Francois Demachy
Dior Homme Cologne 2013 Dior dla mężczyzn
Średnia ocen 4.42 na 5 na podstawie 4,559 ocen
Dior Homme Cologne 2013 marki Dior to cytrusowo - aromatyczne perfumy dla mężczyzn. Dior Homme Cologne 2013 został wydany w 2013 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Nutę głowy stanowi Kalabryjska bergamotka; nutą serca jest Kwiat grejpfruta; nutą bazy jest Piżmo.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 2.98 out of 5.
Perfume sillage: 2.02 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.


Admann
Zapach w 100% naturalny, jest niesamowicie świeży i aż mam ochotę wsadzić butlę do lodówki po czym się nim spryskać w letni dzień. Mimo wszystko trzyma się nawet dobrze, a baza pozostaje na skórze na długo. Jeśli miałbym wybrać coś czego użyje w prawdziwie upalny letni dzień to będzie to Dior Homme Cologne. Zapach niesamowicie poukładany, na myśl o nim przychodzą mi ośnieżone szczyty gór latem, aromat jest chłodny, orzeźwiający i piękny. Świetna kompozycja na lato ode mnie 10/10, plusem jest to, że można użyć go do podbicia innych perfum. Polecam i przynajmniej w moim przypadku na jednej flaszce się nie skończy.
Fooshia

luca_pl
Na przestrzeni kilku lat robiłem kilka podejść do tego zapachu ponieważ wyczuwałem w nim odrzucającą woń topionego plastiku... Było - minęło i zapach ten stał się jednym ze świętej trójcy na lato.
Zapach z grupy "tych" przyjemnych, cierpkość cytrusów uzupełnia się z nutami słodkimi. Komplementogenny.
Ze znanych lub posiadanych przeze mnie zapachów porównałbym go do Chanel_Homme_Sport_Cologne (a jakże) oraz Mercedes_Cologne. Zapachy bardzo zbliżone. Parametrów użytkowych Mercedesa nie znam, natomiast Chanel ustępuje Diorowi trwałością. Pomiędzy tymi dwoma wodami wybrałbym Diora - właśnie za to, że trwa dwa razy dłużej (wyczuwam go spokojnie 6-8 godzin). Nie mówię, że Chanel jest gorszy - o nie! Po prostu jego czas jest krótszy.
Moja ocena:
Kompozycja: 9/10
Trwałość: 8/10
Projekcja:8/10
Najlepszy lekki zapach na ciepłą pogodę. Jeden z najlepszych jakie miałem okazję poznać. Na większość codziennych okazji. Uniwersalny. Drogi skurczybyk, ale kur.. dobry!
PS. moja Luba czuje w nim podobieństwo do Dolce&Gabbana_Light_Blue w wersji dla kobiet.

Ferus
magikenz
W wielkim skrócie: " Świeżo wyciśnięty sok z lekko słodkiej limonki ".
Tak można byłoby najprościej podsumować całość, pomijając inne dodatki tego pachnidła.
Dior Homme Cologne to zapach piękny w swej prostocie.
Od samego początku uderza w nasz nos rozkosz cytrusowej świeżości, czystości.
Daje to skojarzenie herbaty, która czeka aż wkropimy do niej ten sok wprost z naszej skóry do środka.
Po paru chwilach przyłącza się minimalnie gorzkawy grejpfrut przełamujący tę kwaskowatość.
Podłoże do całej kompozycji stanowi piżmo, które nadaje męskiego, lekko zwierzęcego zjawiska rześkości.
Wszystko gra tu idealną i prostą hierarchię. Pokazuje nam to jak niewiele trzeba by zrobić bardzo przyjemne perfumy.
Zapach wręcz genialny na letnie upały.
Posiadam flaszkę z pierwszych wypustów - 2013 rok, więc opieram moje słowa na tej wersji.
Ten zapach chce się po prostu wąchać i aplikować bez bólu głowy na upały, jak i zwykłe orzeźwienie.

ganczar666
Soczysta, świeża i naturalna bergamotka w otwarciu pięknie przechodzi z gorzkiej fazy w kremowy akcent, w tym etapie czuć coś na wzór neroli.
Piękny błyszczący kwiat grejpfruta w tym połączeniu nadaje lekko kolońskiego brzmienia, a piżmowa baza pięknie kieruje zapach w męskim kierunku, choć mam wrażenie że na kobiecie ten zapach pewnie brzmiał by równie ciekawie.
Zapach daje uczucie świeżości i czystości, pozostając przy tym równie eleganckim jak i sportowym.
Jeśli chcecie mieć kilka zapachów w kolekcji, takich na każdą okazję u porę roku to ten Dior idealnie będzie pasował do letniego wypoczynku w pełnym słońcu.
Lecz jeśli szukasz czegoś nieszablonowego, czegoś co tętni życiem to w tym zapachu tego nie znajdziecie, każdy z nas ma dzień, że porostu chce ładnie pachnieć.
icenumerocinq
Moje pierwsze wrażenie na temat tego zapachu najlepiej oddają słowa: "I to wszystko?". Po spojrzeniu w skład i liczbę nut to pytanie padło ponownie.
Zapomniałem o tych perfumach. Używałem w tym czasie Diora Homme Sport 2012. I stopniowo choć w niedługim czasie nastąpił u mnie przesyt zarówno Sportem jaki i innymi potencjalnie świeżymi zapachami. Albo w swoim składzie miały one nutę, która mnie irytowała, albo były zbyt ulotne, albo zbyt popularne (vide Acqua diGio albo Mugler Cologne).
I wtedy nastąpiło drugie podejście do Cologne. Szukałem zapachu prostego i przyjemnego, ale jednocześnie dobrej jakości. I nagle ta woda wskoczyła na wolny wakat na stanowisku - lekkie perfumy na dzień. Torowała sobie drogę subtelnością i uniwersalnością, aż w końcu stała się moim signature scent na lato, a później na cały rok do biura.
Ekstrakt z cytryny zamknięty w pięknym, ascetycznym i sterylnym flakonie (najładniejszym z całej serii Homme). Delikatny, ale trwały. Wyczuwalny przez kobiety, które nie krępują się zadać pytania, czym pachnę. Najlepiej pasuje do jasnych koszul. Bardzo komfortowy dla nosiciela i otoczenia. Kto nie lubi zapachu cytryny-limonki? Wydawać by się mogło, że płacić ok. 400 zł za flakonik soku z cytryny to głupota, jednak efekt jest wart tych pieniędzy.

Marvin


Just2000
Idą Święta..czas rozejrzeć się za perfumami dla małżonka, takimi "z wyższej półki"
Wącham i wącham..nic mi się nie podoba.
Wreszcie padło na Dior Homme Cologne.
Piękne! Od początku do końca - piękne!
W domu sprawdzam skład: tylko trzy składniki??
W tym piżmo, którego nie lubię?
Cóż, w takim razie mistrzostwo świata.
Zapach jest rewelacyjny, trwały i drogi..
Czekam na dobrą promocję :)
Poza tym zdaje mi się, że bliżej mu do letnich klimatów, niż zimowych.

Siliv
Tak prosto, a tak pięknie. Ten Francuz znowu to zrobił - i to z trzema składnikami!

borysbrzytwa

Roq
Zapach teoretycznie prosty, ale efekt finalny zniewalający.
Czary-mary autorstwa pana Demachy jak najbardziej warte niemałych pieniędzy jakie Dior sobie życzy za Cologne. Za takie czary Dior kocha pana D, a pan D kocha robić takie rzeczy prestiżowej firmie CD...
Żeby nie wpadać w banały pisząc o bukiecie Cologne - "zapach białych, bawełnianych koszul bla, bla, bla, schnących w letnim słońcu,bla, bla, bla, od czasu do czasu lekko rozkołysanych wiatrem od morza", napiszę, że Cologne daje tyle świeżości i radości, ile daje pudełko czekoladek Mon Cherie wrzucone do celi głodowej...
(To był przykład zdania wielokrotnie złożonego)
Inaczej mówiąc, cytryna, a właściwie bergamotka Diora, plus parę dodatkowych ozdobników ze składu orkiestry Cologne z pewnością zadowoli tych, dla których lekkość, świeżość oraz klasa tego zapachu będzie priorytetem. Flakon cudo.
Trwałość zapachu oceniam na bardzo dobrą, projekcję na idealną, bo od dobrych sześciu godzin siedzę w cytrynowym balonie który wyśmienicie poprawia mi nastrój.
I nie wierzcie w opinie, że Cologne to zapach wyłącznie na gorące dni...
Zakup Dior Homme Cologne zaliczam do najlepszych transakcji mijającego powoli roku i zamyka moją listę serii Homme.
Teraz zastanawiam się, czy naprawdę potrzebuję Chanel Allure Edition Blanche który właśnie doczekał się brata. Pożyjemy, zobaczymy...
Skończyłem i dziękuję za uwagę.
Teraz możecie wracać do lepienia pierogów i nawalania w Call of Duty...
Rossi

Kiszonyogor95
Kompozycja rozpoczyna się istnym uderzeniem super-świeżego, mega-soczystego i prawdziwie urokliwego akordu cytrusowego. Ciężko mi stwierdzić z całą pewnością czy jest to bergamota, czy raczej cytryna. Załóżmy jednak, że jest tak jak podaje producent i mamy do czynienia z tak dojrzałą, jak to tylko możliwe bergamotką – tryskającą sokiem przy naruszeniu struktury skórki i wydalającą swoje pachnące molekuły przy najdelikatniejszym jej potarciu. Otwarcie to prawdziwy zastrzyk energii – pobudzający, przynoszący prawdziwą ochłodę i ulgę w upalne dni. Potem ujawnia się białe kwiecie, dodające uniseksowości i wygładzające niejako tę jakże nowoczesną, kolońską kompozycję. Kwiat grejpfruta dołącza do kwaskowatej, leciutko słodkawej bergamotki, sprawiając że zapach roztacza wokół nosiciela aurę promieniującej, śnieżnobiałej czystości. Jest jeszcze piżmo, wyczuwalne przede wszystkim w późniejszym etapie ewolucji zapachu, która to zresztą nie jest zbyt skomplikowana. I dobrze, bo nie o to w takich zapachach chodzi, żeby były poplątane i „trudne”. Gdy z nieba leje się żar, a ja z przegrzania zaczynam świrować, niekoniecznie marzę o kontemplowaniu złożoności kompozycji i zachwycaniu się jej niuansami – oczekuję raczej orzeźwienia i choć minimalnej ulgi, a od bohatera niniejszej recenzji właśnie to otrzymuję. Wracając do piżma, podzielam zdanie Marcina_ – najprawdopodobniej pełni ono rolę „utrwalacza”, poniekąd sprawdzającego się tutaj niesłychanie dobrze.
Osiągi na mojej skórze nie są może aż tak wspaniałe jak u Marcina_, ale Cologne 2013 wytrzymuje na mnie nawet do 8h, co biorąc pod uwagę lekkość kompozycji i fakt, że używana jest przede wszystkim w bardzo gorące dni, gdy z reguły obficie się pocimy, robi naprawdę spore wrażenie. Projekcję też ma niczego sobie, według mnie jest ona idealnie wyważona – Dior bez problemu wyczuwalny jest przez jakieś 3-4h, przy dyfuzji typu „aura”, po czym osiada coraz bliżej skóry. Najważniejsze że nie męczy i go czuć :)
Reasumując – Dior Homme Cologne 2013 to według mnie wręcz idealna pozycja na letnią spiekotę, zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet. Cienka nić łącząca go z klasycznymi wodami kolońskimi istnieje, ale Dior jest na tyle nowoczesny, że kapitalnie nadaje się dla radosnych, pełnych energii przedstawicieli obu płci, poszukujących lekkiego, mega-przyjemnego w odbiorze pachnidła na ciepłe dni. Niby łatwy, niby nieskomplikowany, a jednak potrafi autentycznie zauroczyć, powodując niemal odruchową chęć sięgnięcia po flakon i obfitego spryskania się, co skutkuje natychmiastowym pojawieniem się wielkiego banana na twarzy nosiciela. Zaprawdę powiadam Wam – tylko nielicznych pachnideł zdarza mi się używać bez przerwy przez kilka dni – ten Dior jest jednym z nich.
Gorąco polecam, piękna sprawa!

Raisa
To po rewelacyjnej recenzji aomame.
Od siebie dodam tylko, że DHC2013 to zapach typu „jak sto innych”. Ale. Jeśli Wasza codzienność to mniej więcej: Grey Vetiver Toma Forda z rana, Encre Noire z wieczora, czyli: jeśli Wasze ulubione dotąd zapachy należą do kategorii: „krzyczę, więc jestem”, to woda kolońska od Diora okaże się nie taka znowu taka sama. Jak białą koszulę i zgrabne dżinsy. Niby jak setki innych. A kto mi powie, że źle wyglądam?

Marcin__
Zwykle nie zwracam zbytniej uwagi na flakony, ale ten jest przepiękny. W tej chwili jeden z najładniejszych, o ile nie najładniejszy ze wszystkich dostępnych w perfumeriach sieciowych. Atomizer, jak niemal wszystkie sygnowane logiem marki Dior, działa fenomenalnie, pozwala różnicować ilość cieczy wypuszczanej z flakonu.
Sam zapach jest dosyć prosty, ale to dobrze, bo i taka jest idea wody kolońskiej. Początek to bardzo soczysta cytryna, tudzież bergamotka(ja czuję czystą cytrynę), która ładnie układa się na skórze. Po kilku godzinach jej aromat jest niesamowicie złagodzony jakimś białym kwieciem(ze składu wynikałoby, że to kwiat grejpfruta, lecz niestety nie miałem okazji powąchać tego kwiatu, więc poprzestanę na kolorze białym). I tu następuje koniec rozwoju perfum. W bazie zapewne jest piżmo, ale jest ono wg mnie utrwalaczem(jak wiadomo, nuty cytrusowe zwykle są ulotne).
Trwałość tych perfum potwierdza moją tezę o utrwalaczu, gdyż utrzymują się na mnie ok. 12-16 h, niezależnie od pory roku. Projekcję uważam za przeciętną, przez cały kilkunastogodzinny czas, co i tak jest doskonałym wynikiem.
Kto nie zna, niech szybko nadrobi zaległości. Te perfumy są po prostu piękne. Jeden z najlepszych zapachów 2013 roku wg mnie....

stahura
gurlen87
KOMPOZYCJA: 9/10
PARAMETRY: 8/10
FLAKON: 8/10

Roq
Zapach teoretycznie prosty, ale efekt finalny zniewalający.
Czary-mary autorstwa pana Demachy jak najbardziej warte niemałych pieniędzy jakie Dior sobie życzy za Cologne. Za takie czary Dior kocha pana D, a pan D kocha robić takie rzeczy prestiżowej firmie CD...
Żeby nie wpadać w banały pisząc o bukiecie Cologne - "zapach białych, bawełnianych koszul bla, bla, bla, schnących w letnim słońcu,bla, bla, bla, od czasu do czasu lekko rozkołysanych wiatrem od morza", napiszę, że Cologne daje tyle świeżości i radości, ile daje pudełko czekoladek Mon Cherie wrzucone do celi głodowej...
(To był przykład zdania wielokrotnie złożonego)
Inaczej mówiąc, cytryna, a właściwie bergamotka Diora, plus parę dodatkowych ozdobników ze składu orkiestry Cologne z pewnością zadowoli tych, dla których lekkość, świeżość oraz klasa tego zapachu będzie priorytetem. Flakon cudo.
Trwałość zapachu oceniam na bardzo dobrą, projekcję na idealną, bo od dobrych sześciu godzin siedzę w cytrynowym balonie który wyśmienicie poprawia mi nastrój.
I nie wierzcie w opinie, że Cologne to zapach wyłącznie na gorące dni...
Zakup Dior Homme Cologne zaliczam do najlepszych transakcji mijającego powoli roku i zamyka moją listę serii Homme.
Teraz zastanawiam się, czy naprawdę potrzebuję Chanel Allure Edition Blanche który właśnie doczekał się brata. Pożyjemy, zobaczymy...
Skończyłem i dziękuję za uwagę.
Teraz możecie wracać do lepienia pierogów i nawalania w Call of Duty...

Marvin

Siliv
Tak prosto, a tak pięknie. Ten Francuz znowu to zrobił - i to z trzema składnikami!
gurlen87
KOMPOZYCJA: 9/10
PARAMETRY: 8/10
FLAKON: 8/10

Raisa
To po rewelacyjnej recenzji aomame.
Od siebie dodam tylko, że DHC2013 to zapach typu „jak sto innych”. Ale. Jeśli Wasza codzienność to mniej więcej: Grey Vetiver Toma Forda z rana, Encre Noire z wieczora, czyli: jeśli Wasze ulubione dotąd zapachy należą do kategorii: „krzyczę, więc jestem”, to woda kolońska od Diora okaże się nie taka znowu taka sama. Jak białą koszulę i zgrabne dżinsy. Niby jak setki innych. A kto mi powie, że źle wyglądam?
Perfumy: 67780
Recenzje Perfum: 58465
Miłośników perfum: 19132
Czytelników online: 190
Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]




















































