Publicystyka Jak wybrać dla siebie odpowiednie perfumy? - praktyczny poradnik

Jak wybrać dla siebie odpowiednie perfumy? - praktyczny poradnik

06/17/14 00:52:22 (7 komentarze)

przez: Elena Vosnaki


Jak mężczyźni i kobiety decydują, który zapach jest dla nich dobry? To jedno z pytań za milion dolarów, stąd też intensywność, z jaką przemysł perfumeryjny i reklamowy próbuje zasugerować nam produkty odpowiadające naszym gustom. Na więcej niż jeden sposób jesteśmy hipnotyzowani przez potężnych czarodziejów niczym kobry, abyśmy uwierzyli, że wybór naszego wyjątkowego zapachu zawiera pewien mistycyzm i przytrafia się przypadkowo, bez powodu czy rymu, szczęśliwa konstelacja w kosmosie przeznaczona właśnie nam. Taktyka taka pomaga sprzedawać coraz więcej i więcej flakonów, ponieważ ludzie nie ewoluowali dużo dalej poza proces prób i błędów, istnieje za to wiele bardziej ekonomicznych sposobów aby przebrnąć przez poszukiwania tego jedynego zapachu.
 

Dochodzenie do tego jednego zapachu jest grą szeroko pojętego testowania próbek bez trzymania się kurczowo konkretnych marek i nazw. Taka jest prawda, więc pociąga to za sobą wiele prób. Dopasowany zapach może być znaleziony dosłownie wszędzie i w przeciwieństwie do tego co myślisz, odbierany obraz oraz szykowność (lub jej brak) danej marki perfumeryjnej nie odzwierciedla Twojego gustu czy statusu socjoekonomicznego. Mówiąc zwięźle, perfumy są generalnie złożone z kilku takich samych nut tworzących rdzeń kompozycji, według tych samych wytycznych, w większości przez tych samych ludzi, którzy robią perfumy na rynki z dwóch skrajnych końców, wysokiego i niskiego szczebla. W skrócie, jeśli Ci się podoba, noś dany zapach, bo w przeciwieństwie do stylowych torebek nikt nie widzi logo (nie żeby to miało jakieś znaczenie, nawet w kwestii torebek). Perfumy są tak indywidualnym znakiem tożsamości, że musisz wiedzieć, że zapach który nosisz jest Twój, ponieważ Ty go takim uczyniłeś.


Lecz czy poza niekwestionowanymi pewnikami istnieją jakieś praktyczne wskazówki, które pomogą Ci nawigować pośród licznych alejek w galeriach, lokalnej Sephorze czy wyspecjalizowanym butiku. Jest kilka, niektóre wymagają odrobiny Twojej gotowości, więc omówimy je krok po kroku.
 

SPRÓBUJ ZNALEŹĆ ZALEŻNOŚCI


Pomocnym jest aby zidentyfikować jakie elementy lubisz w konkretnym zapachu lub wśród otaczających Cię zapachów.
 

Czy chętnie sięgasz po zapachy z nutami kwiatowymi? Zerknij pod kwiatowy parasol zapachów lub sięgnij po zapachy typu „soliflores” (z różą, goździkiem, konwalią) jeśli wolisz tylko jeden rodzaj kwiatów.
 
Bardziej egzotyczny? Możesz dobrze zrobić sięgając po zapachy orientalne z ambrą lub po perfumy zawierające nuty balsamiczne (balsam Peru, balsam Tolu, labdanum, benzoes) żywice (kadzidło frankońskie, mirra, styraks, elemi), przyprawy (kardamon, kolendra, imbir, cynamon, goździk, pieprz i inne) lub po wyrafinowane i dystyngowane składniki pochodzące ze Wschodu (orchideę, drzewo sandałowe, oud)
 
Czy lubisz zapach powietrza na plaży? Jeśli tak, to zechciej poszukać zapachów zawierających ylang-ylang, kwiaty tiare, manoi, kokos, wanilię, ambrę oraz nuty morskie/wodne.
 
Czy lubisz nuty owocowe i smakowite niuanse? Istnieje mnóstwo dostępnych zapachów na półkach sklepowych, czasem są nawet rozpoznawalne po nazwie… brzoskwinia, papaja, morela, guawa, winogrona, jagody… Jeśli typowo poszukujesz zapachów mocnych, soczyście intensywnych, radosnych cytrusów, tak odświeżających jak wysoka szklanka lemoniady albo grejpfrut, klasyczna woda kolońska i zapachy hesperydowe są dla Ciebie stworzone.
 
Czy zapachy „czysty” przypominające o praniu lub świeżości wprost spod prysznica to Twój ideał? Wystarczy, że poszukasz zapachów z lekkim piżmem, nutami konwalii, piwonii albo frezji.
 
Czy lubisz staromodne zapachy jak z salonu fryzjerskiego? Lawenda, zapachy mydlane i „fougere” są dla Ciebie. Jeśli lubisz perfumy, które pachną „na bogato” i w stylu retro-czarujących klasycznych bestsellerów, zapachy aldehydowo kwiatowe mogą być dobrą grupą, z której powinieneś spróbować kilku zapachów.
 
Czy lubisz, jeśli Twój zapach jest słodki i soczysty, czy raczej suchy? Jeśli lubisz ten pierwszy szukaj zapachów spożywczych, „gourmand” (podrodzina zapachów orientalnych bazująca na aromatach deserowych z dominującą wanilią) a jeśli wolisz te drugie, to poszukaj szyprów (zapachy ziemi i mchu z intensywnie cytrusowymi nutami na początku) Jeśli jednak nie dajesz rady zidentyfikować – lub tym bardziej polubić – żadnej z tych grup, możesz spróbować zapachów drzewnych lub niektórych prostych piżm, które zapewniają niewyczuwalną, nie perfumową chmurkę, której potrzebujesz; są to zapachy, które mają kształ chmury, można je zwykle wcisnąć w każdą formę.


Wreszcie, czy czujesz się na tyle pewny swoich preferencji, aby wybrać konkretne materiały lub nuty zapachowe. Jeśli tak, to baza danych nut zapachowych portalu Fragrantica i zapachy odpowiadające danym nutom będą bardzo pomocne.
 

NACHYL SIĘ I POWĄCHAJ RÓŻE… DOSŁOWNIE

Trenowanie nosa zajmie dużo czasu nim staniesz się bardziej dokładnym i trafnym „wąchaczem”, co jest konieczne, aby móc ubrać w słowa to, jakie emocje wywołuje w nas zapach. Aby do tego dość musisz nieustannie wąchać. Przez to rozumiem nie tylko wąchanie, ale również robienie w głowie notatek o tym, jakie wrażenia daje nam konkretny zapach. Możesz mieć przy sobie mały notatnik i notować w nim swoje obserwacje: używaj przymiotników (od strony wizualnej/smakowej lub innej, która Ci odpowiada) ale używaj też rzeczowników i czasowników (bawełna, jaskrawość, klej, głowa lalki, guma, ospałość, pióro, energetyzujący, zasnąć, spacerowy są idealnie nadającymi się i niesamowicie pomocnymi amatorskimi opisami dla konsultanta zapachowego). Niektóre zapachy są już nam znane główie z ogrodu lub szafki kuchennej, masz więc szeroką paletę, do której możesz się odnieść w każdej chwili, bo masz ją na wyciągnięcie ręki.
 
Na przykład, słodkawy i świeży zapach skoszonej trawy lub ożywczy zapach świeżo zerwanego liścia od cytryny są powszechnie znane, ale ile razy zatrzymujemy się aby je powąchać i doprecyzować wrażenia. Cynamon, pieprz, kakao, herbata i kawa oraz ich pobudzające zapachy są zawsze dostępne w niemal każdym domu. Nieskończone rodzaje niektórych z tych kulinarnych aromatów stanowią trening dla nosa podekscytowanego perfumofila, który swoją misją uczyni powąchanie tak wielu składników jak się da.
 
To tylko przykłady. Wycieczka do lokalnych delikatesów, na targ meksykański, śródziemnomorski, środkowowschodni czy dalekowschodni lub do ogrodnika ujawni więcej aromatów przygody. Niektóre są bardziej ezoteryczne, będąc rezultatem syntezy chemicznej, ale tymi ostatnimi nie musisz na razie zaprzątać sobie głowy. Dojdziesz do nich naturalnym biegiem rzeczy testując gotowe wyroby perfumeryjne.
 

ODRÓB PRACĘ DOMOWĄ

Gdy stoimy przed zbyt szerokim wyborem, ludzki mózg jest przytłoczony. To normalne. Aby uniknąć ukradkowych i panicznych spojrzeń w oczy i aby odwrócić intencyjnie dobre, lecz zarazem mieszające Ci w głowie wskazówki asystenta (który – bez wątpienia – zauważy to i podejdzie właśnie do Ciebie), musisz być w jakiś sposób przygotowany kiedy następnym razem będziesz odwiedzać stoisko perfumeryjne. Poczytaj o nowych premierach w Internecie, przejrzyj niezależne recenzje, zaznacz, które perfumy mogą wydawać się dla Ciebie dobrym wyborem, zbierz artykuły promocyjne z magazynów i zrób krótką listę. Najlepiej, gdyby była to lista o charakterze priorytetowym (gdzie 1 oznacza pewne zainteresowanie a zapach 5 brzmi jak idealny traf; nie zawracaj sobie głowy rzeczami, które wydają się być nudne, prawdopodobnie byłyby nie warte słów). Daje Ci to kompas do nawigowania pośród pachnących fal w przeciągu mniej niż 30 minut.

ZACZNIJ OD ELIMINACJI

Spróbuj cztery do pięciu zapachów na bloterach (papierowych paskach z perfumerii), weź je ze sobą ze sklepu gdzieś na otwartą przestrzeń za zewnątrz i sprawdź jak się z nimi czujesz. Powąchaj je ponownie po 30 minutach. (Specjalnie wspomnij asystentowi, że chcesz tak zrobić. Jeśli asystent jest dobry w swojej pracy, sam powinien to zasugerować). Powtórz wąchanie blotterów po kolejnych 2-3 godzinach.

Czy nadal pachną wspaniale, czy już są nudne, czy stały się nieprzyjemnie lub „rozpadły się” jak mówimy w mowie perfumeryjnej (oznacza to, że się popsuły tworząc niespójny bałagan)? Czy zapach jest zrównoważony, czy jest może zbyt cukrowy, zbyt ostry, zbyt kwaskowaty i drażniący? Rozważ to jaki był ostateczny pomysł na dany zapach; niektóre marki niszowe celowo tworzą zapachy, które mają nadmiarowy charakter. Czy zapach jest wystarczająco trwały? Oprócz lekkich, odświeżających wód kolońskich, którymi należy się cieszyć na sposób sentir bon dans sa peau w momencie, kiedy ochlapujesz się zapachem, nawet lżejsze, mniej intensywne/złożone zapachy powinny wytrwać przynajmniej kilka godzin na skórze czy na ubraniach.
 
Jeśli Twoja lista zawiera więcej niż 5 zapachów, powinieneś ją podzielić na dwie odrębne wycieczki do perfumerii. Wybacz, jeśli to czasochłonne, ale zbyt wiele źródeł stymulacji sprawia, że nos się męczy, a w rezultacie będziesz mieć przeinaczone rezultaty; nie chcesz tego, prawda?

TESTUJ NA SKÓRZE

Gdy już wyeliminowałeś kilka zapachów, wróć do 2-3, które polubiłeś najbardziej i uperfumuj nimi skórę (najlepiej czystą, niepokrytą balsamem skórę przedramion, ponieważ po wewnętrznej stronie nadgarstka skóra na kwaśne pH, plus zegarki i biżuteria odrobinę wpływają na zapach a co więcej, zatrzymują go, co może kłócić się z innym zapachem, który będziesz nosić kolejnego dnia). Powtarzaj swoje obserwacje w interwałach, byłoby najlepiej, gdybyś wziął do domu próbki i testował ponownie w innych warunkach (nawet pogoda/wilgotność czasem odgrywa rolę, więc nie możesz się łatwo poddawać).

W Sephorze asystenci zrobią dla Ciebie próbkę nawet jeśli nie mają dostępnej próbki firmowej. Jeśli jesteś gdzieś, gdzie nie ma takiej możliwość, możesz spróbować zaoferować małe fiolki, które sam kupiłeś (na Allaegro, Ebay’u lub online szukając frazy „sprzęd do odlewania perfum”) i grzecznie poprosić, aby napełniono je z testerów. W końcu tester służy do testowania. Nie ma znaczenia to, gdzie się testuje, prawda?
 
Jeśli pokochasz choć jeden zapach, będzie to dowód na to, że jest to zapach, który ma potencjał, aby zostać Twoim zwycięzcą. Możesz dalej go testować nabywając odlewkę, „dekant” (zrobiona w domu większa „próbka” zapachu, zwykle 5/10/15ml) zanim przejdziesz na poziom własnego flakonu. Internetowe strony oferujące odlewki dobrze prosperują ponieważ wiedzą, że dalsze testowanie oznacza większą pewność podczas zakupu. Wyszukiwanie w Google ukaże kilka opcji oraz opinie klientów.

NO I WRESZCIE… MIŁOŚĆ POŚRÓD RUIN

Czasami nie ma innej opcji: będziesz musiał trochę przeżyć z danym zapachem, stopniowo przedzierając się przez pełen flakon, aby faktycznie zrozumieć zawiłe niuanse kompozycje, szczególnie jeśli jest do dobrej jakości kompozycji. Kiedy tak się stanie będziesz bezsprzecznie o tym wiedział. Słowami wyraził to Robert Browning:


"When I do come, she will speak not, she will stand,
Either hand
On my shoulder, give her eyes the first embrace
Of my face,
Ere we rush, ere we extinguish sight and speech
Each on each."
 

To MIŁOŚĆ! Ciesz się nią!

---

Tłumaczenie: lucasai



Poprzedni Publicystyka Następny


Advertisement

Beata Maria
Beata Maria

Bardzo dobry artykuł-poradnik :-).
Tak, to prawda- Sephora zawsze udostepni "na wynos" każdy zapach inne perfumerie- różnie, ale raczej: nie. A przecież bardzo ważne jest jest to jak czujemy się z zapachem za godzinę, trzy lub więcej. Taki test może przesądzić o zakupie.

Jun
20
2014
ela812
ela812

Bardzo bardzo fajny artykuł, szczególnie dla początkujących w perfumowym świecie. Ja do tego wszytkiego, o czym tu napisano, dochodziłam (i nadal to robię) sama, własnie metodą prób i błędów.
I właśnie naszej kochanej Fragrantice zawdzięczam nie tylko to, że moja osobista kolekcja perfum znacznie się powiększyła, ale także to, że moja wiedza o zapachach bardzo się wzbogaciła i że poznałam całe mnóstwo nowych zapachów, o których istnieniu nie miałam pojęcia (chodzi oczywiście o zapachy vintage, bo współczesnie tworzone są na tyle mocno reklamowane, że trudno ich pojawienia się nie zauważyć).

Jun
18
2014
Roma
Roma

Racja. Ech... Pamietam swe bledy, gdy usilowalam kiedys (dawno) poznac perfumy w Sephorze: oblewanie sie kilkoma pachnidlami w kilku miejscach ciala i potem problem czasem bolem glowy... i nie wiadomo, co to pachnie, a co... "smierdzi", pamietam bloterki szt 10... i pozniej takze gonitwa mysli: co jest czym... Chaos. Dodam, ze oczywiscie, tak nie poznalam zadnego zapachu jak nalezy.
A probki... dla mnie to problem i dzis, bo nie bywam w wiekszych, w sumie w zadnych, perfumeriach, dlatego tez perfumy kupuje w ciemno, czasami kupuje probki w perfumeriach przy okazji zakupu wiekszego flakonu,niera ogromna ilosc,bo tylko tak moge taniomiec wybrane, a niedostepne pachnidlo. Na ogol jednak poznaje perfumy, szczegolnie te starsze, czy niedostepne dla mnie z powodow ogromniastej ceny, poprzez kupno minitur, czasem tylko to mi pozostaje:-) Ale zawyczaj szukam potem wiekszego flakonu - 100 ml.
A odkad "bywam" na tym portalu, to czasem wymieniam sie z innymi i probkami i perfumami:-))) To tez swietny sposob na poznanie nowych zapachow. Ale i tak z nut, obecnych na stronach chocby i fragrantica mozna wyczytac niemal wszystko, wiec w ciemno kupuje - tak lubie.

Jun
18
2014
Savanoja
Savanoja

Bardzo fajny artykuł - to po pierwsze :)
A po drugie, to cieszy mnie bardzo poruszony wątek robienia próbek! Bywając w Sephorze nigdy nie spotkałam się z odmową a w Douglasie owszem, tym bardziej, że miałam przy sobie swój "sprzęt" o czym poinformowałam. Tak więc nie widzę powodu dla którego odmawia się nam odrobiny... na wynos.

Jun
17
2014
gardenia
gardenia

Kiedyś w KaDeWe w Berlinie w perfumerii też pytałam o próbki i cos tam tłumaczyli, że nie wolno - "verboten" ;), że niby zakaz, bo jak kogoś uczuli, to oni ponoszą odpowiedzialność...A co jak uczuli z testera w sklepie??? Natomiast "Dougi" to dla mnie głównie perfumeria, kremy kupuję tam rzadko, jeśli w ogóle...W tym cieple zjełczałe chyba nieżle są?

Jun
17
2014
lucasai
lucasai

Douglad ma bardzo dziwną politykę jeśli chodzi o próbki perfum. Z próbkami kosmetyków jest mniejszy problem, bo słoiczki mają i robią jak się poprosi. Moja mama w lokalnym D. już kilka razy dostała jakiś kosmetyk do spróbowania właśnie w takim samplerowym słoiczku.
Może Douglas się nastawia bardziej na sprzedaż kosmetyków i kolorówki niż na perfumy??

Jun
17
2014
Izabela
Izabela

A jednak w Polsce ma znaczenie gdzie się testuje.
W D. mogę wylać na siebie pół testera, ale nie mogę zabrać sobie mililitra w SWÓJ SAMPEL do testu na spokojnie w domu. Co więcej nie mogę go też kupić...

Jun
17
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Advertisement

Nowe Perfumy

Jimmy Choo Man IceJimmy Choo
Jimmy Choo Man Ice

FunfairSP Parfums Sven Pritzkoleit
Funfair

Lisbon BluesSP Parfums Sven Pritzkoleit
Lisbon Blues

SuntanglamSP Parfums Sven Pritzkoleit
Suntanglam

Mon GuerlainGuerlain
Mon Guerlain

Tangier MemoriesTeresa Helbig
Tangier Memories

TeresaTeresa Helbig
Teresa

A Bulldog in the AtelierTeresa Helbig
A Bulldog in the Atelier

#Bon Bon CherieFaberlic
#Bon Bon Cherie

Faberlic by Valentin Yudashkin GoldFaberlic
Faberlic by Valentin Yudashkin Gold

Fresh & Clean VacayVictoria`s Secret
Fresh & Clean Vacay

Warm & Cozy VacayVictoria`s Secret
Warm & Cozy Vacay

Sweet & Flirty VacayVictoria`s Secret
Sweet & Flirty Vacay

Vanilla Opi-OudIkiryō
Vanilla Opi-Oud

AppleRum and JasmineIkiryō
AppleRum and Jasmine

Blood Cherry CordialIkiryō
Blood Cherry Cordial

FugueIkiryō
Fugue

Eau Hyper FraîcheCourreges
Eau Hyper Fraîche

Jeu d'Amour FélinKenzo
Jeu d'Amour Félin

Secret Potion No. 2Bullfrog
Secret Potion No. 2

Secret Potion No. 1Bullfrog
Secret Potion No. 1

Peonia Nobile Edizione SpecialeAcqua di Parma
Peonia Nobile Edizione Speciale

Amber WoodElegantes
Amber Wood

Chesterfield ClubElegantes
Chesterfield Club

Royal VetiverElegantes
Royal Vetiver

Le Ballet BlancRepetto
Le Ballet Blanc

Flower by Kenzo Eau de LumièreKenzo
Flower by Kenzo Eau de Lumière

Burner Perfume No 7: Red DodecahedronAether Arts Perfume
Burner Perfume No 7: Red Dodecahedron

Crema di Lime e CognacKyse Perfumes
Crema di Lime e Cognac

JKyse Perfumes
J

Popularne marki i zapachy: