Marki » F-H » orientalno - kwiatowe « Grupy

1804 Histoires de Parfums dla kobiet

1804 Histoires de Parfums dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 5
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 4 Miałem: 3 Chcę: 3

główne akordy
słodki
owocowy
ciepły korzenny
tropikalny
balsamiczny
waniliowy
Zdjęcia
1804 Histoires de Parfums dla kobiet Zdjęcia 1804 Histoires de Parfums dla kobiet Zdjęcia

1804 marki Histoires de Parfums to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. 1804 został wydany w 2001 roku. Nutami głowy są ananas, brzoskwinia i gardenia; nutami serca są jaśmin, róża, konwalia, goździk (przyprawa) i gałka muszkatołowa; nutami bazy są drzewo sandałowe, paczula, benzoes, wanilia i piżmo.

Perfume rating: 4.40 out of 5 with 5 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Ananas Brzoskwinia Gardenia

Środkowe Nuty
Jaśmin Róża Konwalia Goździk (przyprawa) Gałka muszkatołowa

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Paczula Benzoes Wanilia Piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 0
 
duża 4
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 1
 
duża 4
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about 1804 by Histoires de Parfums.

Ten zapach przypomina mi...  

Advertisement

1804 Recenzje Perfum

Cittavritti
Cittavritti

Poniższa recenzja idealnie oddaje to, co chciałam o tym zapachu napisać. Trzeba uważać z ilością. Wyjątkowa trwałość na mojej skórze. Za ciężki na lato i wiosnę. Mam buteleczkę, ale używam oszczędnie. Dla mnie to nie jest zapach do biura. Raczej na wieczór i w małych ilościach.

Mar
10
2017
feelhot
feelhot

Bardzo ciekawy element animalny, odurzający, zmysłowy, lepki i słodki. Odurzająco słodki.
Byłem bardzo ciekawy tych francuskich perfum George Sand, tego co mogą sobą przedstawiać, jakie skojarzenia przywodzić. Po powąchaniu zobaczyłem zupełnie inny świat niż się spodziewałem, zupenie inny niż mogłem oczekiwać czytając o nutach zapachowych. Żadnej świeżości ananasa, żadnych świeżych owoców do zjedzenia. Pierwsze krople zamieniły się natychmiast w wąskie uliczki starego Paryża uciekające z jakiegoś rynku, już ciemniejące z płynącym obok rynsztokiem. Ciemne, przerażające tony wieczoru rozświetlonego gazowymi lampami i gorącem rozedrganych ludzkich istot spieszących w każdym kierunku, z czerwienią pomadek na ustach, niezbyt świeżą odzieżą, przepełnioną zapachami z targu. Zapach wbijający się w nos, w mózg, ciągnący i unoszący się wokoło, zapraszający i szalony, dziwnie słodki i odurzający. Jakby rzeczywiście George Sand występowała gdzieś jako śpiewaczka w teatrze przy uliczce, przebiegała do lokalu, wbiegamy za nią i okazuje się, że ona niczego nie śpiewa, a czyta, atmosfera w lokalu jest dosłownie stojąca, to nie tylko dym fajki, ale cały aromat ulicy, z nutami cywety i innymi. Kobieta niesie swoje męskie, wygodne ciuchy ale zarazem niesie niepospolity, uderzający słodki aromat wanilii i czego jeszcze? No właśnie, czujemy jakby to był zapach zwierzęcia, ale jednak nie, zapach krąży i otula, o dziwo nie powoduje bólu głowy mimo siły i projekcji.

Brzoskwini nie zostało nic, na początku była tylko skórka przejrzałego owocu. Ananas owszem, ale przejrzały, pełen słodyczy a nie świeżości, ugotowany w syropie z trzciny cukrowej z goździkami i gałką muszkatołową. I coś jeszcze słodkiego, taka głęboka wanilia zmieszana z piżmem. Paczula jest, ale nie góruje, zapach złagodzony sandałowcem, ale wciąż wibruje wanilią i piżmem. Bogaty, mocny, nieprzeciętny. Dla niektórych odrzucający, ale z czasem robi się pociągający. Mimo słodkości wącha się go co chwilę i nie można się od niego uwolnić. Zapach na wieczór, noc, wiele godzin oderwania od świata i jego trosk, wiele godzin zapadnięcia się w ciepły ocean podróży z wanilią i piżmem, z przyprawami, esencją słodyczy. Myślę, że jednak kobiecy, ale nie płytki, nie trywialny jak sztuczne waniliowe wytwory, wyraźnie czuć w nim starą szkołę.

Ciekawe odkrycie-Paryż bez fiołków i irysów, Vetiveru, bez intensywnej ostrości, Paryż na słodko, jedyny i niepowtarzalny. Żaden inny zapach nie jest podobny do niego, a przynajmniej ja takiego nie znam.

Ciekawe jak reagują na niego zwierzęta. Moja syberyjska kocica zaczęła mrauczeć, początkowo uciekać przed zapachem. Jak się oswoiła i dała pogłaskać, zaczęła mi obwąchiwać rękę, w końcu ją lizać i się tarzać na narzucie na łóżko. Potem głaskała łapką po wąsach, tam gdzie wyczuwała zapach, obracała się brzuszkiem do góry i obracała na boki, mrauczała, głaskała się łapką znowu i tarzała. Zapach w teście dla kocicy jak najbardziej, ale bez przesady-dawkować delikatnie. Trwałość rzeczywista, piękna, godna podkreślenia, lepsza np. od wielu zapachów M.Micallef nawet orientalnych czy przyprawowych. Zapach, który nie powoduje u ciebie blasku zakochania i oszołomienia oraz zachwytu od pierwszej sekundy, ale który cię uczy do siebie, jak go wyczuwać, nosić, układać sobie na ramieniu czy włosach. Ciekawe co na niego powiedzą inni, całkiem obcy ludzie.
Na jesień zbyt silny, na zimę idealny. Może być też na upalne letnie wieczory, a także majowe gorąca - będzie szok.
ps. po kilku godzinach, ze słodyczy wydobyła się jeszcze gorąca, zmieszana z przyprawami róża :) Ubrałem w odrobinę zapachu mojego chłopaka, gdy wrócił po kilku godzinach z filharmonii nadal czuł chmurę zapachu wokół siebie, mimo że dotknęła go odrobina kropli tych perfum.

Feb
03
2017
gardenia
gardenia

Ananasy pierwszej klasy!
Bardzo naturalnie podane suszone kawałki ananasa - smakowita słodycz, delikatna charakterystyczna kwaskowatość i kompletny brak sztuczności, zapachu landrynek czy taniego drinka.
Zapach nie jest jadalny bo ananasek podany jest na szlachetnych drewienkach z małą laseczką wanilii, ale mimo to ślinka mi cieknie...;)
Trwałość i projekcja ok, dla mnie wielbicielki ananasów i to już od dzieciństwa gdy był produktem nieosiągalnym jak najbardziej godny polecenia! Nadaje się na każdą okazję i każdą porę roku czy dnia. 1804 to zapach ananasa na drewienkach z wanilia klasy de luxe ale na luzie, lekki, przyjemny i noszalny. Ananasy pierwszej klasy po prostu :)

Dec
12
2016

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Histoires de Parfums 1804, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Histoires de Parfums 1804, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum 1804 marki Histoires de Parfums. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu 1804 marki Histoires de Parfums reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

beauty at ebay
Kto lubi te perfumy, lubi także
Kenzo Kenzo Jungle le Tigre Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon Donna Karan Black Cashmere Sisley Soir de Lune Yves Saint Laurent Opium Kookai Oui-Non Serge Lutens Un Bois Vanille Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Nasomatto Black Afgano Kookai L'Eau de Kookai Tom Ford Noir de Noir Mancera Roses Vanille Bourjois Soir de Paris (Evening in Paris) E. Coudray Nohiba Jean Charles Brosseau Ombre Platine Estée Lauder Azuree Pure Estée Lauder Youth-Dew Alexander McQueen Kingdom Hermes Eau des Merveilles Giorgio Armani Acqua di Gio

Advertisement

Popularne marki i zapachy: