Fleur de Liane L'Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn

Fleur de Liane L'Artisan Parfumeur dla kobiet i mężczyzn

główne akordy
zielony
aromatyczny
morski
kwiatowy
drzewny
mszany
tuberozowy
balsamiczny
słodki
białe kwiaty

Średnia ocen 3.72 na 5 na podstawie 536 ocen

Fleur de Liane marki L'Artisan Parfumeur to kwiatowo - zielone perfumy dla kobiet i mężczyzn. Fleur de Liane został wydany w 2008 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Bertrand Duchaufour. Nutami głowy są Nuty zielone i Woda morska; nutami serca są Aksamitka, Tuberoza, Magnolia i Orchidea; nutami bazy są Mech dębowy i Nuty drzewne.

Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.

Perfumiarz
Fragram Zdjęć
Perfumowa Piramida

Nuty głowy

Nuty zielone
Woda morska

Nuty serca

Aksamitka
Tuberoza
Magnolia
Orchidea

Nuty bazy

Mech dębowy
Nuty drzewne

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Wszystkie recenzje

Al

"To zielone" z tortu - arcydzięgiel litwor (Angelica archangelica L.) – rodzimy gatunek rośliny z rodziny selerowatych.

Arsenicum

Fleur de Liane, to perfumy ponadczasowe, nieco ekstrawaganckie, na pewno oryginalne i na pewno wizjonerskie, a przy tym znakomicie skomponowane, wyważone, noszalne, umiarkowanie projektujące i mające sześciogodzinną trwałość. To jedno, nieco przydługie i (jak większość moich zdań) kulawe stylistycznie zdanie, będzie jedynym technicznym w dzisiejszym wpisie.
Pomówimy sobie o czymś, co już nie jest modne, było wizjonerskie jakieś 15 lat temu, a dziś może być uznane za ekstrawaganckie, bo na co komu powrót do poprzedniej epoki weselnej? Mowa o weselnym torcie... Ale nie zwykłym, bo rozbudzającym wyobraźnie wszystkich dzieci! Ile ja się biedny nastałem w kolejce, żeby spróbować "tego zielonego", ile wytrułem tyłek kelnerom, by przydzielili mi kawałek "z tym zielonym", jak bardzo delektowałem się "tym zielonym", jak zdejmowałem "to zielone" z tortu i sobie chrupałem. Co to było? Nie wiem! Jakaś chrupiąca, zielona łodyga, którą każdy na pewno pamięta z wesel, z początku milenium. Fleur de Liane, to niesamowity zapach słodkiej, a przy tym żywej zieleni, który mogę przyrównać tylko do kandyzowanego "czegoś", co wystawało z mojego kawałka tortu i co sprawiało, że wszystkie dzieci zabijały się o spróbowanie "tego czegoś". I muszę przyznać, że warto było zawrócić gitarę mamie, czy pokrzyczeć piskliwym głosikiem na kelnera, tylko po to, żeby móc sobie o tym dziś napisać. Kandyzowane kwiaty, łodygi, liście... Tak - to jest zapach Kwiatu Liany! Jeśli próbowaliście takich cudów, to wiecie, czego się spodziewać.

gardenia

Do tej pory liana kojarzyła mi się ze skaczącymi małpkami, albo przystojnym Indianą Jones. A tu proszę mam kwiat liany. Bo liana, jak właśnie przeczytałam o powstaniu zapachu, kwitnie, szczególnie w Bahia Island Panama, gdzie Bertrand Duchaufour zbierał inspirację do tego zapachu. No i udało mu się! Kwiat liany wg L'Artisan Parfumeur przenosi mnie na egzotyczna dusznawą wyspę, pełną soczystej zieleni, ale to raczej mocne grube liście, do tego bulwy kwiatów i moja ukochana narkotyczna tuberoza. Początek mnie zachwyca, połączenie tuberozy z nutami zielonymi wypada na mojej skórze genialnie, słodko, odurzająco, ale nie zabójczo, bo zieleń daje odetchnąć, jak w upalny dzień odrobina cienia pod drzewem...
Po jakims czasie dochodzą do głosu nuty akwatyczne, rześka morska bryza, lekko słona, cedrowe igiełki i suche drewno nadaja męskości tej początkowo bardzo kwiatowo-zielonej kompozycji. I tu mam mały problem, pod koniec bowiem Fleur de Liane przypomina mi coś... Długo zastanawiałam się co to? I, bingo: gładko wygolony męski policzek, na który wklepono porządną wodę po goleniu, typu Cool Water, orzeźwiającą, klasycznie męską, akwatyczną. A to nie do końca moja bajka.
Zapach uznaję jednak za bardzo ciekawy, oryginalny, a początek niebiańsko dobry. Szkoda tylko, że na mojej skórze tak bardzo ulotny.

Izabela

Las tropikalny ze wspaniałą, bujną roślinnością - wspaniale pokazany las w porze deszczowej.
Ścieżka prowadzi wśród roślinności, palm, których liście uginają się od deszczu.
Jest parno, duszno, zupełnie jakby nie padało, powietrze jest lepkie, ciężkie.
Wokoło jest roślinność zapierająca dech w piersiach, w najróżniejszych odcieniach zieleni od jasnego do szmaragdowego.
Przez roślinność przebijają się promienie słoneczne. Z drzew zwisają liany.
Przepiękne perfumy, na pewno ich zapach jest oryginalny, nie tuzinkowy.
Trwałość dobra, chociaż projekcja słaba.
Wyczuwam w nich mistrzostwo Pana Bertranda Duchaufoura, mają w sobie jakość typową dla L'Artisan.

zielona

Duszno. Parno. Wilgotno. Tropikalnie, z niuansem komarów wielkości wróbli i pijawek o apetycie gąsienicy jedwabnika.

Z równikowej zieloności powoli wyłaniają się białe, słodkie kwiaty, kremowe i upajające. Ich życie nie trwa jednak długo, płatki szybko więdną i wysychają w palącym słońcu. Ponownie triumfuje gęsta zieleń, wysokie drzewa i te cholerne komary.
 
Encyklopedia Perfum

Perfumy: 65788
Recenzje Perfum: 56372
Miłośników perfum: 17795
Czytelników online: 73

Zarejestruj się
Nowe Recenzje Perfum
Lalique
Amethyst
autor Nomade
Montale
Gold Flowers
autor nataszap3
Najnowsze recenzje
Najnowsze komentarze
Montale Crazy In Love autor Beata Maria
Etro White Magnolia autor lamaison
Creed Viking Cologne autor Beata Maria
Popularne marki i zapachy
Skocz do góry

Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches | Beauty Almanac |

Prawa autorskie © 2006-2021 Fragrantica.pl magazyn o perfumach - Wszelkie prawa zastrzeżone - nie kopiuj zawartości strony bez uzyskania pisemnej zgody. - zapoznaj się z Regulaminem strony i Polityką prywatności.
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]