Recenzje perfum niszowych Recenzje perfum niszowych #17: Annick Goutal Mandragore Pourpre

Recenzje perfum niszowych #17: Annick Goutal Mandragore Pourpre

11/18/13 03:17:53 (Jeden komentarz)

przez: Maciej Kolankowski


Mandragora to roślina uważana w czasach średniowiecznych za obdarzoną właściwościami magicznymi. Według wierzeń, wykopywana z ziemi wydaje z siebie krzyk, zabijający tego, kto go usłyszy. Zapiski starożytnych i średniowiecznych alchemików zawierały porady w jaki sposób, zachowując bezpieczeństwo, można uprawiać mandragorę dla jej cennego korzenia, nie narażając się przy tym na utratę życia. Z „ciekawszych” wierzeń uważano również,  że roślina ta wyrasta tylko w tym miejscu, gdzie pada nasienie powieszonego mężczyzny. Podobno ani z korzenia, ani z liści czy kwiatów mandragory nie da się uzyskać olejku zapachowego, dlatego Mandragore Pourpre jest formą interpretacji zapachu tej cenionej i „magicznej” rośliny, czyli pokazania, jak mogłaby pachnieć mandragora, gdyby ten swój zapach wydzielała.

 

Mandragore Pourpre określiłbym jako perfumy zielono – aromatyczne, mające w sobie coś tajemniczego, pachnące jak dziki ogród po deszczu. W otwarciu dominują nuty zielone, skąpana w deszczu mięta z anyżem, z muśnięciem zielonego, gorzkiego cytrusa, oraz niezidentyfikowanymi polnymi ziołami, nadającymi perfumom ostrości i charakteru. Najsilniej wyczuwalny jest anyż, ale pisanie o nim jako o składniku intensywnym byłoby na wyrost, owszem, czuć go najmocniej, ale nie wychyla się on zbyt mocno ponad pozostałe składniki, lecz świetnie je dopełnia. Anyż nie jest tutaj ani apteczny, jak w pieprzno – anyżowym Piper Nigrum od Lorenzo Villoresi, ani cukierkowy, rodem z Etro Anice, jest natomiast ziołowy, stanowi wypełnienie zapachu, a nie jego czołowy element.


Perfumy są aromatyczne, ale charakterne, z dużą dawką ugrzecznionego anyżu i ostrych ziół, wyważonych miętą. Są odświeżające, gorzkawe, zielone, prezentujące coś nietypowego, co pasuje do tytułowej mandragory, a więc czegoś nieznanego i magicznego. Połączenie z jednej strony zielonych cytrusów, nut aromatycznych i zielonych, a z drugiej strony anyżu i polnych ziół sprawia, że perfumy nadają się do użytku zarówno latem, jako zapach świeży, ale z pazurem, trzymający się skóry, jak również do używania w chłodniejsze dni, gdyż za sprawą takiego doboru składników nie znikają ze skóry w tempie typowych perfum aromatyczno – zielonych.

 

zdj. Mandragora by Mavrosh

Trwałość perfum na skórze jest zadowalająca i wynosi około ośmiu godzin, z czego jest to 5 – 6 godzin bardzo efektywnej projekcji, zaczynającej się od wypełniającej pomieszczenie i z zapachem ciągnącym się na kilka metrów za noszącą go osobą, stopniowo przechodząc w projekcję na długość ramion. Być może nieco idealizuję Mandragore Pourpre, ale są to interesujące całoroczne perfumy aromatyczne, z naciskiem na użytek w sezonie wiosenno – letnim, ale sprawdzające się również w warunkach jesienno – zimowych. Pachną naturalnie, są zielone, oparte na trzech głównych akordach: zielonych cytrusów, anyżu i mięty, z czasem nabierające ziołowej ostrości. Co prawda anyż jest dość „konfliktowym” składnikiem, którego chyba większość osób nie lubi, tutaj jednak jest on stonowany i ziołowy i naprawdę świetnie wpasowuje się do pozostałych składników, które wspólnie tworzą unikalny zapach wywołujący wrażenie obcowania z jakąś tajemniczą, nieznaną rośliną, być może właśnie mandragorą. 

Zobacz alfabetyczną listę perfum opisanych w ramach cyklu "Recenzje perfum niszowych"


Annick Goutal Mandragore Pourpre

Rok wprowadzenia: 2009

Nos: Isabelle Doyen, Camille Goutal

Charakter: aromatyczny, zielony, cytrusowy, ziołowy

Moja interpretacja składu: mięta, zielone cytrusy, stonowany anyż, polne zioła

Trwałość na skórze: ok. 8 godzin

Projekcja: wypełnia pomieszczenie i zostawia zapach na kilka metrów, stopniowo przechodząc w projekcję bliskoskórną

Dla... pań i panów szukających całorocznego zapachu aromatycznego, albo ostrzejszego zapachu na lato, osadzonego w klimatach zielonych, aromatycznych
 

 

Perfumy Annick Goutal Mandragore Pourpre, bądź ich próbkę, można zamówić w perfumerii Aus Liebe zum Duft - First in Fragrance

 



Poprzedni Recenzje perfum niszowych Następny


Advertisement

poisonismypotion
poisonismypotion

Świetny artykuł i piękne ilustracje, jak ze starych baśni:) bardzo ciekawa ta historia mandragor :)

Nov
20
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Advertisement

Nowe Perfumy

Jimmy Choo Man IceJimmy Choo
Jimmy Choo Man Ice

FunfairSP Parfums Sven Pritzkoleit
Funfair

Lisbon BluesSP Parfums Sven Pritzkoleit
Lisbon Blues

SuntanglamSP Parfums Sven Pritzkoleit
Suntanglam

Mon GuerlainGuerlain
Mon Guerlain

Tangier MemoriesTeresa Helbig
Tangier Memories

TeresaTeresa Helbig
Teresa

A Bulldog in the AtelierTeresa Helbig
A Bulldog in the Atelier

#Bon Bon CherieFaberlic
#Bon Bon Cherie

Faberlic by Valentin Yudashkin GoldFaberlic
Faberlic by Valentin Yudashkin Gold

Fresh & Clean VacayVictoria`s Secret
Fresh & Clean Vacay

Warm & Cozy VacayVictoria`s Secret
Warm & Cozy Vacay

Sweet & Flirty VacayVictoria`s Secret
Sweet & Flirty Vacay

Vanilla Opi-OudIkiryō
Vanilla Opi-Oud

AppleRum and JasmineIkiryō
AppleRum and Jasmine

Blood Cherry CordialIkiryō
Blood Cherry Cordial

FugueIkiryō
Fugue

Eau Hyper FraîcheCourreges
Eau Hyper Fraîche

Jeu d'Amour FélinKenzo
Jeu d'Amour Félin

Secret Potion No. 2Bullfrog
Secret Potion No. 2

Secret Potion No. 1Bullfrog
Secret Potion No. 1

Peonia Nobile Edizione SpecialeAcqua di Parma
Peonia Nobile Edizione Speciale

Amber WoodElegantes
Amber Wood

Chesterfield ClubElegantes
Chesterfield Club

Royal VetiverElegantes
Royal Vetiver

Le Ballet BlancRepetto
Le Ballet Blanc

Flower by Kenzo Eau de LumièreKenzo
Flower by Kenzo Eau de Lumière

Burner Perfume No 7: Red DodecahedronAether Arts Perfume
Burner Perfume No 7: Red Dodecahedron

Crema di Lime e CognacKyse Perfumes
Crema di Lime e Cognac

JKyse Perfumes
J

Popularne marki i zapachy: