Recenzje perfum niszowych Recenzje perfum niszowych #31: Esteban Bois Velours

Recenzje perfum niszowych #31: Esteban Bois Velours

03/10/14 01:31:20 (4 komentarze)

przez: Maciej Kolankowski

Bois Velours należy do składającej się obecnie z dziewięciu zapachów drzewnej kolekcji francuskiej niszowej marki Esteban. Po zapoznaniu się z kilkoma zapachami z jej oferty, mam z Esteban pewien problem... Coraz silniej utwierdzam się w przekonaniu, że Esteban w niszy to odpowiednik domu Hugo Boss wśród perfum designerskich. I jedna i druga marka bardzo dobrze się sprzedaje, chociaż nie tworzy zapachów rewolucyjnych, kształtujących rynek. Gdy jednak siądziemy do analizowania i oceniania ich zapachów, nagle okazuje się, że trudno wskazać co tak naprawdę nam się w nich nie podoba. Odnoszę wrażenie, że oba te domy opierając się na prostych metodach i stosując wypróbowane i sztampowe wzorce perfumiarstwa tworzą zapachy uniwersalne, pozbawione jakiejkolwiek ekstrawagancji, mające się podobać wszystkim. To nie są perfumy mające wyznaczać nowe trendy, nie są ryzykanckie i nigdy nie trafią na czołówki blogów. Jednak to co oferują to zapachy dobre, żeby nie powiedzieć do bólu poprawne, po które przeciętny konsument sięgnie z wielką chęcią, tym bardziej, że w przeciwieństwie do 9/10 zapachów w ofercie niszowych perfumerii, kompozycje Esteban nie wymuszają na kliencie analizowania emocji, nie wymagają kompromisów, nie silą się na górnolotność. Esteban to przykład marki stawiającej w niszy nie na ekstrawagancję, walory artystyczne, świeżość trendów, ale na prostotę, uniwersalność i użytkowość, z czego ta ostatnia cecha ma chyba największe znaczenie dla przeciętnego klienta, a dla pasjonatów i recenzentów użytkowość w zbyt skondensowanej formie jest po prostu przekleństwem.


Bois Velours rzecz jasna tę moją teorię potwierdza. Od razu zaznaczę, są to dobre perfumy drzewno – przyprawowe, które wśród klientów perfumerii na pewno robią furorę. Jednak dla mnie jako osoby która w życiu przewąchała już tysiące zapachów z ofert przeróżnych gałęzi rynku perfum, w propozycji Esteban po prostu nie ma niczego, co mógłbym nazwać elementem zaskoczenia, czego już bym nie znał z dziesiątków innych zapachów. Chociaż zapach jest dobry, odpowiednio skomponowany, wydaje się nudny, zbyt bezpieczny, przewidywalny i uniwersalny. To nie jest zapach do kochania i używania jako „signature scent”, ale nie można go nie lubić i obrać w słowa jakąkolwiek zaawansowaną krytykę, bo został tak stworzony, że ma się podobać wszystkim i zadowolić wszystkich.
 

Podstawą Bois Velours, zgodnie z nazwą, są nuty drzewne, ale ukazane z użyciem obfitej ilości i pełnej drzewnego niuansu gałki muszkatołowej. Perfumy otwierają się z mocą i intensywnością ogromnej dawki gałki muszkatołowej oraz aptecznej nuty pieprzno – anyżowej. Jeśli znacie Piper Nigrum Lorenzo Villoresi to na pewno kojarzycie charakterystyczną apteczną nutę pieprzu pachnącego jak anyż, tutaj jest ona obecna w otwarciu, ale znika w ekspresowym tempie przygnieciona przez gałkę muszkatołową, która rozpycha się niemiłosiernie przytłaczając swoją obecnością wszystkie pozostałe nuty, których obecności praktycznie nie da się stwierdzić.


W otwarciu zapach jest suchy, przyprawowo – drzewny niuansami gałki, lekko podkreślony akordem skórzanym na tyle, na ile pozwala na to gałka. Gdy przebrniemy przez zdemolowane gałką otwarcie, zapach rozwija się w kierunku naznaczonej kwiatami aromatyczności, która przeżera gałkę od środka, dzięki czemu perfumy zyskują polotu i lotności, tworząc miejsce dla obecności innych nut, czyli skóry, paczuli i kremowego sandałowca. Te nuty wreszcie stoją obok gałki muszkatołowej, a nie gdzieś daleko w jej tle, a przy współudziale akordów aromatycznych oraz nabierającego mocy sandałowca, perfumy stają się lekko kremowe, wręcz mydlane od kwiatów i kremu, ale wciąż zachowujące drzewno – przyprawowy charakter. 
 

Wielu mężczyzn odstrasza obecność kwiatów w perfumach. Docelowo Bois Velours tworzy niezidentyfikowane kwiatowe centrum, wokół którego znajduje się mieszanina drzewnej charakterem paczuli, skóry, drzewnej gałki muszkatołowej i kremowego sandałowca, jednak chociaż kwiaty tworzą aromatyczne epicentrum, zapach to wciąż silny aromat drzewno – przyprawowy, będący klasycznym uniseksem, być może nawet z lekkim przechyłem na stronę męską. Perfumy w sposób efektywny utrzymują się na skórze przez osiem godzin, ze średnią projekcją na długość ramion. Nadają się do uniwersalnego użytku całorocznego na każdą okazję i każdą porę dnia. Jako podsumowanie powiem tak: jeśli szukasz perfum stawiając na ich użytkowość i uniwersalność, a nie unikalność i walory artystyczno – wizerunkowe, jeśli ma to być nienarzucający się zapach drzewny, którym jednak nie chcesz drażnić i zaczepiać osób w swoim otoczeniu, warto wypróbować Bois Velours, na pewno go polubisz, bo taka jest jego budowa. Jeśli jednak szukasz unikalności, nowości, Świętego Graala swojej kolekcji, propozycja Esteban będzie jedną z wielu, która przemknie w twojej pamięci bez echa. Warto jednak odnotować dom Esteban jako twórców przyzwoitych zapachów użytkowych, co w niszy wcale nie jest tak częstą sprawą. Pewnie pasjonaci chcieliby aby było inaczej, ale to właśnie takie marki jak Esteban mają największe szanse przetrwać w powoli nasycającym się rynku perfum alternatywnych.


Otwarcie I (~~ 2 min.)

przyprawowy, drzewny, apteczny, ziołowy

czarny pieprz, anyż, gałka muszkatołowa

 

Otwarcie II (~~ 30 min.)

suchy, drzewny, przyprawowy

gałka muszkatołowa, długo długo nic, skóra, nuty drzewne

 

Serce (następnych kilka godzin)

aromatyczny, drzewny, przyprawowy

nuta aromatyczno - kwiatowa, gałka muszkatołowa, drzewo sandałowe, skóra, paczula, odrobina nuty mydlanej, nuta kremowa
 

---

Zobacz alfabetyczną listę perfum opisanych w ramach cyklu "Recenzje perfum niszowych".

 

Esteban - Bois Velours

Rok wprowadzenia: 2009

Trwałość na skórze: efektywna ok. 8 godzin

Projekcja: pachnie na długość ramion

Polecam... osobom ceniącym użytkowość wyżej niż unikalność
 

 

Perfumy Esteban Bois Velours można przetestować i kupić w perfumerii Mon Credo.

Uwaga! Gwarantujemy, że opinie wyrażone w tym artykule stanowią obiektywne odczucia i wnioski autora tekstu i nie są w jakikolwiek sposób powiązane z ofertą perfumerii.

 



Poprzedni Recenzje perfum niszowych Następny


Advertisement

Niszka
Niszka

Dziękuję :)

Mar
13
2014
Izabela
Izabela

Recenzja jak zawsze, klasa :)
Oprócz tego ten rząd flakoników z kartonikami :) Marzenie :)

Mar
12
2014
gardenia
gardenia

Potwierdzam, czytałam również z przyjemnością, "profeska" :)

Mar
12
2014
Melitele
Melitele

Wspaniała recenzja :)

Mar
11
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Advertisement

Nowe Perfumy

WasanbonJ-Scent
Wasanbon

Roasted Green TeaJ-Scent
Roasted Green Tea

AgarwoodJ-Scent
Agarwood

Seven IslandsBombay Perfumery
Seven Islands

SulawesiBombay Perfumery
Sulawesi

MoireBombay Perfumery
Moire

Les CayesBombay Perfumery
Les Cayes

Madurai TalkiesBombay Perfumery
Madurai Talkies

Chai MuskBombay Perfumery
Chai Musk

1020Bombay Perfumery
1020

CalicutBombay Perfumery
Calicut

Angel Eau Sucree 2017Mugler
Angel Eau Sucree 2017

Io Non Ho Mani Che Mi Accarezzino il VoltoUnum
Io Non Ho Mani Che Mi Accarezzino il Volto

GabrielleChanel
Gabrielle

MethaldoneAether
Methaldone

Le Male Superman Eau Fraiche Jean Paul Gaultier
Le Male Superman Eau Fraiche

Classique Wonder Woman Eau Fraiche Jean Paul Gaultier
Classique Wonder Woman Eau Fraiche

BlyssPerfumology
Blyss

The Man IntenseParfums Marco Serussi
The Man Intense

The LadyParfums Marco Serussi
The Lady

MarbleASAMA Perfumes
Marble

J`Adore In JoyChristian Dior
J`Adore In Joy

Flora Gorgeous Gardenia Limited EditionGucci
Flora Gorgeous Gardenia Limited Edition

Forget-Me-NotMixit
Forget-Me-Not

Back In BlackMixit
Back In Black

Dark RoomMixit
Dark Room

Earth MotherDame Perfumery
Earth Mother

Sky FatherDame Perfumery
Sky Father

Crystal d'AfriqueDavid Thibaud-Bourahla
Crystal d'Afrique

Mystic Leather NightsJesus Del Pozo
Mystic Leather Nights

Popularne marki i zapachy: