Marki » F-H » orientalno - drzewne « Grupy

Gucci Guilty Absolute Gucci dla mężczyzn

Gucci Guilty Absolute Gucci dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 16
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 2 Chcę: 12

główne akordy
drzewny
skórzany
aromatyczny
ziemisty
zielony
zwierzęcy
Zdjęcia
Gucci Guilty Absolute Gucci dla mężczyzn Zdjęcia Gucci Guilty Absolute Gucci dla mężczyzn Zdjęcia Gucci Guilty Absolute Gucci dla mężczyzn Zdjęcia

Gucci Guilty Absolute marki Gucci to orientalno - drzewne perfumy dla mężczyzn. Są to nowe perfumy, Gucci Guilty Absolute został wydany w 2017 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Alberto Morillas. Nutę głowy stanowi skóra; nutami serca są paczula i cyprys; nutami bazy są nuty drzewne i wetyweria.

Perfume rating: 3.07 out of 5 with 16 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Skóra

Środkowe Nuty
Paczula Cyprys

Dolne Nuty
Nuty drzewne Wetyweria

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 2
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 0
 
duża 3
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Gucci Guilty Absolute by Gucci.

Ten zapach przypomina mi...  
Infinite Intense
0 nie tak
Infinite Eau de Toilette
0 nie tak
Arooq Al Oud
0 nie tak

Advertisement

Gucci Guilty Absolute Recenzje Perfum

Lincoln
Lincoln

Przy pierwszym teście globalnym Guilty Absolute ukazał mi się jako Cuir Vetiver YR + trochę gumy maźniętej ksylamitem. Jest to co prawda nowa jakość na tle tandety, do jakiej przyzwyczaił nas współczesny styl brandu, lecz to już było. Następny terred'hermesopodobny koncept, do którego dodano motywy niszowe wagi cięższej...

Czas mijał, Gucci wciąż snuł znaną zewsząd nutę, lecz po czasie całość zaczęła nabierać tempa, zmierzając w nowym kierunku; nowy Guilty wprowadził mnie do czystego warsztatu, którego przestrzeń wypełnia świeże, chłodne powietrze nadchodzącego zmierzchu. Przez uchylone, impregnowane drewniane drzwi do wnętrza pracowni nieśmiało zagląda księżyc, którego przymglona smugami kondensacyjnymi poświata rzuca cień na przechowywany tu nowy komplet opon. Z zewnątrz dobiegał szeleszczący wiatr, niosąc subtelny miks aromatu paliwa lotniczego znad koron leśnych drzew. (stary, dobry Fahrenheit stawia kropkę nad I). Panuje tu harmonia i spokój. Im dalej postępował rozwój kompozycji, tym bardziej nostalgiczny, łagodny urok powodował, że niechętnie odciągałem nos od nadgarstka pachnącego G.A.

Jeśli chodzi o parametry użytkowe, nie dostrzegłem tutaj żadnego sosu - jak dla mnie określenie koncentracji tej wody jako EDP to nawiązanie do modnego obecnie większego intensyfikowania męskich wód, które w tym przypadku, moim zdaniem jest zabiegiem czysto marketingowym. Uważam że jest to woda toaletowa, której parametry pozwalają cieszyć się użyciem dobre 10-12 godzin.

Reasumując, legendarna marka zaczyna powracać na dobrą drogę.

Mar
08
2017
Walter
Walter

Nie zgodzę się, że to potwór i że pachnie gumofilcami. Fakt, jest mocny. I to bardzo. Początkowo czuję jakby dużo mocniejszą wersję Fahrenheita - benzyna, skóra i trochę gumy. Później zapach przemienia się w mieszankę właśnie tego Fahrenheit'a i drugiego zapachu od Dior'a - Eau Sauvage Parfum. Jest ciężko, mgliście i męsko. Dlatego też nie pasuje mi ten śmieszny facecik z reklamy (kim by on nie był) w jeszcze śmieszniejszym wdzianku. Z całą pewnością Gucci Guilty Absolute nie będzie odpowiednie dla takich, jak on.

Muszę przyznać, że te perfumy są zupełnie inne od wszystkich innych dostępnych na rynku. Nie są wtórne, jak większość ostatnich "hitów", a raczej kitów typu Givenchy Gentlemen Absolute - piszę to z przykrością, bo Givenchy, zwłaszcza Gentleman z 1974 roku jest bardzo bliskie mojemu sercu - i innych z bardzo ostatnio modnym dopiskiem Absolute itp. To bardzo charakterystyczne, mocne, męskie, niepowtarzalne i ciekawe jesienno-zimowe pachnidło do stosowania, ale raczej w mniejszych dawkach. Może nie jest odkryciem ostatniego dziesięciolecia, ale wyróżnia się na tle pozostałych. Trafnie ktoś na anglojęzycznej Fragrantice porównał te perfumy do starego aparatu fotograficznego w skórzanym futerale (właśnie powąchałem mojego przedwojennego Zeiss Ikon'a i stwierdzam, że coś jest w tym porównaniu).

