Michel Almairac
Chloé Absolu de Parfum Chloé dla kobiet
Średnia ocen 3.98 na 5 na podstawie 493 ocen
Chloé Absolu de Parfum marki Chloé to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Chloé Absolu de Parfum został wydany w 2017 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Michel Almairac. Nutę głowy stanowi Róża damasceńska; nutami serca są Róża z Grasse i Paczula; nutą bazy jest Wanilia.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 3.37 out of 5.
Perfume sillage: 2.67 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.


Magda1357

Aleksxs
Jak dla mnie jest to zbyt dziewczęca kompozycja. Choć nie powiem jest to ładny różany, waniliowy, paczulowy, balsamiczny, drzewny zapach.
Perfumy te utrzymują się na ciele około 7h, projekcja przez 4h jest na długość ramion a następnie delikatna.
amanda
różę jako temat przewodni.
Z początku jest subtelna,budzi się do życia
ze świeżością,zroszona poranną rosą.
Z upływem czasu,pachnie nieco intensywniej
i odnoszę wrażenie jak gdyby była lekko pieprzna,
co nadaje pikanterii i ożywia całość.
Cała seria tych uroczych flakoników ze wstążeczką
kierowana jest do kobiet lubiących pachnieć
bezpiecznie,ale z klasą.
Mika

LadyDangerLips
Po paru flakonikach klasyki chciałam znaleźć coś nowego i zakupiłam właśnie tą wersje i ani trochę nie żałuje!
Róża tutaj jest niesamowicie piękna, jestem w niej zakochana....
Ahhh a trwałość tak.... jest wspaniała, niezaprzeczalnie.
Kocham ten zapach, cudo.


Rozan

Milenia
Testuję około tygodnia z nowiutkiego flakonu.Szczerze powiem,mam wrażenie,że zwykła Chloe ma większą lotność zapachu (pozostawia ogonek).Ta wersja początkowo mocno różana,dość szybko przycupnęła blisko skóry i tak się jej kurczowo trzyma.Moim zdaniem jest tam również piwonia a jej płatki są roztarte na kwaśną miazgę i zmieszane z różanymi esencjami.Paczula jak dla mnie niewyczuwalna zbytnio,gdzieś tam gra postać statystyczną.
Perfumy urocze i kobiece.Na cieplejsze dni,ale w upały podejrzewam że mogą zbyt szybko parować ze skóry lub kwasić się na niej.
Same opakowanie to gratka dla fanów marki.Tu rzeczywiście opracowane są z dbałością o szczegóły.Typowa dla firmy perforowana buteleczka z ciężkiego szkła wykończona okuciem w kolorze złota.Szyjka przy atomizerze przewiązana charakterystyczną już beżową wstążką,którą to przeszyto nicią zanurzaną w 24 karatowym złocie.Taki to opis znajdował się w eleganckim kartoniku -etui,w którym to znajdował się flakon o pojemności 75ml.Na samym zaś wierzchu piękne złote napisy informujące iż mamy do czynienia z edycją limitowaną.
Lubię te perfumy i polecam jako możliwie bezpieczny i elegancki prezent dla kobiet.

Malamyszka
Opakowanie, cudne. Ten napis Edition Limitee przykuwa uwagę. Otwieram... przepiękny flakonik w stylu retro.
Myślę sobie: "Boże nietrafiony prezent, nigdy nie lubiłam Chloe", ale daje mu szansę i co?
Przepiękny! Czuć piękną różę, taka drogocenna, zatapiana w wanilii. Nie mogłam wyjść z wrażenia... Dziś mam na sobie, pięknie się rozwija, tak jak tu Marietta pisała: Główne skrzypce gra tutaj oczywiście róża i jest tutaj bardzo piękna. Bogactwo aromatu różanego.
I z tym się zgodzę. Nie jest to typowa chemiczna, tania i tandetna róża. Jest wyjątkowo piękna, taka niespotykana. Do tego dochodzi wanilia, nie za dużo i nie za mało, wanilia jest taka ciepła, daje nam znać, że jest i nas otula wśród pięknej róży.
Jestem zachwycona, a flakonik zapiera dech, piękny, pozłacany i przecudną wstążeczka.
Zamówiłam sobie dziś na zapas, bo to limitowana edycja.
Edt jest godzina 12:00 perfumy jeszcze piękniej się rozwijają. Cudo, nie dają o sobie zapomnieć.

Sylwia74
Chloe Absolu de Parfum w moim odczuciu bardzo przypomina klasyczną odsłonę tych perfum jednakże jest bardziej zawiesista i słodsza a przez to staje się cudownym otulaczem w niskich temperaturach. Klasycznej Chloe nigdy nie zakładam zimą bo mi jakoś nie pasuje ale z nastaniem wiosny jest to mój ulubiony zapach. Przed laty był moim signature scent kiedy na toaletce miałam najwyżej osiem zapachów a teraz przyznaję trochę odszedł w zapomnienie. Jednak dzisiaj w Chloe Absolu czuję się tak dobrze jakbym po latach wróciła do domu :)
Mimo, że w zapachu tym dominuje róża to nie jest to zapach typowo różany jak Stella Mc Cartney czy Chloe Absolue. Tutaj róża jest subtelna, delikatnie oblana wanilią. Zapach jest niezwykle kobiecy, radosny a przy tym bardzo elegancki.
Chloe Absolu de Parfum jest limitowaną edycją, stworzoną z okazji 10 rocznicy powstania wody perfumowanej Chloe EDP. Tym razem ten uroczy flakon, trochę w stylu retro został przewiązany wstążką w odcieniu złota. Metalowe okucie i koreczek również wyróżniają się złotą barwą. Cudeńko!

Marietta
Flakonik typowy dla tej firmy. To taka dewiza Chloe.
Zapach jest miły, ale nie zrobił bynajmniej piorunującego wrażenia.
Wydaje się być taki bezpieczny. Nie nachalny, nie duszący. Przyjemny w odbiorze.
Na mojej skórze jest delikatnym blisko skórnym zapachem. Owszem ładnie się komponuje, ułożył się gładko i tak jakoś jest. Czasem przy jakimś gwałtowniejszym ruchu daje znać o sobie.
Jak dla mnie typowy kwiatowy zapach. Nie wyczuwam tu za bardzo nic orientalnego. Główne skrzypce gra tutaj oczywiście róża i jest tutaj bardzo piękna. Bogactwo aromatu różanego. Wanilia nie jest nachalna tylko tak w tle, sprawia że zapach jest pięknie wygładzony. Ciepły aromat.
Ogólnie bardzo udana kompozycja.
Zapachy Chloe kojarzą mi się nieodparcie z klasą, szykiem, nie wymuszoną elegancją. Są takie klasyczne. Gwiazdą ich zapachów jest róża. Tutaj też.
Mogą się podobać i mogą zachwycić.

Milenia
Testuję około tygodnia z nowiutkiego flakonu.Szczerze powiem,mam wrażenie,że zwykła Chloe ma większą lotność zapachu (pozostawia ogonek).Ta wersja początkowo mocno różana,dość szybko przycupnęła blisko skóry i tak się jej kurczowo trzyma.Moim zdaniem jest tam również piwonia a jej płatki są roztarte na kwaśną miazgę i zmieszane z różanymi esencjami.Paczula jak dla mnie niewyczuwalna zbytnio,gdzieś tam gra postać statystyczną.
Perfumy urocze i kobiece.Na cieplejsze dni,ale w upały podejrzewam że mogą zbyt szybko parować ze skóry lub kwasić się na niej.
Same opakowanie to gratka dla fanów marki.Tu rzeczywiście opracowane są z dbałością o szczegóły.Typowa dla firmy perforowana buteleczka z ciężkiego szkła wykończona okuciem w kolorze złota.Szyjka przy atomizerze przewiązana charakterystyczną już beżową wstążką,którą to przeszyto nicią zanurzaną w 24 karatowym złocie.Taki to opis znajdował się w eleganckim kartoniku -etui,w którym to znajdował się flakon o pojemności 75ml.Na samym zaś wierzchu piękne złote napisy informujące iż mamy do czynienia z edycją limitowaną.
Lubię te perfumy i polecam jako możliwie bezpieczny i elegancki prezent dla kobiet.

Malamyszka
Opakowanie, cudne. Ten napis Edition Limitee przykuwa uwagę. Otwieram... przepiękny flakonik w stylu retro.
Myślę sobie: "Boże nietrafiony prezent, nigdy nie lubiłam Chloe", ale daje mu szansę i co?
Przepiękny! Czuć piękną różę, taka drogocenna, zatapiana w wanilii. Nie mogłam wyjść z wrażenia... Dziś mam na sobie, pięknie się rozwija, tak jak tu Marietta pisała: Główne skrzypce gra tutaj oczywiście róża i jest tutaj bardzo piękna. Bogactwo aromatu różanego.
I z tym się zgodzę. Nie jest to typowa chemiczna, tania i tandetna róża. Jest wyjątkowo piękna, taka niespotykana. Do tego dochodzi wanilia, nie za dużo i nie za mało, wanilia jest taka ciepła, daje nam znać, że jest i nas otula wśród pięknej róży.
Jestem zachwycona, a flakonik zapiera dech, piękny, pozłacany i przecudną wstążeczka.
Zamówiłam sobie dziś na zapas, bo to limitowana edycja.
Edt jest godzina 12:00 perfumy jeszcze piękniej się rozwijają. Cudo, nie dają o sobie zapomnieć.

Marietta
Flakonik typowy dla tej firmy. To taka dewiza Chloe.
Zapach jest miły, ale nie zrobił bynajmniej piorunującego wrażenia.
Wydaje się być taki bezpieczny. Nie nachalny, nie duszący. Przyjemny w odbiorze.
Na mojej skórze jest delikatnym blisko skórnym zapachem. Owszem ładnie się komponuje, ułożył się gładko i tak jakoś jest. Czasem przy jakimś gwałtowniejszym ruchu daje znać o sobie.
Jak dla mnie typowy kwiatowy zapach. Nie wyczuwam tu za bardzo nic orientalnego. Główne skrzypce gra tutaj oczywiście róża i jest tutaj bardzo piękna. Bogactwo aromatu różanego. Wanilia nie jest nachalna tylko tak w tle, sprawia że zapach jest pięknie wygładzony. Ciepły aromat.
Ogólnie bardzo udana kompozycja.
Zapachy Chloe kojarzą mi się nieodparcie z klasą, szykiem, nie wymuszoną elegancją. Są takie klasyczne. Gwiazdą ich zapachów jest róża. Tutaj też.
Mogą się podobać i mogą zachwycić.


Magda1357

LadyDangerLips
Po paru flakonikach klasyki chciałam znaleźć coś nowego i zakupiłam właśnie tą wersje i ani trochę nie żałuje!
Róża tutaj jest niesamowicie piękna, jestem w niej zakochana....
Ahhh a trwałość tak.... jest wspaniała, niezaprzeczalnie.
Kocham ten zapach, cudo.

Aleksxs
Jak dla mnie jest to zbyt dziewczęca kompozycja. Choć nie powiem jest to ładny różany, waniliowy, paczulowy, balsamiczny, drzewny zapach.
Perfumy te utrzymują się na ciele około 7h, projekcja przez 4h jest na długość ramion a następnie delikatna.
Perfumy: 66128
Recenzje Perfum: 56557
Miłośników perfum: 17966
Czytelników online: 120
Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]










































