Marki » A » drzewno - aromatyczne « Grupy

Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn

Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 14
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 5 Miałem: 5

główne akordy
aromatyczny
drzewny
zielony
świeży korzenny
białe kwiaty
ziołowy
Filmy
Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn Filmy
Zdjęcia
Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn Zdjęcia Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn Zdjęcia Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn Zdjęcia Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn Zdjęcia Dunhill Black Alfred Dunhill dla mężczyzn Zdjęcia

Dunhill Black marki Alfred Dunhill to drzewno - aromatyczne perfumy dla mężczyzn. Dunhill Black został wydany w 2008 roku. Nutę głowy stanowi pokrzywa; nutami serca są lawenda i jaśmin; nutami bazy są zamsz, drzewo gwajakowe i cedr virginia.

Perfume rating: 2.91 out of 5 with 14 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pokrzywa

Środkowe Nuty
Lawenda Jaśmin

Dolne Nuty
Zamsz Drzewo gwajakowe Cedr Virginia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 1
 
przeciętna 1
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 3
 
przeciętna 1
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Dunhill Black by Alfred Dunhill.

Ten zapach przypomina mi...  
Guilty Pour Homme
4 nie tak

Advertisement

Dunhill Black Recenzje Perfum

Malwina
Malwina

Siedzimy sobie z Dunhill Black. Patrzę na niego - jest co najwyżej ciemnoszary - on mówi do mnie:
-' Kazali mi mówić, że jestem 'Black', to mówię.'
Myślę, że cały ambaras z tym zapachem jest wynikiem nieadekwatnej nazwy i związanymi z nią oczekiwaniami, że jak Dunhill nazywa perfumy 'black' to pewnie będzie on skórzano - tytoniową ciężarówką ociekającą agarowym smarem.
Jak już wspomniałam, jest ciemnoszary. Jak chmury nad lasem w Twin Peaks. Producenci wsadzili go na siłę do czarnej chaty, a ja myślę, że chętnie używałby go agent Cooper. Są dyskretne i taktowne (wróżę im sukces w Japonii). Pachną jakby miały konsystencję pyłu z suchej, utartej w moździerzu, pokrzywy i szałwii lub popiołu z dogorywającego ogniska Laury Palmer. Czuję też powiew terpentyny balsamicznej, który jest prawdopodobnie zasługą cedru. I niby nic nadzwyczajnego się nie dzieje i na pierwszy rzut oka taki zwykły, ale w tym jego lesie czai się jakaś subtelna tajemnica.
Miała go używać moja druga połowa, ale częściej używam ja bo działa na mnie kojąco (może dlatego, że wmówiłam sobie, że czuję szałwię, ale widzę z poprzednich recenzji, że nie jestem w tym wrażeniu osamotniona ), a mąż nie lubi lawendy, która jest tutaj dość mocno wyczuwalna. Jeśli miałabym coś powiedzieć o Dunhill Black jego przyszłym nabywcom to to, że są bardziej 'grey' niż 'black', bardziej bezpieczne niż niebezpieczne, bardziej delikatne niż mocne, bardziej nietrwałe niż trwałe, bardziej świeże niż duszne i żeby pamiętali, że "sowy nie są tym czym się wydają".

Jan
10
2017
killbill
killbill

Świetny zapach. Niebanalny, męski i świeży. Bardzo fajny mix pokrzywy z kwiatami, a pod koniec wychodzi skórzana baza. Dla mnie świetnie sprawdza się w cieplejszych miesiącach. Odkąd zrobiło się cieplej, Dunhill Black gości u mnie dość często. Również dzisiaj :)

Sam zapach jest dla mnie bardzo interesujący. Być może to zasługa pokrzywy, ale Black pachnie wyjątkowo. Jest rześki, ale na swój sposób. Kwiaty i zamsz łagodzą zielony charakter zapachu, ale do samego końca nie staje się on słodki. Swoją drogą, nie rozumiem dlaczego Dunhill dał mu nazwę Black. Moim zdaniem nazwa nie oddaje jego charakteru. Dużo lepiej robi to wygląd flakonu z grubego szkła, masywny korek i szary EDT w środku. Jest spokojnie, bezpiecznie i bez szaleństw.

Niestety, parametry użytkowe Dunhill Black są bardzo słabe. O ile trwałość do 3-4 godzin jakoś doczłapie, to od drugiej godziny zapach jest przy samej skórze. Na mankiecie trochę lepiej, ale tylko trochę. Szkoda, bo to za mało na 8 godzin do biura, chyba że ktoś zabierze Blacka ze sobą...

Podsumowując: niebanalny męski zapach. Spokojny i bezpieczny, ale parametry słabe. Biorąc pod uwagę aktualną cenę ok. 80-90 PLN za 100ml EDT, to raczej bez szału...

May
31
2016
MrGwyn
MrGwyn

Jestem już trzecią, która nie powie chyba nic pozytywnego o tych perfumach i jednocześnie nie doda niczego nowego. Rozwiewając wątpliwości powiem, że powyższe słowa nie oznaczają, że ich nie lubię. Mam tu na myśli tylko to, że gdyby ta strona dysponowała półką "są mi obojętne", to tam właśnie bym je umieścił. Black to kolejne perfumy, które należą do tej grupy, którą najnormalniej w świecie omijam tak, jakby nie istniała. Tu zwabiła mnie pokrzywa i takową dostałem, ale inną od naturalnej. Dała temu zapachowi odkrywczą nutkę, ale to za mało. I tak właśnie zaczęło się od zimnego, orzeźwiającego zielonego akordu, który powoli zaczął pierzchać przed lawendą, dość słodką, która jest ściśle obłożona ołówkowym cedrem. Jaśmin coś tam słodzi, gwajaku i zamszu ani trochę. A to wszystko w okropnym stylu Gucci Guilty pH, czyli poznałem kolejnego klona tych beznadziejnych perfum.
Jednakże oczekiwałem, że w tych perfumach zaskoczy mnie pokrzywa i zaskoczyła. Dostałem w sumie to czego chciałem. Na pewno wyszło by DB na dobre, gdyby skupiono się tu właśnie na tym zielsku, a nie na oklepanej lawendzie, której ja sam osobiście już z natury nie bardzo lubię.
Perfumy warte tylko i wyłącznie mojego smutnego westchnienia.

May
08
2014
Krzysiek Krawczyk
Krzysiek Krawczyk

Męczę próbkę tego zapachu już od kilku dni i nic szczególnego nie da się o tym zapachu powiedzieć. Tuż po zaaplikowaniu na skórę pachnie identycznie jak True Force z Avonu- cytrusy pomieszane z szałwią i innymi ziołami, tu akurat wg opisu z pokrzywą. Po dziesięciu minutach oba zapachy jednak się rozjeżdżają i Black zaczyna się robić bardziej kwiatowy i spokojniejszy za sprawą subtelnie pachnącego jaśminu i lawendy, którym towarzyszą akordy drzewne, utrzymujące tę wodę w klimatach bardziej męskich. Niestety, już po kilkunastu minutach zapach staje się bardzo bliskoskórny, a po godzinie właściwie nie czuć go w ogóle. Słabo :-(

Jun
17
2013
Seth
Seth

Przyznać muszę, że lubię tę markę. Za wyjątkowe papierosy, doskonały tytoń do fajek, piękne i niezawodne zapalniczki, także za co najmniej cztery zapachy dotychczas i udane zwykle próby zachowania w nich charakterystycznego dla angielskiej szkoły perfumiarstwa – przejrzystego i swoiście świeżego – znanego również z kreacji Creed, czy Penhaligons stylu. Również za niesilenie się na niezwykłość i za pozostawanie wierną swojemu niezobowiązującemu charakterowi, do którego zdążyła mnie przyzwyczaić. Także za idealny balans utrzymywany pomiędzy jakością i ceną produktów. Niestety, nie za Black! Fali mody na to określenie, również Dunhill dał się ponieść i to stanowczo za daleko. W próbie pogoni za nobliwością, dotychczasową konwencję przybrudził – i to będzie właściwe określenie – stwarzając tylko pozory wyjątkowości. Na mojej skórze zapach klasycznie ewoluuje otwierając się ciekawym, świeżym soczystym i dość ostrym pokrzywowym akcentem – wyczuwalnym, aż do samego końca – powoli otulanym przez jaśmin, którego słodycz tonuje lawenda, i cichnącym w całkiem przyjemnym, miękkim, drzewnym finiszu. Pachnie to na pewno akceptowalnie, ale płasko, jednowymiarowo, syntetycznie i zbyt chce udawać coś, czym z pewnością nie jest. To jakby odkryć, że nasz powszechnie szanowany gość, dla którego wyciągnęliśmy z piwniczki najlepsze wino i przez tydzień komponowaliśmy menu, przyszedł na kolację wprawdzie w smokingu, ale z wypożyczalni i niewypastowanych butach, których gumowe podeszwy pozostawiają czarne ślady na nieskazitelnie wypolerowanym parkiecie. Polecałbym na niezobowiązujące okazje: jesień, wiosna, sprawdzi się także latem wieczorową porą. W skali (1-6): za kompozycję - 3; oryginalność - 4; intensywność - 4; trwałość - 4. Ocena końcowa: 3,75.

Jul
05
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Alfred Dunhill Dunhill Black, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Alfred Dunhill Dunhill Black, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Dunhill Black marki Alfred Dunhill. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Dunhill Black marki Alfred Dunhill reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Chanel Cristalle Eau de Parfum Chanel Allure Homme Sport Cologne Sport Yardley Chique Aramis Aramis Antonio Puig Quorum Mugler Mugler Cologne Lancome Magie Noire Guy Laroche Drakkar Noir Clinique Aromatics Elixir Christian Dior Poison Tendre Christian Dior Dior Homme Parfum Hugo Boss Hugo Energise Givenchy Givenchy Gentleman Yves Saint Laurent Kouros Christian Dior Dior Homme Cologne 2013 Chanel Egoiste Issey Miyake L'Eau d'Issey Pour Homme Giorgio Armani Armani Eau Pour Homme Halston Halston 1-12 Chanel Pour Monsieur

Advertisement

Popularne marki i zapachy: