Recenzje perfum niszowych Recenzje perfum niszowych #5: Carner Barcelona Cuirs

Recenzje perfum niszowych #5: Carner Barcelona Cuirs

09/10/13 03:36:28 (4 komentarze)

przez: Maciej Kolankowski

Inspirację dla perfum Carner Barcelona Cuirs, co można przeczytać w materiale prasowym marki, stanowią nieistniejące już katalońskie manufaktury dóbr skórzanych, gdzie zapach garbowanej skóry mieszał się z aromatem palonego tytoniu i wonią drewnianych stołów i narzędzi. Cuir to po katalońsku po prostu skóra, propozycja niszowej marki z Barcelony jest więc obietnicą perfum nastawionych na ten właśnie składnik. Skoro marka wywodzi się z Hiszpanii, być może doszukam się tu tzw. „skóry hiszpańskiej” (peau d’Espagne), popularnej przede wszystkim w interpretacjach wód kolońskich, będącej skórą pochodzenia przyprawowego, a nie drzewnego, jak skóra arabska czy rosyjska… Zanim już do reszty odpłynę w marzeniach, rozpoczynam kilkudniowe testy, z których wynikiem możecie zapoznać się poniżej.

Chociaż Carner Barcelona Cuirs opisywany jest jako zapach skórzany, co również sugeruje jego nazwa, w moim odczuciu są to perfumy drzewne, zbudowane wokół oudu, z domieszką sandałowca, szafranu i odrobiną słodkiego gwajakowca w drugim etapie projekcji. Perfumy są intensywnie drzewne w stylu arabskim, mroczne i przydymione, otwierają się silnym aromatem ciemnego starego drewna (jak z wiekowych mebli), garścią przypraw, oraz wyraźnie zaznaczoną nutą orzechową. Zapach jest dość liniowy, nie rozwija się specjalnie na skórze, raczej to co czujemy od momentu aplikacji, to samo będzie trwać na skórze przez kolejnych kilka godzin, z małym wyjątkiem w postaci pojawiającej się po pewnym czasie lekko podkreślonej słodyczy fasoli tonka i drzewa gwajakowego.. 

Trochę czuję się zbity z tropu, nie wyczuwam w Cuirs ani odrobiny skóry. Uważam, że jest to rasowy oudowiec, z uwypukloną gorzką nutą orzecha lub orzechowych łupin. Zwolenników oudu z pewnością zainteresuje fakt, że Cuirs w dużym stopniu przypomina osławionego Nasomatto Black Afgano. Oba te zapachy mają wiele cech wspólnych, a różnice, jakich jestem w stanie się doszukać, są takie, że Cuirs jest zapachem raczej liniowym, bardziej drzewnym od Black Afgano i z wyraźnie uwypukloną nutą orzecha, która również występuje w Black Afgano, ale nie jest aż tak wyraźnie zaznaczona. Black Afgano jest nieco ziołowy, kremowy, z kolei Cuirs opiera się prawie wyłącznie na nutach drzewnych. Wyraźna jest również różnica cenowa między jednym i drugim zapachem. Ok. 500 zł / 30 ml Black Afgano wobec 610 zł / 100 ml Cuirs jest moim zdaniem wystarczającą zachętą dla miłośników bardziej znanego Black Afgano do przetestowania propozycji hiszpańskiej marki, gdyż można w Cuirs doszukać się nieco tańszej alternatywy (zestawiając cenę per mililitr).

Carner Barcelona Cuirs zainteresuje więc zwolenników oudu, fanów Nasomatto Black Afgano, ale również miłośników cięższych kompozycji drzewnych w stylu Montale, czyli perfum dość monolitycznych, liniowych, nieprzeciętych lżejszymi nutami. Perfumy utrzymują się na skórze spokojnie ponad osiem godzin, natomiast projekcja nieco ustępuje trwałości, gdyż zapach jest lotny raczej na długość ramion. Jest to zapach jesienno – zimowy, unisex, może z lekkim przechyłem na stronę męską. Szukając perfum skórzanych można odpuścić testy Cuirs, jest to natomiast przyzwoita, lita kompozycja drzewno – orzechowa, oudowa i dymna, w klimatach Montale i Nasomatto, więc jeśli lubisz styl jednej czy drugiej z tych marek, zdecydowanie wypróbuj Carner Barcelona Cuirs.

Carner Barcelona Cuirs

Rok wprowadzenia: 2011

Nos: Sonia Constant

Charakter: drzewny, oudowy, dymny, orzechowy, arabski

Trwałość na skórze: 8 -12 h

Projekcja: pachnie na długość ramion

Dla... miłośników perfum drzewnych, oudowych, o dość liniowym charakterze, osób szukających alternatywy dla Nasomatto Black Afgano, zwolenników perfum w stylu arabskim

Zapachy podobne: Nasomatto Black Afgano

 
Perfumy Carner Barcelona Cuirs można przetestować i kupić w perfumerii Mon Credo.
 

 
 


Poprzedni Recenzje perfum niszowych Następny


Advertisement

Caligo
Caligo

Baaardzo lubię Cuirs. Dzięki za artykuł.

Feb
22
2014
Niszka
Niszka

Dzięki :)

Sep
11
2013
Izabela
Izabela

Ja z kolei kocham Black Afgano, tylko jego cena mnie odstrasza. Przetestuję te perfumy, mam nadzieję, że będą podobne :) Dzięki za trop, Niszko :)

Sep
10
2013
gardenia
gardenia

Dziękuję za recenzję! Niestety nie znam Black Afgano, choc to musi zapewne byc ciekawy zapach, cieszy się duża popularnością również i na naszym forum :) Choć nie jestem zbytnią wielbicielka drewien i przypraw, to chętnie spróbuję przy jakiejś okazji.

Sep
10
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Popularne marki i zapachy: