Chanel No 19 Eau de Parfum Chanel dla kobiet
Średnia ocen 4.20 na 5 na podstawie 4,978 ocen
Chanel No 19 Eau de Parfum marki Chanel to kwiatowo - zielone perfumy dla kobiet. Nutami głowy są Nuty zielone, Bergamotka i Neroli; nutami serca są Irys, Róża, Narcyz, Konwalia i Ylang-ylang; nutami bazy są Mech dębowy, Wetyweria, Skóra i Drzewo sandałowe.
Przeczytaj więcej w innych językach: English, Deutsch, Español, Français, Italiano, Русский, Português, Ελληνικά, 汉语, Nederlands, Srpski, Română, العربية, Українська, Монгол, עברית.
Fragrantica® Trends to relatywna wartość, która pokazuje zainteresowanie członków społeczności Fragrantica tym zapachem na przestrzeni czasu.
Perfume longevity: 3.50 out of 5.
Perfume sillage: 2.47 out of 4.
Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Basanti1993
Przenoszę się nad morze ,a wokół dzika roślinność ,zapach bryzy morskiej , trzeźwość wiatru ,moje myśli wzlatują ku górze ,kiedy zapach ostrej ziemi przypomina mi o pozostaniu tu na dole,czekam...
Wystrojona w powietrze,zmoczona wodą,
chłonę zapach ziemi ,gdzie tuż obok dzika roślinność zawstydzona -spogląda na mnie,
a ja się uśmiecham,przygryzam wargę i chcę z wielką tęsknotą pozostać w tym stanie na zawsze. I kiedy tak marzę z myślami osadzonymi głęboko we mnie, czuję...
To aksamitny ,pudrowy płatek pieści mi twarz,
Oczy otwarte szeroko,
Spoglądam nad swoje ciało i myśli,
Jego ciepła dłoń zbiera płatek z mej twarzy.
Perfumy warte każdej ceny ,zjawiskowe ,uwielbiam je strasznie ,ale też czuję straszną tęsknotę kiedy jesteśmy sam na sam ,w sumie nie wiem za czym ,ale tak jest. Mają w sobie niepodważalne piękno i tego nie można im odebrać. Początek jak zawsze ostry ,trzeba to przeczekać ,bo później dzieją się rzeczy cudowne. Mogą na początku wydawać się chropowate, unisexowe,ale to dodaje im pewności i wyjątkowości. Perfumy Chanel No 19 mają przepiękny szypr ,szypry to mój bzik,pięknie układają się na mojej skórze.
Oceniam starszą wersję , którą kupiłam całkiem niedawno z 2014 roku ,jest zaskakująca.
Trwałość 12 godzin na pewno,projekcja -bywa różnie.
Polecam dla wszystkich nietuzinkowych kobiet o wyrafinowanym i wysublimowanym guście. Nie zapominajcie o tych perfumach,bo są naprawdę piękne. To ostatni zapach , który wyszedł na polecenie Chanel,wydany tuż przed jej śmiercią. Postawiła perfumiarzowi wyzwanie ,któremu sprostał, choć nie było łatwo. Chanel była często zaczepiana przez ten zapach ,bo był i jest dziełem unikatowym, wspaniałym. Warto go poznać, poczekać, polubić. Warto. ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️

onewitch
Było tak.
Dziesiąt lat temu, po wypłacie, ówcześnie dosyć skromnej, bez namysłu, szarmanckim kroczkiem podążałam kierując się wprost na centralną szafkę z perfumami mojej podziwianej Chanel, już z daleka wyciągając rękę ...Wiedziałam, że tam jest irys! Chciałam tylko sprawdzić czy mi pasuje!
Zdjęłam korek i poszybowałam do Rajuuuu...Oooo ...- pomyślałam - biorę To bezwzględnie!
I zaczęło się - dosłowne pluskanie się w zapachu. Dodawanie do wanny, kremów itp itd
Tak wygląda dokonanie odkrycia swojego idealnego, upajającego, z klasą na każdą porę - miłości nieprzemijającej, miłości od pierwszego wdechu.
Polecam testy. Dla migrenowców polecam 19 edt- także piękny

ida_sierpniowa
ALE. Coś mi nie dawało zapomnieć o tym zapachu. Ciągle coś mi o nim przypominało, zwracało uwagę, mówiło do mnie. Dałam drugą szansę. I stało się, tym razem kliknęło na dobre. Kliknęło i to bardzo stanowczo. Kupiłam setkę, drugą, trzecią i ciągle rozglądałam się za dalszymi zapasami. Zapach towarzyszył mi stale, w ciągu dnia - to oczywiste, ale także wieczorem, przed snem, lubiłam poczuć choć kropelkę ukochanego aromatu. Po porannym prysznicu - natychmiast, nawet jeśli później przychodziła chęć na inne, bardziej wyraziste zapachy. To zapach po prostu MÓJ, MNIE. Jest dla mnie taki oczywisty, dopełniający. Zieleń, dużo zieleni, potem wyłania się mój ukochany irys, na dalszym planie róża, w tle, po czasie, trochę mchu i nutka skóry, ale maleńka... A wszystko to kremowe, gładkie. Cudowne. Są zapachy, które podobają mi się bardziej, uważam je za piękne. Ale ten ma wyjątkowe miejsce w moim sercu. I niech to trwa.

MMc
Ineska
Dla tych, co przedarli się przez tę gęstą, ciemnozieloną zasłonę, zapach ukazuje całkiem nowe oblicze, gdzie pierwsze skrzypce gra wytrawna, zroszona rosą różna, rosnąca wśród szarych mchów i leśnych paproci. Towarzyszy jej świeżość konwalii przeplatającej się z ciepłem pudrowego irysa. Z czasem zapach traci na wyrazistości poszczególnych nut i osiada pod postacią wypielęgnowanej luksusowymi kosmetykami skóry. Bardzo nieoczywisty, gorzko-kwiatowo-mydlany efekt końcowy jest szalenie elegancki, dystyngowany, ale też dystansujący. Fascynujący. Akordu skórzanego nie wyczuwam.
Na przekór bogactwu składników, bardzo pasują mi do minimalistycznego, nowoczesnego anturażu. Świetny uniseks, choć prywatnie widzę je na wielkomiejskiej kobiecie biznesu, która w głębi duszy tęskni za naturą i jej dzikoścą. Klasa i szyk.
versucci
Oniemiałem, ponieważ byłem w szoku jak taka marka jak Chanel może sprzedawać takie popłuczyny. Byłem w szoku do tego stopnia iż sadziłem, że padłem ofiarą zakupu podróbki. Byłoby to wielkie upokorzenie biorąc pod uwage, że był to prezent.Nie wierzyłem, że nawet po reformulacji zapach ten może być tak nijaki, bez polotu. Po prostu synonim bylejakości. Jeszcze tego samego dnia będąc w znanej Drogerii na D zaaplikowałem najpierw na tester, nastepnie na nadgarstek dokłanie ten sam zapach i okazało się, że to jednak to samo...można powiedzieć Szczęście w nieszczęściu. Czym jest zatem Chanel No 19 Eau de Parfum? To Płaski zielony zapch których mamy od groma, do bólu nudny i bez wyrazu. Perfumy bez jakiejkolwiek głebii... trwałośc bardzo przecietna, projekcja na długość dłoni. Jak narazie najwieksze rozczarowanie :(

Marietta
Wyobraźcie sobie trzy, dosłownie trzy konsultantki jedna po drugiej podchodziły pytając przymilnie czy mi nie pomóc. Pierwszą zniosłam spokojnie, drugą już nieco z irytacją, ale trzecią. No bez przesady. Wiec tej trzeciej mówię już wprost co o tym myślę, że już trzecia z rzędu, a nawet 5 min nie jestem. Po tym już żadna się nie odważyła :)
No właśnie, a wtedy to testowałam sobie spokojnie Chanel No 19 Eau de Parfum. Zrobiły na mnie nie małe wrażenie. Po dosyć trudnym otwarciu, gorzkawym, mocno zielonym, które to nawiasem mówiąc trzeba przeczekać nastąpiła faza jakże miłych doznań. Perfumy zmieniły się nie do poznania. Gorycz i mocna zieloność uleciały jak za dotknięciem magicznej różdżki a pozostał nadal świeży, ale czarowny aromat. Momentami delikatnie słodkawy, irysowy. Gdzieś w tle majaczy delikatny pudrowy akcent. Nuty drzewne, z zielonymi cudownie współgrają i dopełniają się. Kwiaty nadają swoistego smaczku zapachowego. Jako wykończenie czuć akord skóry.
Czuć, że aromat bardzo złożony i bogaty. Zmienny w piękny sposób, nie nudny i zachwycający. Oczywiście czuć tu szyk i klasę. I elegancję to bez dwóch zdań. W perfumach tej marki to jakby oczywiste i rozumie się samo przez się, że tak jest. Nie może być inaczej.
Piękne, klasyczne, ponadczasowe. Testować i nie zrażać się nieco trudnym początkiem. To zupełnie jak w życiu. Początki bywają trudne, ale później już idzie z górki.

Trinapapisten

Aleksxs
Z kolei po rozwinięciu się perfumy te stają się bardziej kwiatowe, pudrowe i cudnie mydlane. I choć nadal czuć nuty zielone to jednak mocniejsze są akordy kwiatowe. Zdecydowanie czuć różę, narcyz i konwalię. W tle skrywa się drzewo sandałowe i coś jeszcze, pewnie to ylang-ylang. I cały czas mam wrażenie, że w perfumach tych występuje cedr i piżmo.
Kiedyś No19 był mi obojętny, zbyt ziołowy, ale było to 10 lat temu. Obecnie bardzo mi się spodobał i chodzi mi ciągle po głowie. Mam wrażenie, że jest to niesamowicie uniwersalny zapach: na dzień i na wieczór, do pracy jak i na co dzień, zakupy, spotkanie przy kawie.
Zapach ten utrzymuje się na ciele około około 8h a jego projekcja chyba jest duża choć początkowo miałam inne wrażenie. Sądzę, że tak przez 2h zapach ma dużą projekcję a później powoli maleje.

mia be
Aby zatrzymać te chwile…patrz
Niedaleko ogród z różami i irysami,
Efemeryczność chwili zmyje nagły letni deszcz
Lekko ujmij moją dłoń i poprowadź mnie do tych róż…
zielono mi, stąpam boso po ciepłej trawie,
przyciskam bukiet chłodnych jasnoróżowych róż i odurzających irysów,
kolce drapią, irysy delikatnie smagają gołe ramiona,
wędruję po ogrodzie, pachnę lasem, deszczem, ciepłem, latem i spokojem,
Chodźmy tymi ścieżkami,
A nasze dni wypełni spokój i harmonia,
Nie bój się deszczu, przynosi oczyszczenie,
Ewentualne obawy odrzuć, proszę
Lubię Cię bardzo, to już dużo…
19 masz urodziny, pamiętam, uśmiechnij się.

mrs.green

Sylwia74

pachniewitch
Na poczatku jest szok-retro..ale po okolo godzine zapach niesamowicie rozkwita...pachnie niebywale "nowoczesnie"...
Dodaje ;pewnosci siebie, energetyzuje...wibruje ...
Urzeka mnie mech i wetyweria ktore kocham;)
Ulubione perfumy Kory - i jak sadze kobiet z silnym meskim pierwiastkiem..
Za malo pochwal??
No dla mne to oczywista -oczywstosc - to ikona perfumiarstwa :)
KOMPOZYCJA IDEALNA .
ps.Na mnie pachnie mocno, dlugo, i ma swietna projekcje ...ale jestem wegetarianka i pijam regularnie 'czystek" -krory ponoc zmienia naturalny zapach ciala, zatem wysubtelnia...( eliminuje ostry zapach potu mowiiac dobitnie )

lady Vader
Początek jest piękny – zimne, gorzkie galbanum, lekko mszyste, później pojawia się coraz więcej luksusowego mydła. Bardzo szybko przywiera jednak bardzo blisko skóry i traci moc.
Być może to wina współczesnej reformulacji, trudno powiedzieć, ale no 19 jest na mnie po prostu zbyt delikatny, by prawdziwie zachwycić.

katrinka
Uwielbiam Chanel No.19. Jest zielony i świeży jak spacer w lesie, tuż po deszczu. Niezależny, piękny i według mnie nowoczesny. Zapach elegancji i wyrafinowania.
Próbuję sobie wyobrazić rodzaj kobiety, która będzie go nosić. Bardzo zdystansowana, bardzo elegancka i piękna. Kobieta sukcesu (i czasem czuję, że nie jestem wystarczająco elegancka by go nosić ;)).
Doskonały i piękny w każdy możliwy sposób.
Jedyne zastrzeżenie to moc, mogłaby być większa. Chciałabym tak cały dzień!

kaktuska01
Otwiera się szyprowo, ziemiście, intensywnie ziołowo. Zioła na początku są nieco gorzkie i cierpkie, początek podoba mi się najbardziej ze względu na mroczny klimat. Następnie do głosu dochodzą kwiaty i da się wyczuć delikatny, mydlany, przejrzysty aromat. Tutaj też czuć tchnienie bergamotki początkowo przygaszonej przez zioła. I tak w mydlano-aldehydowym wydźwięku trwają do samego końca.
Jestem tym zapachem zauroczona, to synonim dobrego smaku i gustu. Początek przepiękny, naturalny, dobrze wyważony. Zapach nie zwykle kobiecy, buduarowy z mroczną, głęboką nutą zieloną.

kadanka
edit: po paru testach pare uwag.na mojej skorze jest malo trwaly - w porownaniu np. z taka Coco.jesli chodzi o same nuty, no strasznie kojarzy mi sie z latami 80tymi, szminki, moze tez wody kwiatowe (męskie)?jest mega charakterystycznym zapachem, nie moglabym go pomylic z zadnym innym. przeciekawy jest ten mix ostrych zielonych nut i pudrowoego irysa. nie jestem w stanie oderwac nosa od reki i serio nie wiem, czy mi sie ten zapach podoba czy mnie irytuje i meczy:D na pewno w jakis sposob drazni- nie pozostawia obojetnym. jego chlod i wynioslosc przypomina mi troszke 24 Faubourg, ale jednak 19tka wydaje mi sie lzejsza, czystsza i mieksza. Nie ma tego ogromu kwiecia..

mimozka
Wyczuwalny mech w pierwszych akordach dziewiętnastki buduje całą atmosferę pachnidła. Pozostałe nuty też nie należą do słabeuszy i stąd taki odbiór tychże perfum, a nie inny.
xentrix
Zapach nie dla każdego, przed kupnem proponuje testy.
Sztuką bedzie dostrzec w nim to piekno,którego wiekszość
nie dostrzeże.Zapach z grupy love or hate.

amanda
Zapach z wieloma odsłonami,które były powszchne kiedyś i po kilku pierwszych chwilach nie skreślało się zapachu,tylko czekało na jego rozwinięcie.
Jak nowsze edp. z 2011r. również tchnie zielenią,tylko świetlistą i delikatną,tak tutaj jest znacznie większa jej dosłowność.
Szypr trochę straszy na początku przechodząc z czasem w cieplejsze lekko kremowo tonacje.
Lubię słodycz w perfumach a tam gdzie jej nie znajduję i pomimo to perfumy zyskują moją sympatię a nawet czasem zauroczenie,to już musi być kunszt,dobra klasa wykonania.

Alarte
Jeżeli mogę użyć określeń stosowanych w klasyfikacji win, Dziewiętnastka jest zapachem wytrawnym, ale jest to wytrawność mocno "oswojona". Początkowo jest tu bardzo zielono i trochę kwiatowo, ale z upływem czasu zapach robi się coraz bardziej wytrawny (wyczuwa się nawet odrobinę skóry), choć nigdy nie dochodzi do bardzo mocnej wytrawności np. Bottegi Venety czy Eau du Soir Sisleya.
Panie z mojego otoczenia uważają, że jest to idealny zapach do pracy, która ma charakter oficjalno-elegancki, ale moim zdaniem, Dziewiętnastka nadaje się na każdą okazję, łącznie z wieczorem, choć raczej nie pasuje do dresów, więc okoliczności sportowe odpadają. Nie jest to też zapach vintage - przynajmniej ja nie spotkałem osoby, która by go tak odbierała.
Projekcja średnia, ale trwałość w wersji edp jest całkiem duża - na przykład na mojej żonie, teściowej i bratowej dochodzi do 12 godzin.

Majka16
EJo
Gładki, elegancki, prosty zapach. Urzekający. Ktoś by powiedział - bez fajerwerków. Prostota jest jednak najwyższej klasy, zaś niezaprzeczalny czar 19 uwiódł moje nozdrza na zawsze :)
EJo
Gładki, elegancki, prosty zapach. Urzekający. Ktoś by powiedział - bez fajerwerków. Prostota jest jednak najwyższej klasy, zaś niezaprzeczalny czar 19 uwiódł moje nozdrza na zawsze :)
Ineska
Dla tych, co przedarli się przez tę gęstą, ciemnozieloną zasłonę, zapach ukazuje całkiem nowe oblicze, gdzie pierwsze skrzypce gra wytrawna, zroszona rosą różna, rosnąca wśród szarych mchów i leśnych paproci. Towarzyszy jej świeżość konwalii przeplatającej się z ciepłem pudrowego irysa. Z czasem zapach traci na wyrazistości poszczególnych nut i osiada pod postacią wypielęgnowanej luksusowymi kosmetykami skóry. Bardzo nieoczywisty, gorzko-kwiatowo-mydlany efekt końcowy jest szalenie elegancki, dystyngowany, ale też dystansujący. Fascynujący. Akordu skórzanego nie wyczuwam.
Na przekór bogactwu składników, bardzo pasują mi do minimalistycznego, nowoczesnego anturażu. Świetny uniseks, choć prywatnie widzę je na wielkomiejskiej kobiecie biznesu, która w głębi duszy tęskni za naturą i jej dzikoścą. Klasa i szyk.

ida_sierpniowa
ALE. Coś mi nie dawało zapomnieć o tym zapachu. Ciągle coś mi o nim przypominało, zwracało uwagę, mówiło do mnie. Dałam drugą szansę. I stało się, tym razem kliknęło na dobre. Kliknęło i to bardzo stanowczo. Kupiłam setkę, drugą, trzecią i ciągle rozglądałam się za dalszymi zapasami. Zapach towarzyszył mi stale, w ciągu dnia - to oczywiste, ale także wieczorem, przed snem, lubiłam poczuć choć kropelkę ukochanego aromatu. Po porannym prysznicu - natychmiast, nawet jeśli później przychodziła chęć na inne, bardziej wyraziste zapachy. To zapach po prostu MÓJ, MNIE. Jest dla mnie taki oczywisty, dopełniający. Zieleń, dużo zieleni, potem wyłania się mój ukochany irys, na dalszym planie róża, w tle, po czasie, trochę mchu i nutka skóry, ale maleńka... A wszystko to kremowe, gładkie. Cudowne. Są zapachy, które podobają mi się bardziej, uważam je za piękne. Ale ten ma wyjątkowe miejsce w moim sercu. I niech to trwa.

mia be
Aby zatrzymać te chwile…patrz
Niedaleko ogród z różami i irysami,
Efemeryczność chwili zmyje nagły letni deszcz
Lekko ujmij moją dłoń i poprowadź mnie do tych róż…
zielono mi, stąpam boso po ciepłej trawie,
przyciskam bukiet chłodnych jasnoróżowych róż i odurzających irysów,
kolce drapią, irysy delikatnie smagają gołe ramiona,
wędruję po ogrodzie, pachnę lasem, deszczem, ciepłem, latem i spokojem,
Chodźmy tymi ścieżkami,
A nasze dni wypełni spokój i harmonia,
Nie bój się deszczu, przynosi oczyszczenie,
Ewentualne obawy odrzuć, proszę
Lubię Cię bardzo, to już dużo…
19 masz urodziny, pamiętam, uśmiechnij się.

mrs.green
Perfumy: 67944
Recenzje Perfum: 58625
Miłośników perfum: 19251
Czytelników online: 155
Police Potion Love & Power: Police Potion Power For Him i Police Potion Love For Her
autor
Beata Maria Fragrantica in your language:
| English | Deutsch | Español | Français | Italiano | Русский | Português | Ελληνικά | 汉语 | Nederlands | Srpski | Română | العربية | Українська | Монгол | עברית | Luxois Watches |
Beauty Almanac |
Fragrantica® Inc, San Diego, CA Stany Zjednoczone, kontakt z redakcją: [email protected]



















































