Marki » I-K » orientalno - drzewne « Grupy

La Liturgie des Heures Jovoy Paris dla kobiet i mężczyzn

La Liturgie des Heures Jovoy Paris dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 27
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 19 Miałem: 9 Chcę: 32 Ukochany zapach: 1

główne akordy
balsamiczny
dymny
drzewny
aromatyczny
ciepły korzenny
ambrowy
Zdjęcia
La Liturgie des Heures Jovoy Paris dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

La Liturgie des Heures marki Jovoy Paris to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. La Liturgie des Heures został wydany w 2011 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jacques Flori. Nutami głowy są nuty zielone i cyprys; nutami serca są francuskie labdanum, kadzidło, olibanum i mirra; nutą bazy jest piżmo.

Perfume rating: 4.04 out of 5 with 27 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Nuty zielone Cyprys

Środkowe Nuty
Francuskie labdanum Kadzidło Olibanum Mirra

Dolne Nuty
Piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 3
 
przeciętna 3
 
duża 5
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 4
 
duża 2
 
olbrzymia 1
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about La Liturgie des Heures by Jovoy Paris.

Ten zapach przypomina mi...  
Cardinal
4 nie tak
Sancti
2 nie tak
Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon
2 nie tak
Full Incense
0 nie tak

Advertisement

La Liturgie des Heures Recenzje Perfum

ysabell
ysabell

Cudowne, dosłowne kościelne kadzidło. Wytrawny, wiernie oddany, suchy zapach. Projekcja ogromna, trzy psiki przytłaczają i wpędzają w poczucie winy za podduszanie otoczenia. Trwałość rozczarowująca, ale to nic- i tak kocham ten doskonały zapach, a juz zwłaszcza uwielbiam go w mgliste, jesienne dni w czasie spacerów po ponurych parkach i cichych cmentarzach.

Wiecie, kadzidło miało łączyć nasz ziemski łez padół z niebem, bo dym rzekomo stosunkowo łatwo przechodzi pomiędzy światami. Tak sobie myślę, że to kadzidło z Liturgii Godzin zupełnie nieźle radzi sobie z przenoszeniem mnie w podniosły, metafizyczny nastrój, pozwalając dotknąć skrawka raju...

Oct
27
2016
olełka
olełka

Opinia będzie bardzo subiektywna, ale przejdę najpierw do skojarzeń, zakładam że każdy zna zapach kadzidła kościelnego, tak jest też tutaj, ale mój kościół jest we mgle, jest zimno i zielono, czuć jednak że to kadzidło potrzebowało ognia, jest ten ciepły element, moje pH skóry ewidentnie wysładza wszystkie zapachy, dlatego ja czuję się jak otulona ciepłym kocem w tym zapachu, co prawda czarnym i niedosuszonym kocem, ale nadal kocem. Jak widać wyżej Kadzidło, cyprys, olibanum, wszystkie wspaniale wyczuwalne, co ciekawe są mistrzowsko połączone, a jednak czuć granice między nimi.
Z wywiadu wśród współpracowników, rodziny i ukochanego wychodzi na to że projekcja jest mocna, ale nie narzuca się i nie dusi, po prostu daje o sobie znać, trwałość u mnie bardzo dobra, min. 8-10 h. No i opakowanie, również wskazuje na wyjątkowość, można celebrować chwilę użycia.
(wąchałam go w domu całe lato, z uwagi na niską tolerancję użytkowników Black Opium i La vie est belle oraz złotej sztaby/savage, których jest znaczna ilość w naszym kraju postanowiłam nie używać, czekam na deszcz, zgniłe liście i mgły)

Sep
18
2016
SignoreMachiavelli
SignoreMachiavelli

Jedna z najlepszych interpretacji kadzidła, jakie wąchałem.
Pomimo jednoznacznej nazwy, nie powiedziałbym, że zapach ma wyraźnie sakralny wydźwięk, choć miejscami skojarzenia się pojawiają. Na pewno nie tak wyraźnie jak w CdG Avignon, czy Cardinal Heeleya.
Interesujący jest świeży, cyprysowy akcent na początku, który szybko znika i ujawnia fenomenalny akord średni - to jemu nie brakuje konotacji sakralnych, aczkolwiek nie tak oczywistych. Jest to ciepłe, wolno rozpływające się kadzidło, wyraźna, balsamiczna woń czystka i mirry. W takim połączeniu kadzidło staje się bardzo sympatyczne - ciepłe, nieduszące, nieostre, bardzo eleganckie i "naturalne". Może przywoływać na myśl woń wydobywającą się z trybularza przez sposób w jaki się roztacza, ale sam zapach jest zdecydowanie mniej przytłaczający, bardziej świeży.
Prosta konstrukcja bardzo powoli i równomiernie płynie, by po ok. 10h powoli przygasnąć. Projekcja raczej umiarkowanie-niska, co dla mnie jest w tym przypadku plusem.

Na uwagę zasługuje również elegancki, świetnie wykonany flakon oraz opakowanie.

Aug
05
2016
newrrn
newrrn

Witaj, tajemniczy pustelniku!
Tak u wrót wita mnie Liturgia Godzin.
Stoję przed okazałymi, drewnianymi drzwiami, a suchy powiew napiera na moje ciało. Każe mi wejść do świątyni.
Pozornie pusta, neogotycka kaplica dodaje mi odwagi. Jestem w środku.
Uderzenie kadzidła zwala mnie z nóg, hipnotyzuje... Pusta świątynia staje się areną; oto gusła.
Ostre kadzidło przeszywa mnie na wylot, zjawy przestają mnie przerażać, po prostu tam trwam. Ale zaraz, czy ja jeszcze istnieje? Czy to tylko iluzja?
Na ratunek przychodzi pierwszy promień słońca. Nie ma już żadnych duchów. Zaczynam wątpić, czy w ogóle je widziałam, czy to nie był wytwór mojej wyobraźni. Pozostał tylko gęsty kurz, zapach stęchlizny oraz siwy dym w świetle rozproszonym przez różnobarwne witraże.

Apr
27
2016
Beata Maria
Beata Maria

Padam na kolana przed twórcą tego zapachu. Kompletnie mnie zawojowal, jest GENIALNY. Doskonały w klimacie klasztornym. Te perfumy sa świetne. Uwielbiam je i marzę aby zagościły na mojej toaletce. Dzieki świeżym akordom nie jest to zapach ani męczący ani duszący. W pewnym sensie jest podniosły, w sposób oczywisty kojarzący się z modlitwą, medytacją, stanem skupienia. kadzidło, mirra , olibanum wzmocnione piżmem stwarzają otoczkę dla osoby noszącej, łącza się z aurą człowieka wprowadzając niezwykły nastrój z którego nie chce się wychodzić.Szkoda,że nie są trwalsze.. ale mimo to- chcę mieć! :-)

May
15
2014
blueberry
blueberry

Są to kolejne perfumy, których powąchanie stawia mi przed oczyma gotową wizualizację, a co za tym idzie, przynosi tę porcję grafomaństwa, za które z góry przepraszam, ale inaczej chyba nie dam rady opisać tego nastroju ...
Jest późny wieczór. W klasztornej kaplicy, w której ucichły już śpiewy i wygaszono główne światła, kilka sióstr zakonnych czuwa, w ciszy kontemplując i odmawiając modlitwy brewiarzowe przed ołtarzem. Na zewnątrz hula wiatr i śnieżyca, ale do kaplicy w krypcie nie docierają żadne dźwięki. W środku jest stosunkowo ciepło i przytulnie; nic nie jest w stanie zmącić idealnego skupienia, nawet od czasu do czasu syczące świece, które oprócz małej lampki przy tabernakulum są jedynym źródłem światła widzialnego; Światło pochodzi bowiem skądinąd i one, zakonnice, dobrze o tym wiedzą. W powietrzu czuć jeszcze zapach kadzidła, które paliło się tu podczas ostatniego nabożeństwa wieczornego, ale nie jest ono gorzkie, świdrujące, migrenogenne czy kwaśne, jak to z Full Incense i Avignon. Jest takie, jakie miałabym ochotę poczuć na sobie jeszcze po wyjściu z kościoła.
Kadzidło, leśne gałązki i zioła oraz gorzka i słodka zarazem mirra tworzą coś na kształt balsamicznej wypadkowej Wazamby i Fille en Arguilles, pozbawionej odpowiednio nadmiernej agresywności cyprysowych gałązek z pierwszych oraz sporego wysłodzenia i wspomnienia jesiennego ogniska z tych drugich. LLdH wygrywa kadzidlany pojedynek z tymi perfumami swoim sakralnym klimatem, który zamknięto nie tylko w nazwie Liturgii Godzin, ale rzeczywiście można go poczuć w perfumach (nie wiem, jak Jovoy Paris to robi, ale ich zamysły dość dobrze odzwierciedlone są w perfumach, tak że te marketingowe paplaniny w końcu zdają się jakoś uzasadnione). Łagodna projekcja i umiarkowana trwałość czynią z nich świetny zapach na czas wyciszenia, zadumy, kontemplacji czy modlitwy...i, co najważniejsze, nie tylko dla duchownych ;)

Aug
23
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Jovoy Paris La Liturgie des Heures, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Jovoy Paris La Liturgie des Heures, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum La Liturgie des Heures marki Jovoy Paris. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu La Liturgie des Heures marki Jovoy Paris reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Serge Lutens Fille en Aiguilles Montale Full Incense Parfum d`Empire Wazamba Comme des Garcons Black Yves Rocher Neonatura Cocoon Donna Karan Black Cashmere Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Zagorsk Nasomatto Black Afgano Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon Lalique Perles De Lalique Olivier Durbano Black Tourmaline Tom Ford Sahara Noir M. Micallef Gaiac Parfum d`Empire Cuir Ottoman Olivier Durbano Cristal de Roche (Rock Crystal) Yves Saint Laurent Opium Bentley Bentley for Men Intense Lubin Idole Serge Lutens Ambre Sultan Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Kyoto

Advertisement

Popularne marki i zapachy: