Recenzje perfum niszowych Recenzje perfum niszowych #28: Frapin 1270

Recenzje perfum niszowych #28: Frapin 1270

02/18/14 04:34:16 (5 komentarze)

przez: Maciej Kolankowski


 1270 to rok w którym rodzina Frapin osiadła w regionie Grande Champagne i  podjęła się produkcji win, aby z czasem rozpocząć destylację wysokiej jakości  brandy i koniaków. Marka po dziś dzień należy do rodziny założycieli, jej obecną  właścicielką jest Genevieve Frapin, bodaj ponad dwudzieste pokolenie  wytwórców  wysokiej klasy trunków. 1270, wbrew temu co można przeczytać na  łamach naszego  portalu, to pierwsze – debiutanckie perfumy marki, które  pojawiły się w sprzedaży  już w 2002 roku, natomiast ich produkcję wznowiono w  niezmienionej formule i z zachowaniem ciągłości w 2008 roku. Nieprzypadkowo  zwracam uwagę na ten fakt,  jak wszyscy wiemy debiutanckie zapachy zazwyczaj  są mocno dopieszczone, do  pierwszych perfum przywiązuje się największą wagę,  wkłada się najwięcej duszy i  zapału. 1270 jest całościowym hołdem dla ośmiu  stuleci istnienia Frapin, zarówno  dla założycieli, jak i dla wszystkich kolejnych  pokoleń, które dbały o dalszy rozwój  przedsięwzięcia. Bursztynowy kolor płynu  odzwierciedla barwę najlepszej  francuskich  brandy, a to jak pachnie jest  kwintesencją stuleci pracy kolejnych  pokoleń.
 

Frapin 1270 to zapach słodki, głęboki i bogaty w składniki, jego podstawą jest elegancka nuta dobrego alkoholu. Otwiera się owocami, głównie śliwką i ananasem, z których ten drugi składnik prezentuje się dużo lepiej niż w recenzowanym niegdyś Le Dandy, gdzie ananas był wodnisty, przypominający sok z puszki tych owoców. Tutaj ananas pachnie tak jak powinien, jest świeży, soczysty, o egzotycznym tchnieniu. Owoce zatopiono w dobrym koniaku, w końcu nazwa marki zobowiązuje. Nuta alkoholowa jest naturalna i elegancka, tworzy z perfum esencję wyrafinowania i dobrej klasy, a wrażenie to dodatkowo wzmaga czająca się gdzieś w tle nuta dymno – drzewna starych koniakowych beczek.

Z biegiem czasu nuty drzewno – dymne stają się wyrazistsze przez co perfumy jeszcze mocniej zarysowują swój luksusowo – szlachetny charakter. Ogólnie znajduję tutaj dwie nuty drzewne, pierwszą z nich jest gwajakowiec – to właśnie on odpowiada w perfumach za ich lekką słodycz, która moim zdaniem nie jest tutaj ani miodowa, ani kwiatowa, ale właśnie drzewna, z kolei drugą nutą jest stare drewno - piwniczny aromat wiekowych dębowych beczek wzbogaconych o dymny niuans. A do tego wszystkiego gdzieś w tle czai się dodatek w postaci korzennych przypraw. Perfumy nie są jednak mroczne, ale gorące, przytulne, aczkolwiek moje skojarzenia wędrują tutaj nie tyle w stronę około świątecznego ciepła jak w przypadku recenzowanych ostatnio Botrytis i Esteban Ambre, przede wszystkim jest to dla mnie zapach będący kwintesencją elegancji, dobrego stylu i wyrafinowania.


 Propozycję Frapin można podsumować krótko: nobliwy koniak przeniesiony na  perfumy. Łączy aromat alkoholowy z owocami, słodkim gwajakowcem i odrobiną  drzewno – dymnej mroczności. Perfumy utrzymują się na skórze z zachowaniem  efektywności przez około sześć godzin, z nieco mniejszą efektywnością nawet do  dziesięciu godzin. Projekcja jest zadowalająca, sięga długości ramion. Jeśli  miałbym wskazać użyteczność 1270 to jest to zapach jesienno – zimowy do  użytku  zarówno w ciągu dnia jak i na wieczór. Zapach, jak już wspomniałem, jest  elegancki i szlachetny, dlatego przede wszystkim sprawdzi się na formalne  okazje, jednak pasuje również do uniwersalnego użytku. Jest to uniseks, pachnie  świetnie i na kobiecie i na mężczyźnie. Na kobiecie ze względu na nuty owocowo  – słodkie, z kolei na mężczyźnie dzięki wytrawnej nucie alkoholowo – dymnej.
 

Frapin 1270 to jedne z tych perfum niszowych, które trzeba koniecznie poznać, nawet jeśli komuś nie do końca odpowiada ich grupa zapachowa i bez względu na to czy dopiero rozpoczyna się przygodę z niszą, czy też jest się na pozycji zaawansowanego i doświadczonego miłośnika perfum. To bogaty, głęboki i luksusowy zapach o uniwersalnym zastosowaniu ze znakomitą nutą koniaku, słodyczą gwajakowca, garścią ciepłych korzennych przypraw, owocami i odrobiną starego dębowego drewna.


 Otwarcie, ~~ 1h

słodki, alkoholowy, owocowy, ciepły, elegancki, szlachetny
nuta dobrego alkoholu, ananas, śliwka, pomarańcza, nuta drzewno - dymna
 
Serce, ~~ 1 - 5h
słodki, alkoholowy, drzewny, orientalny, ciepły, elegancki, szlachetny
nuta dobrego alkoholu, śliwka, gwajakowiec, nuta drzewno - dymna, przyprawy korzenne
 
Baza, od około szóstej godziny
słodki, ambrowy, drzewny
nuta dobrego alkoholu, gwajakowiec, ambra, wanilia, nuta drzewno - dymna

 

---

Zobacz alfabetyczną listę perfum opisanych w ramach cyklu "Recenzje perfum niszowych".
 


Frapin - 1270

Rok wprowadzenia: 2002

Nos: Sidonie Lancesseur

Trwałość na skórze: ok. 6 godzin, słabiej projektująca nawet do 9 - 10h

Projekcja: głównie na długość ramion

Polecam... jako elegancki, luksusowy, wyrafinowany zapach koniaku i ciepłych szlachetnych dodatków na sezon jesienno - zimowy, użytek uniwersalny, przeznaczony zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.

 


Perfumy Frapin 1270 można przetestować i kupić w perfumerii Mon Credo.

Uwaga! Gwarantujemy, że opinie wyrażone w tym artykule stanowią obiektywne odczucia i wnioski autora tekstu i nie są w jakikolwiek sposób powiązane z ofertą perfumerii.

 



Poprzedni Recenzje perfum niszowych Następny


Advertisement

Melitele
Melitele

Bardzo ciekawa recenzja! Z przyjemnością się ją czyta i ogląda.
Też miałam okazję testować ten zapach i od tamtego momentu jest na mojej liście "chcę"... :)

Feb
21
2014
Savanoja
Savanoja

Wspaniała recenzja wspaniałych perfum! Mam niewielką odlewkę, ale wiem, że na niej nie skończę. To rzeczywiście wspaniały, dopieszczony maksymalnie majstersztyk. Są niezwykle ciepłe, rozgrzewające a zarazem właśnie - eleganckie :)

Feb
20
2014
Niszka
Niszka

Dziękuję, dziewczyny :)

Feb
19
2014
Caligo
Caligo

Ach, 1270 znam, lubię, mam (parę mililitrów zaledwie) i chyba chciałabym mieć buteleczkę. To jedna z pierwszych niszowych propozycji, którą chciałam poznać w pierwszej kolejności. Spośród w klimacie rozgrzewających i o sporej dawce słodyczy perfum celowałam jeszcze w Tardes Carner Barcelona, jednak 1270 jest bardziej charakterny.
Sugestywna recenzja podoba mi się na równi z ilustrującymi ją zdjęciami - powstała ładna i spójna, niemal pachnąca całość:)

Feb
19
2014
Izabela
Izabela

Piękna recenzja :) Smakowita :)

Feb
18
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Popularne marki i zapachy: