Nomade Eau de Toilette Chloé dla kobiet

Nomade Eau de Toilette Chloé dla kobiet

główne akordy
mszany
kwiatowy
ziemisty
owocowy
tropikalny
świeży
drzewny

Średnia ocen 3.73 na 5 na podstawie 542 ocen

Nomade Eau de Toilette marki Chloé to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet. Są to nowe perfumy, Nomade Eau de Toilette został wydany w 2019 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Quentin Bisch. Nutę głowy stanowi Liczi; nutą serca jest Frezja; nutą bazy jest Mech dębowy.

Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.

Perfumiarz
Fragram Zdjęć
Perfumowa Piramida

Nuty głowy

Liczi

Nuty serca

Frezja

Nuty bazy

Mech dębowy

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Wszystkie recenzje

Sylwia74

O ile Nomade w koncentracji wody perfumowanej mnie nie zachwyciła i szybko poleciała w świat, tak wersja Eau de Toilette bardzo przypadła mi do serca. Klimatycznie obie wersje są bardzo zbliżone do siebie, jednak EDT ma bardziej kobiecy wydźwięk. Jest bardziej świetlista i nie tak ostra i męska w otwarciu jak EDP. Jest za to delikatnie szyprowa, lekka i cudownie orzeźwiająca. Zapach otwiera się słodkim liczi, dalej wyczuwam świeże nuty frezji delikatnie podbitej mchem dębowym. Pomimo, iż jest to woda toaletowa zapach jest bardzo trwały. W moim odczuciu nawet trwalszy od wersji EDP.

zebraaa

Polecam wszystkim sprawdzić wersję EDT,EDP oraz Absolu. Moim zdaniem różnią się.

Ze wszystkich trzech to właśnie wersja EDT najbardziej mnie urzekła. Jest najbardziej "kobieca". Ma delikatnie słodki wiaterek w sobie :)

Bardzo oryginalny zapach. Ciekawy. Ten "mech" robi robotę :)

Mimo, że to EDT trwałość jest bardzo dobra. Po pracy czuć go jeszcze na ubraniach, włosach... bliskoskórnie... ale czuć. Zapach moim zdaniem uniwersalny - do pracy, na wieczór.
Bardzo polecam, bardzo.

Shelbinha

Zupelnie nie rozumiem fascynacji tym zapachem. Doprecyzuje- mam probke edt. Dla mnie ten zapach jest przeszkadzajacy, lekko przypsuty, suchy. Zero kobiecosci.

perfumeholic88

Osobiście wyczuwam znaczną różnicę pomiędzy wersją EDP, a EDT, gdzie to ostatnie w ogóle nie musiało powstać i szkoda, ze tak się stało, ponieważ zapach jest bardzo niedopracowany i poprostu nieładny. Nie ma sie nawet za bardzo nad czym rozwodzić, bo otwarcie to słodkie, różowe liczi i to takie z puszki z zalewą. Ta wyraźna słodycz jest dla mnie nie do zaakceptowania, ale zważcie też na to, że ja źle reaguje na słodkie zapachy i nie lubię liczi. Po chwili pojawia się subtelna nuta frezji, która nadaje temu świeżości i już. Po wszystkim. Nie ma tu tej mszystej nuty jaką możemy spotkać w EDP. Temu zapachowi brak jakiejkolwiek głębi i ogólnego sensu. Nie rozumiem w ogóle dlaczego zdecydowano się na jego stworzenie skoro nie wnosi on nic do rodziny Nomade. To taka zapchaj dziura może i dobra dla kogoś kto preferuje rozwodnione kompoty trzymające się na skórze 30minut do godziny. Tu niby jest lekko, świeżo słodko owocowo, ale jednocześnie do bólu banalnie i dla mnie poprostu nieładnie. Nie bierzcie w ciemno! Ten zapach nie ma nic wspólnego z EDP!

Koala

Pomimo zamiłowania do słodkich perfum i czasem kwiatowych, już w dzieciństwie lubiłam mech dębowy. Oczywiście wtedy jeszcze nie wiedziałam co tak pachnie. Często jednak uznawałam, że jest tego mchu za dużo i zapach jest zbyt duszny, trochę jakby zakurzony.

Nomade poznałam najpierw w koncentracji wody perfumowanej, bardzo podobał mi się początek i jeszcze przez pewien czas po psiknięciu. Ale później stawały się zbyt mszyste. EDT jest moim zdaniem lepsza, bo właśnie nie tak duszna. W dodatku po kilkukrotnych testach obu wersji stwierdzam, że woda toaletowa jest na mnie znacznie trwalsza. Otwarcie jest bardzo podobne, ale ja także w tym momencie wolę EDT. Co więcej, ostatnio użyłam Nomade wody perfumowanej i mój Ukochany odruchowo się odsunął, powiedział, że duszne i mu się nie podobają. Wody toaletowej nigdy nie skrytykował. Może to być oczywiście kwestia ph skóry, ale takie są moje doświadczenia. Jeżeli coś Was intryguje w Nomade EDP, ale też coś nie gra, polecam wypróbować tę wersję. I to najlepiej na szyi, bo na nadgarstku wiele zapachów potrafi się ułożyć inaczej.
Bardzo je lubię, gdy chcę czegoś świeżego, o lekkim charakterze, gdy np. boli trochę głowa. Mają w sobie jakąś tajemnicę. Pasują mi w pochmurne letnie dni i jesienne oraz zimowe wieczory, ale też do pracy na co dzień.

Marietta

Nomade w wersji toaletowej.
Odbieram je jako podobne do podstawowej wersji, ale w moim odczuciu mniej słodkie. Przez to jest wrażenie lekkości.

Jak tak zamknąć oczy i wczuć się w ten zapach to myśli moje krążą wokół miejsca dosyć surowego. I myślę, że ten efekt jest osiągnięty przez mech dębowy. On daje ten surowy, chropowaty niuans. Jakby drzewny i ziemisty.
Wyczuwam liczi, ale frezji raczej nie.
Przez to dla mnie te perfumy nie mają słodyczy.
Typowo szyprowe też nie są. A raczej może to nowoczesny szypr. Nie taki jak kojarzymy z tych starszych perfum.

mylengrave

Nie widzę wielkiej różnicy koncepcyjnej między EDP a EDT, powiedziałabym, że bardzo przewidywalnie - EDT jest słabsze, mniej intensywne, trochę bardziej kwiatowe, kokosowe i słodkie. EDP było mroczne, EDT jest lekkie, wiosenne, letnie może nawet. Taki wiatr pełen słodyczy i szypru.

Rzadko się zdarza, że czuję wszystko to, co producent wymienia, tym razem czuję, hura! Co prawda czuję także to, czego nie wymienia, ale przynajmniej nie pomijam połowy składników. Jest liczi, jest frezja, jest mech dębowy jak bum cyk cyk. Jeszcze od siebie dodam delikatne kwiaty, rozwodniony kompot i kokos.

Nie podoba mi się i to zaskoczenie, bo EDP lubię bardzo. To są dla mnie dwa zupełnie różne zapachy, chociaż tak blisko siebie, to jednak efekt końcowy tak różny. EDP pachnie mocno i długo, EDT stosunkowo słabo i krótko.
Nie mój gust, to takie bardziej rozwodnione perfumy, nie lubię takiego efektu, one nie są lekkie same z siebie, sprawiają wrażenie ciężkich i potraktowanych wodą, po prostu.

Kompozycja dosyć nijaka, przeciętna, żadna, ciężko mi o niej pisać. Po fenomenalnym EDP, EDT mnie zwiodło i zawiodło.
 
Encyklopedia Perfum

Perfumy: 66126
Recenzje Perfum: 56554
Miłośników perfum: 17965
Czytelników online: 15

Zarejestruj się
Nowe Recenzje Perfum
Montale
Bakhoor
autor NicoleDiver
Mexx
Mexx Woman
autor świąteczny indyk
Laura Biagiotti
Forever
autor Beata Maria
Coty
Ex'cla-ma'tion
autor Berenika 1
Kenzo
Le Monde Est Beau
autor Berenika 1
Lubin
Vetiris
autor Edi
Laboratorio Olfattivo
Tonkade
autor Marta.Kubica84
Najnowsze recenzje
Najnowsze komentarze
Joop! Homme Eau de Parfum autor Beata Maria
DS & Durga Magnolia City autor Beata Maria
Trussardi Eau de Parfum autor magnolia.federejczuk
Etro White Magnolia autor Naranja
Mancera Lovely Garden autor Gothabella
Montale Crazy In Love autor Beata Maria
Popularne marki i zapachy
Skocz do góry

Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches | Beauty Almanac |

Prawa autorskie © 2006-2021 Fragrantica.pl magazyn o perfumach - Wszelkie prawa zastrzeżone - nie kopiuj zawartości strony bez uzyskania pisemnej zgody. - zapoznaj się z Regulaminem strony i Polityką prywatności.
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]