Nie jest to jednak skóra jakiej bym się spodziewał. To nie jest ani skóra wyrazista, ani mocna. To bardziej skóra, z której ktoś zrobił różowe, lakierowane kozaczki... znowu jest "kawaii"...
Interesująca robi się dopiero piżmowa baza, w której ta słodka, nijaka skóra zaczyna nawet jakoś ładnie się układać. Nie jest to zdecydowanie najładniej i najbardziej seksownie podane piżmo jakie znam, ale jest już mniej "kawaii". Żałuję tylko, że nie doczekałem się paczuli i olibanum.
Można więc powiedzieć, że Sekushi rozwija się w bardzo dobrym kierunku. Od zatrważającego otwarcia, przez sztuczne, landrynkowe dwie godziny, aż po ciekawą bazę, która pasuje mi do tematu, a jednocześnie jest spójna z całą kompozycją.

Pewnie dało się zauważyć, że fanem tego pachnidła nie zostałem, jednak myślę, że twórca idealnie zobrazował w tym pachnidle japońskie upodobania (przynajmniej te, które znam z programów podróżniczych ;) ) i mam wrażenie, że Sekushi zrobiłoby furorę wśród Japonek pragnących być "kawaii". I wydaje mi się, że właśnie ten termin idealnie opisywałby to pachnidło - "Sekushi" jest w istocie "Kawai".

Dec
29
2016

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Lengling Sekushi, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Lengling Sekushi, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Sekushi marki Lengling. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Sekushi marki Lengling reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Inne z grupy skórzane
Trussardi Trussardi Uomo Valentino Vendetta Uomo Gap The Original Daniel Hechter Caractere Mark Buxton Hot Leather Le Jardin Retrouve Cuir de Russie Jack Black Jack Black Signature Black Mark James Heeley Cuir Pleine Fleur DSH Perfumes Prince Mona di Orio Cuir L`Artisan Parfumeur Traversee du Bosphore Christian Dior La Collection Couturier Parfumeur Leather Oud

Advertisement

Popularne marki i zapachy: