Marki » F-H » orientalno - waniliowe « Grupy

Deep Red Hugo Boss dla kobiet

Deep Red Hugo Boss dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 169
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 62 Miałem: 138 Chcę: 26 Ukochany zapach: 2

główne akordy
cytrusowy
owocowy
drzewny
świeży korzenny
waniliowy
Filmy
Deep Red Hugo Boss dla kobiet Filmy Deep Red Hugo Boss dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Deep Red Hugo Boss dla kobiet Zdjęcia Deep Red Hugo Boss dla kobiet Zdjęcia

Deep Red marki Hugo Boss to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Deep Red został wydany w 2001 roku. Deep Red stworzyli Alain Astori i Beatrice Piquet. Nutami głowy są klementynka, czarna porzeczka, czerwona pomarańcza, mandarynka i gruszka; nutami serca są tuberoza, frezja, imbir, nasiona hibiskusa i kwiat imbiru; nutami bazy są drzewo sandałowe, cedr kalifornijski, piżmo i wanilia.

Perfume rating: 3.34 out of 5 with 169 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Klementynka Czarna porzeczka Czerwona pomarańcza Mandarynka Gruszka

Środkowe Nuty
Tuberoza Frezja Imbir Nasiona hibiskusa Kwiat imbiru

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Cedr kalifornijski Piżmo Wanilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 2
 
słaba 4
 
przeciętna 22
 
duża 7
 
bardzo duża 3
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 7
 
przeciętna 18
 
duża 9
 
olbrzymia 2
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Deep Red by Hugo Boss.

Ten zapach przypomina mi...  
V Absolu
4 nie tak
Carla Fracci
2 nie tak

Advertisement

Deep Red Recenzje Perfum

Aleksxs
Aleksxs

Deep Red używam od wielu lat. Tak naprawdę były to moje pierwsze markowe perfumy zatem znam je bardzo dobrze i choć używam je ponad 10 lat to nadal mi się nie znudziły. Są odpowiednie na dzień jak i na wieczorne wyjścia, randki. Niewątpliwie jest to ciepły, seksowny, zapach, pobudzający nasza zmysły. Początkowo czuć czarną porzeczkę, czerwoną pomarańczę. Z biegiem czasu zapach staje się słodszy, przebija się mandarynka, gruszka, wanilia. Temu owocowemu zapachowi, cały czas z zmienną mocą towarzyszą wonie drzewne, korzenne. Można wyczuć: drzewo sandałowe, cedr, piżmo i imbir. Całość tworzy bardzo erotyczną kompozycję ale uniwersalną, na każdą porę roku, dnia i nocy. Sam flakon jest prosty ale intrygujący bowiem utrzymany w tonacji ciemnej, bardzo głębokiej czerwieni. Idealnie pasuje do zapachu. Perfumy te utrzymują się na ciele około 7-8h ale osoba przechodząca obok nas poczuje je.

Jan
12
2017
Forest
Forest

Woskowe owoce.
Zapach przyjemny z drażniącą plastikowo-goździkową nutą.
Początek to koktajl owocowy, na pewno wyczuwam miąższ czerwonego grejpfruita.
Jest bardzo przyjemnie, syntetycznie ale przyjemnie.
Potem wychodzi na mnie plastikowo-woskowa nuta, co jest intrygujące, lubię ją podobnie jak plastik w Lou Lou.
Po ok. 2h czuję już tylko intensywnie kwiat gożdzika doprawiony wanilią, podejrzewam jednak, że u kogoś innego może ta faza pachnieć zgoła inaczej, moja skóra akurat gożdzika podbija zawsze do granic możliwości. Może to i tuberoza tak daje czadu ale mnie właśnie kojarzy się z czerwonymi goździkami i plastikiem.
Trwałość rzędu 5-6h
Opakowania nie opiszę, mam sporą odlewkę, której czasem używam.
Zapach nie jest zły, oparł się próbie czasu (w końcu to już nastolatek) ale, no właśnie, jest niby ‘jakiś’ ale dla mnie jednak za mało ‘jakiś’, żebym chciała cały flakon. Myślę, że jego zaletą i jednocześnie przekleństwem jest jego uniwersalność i brak pazura, to totalnie bezpieczny zapach, który nie pozwala na wyróżnienie się z tłumu.
I dla mnie to raczej rodzina świeżaków, seksu w nim jak na lekarstwo, dlatego kompletnie nie pasuje mi butelka, chyba, że czerwień symbolizuje w tym przypadku owoce.

Jan
10
2017
chjena
chjena

Trochę z niego zadzior z plastikowym akcentem będącym naleciałością z lat 90 jeszcze. W czerwonym flakonie kryje się plejada owoców - soczysta pomarańcza, charakterystycznie kwaśna mandarynka, słodka gruszka, nawet znajdzie się dodatek świeżego imbiru podkręcającego atmosferę. Trzeba przyznać, że owoce zostały tutaj wyjątkowo dobrze dobrane, a na koniec sowicie polane syropem waniliowym. Wierzę, że może być to smaczna propozycja, ale dla mnie osobiście cały efekt psuje dominująca nad wszystkim syntetyczna, gumowata wręcz nuta... I teraz winić tuberozę, czy taki był zamysł Deep Red, czy to jest ten jego nietypowy pazur, który wszyscy uwielbiają?

Deep Red kojarzy mi się w wyrazie trochę z Gucci Rush - podobna data urodzenia, bo przełom tysiącleci, przyciągający uwagę flakon w czerwieni, ten sam cel: krzyczeć i zwracać na siebie uwagę, uwodzić mężczyzn, lecz jako silna kobieta, nie niewinna eteryczna istotka. O ile Gucci Rush całkowicie kupuję w jego bezczelności, to w Deep Red albo czegoś zabrakło, albo wręcz przeciwnie - przedobrzono w nim. Efekt ostateczny sztuczny i niezachęcający, przynajmniej dla mnie. A mogło być tak fajnie z tą czerwoną pomarańczą z imbirem...

Oct
12
2016
Malzka
Malzka

Kiedyś mój signature scent. Uwagę na niego zwracali wszyscy, nie było mężczyzny który nie zapytałby kto tak pachnie lub czym pachnę. W towarzystwie było czuć tylko mnie. Zapach namiętny, ognisty, sexy, bardzo intensywny i ogoniasty. Pozostawał ze mną długie godziny. To było 12 lat temu. Mam ten zapach w swojej kolekcji i w obecnej wersji niestety rozczarowuje. Flakon ten sam, nuty również ale nie ma już tej siły rażenia, tego ognia, tej trwałości. Zapach nie został "odmłodzony na siłę". Po dyrektywie z 2012 roku jego składniki zostały zastąpione innymi, stąd ta zmiana. Nie jest to zła wola ludzi z Bossa. Mógł równie dobrze zniknąć z półek jak wiele świetnych zapachów, może wtedy opinie byłyby inne a jego cena znacznie wyższa. A tak jest, tylko w wersji light. Mam go i czasem używam. Z sentymentu. Przypomina mi lata szaleństwa i niezależności. To se ne vrati...
Kiedyś: projekcja na całe pomieszczenie, trwałość 12h, na ubraniach wieki
Obecnie: projekcja max odległość ramion, trwałość 3h
Może gdzieś jeszcze można kupić wersję z "tamtych czasów". Chętnie przeniosłabym się w czasie :)

Oct
01
2015
Lady_Daisy
Lady_Daisy

Są uniseksowe. Jakbym czuła to już na jakimś mężczyźnie. Na początku jest lekko kwaskowato. Potem ten imbir chyba dodaje pazura, bo jest ostro. Ale wciąż pobrzmiewa ta uniseksowa nuta. Są ok, ale bez większej rewelacji. Na koniec robią się przydymione i takie bliskoskórne. Wg mnie to dobre ,,pierwsze perfumy".
Jednak nie mają dla mnie nic wspólnego z femme fatale.

Jun
28
2015
centurylove
centurylove

Przypomina mi HP Diora. Uwielbiam, wspominam z dawnych czasów błogiej młodości i bycia nastolatką :) wanilia frezja piżmo porzeczka... mmm, wieczorowy mocny tajemniczy. dla mnie rewelacja.

Jul
29
2014
Beata Maria
Beata Maria

Żadnych "ochów i achów" nie będzie. Bez wyrazu, jakiś spłaszczony zapach z bardzo kiepską trwałością i jeszcze gorszą projekcją. Miało byc chyba w zamyśle krwiście i ogniście. Jest bylejak, przeciętnie żeby nie powiedzieć tandetnie. Flakon nie podoba mi się na równi z zawartością.

Jun
22
2014
lizzy1
lizzy1

Miało być seksownie, słodko, intensywnie, a okazało się mdło, bliskoskórnie i byle jak. Po godzinie od aplikacji musiałam nos niemal wciskać w nadgarstek, żeby cokolwiek poczuć. A co czułam? Głównie wosk pszczeli delikatnie muśnięty kropelką soku z czarnej porzeczki i jakimś wątłym kwiatuszkiem. Szkoda :-( Flakon powędrował w świat. Nie wiem, być może poprzednia wersja powalała intensywnością? Niestety zapach przeszedł reformulację i widno spotkał go ten sam los, co lwią część zapachów, które próbowano na siłę odmłodzić- został wykastrowany. Starej wersji, niestety, nie znam.

Deep Red często bywa porównywany do Magnetic Gabrieli Sabatini. Owszem, Gabriela, lecz nie Magnetic, a raczej Bolero.

Jun
22
2014
grudzienszal
grudzienszal

,,DEEP RED skrywa we flakonie dwie skrajności. Pierwsza z nich to intensywny, energodajny koktajl, rozpalający ciało i zmysły. Druga instynktownie odkrywa namiętną stronę kobiety, lubieżnie wodząc na pokuszenie."I na tym można by poprzestać.
A tak od siebie-uwielbiam dynamikę tego zapachu.Otwiera się owocowo.Potem pojawiają się frezje wraz z ostro-korzennym imbirem.Na koniec zaczyna królować wanilia z drzewem sandałowym.Wszystkim etapom towarzyszy pudrowa nuta.Lubię takie klimaty.

Jun
09
2014
lili-ya
lili-ya

Dla mnie Deep Red to zapach wieczorowy. Nie jest to może jakiś szczyt elegancji i wyrafinowania, jednak do dżinsów i t-shirtu absolutnie mi nie pasuje. Butelka - jak mało która - została do tych perfum dobrana wręcz idealnie. Jeśli ten zapach miałby mieć kolor, byłaby to właśnie głęboka winna czerwień, zaś matowość flakonu obrazuje pudrowy charakter zapachu. Bo dla mojego nosa Deep Red w każdej z faz spowity jest obłoczkiem pudru. Zaczyna się owocowo, czuję przede wszystkim czerwoną pomarańczę i - w mniejszym stopniu - czarne porzeczki. Zapach ten nie kojarzy mi się z porzeczkami zrywanymi prosto z krzaka i z pomarańczami przyniesionymi prosto ze sklepu - raczej ze świeżo wyciśniętym sokiem z tych owoców. Owocom towarzyszy pudrowa nuta. Owoce uciekają, sok zostaje wypity i pojawiają się frezje wraz z ostro-korzennym imbirem. Kwiatom z imbirem towarzyszy pudrowa nuta. Kwiaty przekwitają i zaczyna królować wanilia z drzewem sandałowym u prawego boku. Nucie bazy również towarzyszy obłoczek pudru. Deep Red to - moim zdaniem - fajny wieczorowy zapach dla temperamentnych kobiet. Szkoda tylko, że tak krótko się utrzymuje. Ale i tak wart jest przynajmniej poznania

Jan
18
2014
kitka628
kitka628

Dostałam go w prezencie i używałam, chociaż nie był zupełnie w moim stylu, jednak nie męczył mnie. Dla mnie jest to lekki kwiatowy zapach na lato. Sama bym go nie kupiła, a dostałam go od osoby, która wcale mnie nie znała...

Jun
19
2013
amanda
amanda

Deep Red dla mnie bomba! ciepły , pulsujący , zmysłowy , seksowny i tak mogę jeszcze ..
Lubię go też za delikatną owocową słodycz z ciepłą przytulną wanilią i delikatną świeżość imbiru , który gdzieś czasem się przebija.
Dla mnie rewelacja zresztą nie spotkałam jak dotąd osoby której zapach by się nie podobał .

Jan
17
2013
gugusia
gugusia

Faktycznie ma w sobie to coś. W końcu niby na niego "złapałam" mojego chłopaka Dużo wanilii i czarnej porzeczki doprawionej grejpfrutem i odrobiną drzewa sandałowego. Flakon w pięknym kolorze głębokiej czerwieni super oddaje charakter Deep Red.
Trwałość średnia - około 3 h.

Aug
30
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Hugo Boss Deep Red, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Hugo Boss Deep Red, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Deep Red marki Hugo Boss. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Deep Red marki Hugo Boss reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Kenzo Kenzo Amour Christian Dior Dior Addict Christian Dior Hypnotic Poison Lancome Hypnose Giorgio Armani Armani Code for Women Chanel Allure eau de parfum Christian Dior Midnight Poison Viktor&Rolf Flowerbomb Christian Dior Dolce Vita Chanel Coco Mademoiselle Christian Dior Poison Bvlgari Jasmin Noir Dolce&Gabbana D&G Light Blue Gucci Gucci Rush Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Escada Escada Magnetism Versace Crystal Noir Yves Rocher Vanille Noire Lolita Lempicka Lolita Lempicka Chanel Chance Eau Fraiche

Advertisement

Popularne marki i zapachy: