Love Story Chloé dla kobiet

Love Story Chloé dla kobiet

główne akordy
białe kwiaty
cytrusowy
piżmowy
owocowy
słodki
drzewny
świeży korzenny
różany
świeży
pudrowy

Średnia ocen 3.82 na 5 na podstawie 2,464 ocen

Love Story marki Chloé to kwiatowe perfumy dla kobiet. Love Story został wydany w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Anne Flipo. Nutami głowy są Neroli, Gruszka, Bergamotka, Grejpfrut i Cytryna; nutami serca są Kwiat pomarańczy, Stefanotis, Róża, Brzoskwinia i Czarna porzeczka; nutami bazy są Piżmo, Cedr, Drzewo kaszmirowe i Paczula.

Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.

Perfumiarz
Fragram Zdjęć
Perfumowa Piramida

Nuty głowy

Neroli
Gruszka
Bergamotka
Grejpfrut
Cytryna

Nuty serca

Kwiat pomarańczy
Stefanotis
Róża
Brzoskwinia
Czarna porzeczka

Nuty bazy

Piżmo
Cedr
Drzewo kaszmirowe
Paczula

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Wszystkie recenzje

Quanitta

Lekkie, kwiatowe, świeże .

Chloe Love Story to zapach czystosci, swiezosci pod osłona białych kwiatów. Sa to perfumy dosc płaskie, pachnące na początku mocno białymi kwiatami, potem staja sie lekko pudrowe i delikatne. Eleganckie, minimalistyczne, dyskretne i bliskoskorne.

Mozna by powiedzieć ze Love Story sa nudne, ale to oczywiście subiektywne stwierdzenie i zależy od potrzeb kobiety :-) Perfumy nie zawsze musza byc 'krzyczące', mega oryginalne i zostawiające za sobą zniewalający ogon.

Do klubu sie raczej nie nadaja jeśli chcesz zwrócić na siebie uwagę, ale na codzień, do pracy biurowej czy pracy z dziećmi czy innych zajęć gdzie nie chce sie zadusić otoczenia i manifestować swojej obecności zapachem sa idealne.

Ze wszystkich perfum Chloe ten najbardziej mi sie podoba. Sa dosc trwale. Uważam ze każda kobieta powinna miec jeden zapach uniwersalny/bezpieczny w swojej kolekcji i Chloe jest całkiem fajna opcja :-)

perfumeholic88

Moja recenzja z pewnością nie doda nic tu nic nowego, bo i raczej niewiele da się powiedziec o tej kompozycji. Romantyczna? Dla mnie romantyzm nie pachnie banalnie, a tak tu właśnie jest i gdybym nie wiedziała, że to szanowana marka Chloe to bym stawiała na Avon co już samo w sobie wszystko mówi. Ten zapach jest poprostu słaby i niewarty swojej ceny. Wszystko tu niby jest takie ładne, subtelne, urocze, dziewczeńskie, ale jednocześnie ziewająco nudne i niezapadające w pamięć. Jest świeżość białych kwiatów z lekkością cedru i piżmem tylko,że tak według mnie nie pachnie miłość. Żadna. No, ewentualnie takie młodzieńcze zauroczenie,niezbyt poważne, które mija bardzo szybko, zupełnie jak cały ten zapach. Największym moim zarzutem jest to, że nic tu się nie dzieje, nic uwagi nie przyciąga, bo i nie ma kiedy skoro paramnetry są kiepskie. Flankier, który powstał niewiadomo dla kogo i niewiadomo po co.

Starbutterfly

W moim odczuciu są trochę nijakie, niby można ich użyć, nie odrzucają, są bezpieczne dla otoczenia. Tylko pytanie po co? Nie posiadają w sobie nic porywające, nie budzą skojarzeń. Nie opowiadają żadnej histori, a już na pewno nie miłosnej.

black_muffin

Nudne! Nie lubię tego typu zapachów, mdli mnie od nich. Love Story nie ma nic wspólnego z miłością, za to bliżej mu do babcinego pachnidła. Jest mydlano-kwiatowy, dający wrażenie zapachu umytego ciała, ale przytłumianego mdłą nutą, która przy dłuższym obcowaniu robi się irytująca. Przytłaczający, raczej dla dojrzalszych kobiet. Raczej z gatunku tych bezpiecznych, na co dzień do pracy, ale na randkę absolutnie się nie nadaje.

Marietta

Love Story Chloe to kwiatowe perfumy.

Pamiętam film''Love Story'' najsłynniejszy melodramat. Historia wielkiej miłości. Młodzi studenci zakochani bez pamięci w sobie. Pełni życia, marzeń, planów i chęci wspólnego przejścia przez życie. Wzruszająca historia.
Niejedna łza została uroniona na tym filmie.
Ktoś powie historia jakich wiele, możliwe. Dla mnie każda taka historia jest wyjątkowa, na swój sposób, niesie jakieś przesłanie, wnosi doświadczenie. Zupełnie tak jak w życiu. Każdy taki chociaż najdrobniejszy epizod potrafi wyryć w nas ślad...

Perfumy w nas taki ślad też pozostawiają. Czasem miły, innym razem nie. To powoduje, że wspominamy je z sentymentem i wracamy nawet po dłuższym czasie do nich. O innych wolimy zapomnieć. Zupełnie jak o nieudanej miłości.

Marka Chloe kojarzy mi się z klasycznymi, spokojnymi zapachami. Nic tu nie szokuje, raczej nie zaskakuje.
Jest to raczej tradycyjna szkoła perfumiarstwa.

Jak spokojna, bez zgrzytów, dojrzała, nieco nudna, ale miłość.

W ich kompozycjach często spotyka się różę, jako główny składnik. Tu właśnie też jest róża.
Lekko zakurzona. Przypudrowana. Zapach jest elegancki, klasyczny. Idealny do kostiumów, sukienek.
Naszej różyczce towarzyszą białe kwiaty i cytrusy dodają nieco ożywczego akcentu. Całość kompozycji ułożone na ciepłym, puszystym piżmie. W tle nuty drzewne.

mylengrave

Świeża i radosna woń miłości

Cudowna kwiatowa woń, która ma być naszą Love Story. Kupuję ją, nie jest to tani harlequin, to wyrafinowana, wysublimowana historia o prawdziwej miłości, która pozbawiona została obowiązku cierpienia - te nowoczesne opowiadania o miłości już nie torturują kochanków bez powodu:)

Przede wszystkim kwiaty, lekko odurzające, trochę słodkie, na pewno intensywne. Dużo, dużo, bardzo dużo neroli, dlatego tak uwielbiam te perfumy. Flakon zachwyca, jest taki kobiecy, a nawet dziewczęcy..., no, ale wracamy do zapachu. Kwiat pomarańczy, owocowe kwiaty jakieś, wszystko to razem piękne jakieś takie, idealnie zgrane.

Zapach na wiosenny spacer, na randkę o każdej porze roku. Bardzo romantyczny i kwiecisty.

amanda

Proste,świeżuchne i przyjemne.
Są urocze pomimo swojej prostoty i może wtórności.
Przecież często piękno drzemie w prostocie,w Chloe Love Story obstawiam je na pewno.
Całkiem bezpieczne połączenie cytrusów z białymi kwiatami wyszło tylko na dobre.
Wibruje też w powietrzu nuta pieprzu.
Nie ma przekombinowań i dzięki temu udało się zachować subtelność i świeżość pomimo jaśminu,kwiatu pomarańczy i neroli.
Zapach bez metryki,uniwersalny.
Dziewczynie podkreśli urok młodości,dla kobiety będzie też strzałem w dziesiątkę.
Tak jak jasny delikatny makijaż odmładza tak i ten zapach ujmnie figlarnie latek,doda wiosennej lekkości.

Edi

Zdecydowanie kwiatowy zapach. Lekki i przestrzenny. Uroczy.
Poszczególne nuty kremowo wiją się wokół swojej osi, czasem dopuszczając do głosu neroli, czasem różyczkę czy gorzkawy kwiat pomarańczy.
Zapach bezpieczny i optymistyczny. Romantyczny wydźwięk potęguje prosty i klasyczny flakon.

newcat

Zapach ładny, bezpieczny,lecz bez efektu wow. Czuć w nim głównie białe kwiaty, które są odrobinę przyciężkawe i przytłaczające. Brakuje w nim cytrysów które podobno są w nucie głowy jednak kompletnie niewyczuwalne. Być może dodałyby nieco więcej wdzięku.

SylviaInVogue

Zapach nad wyraz kwiatowy. Niemal same kwiaty i nic więcej. Love Story jest aż dziwacznie nijaki i pospolity, jak na Chloe. Ma w sobie na początku nutkę przyjemnej goryczy, jakby tam siedziała pestka z wiśni.

Nieco słodki, ale na pewno nie brzydki. Niestety nieco nudnawy. To spotkanie nie było dla mnie pierwsze. Nie było tego zaskoczenia. Czułam już wcześniej coś podobnego. Była to Maria Sharapova w różowym flakonie, moja miłość z liceum. Lubiłam używać jej zimą, bo była zdecydowana. Coś jak skoncentrowana wersja Love Story. Chloe wypada przy Sharapovej blado. Jest rozcieńczony. Szkoda, bo jest naprawdę uroczy.

Trwałość i projekcja jak na EDP jest niestety słaba. To raczej nie jest zapach, który zasługiwałby na dłuższą uwagę…

fortissimo1603

Co tu dużo mówić, nie jest to arcydzieło perfumiarstwa ale przyjemny, codzienny zapach do pracy. Żadne tam love story. Nie wiem jak pachnie sfefanotis ale wierzę, że tam jest :)
Pierwsza faza podoba mi się najbardziej bo jest taka ładna i soczysta, później robi się pudrowo i nieco nudnawo. Ogólnie rzecz ujmując jest to oda do kwiatu pomarańczy. Tak samo jak utwór Beethovena jest prosty do zagrania i wpadający w ucho tak i tu nuty są proste, bezpieczne a cały „utwór” wpada w nos :)
Myślę, że spokojnie można go komuś podarować w prezencie. Nie szaleję za nim ale jakbym go dostała, na pewno bym go używała.
PS: jeszcze słowo co do flakonika, najpierw skojarzył mi się ze starym kaloryferem, ale z czasem zaczął mi się podobać :P

Amelia32

Z zapachami Chloe jakoś mi nie po drodze.Jedynie pudrowa EDT Love mnie urzekła.W przypadku Love Story, mam wrażenie że, ten"bukiet"jest jak gotowiec z kwiaciarni.Niby ładny,niby poprawny,niby dobrze skomponowany ale jednak to już gdzieś było i nie ma w tym duszy i nowatorstwa.Pierwsze co rzuca się w moje nozdrza,to taka papierowa nutka perfumowanej koperty,sprzedawanej w czasach mojego dzieciństwa.Kwiat pomarańczy i neroli dają lekko gorzkawo-pdrowy ton tej kompozycji.Jest zielono ale jakby duszno i parno.Nie uraczymy tu słodyczy czy też świeżości.Kwiecistość jest tak dosłowna,że trąci troszkę nudą.Osobiście lubie kwieciuchy,jednak tutaj za mało różnorodności.Jest jednostajny i bezpieczny.Love story jest ładnym casualowym,ugrzeczniony zapachem.Moje skojarzenie to dziewczyna w koczku z białym kołnierzykiem.Nie jest to moja bajka zapachowa ale nie odmawiam mu uroku.Buteleczka klasyczna i przyjemna dla oka.Świetnie oddaje charakter tej kompozycji.Trwałość też bardzo przyzwoita,choć projekcja dosyć bliskoskórna.Zapach idealny do pracy i myśle że dosyć uniwersalny.Nie narzuca się i nie wybija w tłumie.

Beata Maria

Zdecydowanie kwiatowy. Można powiedzieć, że taki jakich wiele chociaż jest pewna różnica. Ta kwiatowość jest szlachetna, nawet luksusowa. zapach wybrzmiewa intensywnością neroli i kwiatu pomarańczy. Pozostałe składowe dołączają po około 1,5-2 godz. po to abysmy uzyskali trwałość odbioru bo sam zapach już się raczej nie zmienia. Nie jestem jakoś specjalnie powalona przez tę kompozycję, chociaż doceniam kunszt. Zdecydowanie wolę poprzednie odsłony Chloe. Love Story kojarzy mi się z edycją walentynkową. jednak niewątpliwie miłośniczki kwiatowych kompozycji będą urzeczone. zapach podarowany w prezencie na pewno będzie trafiony. Trwałość dobra, projekcja również. Flakon wysoki, konkretny trochę "przybajerzony".

gardenia

Śliczny, wibrujący, uwodzicielski, młodzieńczy, słodko-gorzki, świeży i z pazurkiem. Otwarcie jest jak wejście do ogrodu pełnego kwiatów pomarańczy, jasnego zielska i kolorowych rozświetlonych słońcem kwiatów, wszystko trochę dzikie, mocno zarastające rabaty. Gdzieś w oddali cedrowy żywopłot daje cień i wytchnienie.
Love Story zaskoczyło mnie, myślałam, że to będzie jakis kolejny kwiatuszek pimpuszek dla młodych dziewcząt, rozwodniony, cienki i blady jak dziewczynko-modelki na wybiegach. Otwarcie co prawda podoba mi się najbardziej, końcówka nie jest aż tak powabna, ale to miła niespodzianka, psiknęłam sobie i przeniosłam się z szybkością motorynki Vespy do rozsłonecznionych wgórz Toskanii, a może i Montepulciano, małe średniowieczne miasteczko minę po drodze, kiedyś jako młodę dziewczę zakochałam się właśnie tam ;D
Dla mnie Love Story to może nie jakaś wielka love, ale na pewno miłostka, taki przyjemny z lekka kolońśki jednakże słodkawy rozświetlacz i rozgrzewacz na szarugę i chłod jesienny w szarym mieście. Nie zawsze musi to być kubek z herbata i rumem, czy ciasteczka waniliowe :)
Ja polecam, szczególnie miłośnikom kwiatu pomarańczy, cedru i kwiatów ogrodowych w ogóle.

go_go_yubari

Od co najmniej tygodnia jest już w sprzedaży. Niestety, na mnie wrażenia nie zrobił - wg mnie to miks Chloe Love i L'Eau Chloe. Świeży, dość elegancki, lekko pudrowy, ale brak mu jakiegoś pazura, czegoś co nie tylko przyciągnęłoby uwagę, ale utrzymałoby ją na dłużej.

Lola Points

zapach bardzo uwodzicielski a zarazem subtelny...

Nie moge sie doczekać kiedy wejdzie do sprzedaży...
 
Encyklopedia Perfum

Perfumy: 66128
Recenzje Perfum: 56555
Miłośników perfum: 17965
Czytelników online: 111

Zarejestruj się
Nowe Recenzje Perfum
Avon
Surreal Island
autor BeautifulTempest
Montale
Bakhoor
autor NicoleDiver
Mexx
Mexx Woman
autor świąteczny indyk
Laura Biagiotti
Forever
autor Beata Maria
Coty
Ex'cla-ma'tion
autor Berenika 1
Kenzo
Le Monde Est Beau
autor Berenika 1
Lubin
Vetiris
autor Edi
Laboratorio Olfattivo
Tonkade
autor Marta.Kubica84
Najnowsze recenzje
Najnowsze komentarze
Joop! Homme Eau de Parfum autor Beata Maria
DS & Durga Magnolia City autor Beata Maria
Trussardi Eau de Parfum autor magnolia.federejczuk
Etro White Magnolia autor Naranja
Mancera Lovely Garden autor Gothabella
Montale Crazy In Love autor Beata Maria
Popularne marki i zapachy
Skocz do góry

Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches | Beauty Almanac |

Prawa autorskie © 2006-2021 Fragrantica.pl magazyn o perfumach - Wszelkie prawa zastrzeżone - nie kopiuj zawartości strony bez uzyskania pisemnej zgody. - zapoznaj się z Regulaminem strony i Polityką prywatności.
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]