To moje początki testów, ale coś czuję, że za jakiś czas (bliżej jesieni) pomyślę o mniejszej buteleczce.

P.S. Tak, lubię starego Kourosa. Mam i czasem używam. I wtedy "śmierdzę". Nie przepraszam.

Mar
08
2017
Roq
Roq

Zdaję sobie sprawę że pisząc tę recenzję popełniam na tym forum publiczne seppuku, ale nie mogę nie podzielić się osobistymi wrażeniami na temat tego sosu.
Sosu, bo to co mam cały czas na sobie jest sosem. Nie wiem czy pan Morillas miał zły dzień, odstawił jakieś leki bądź tworzył ten wynalazek będąc przejazdem w Sosnowcu, ale stworzył potwora który moim zdaniem bardziej nadaje się jako odświeżacz do stóp niż pomieszczeń. Używanie tego jako perfum wydaje się żartem.
Po tym co przeżyłem z tym zapachem uważam że na jego zakup i używanie powinno się wydawać pozwolenie takie samo jak na broń. W mojej firmie koledzy stwierdzili że musiałem przedobrzyć z maścią przeciw bólowi mięśni które od czasu do czasu mi dokuczają, inni zapytali czy nie dorabiam sobie jako sprzedawca tanich indyjskich kadzideł.
Nie miałem im tego za złe, bo Gucci Guilty Absolute rzeczywiście ma w sobie subtelność gumofilców i elegancję rodem z salonu mody w Kazachstanie.
Pomijając potworną moc i siłę rażenia dzięki której Guilty Absolute można zakwalifikować jako broń biologiczną, sam zapach jest zlepkiem Snów Złotych Araba.
Jest tu wszystko to co bogato upierścieniony człowiek pustyni kocha. Tania egzotyka, niewyszukany mistycyzm, piwniczny mrok oraz barok w płynie, a wszystko to podane na bogato. Jakaś skóra, dym i oczywiście kadzidła. Flakon dziwnym trafem brzydki i prosty i aż prosi się o dzwoneczki, złote łańcuszki i migające lampki.
Sos ten wydaje się być godnym następcą mojego niegdysiejszego koszmaru o nazwie Gucci pour Homme z powodu którego zostałem wykluczony z kręgu przyjaciół, a potem opuścił mnie mój kot, następnie żona.
Z pewnością GA stanie się hitem wśród dobrze sytuowanych Romów, oraz młodzieży która lubi życie na krawędzi i w XXI wieku nie boi się zlewać siekierami typu Quorum czy Kouros uważając się przy tym za zapachowych ekspertów.
Początkujący entuzjaści zapachów mają pociąg do wyrazistości, a Guilty wspaniale wpisuje się w potrzeby odurzania przechodniów swoją niecodzienną i ogłuszającą elegancją. Stąd moje przekonanie że ów sos w pewnych kręgach będzie uważany za kultowy.
Żarty żartami, ale uważam że zapach powinien stapiać się ze skórą a nie ją pokrywać jak szczelną skorupą jak czyni to Guilty Absolute.
Długo zastanawiałem się jak, kiedy i do czego mógłbym go nosić. Myślę że idealną porą jego noszenia byłaby mroźna noc w Jakucku. Miejscem zaś na przykład targi farb ftalowych i rozpuszczalników, bądź środków farmaceutycznych gdzie z pewnością doskonale wtopimy się w otoczenie.
Jako podsumowanie MOICH wrażeń niech będzie to co wypsnęło się z mych ust po pierwszej fali uderzeniowej która dotarła do moich nozdrzy. A było to - O Matko Boska, O Jezusie Nazareński, O szlag, oraz - Za co?
Dziękuję za uwagę i życzę dobrej nocy...

Mar
06
2017
Florka
Florka

  Jedyne co mnie zaskoczyło w Gucci Guilty Absolute to odrzucajaca woń termentiolu, asfaltu i gumy... szczerze zazdroszcze wszystkim, ktorzy wyczuwaja w nim galanterie skorzana. I chociaż przez moment rzeczywiście jest ciekawie, w sensie ciekawość, a nie przyjemność, to niestety całkowity brak ciągu dalszego absolut!nie go dyskwalifikuje! a szkoda, gdyby jednak zdecydowano się przełamać go jakimś cytrusem, mogłaby powstać całkiem interesująca kompozycja.

Mar
06
2017
icenumerocinq
icenumerocinq

Chłosta skórzanym pejczem.
Duże zmiany u Gucciego. Frida odeszła i widać pierwsze efekty. Nowy Guilty to na pewno nie jest pozycja nastawiona na mnożenie baksów. Pominę opisywanie nut, a skupię się na odczuciach i skojarzeniach. Absolute otwiera się zapachem skórzanej galanterii, trochę mi to podchodzi wonią plastiku, ew. jakiegoś materiału sztucznego. Jest ciężko, blisko skórnie i przytłaczająco. Pod tym przebija się pewna ostrość i zapach ziemi. Otwarcie jest mocno ambiwalentne. Później zapach trochę łagodnieje, ale tylko trochę.

Wielbiciele Fahrenheita i Encre Noire po prostu muszą tę wodę sprawdzić. Wychwytuję w Absolute pierwiastki obu powyższych klasyków. Czegoś takiego w mainstreemie, a już u Gucciego, dawno nie było. Zapach raczej nie zdobędzie popularności mas, co tylko jest jego dodatkowym atutem. Idealne perfumy na motor do skórzanej kurtki. Ewentualnie do czarnego garnituru. Zapach dla lekkich masochistów i raczej dla własnej frajdy. Podoba mi się, ale wolę w tej kategorii Fahrenheita, jest bardziej zróżnicowany. Tutaj mamy dosłownie chłostanie skórzanym pejczem bez wytchnienia, bez odrobiny przerwy na haust woni kwiatowej, czy cytrusowej.

Mar
06
2017
zuras1985
zuras1985

Nie mogę sięzzgodzić że wetiweru tutaj nie ma. Jest i to naprawdę dużo, w wersji brudnej dymnej z akcentami skorzanymi. Tak pachnie niezłej jakości olejek wetiwerowy majacy bardzo gęstą, niemal smolistą konsystencję. Nie wiem co prawda czy uzyto tutaj naturalnego olejku czy jakieś nowe rrozwiązania labolatoryjne ale Gucci Guilty Absolute pachnie naprawdę ciekawie biorąc pod uwagę całą masę ostatnich zapachów tej marki jak np. poprzednie edycje guilty czy też made to measure. Być może nowy dyrektor kreatywny marki postawił sobie za cel podniesienia jakosci perfum Gucci jaka niewątpliwie była za czasów Toma Forda. Widać wyraźnie poprawę i jeśli ten kierunek będzie zachowany to marka Gucci ma szansę na zwiększenie rzeszy klientów doceniających ciekawe zapachy. ZZdecydowanie uważam że Guilty Absolute zasługuje na uznanie. Gdyby ten zapach był wydany przez jakąś inną markę, nawet niszową myślę że zyskał by więcej dobrych opinii. A że to marka Gucci która dawno już przestała lansować dobre i zapadające w pamięć perfumy jak chociaż uwielbiany Pour Homme, to czemu by go nie skrytykowac?... Na koniec dodam że sam zapach niespecjalnie się podoba kobietom. Brudny, trochę daje old-shoolem, taki troche dziadek. Ale budzi emocje. Dla jednych obrzydliwy, odpychający, dla niektórych bardzo dobry, wręcz niszowy o niezłych parametrach... czy nie o to właśnie chodzi?

Mar
02
2017
perfumeholic88
perfumeholic88

Dom mody Gucci niestety od dawna nie wypuścił na rynek dobrego zapachu. Wszystkie one są jakies takie nijakie, bez polotu, blade i mizerne i szczerze powiedziawszy do gustu przypadło mi jedynie damskie Guilty Intense. Dlatego wcale się nie dziwię, że premiera Absolute wywołała tak duże poruszenie, a tym bardziej, że zapowiadano, że będzie to prawdziwa bomba i coś niespotykanego i mega oryginalnego. Z bijącym sercem czytałam pojawiające się recenzje mówiące, że Absolute to zapach ultra samczy, ciężki i mroczny i jak na skrzydłach czym prędzej poleciałam się z nim zapoznać. I co? Dla mnie szału nie ma i flakonu nie kupię pomimo tego, że wykaz nut pokazuje wszystko co lubię aczkolwiek dla mnie ta kompozycja jest monotemantyczna i w ogóle nie ewoluuje, a zatrzymuje się na jednym składniku : skórze. Tak pachnie nowa skórzana torba lub kurtka. Zapach jest przez to nieco dymny i przede wszystkim mocno skórzany co jest dość logiczne, ale byłoby lepiej, gdyby skórę oplatały np. nuty drzewne bądź wetiwera, a tego tu nie ma. Sama skóra od początku do końca co jest jak dla mnie dość nużące.Skóra, skóra i tak przez ok. 6 godzin, a potem zapach gaśnie.
Polemizowałabym z tym, że to typowo męska kompozycja, bo myślę, że fanki mocno skórzanych zapachów ją polubią, ale mnie tu brakuje tej iskry, tego ´´kopa´´ i przede wszystkim mroku i czerni. Owszem to jest dobry zapach, ale nic o co trzeba się zabijać i koniecznie mieć. Do skórzanej kurtki czy czarnego płaszcza na jesienne dni będzie pasował idealnie, ale osobiście nie jest to dla mnie jakaś perfumowe odkrycie i Gucci musi się u mnie jeszcze mocno postarać, żeby mnie zainteresować.

Mar
02
2017
Marcin__
Marcin__

To jest zapach na Środę Popielcową. Ni mniej ni więcej.

Wetyweria, popiół, skóra. Mrok we wszystkich możliwych wariantach.

Główną rolę odgrywa tu skóra, no i oczywiście popiół. Drewno, spalone drewno, kadzidło, dym i wetyweria są dodatkami dodającymi tylko smaczku.

Za wcześnie na ocenę parametrów.

To jest hit!

Mar
01
2017
YonnYonson
YonnYonson

Podobnie jak kolega poniżej, dziś testowałem.
I podobnie uważam, że to odbicie się od dna. Aż dziw bierze, że taki nagły zwrot akcji, zmiana kierunku i wizerunku jest możliwa.
To trochę jak Lady Gaga, najpierw nosiła na sobie sukienkę z padliny śpiewając o telefonie w rytm jakiejś rąbanki, by nagle w gustowne kreacji śpiewać wysublimowaną balladę o przemianach społecznych.

Podobnie jest i tu, to pachnidło jest ambitne, bardzo ambitne. Ciężkie i niesamowicie męskie. Czuję tu konotacje z Terre i trochę z Encre Noire. Gucci jest jednak cięższy, jakby szyty pod inny profil klienta.
Choć nie lubię podziału na grupy wiekowe w perfumerii, to tego zapachu nie widzę na młodym mężczyźnie. Absolutnie.

Co do samej woni, to najpierw udeżyła mnie zieleń, ale nie pudrowa, ani słodka, nie było tu "efektu CK One". Było ciężko, piwnicznie, jakby jakaś narośl porastała mury domu, gdzieś na wsi. Po pewnym czasie zieleń znikła, zrobiło się pieprzowo i skórzanie.
To tyle na początek, napewno poczynię kolej w testy. Choć w flakon (notabene bardzo ładny kolor cieczy) nie pojawi się raczej na mojej półce.

Feb
27
2017
kwiatek
kwiatek

Żegnaj Frido, niech żyje Alessandro! Dobrze, że ta baba już nie jest przy sterach bo ewidentnie statek szedł na dno. No dobrze, a teraz o samym zapachu słów kilka dlatego, bo jestem po jedym teście. Jeden test nie jest w pełni miarodajny, jednak uważam, że warto tutaj zostawić notę. Nowy Guilty Absolute jest bowiem odbiciem od dna. Jeden przycisk atomizera i nagle z Douglasa przenosicie się zupełnie gdzieś indziej. Gdzie? Musicie się przekonać sami bo przecież każdy ma inną pamięć zapachową. Można doszukać się konotacji z inną kompozycją i tutaj również nie powiem Wam jaką bo to jest subiektywne. Nie chce Wam czegokolwiek narzucać. Po prostu zróbcie testy bo warto. Powiem tylko, że wyczuwalne dla mnie najbardziej są skóra, cypriol i wetiwer. Juz dawno nic nie kupowałem ale flaszkę GA pewnie prędzej czy później zakupie.

Feb
27
2017
lcu
lcu

To całkowicie nowy zapach nie ma nic wspólnego z linia guilty, czysta sucha skóra.

Feb
04
2017

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Gucci Gucci Guilty Absolute, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Gucci Gucci Guilty Absolute, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Gucci Guilty Absolute marki Gucci. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Gucci Guilty Absolute marki Gucci reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Calvin Klein Obsession for Men Yves Saint Laurent Kouros Christian Dior Eau Sauvage Davidoff Zino Davidoff Christian Dior Dior Homme Parfum Chanel Allure Homme Sport Cologne Sport Chanel Egoiste Platinum Bentley Bentley For Men Absolute Chanel Pour Monsieur Bentley Bentley for Men Intense Guerlain Guerlain L'Homme L'Eau Boisée Salvador Dali Salvador Dali Pour Homme Oscar de la Renta Oscar de la Renta Pour Lui Christian Dior Dior Homme Givenchy Givenchy Gentleman Chanel Coco Eau de Parfum Christian Dior Eau Sauvage Cologne Jil Sander Background Bottega Veneta Bottega Veneta Pour Homme Cerruti 1881 Men

Advertisement

Popularne marki i zapachy: