Publicystyka Diabelska woń: zapach piekła

Diabelska woń: zapach piekła

08/30/16 04:07:46 (9 komentarze)

przez: Elena Vosnaki

Nasz środek lokomocji nie mógł już wzbudzać żadnych wątpliwości- pchała nas olbrzymia, nieprzeparta siła, siła kilkuset atmosfer, a źródłem jej była nagromadzona w łonie Ziemi para. Na ileż niebezpieczeństw byliśmy narażeni!
Niebawem pionowa studnia poszerzyła się znacznie i wypełniła płowym blaskiem; na prawo i lewo widniały głębokie korytarze podobne do ogromnych tuneli; wydobywały się z nich gęste opary, języki płomieni lizały ich ściany, sycząc głośno.
-Wuju, wuju! Niech wuj popatrzy!- zawołałem.
-Nic wielkiego, to są płomienie siarki. Całkiem naturalne zjawisko w czasie wybuchu wulkanu.

Juliusz Verne Wyprawa do Wnętrza Ziemi, tłum. Ludmiła Duninowska

Ilu z Was pamięta „Wyprawę do Wnętrza Ziemi” Juliusza Verna I efektowne niebieskie płomienie, które przywołują tak jaskrawe obrazy?

Zupełnie jakbyśmy odkryli starożytną wiadomość od alchemików na ukruszonym skrawku pergaminu, tłumaczącą, że stopiony rdzeń wnętrza ziemi musi być złożony z siarki płonącej niebieskimi płomieniami - przecież to jej zapach wydobywa się z krateru wulkanu przy wybuchu. Wiemy, że ta wstrętna woń od zawsze była kojarzona z ogniem piekielnym, gdzie grzesznicy mieli gnić przez całą wieczność. Biblia nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Brzmi strasznie? Cóż, taki był zamiar.

Siarka jest składnikiem, który bardzo trudno skojarzyć z czymś przyjemnym. W związku z tym, zuchwałością było wypuszczenie prawdziwych perfum do osobistego użytku, kiedy Nu-Be zaprezentowało Sulphur [S16]. „Siarka reprezentuje ducha zła, ciemności. Sok pochodzący z cienia, diabelski eliksir… jego nuty przywołują trzewia ziemi. Nie ma w nich nic z czystości i niewinności, to zapach, który przywołuje piekielne mikstury.” Tak perfumiarz Antoine Lie zaprezentował zapach ekscentrycznej niszowej marki NU_BE stworzonej przez Alberto Borri. Jednakże nuty Sulphur[S16]… zupełnie nie są siarkowe.


Ziele angielskie połączono z cynamonem w gorącym duecie, podczas gdy dzięgiel i rozmaryn razem z grejpfrutem zapewniają kontrastujący chłód. W sercu odnajdujemy polaryzujące nuty kostowca z ostrym kastoreum, głęboki i miękki opoponaks i wiązkę nut drzewnych: cedr, drzewo gwajakowe i ziemisty zapach mchu dębowego.
 

Związek jest taki: siarka i Diabeł. W przeszłości doświadczyliśmy przypisywania złych intencji obcym, traktowano ich nawet jako uosobienia szatana, czyli tego, który rzuca cień na ludzką moralność.

W średniowieczu czarowników podejrzewano o współpracę z diabłem, ponieważ pachnieli siarką. Często były to „czarownice”, które obcowały z lekarstwami, których składnikiem była siarka. Czy nie powinno być więc oczywiste, że to zajmowanie się medykamentami nadawało im osobliwego zapachu? Spróbujcie udowodnić to sądom kościelnym!

 
 

Jeszcze bardziej niepokojąca jest teoria istnienia Foetor Judaicus. Przez wiele stuleci nie było w Europie większych obcych niż Żydzi. Zadziwiające, że doktorzy dokumentujący w słowniku medycznym Larousse jakoby "skóra mężczyzn i kobiet, szczególnie ludności żydowskiej i przysadzistych rudowłosych i brunetów, wydziela siarkowy pot" nie płoną rumieńcem wstydu, ale nie są oni odosobnieni w swoich wierzeniach (schyłku XIX i początku XX wieku). Jeśli zapach ciała danej osoby jest znacznikiem segregacji społecznej, to krew się gotuje (cytując George’a Orwella, „Trzy straszliwe słowa: „klasa pracująca śmierdzi””), wyobraźcie sobie jakim upodleniem musiało być doświadczanie rasistowskiego traktowania na podstawie zapachu ciała.

O tym, jak duże jest kulturowe znaczenie zapachu w segregacji członków społeczeństwa dowiadujemy się dzięki temu, że pot człowieka spożywającego pożywienie bogate w siarkę ma specyficzny zapach. Sam zapach jest kwestią proporcji, tego, ile składników siarkowych organizm przyswaja.

 

Czyliż to żyd nie ma rąk, członków, organów, zmysłów, uczuć, namiętności? Nie żywiż się tymi samymi pokarmami, nie możeż być zraniony takiem samem narzędziem, nie ulegaż takim samym chorobom, nie leczyż się takimi środkami, nie czujeż tak samo zimna w zimie, a ciepła w lecie, jak chrześcijanin?

William Shakespeare Kupiec Wenecki tłum. Józef Paszkowski

 

 

Nie ma lepszego dowodu na omylność całego narodu niż koncept tracenia przez Żydów siarkowego swądu po… ochrzczeniu!

Złe zapachy od dawna są kojarzone ze strachem i niebezpieczeństwem oraz obyczajową ułomnością lub defektem. Źródło francuskiego słowa „pute” (tłum. „dziwka”) pochodzi z łacińskiego „putere”, czyli: śmierdzieć, być uszkodzonym. Wątpliwe, aby to zła higiena tłumaczyła ten najbardziej seksistowski ze stereotypów. Sławne kurtyzany, jak choćby Emilie d’Allancon, przyjaciółka Chanel i inspiracja do Chanel No.5, z pewnością pachniały czysto- wystarczy przytoczyć greckie pojęcie "παστρικιά" „wyszorowana do czysta” oznaczające kobietę wątpliwej cnoty. Wyraźnie powiązanie pomiędzy siarkową emanacją z lichą cnotliwością nasuwa skojarzenia z diabelskim kuszeniem Ewy w rajskim ogrodzie…

Odór nie pochodzi od samej siarki, która w postaci żółtego ciała stałego może być łatwo przemielona na proszek za pomocą ludzkich dłoni. Charakterystyczny zapach pochodzi raczej od dwutlenku siarki, SO2. Uważana jest za wskaźnik, jeśli nie religijnego strachu przed innym światem lub statusem moralnym, to niewątpliwie zepsucia. Jako tworząca podziały, siarka nie cieszy się uznaniem.

Ale ponieważ sprawia wrażenie tak przeciwstawnej życiu (czy życie mogłoby przetrwać wewnątrz wulkanu?), wkrótce rozwinęła się teoria, że siarka jest szkodliwa. W przeszłości, zapach miał podwójną rolę: w profilaktyce i ostrzeganiu przed niebezpieczeństwami.

Siarka znajdowała szerokie zastosowania w starożytności w basenie Morza Śródziemnego. Stało się tak, ponieważ zarówno Wyspy Egejskie jak i Półwysep Apeniński są usiane aktywnymi wulkanami. Grecka nazwa siarki, θεῖον, do dziś występuje jako międzynarodowy chemiczny przedrostek tio- , mogliście natknąć się na niego w szkolnych podręcznikach do chemii. W Odysei znajduje się odniesienie do stosowania siarki jako środka do oczyszczania. Również jest wzmiankowana w eurypidesowskiej tragikomedii Helena, a wiele wieków później Pliniusz Starszy wspomina ją jako znany na wulkanicznej wyspie Melos środek medyczny, czyszczący, oraz… wybielający ubrania! Jednak nie tylko ludność basenu Morza Śródziemnego odważyła się przedłożyć praktyczne właściwości siarki nad jej specyficzny zapach. Chińczycy już w III wieku, z podobnych powodów, ekstrahowali siarkę z pirytu, zwanego „złotem głupców”.

Nie ma jednak potrzeby cofania się w czasie. Wystarczy gotować jajka dłużej niż zwyczajowe 8 minut. Po rozbiciu skorupki odkryjecie szarozielone zabarwienie wokół żółtka, oraz charakterystyczny smród. Spowodowane to jest reakcją pomiędzy małymi ilościami żelaza w żółtku i siarki w białku, która zachodzi tylko przy przegotowaniu.

Są też inne codziennie używane substancje zawierające siarkę. Grejpfrut, czosnek… Diabeł tkwi w szczegółach!

Guerlain i Mathilde Laurent musieli wiedzieć, że część ludzi wykryje siarkę ukrytą za nutą grejpfruta w Pamplelune. I niestety, część z nas wykryła. Udało się osiągnąć bardzo klasyczną, świeżą grejpfutową wodę kolońską z wymagającą nutą wychylającą się zza odrobiny paczuli, ukrytej w cieniu, jak mały diabełek, który bawi się ze skórą części jej użytkowników, przypominając, że siarka jest po prostu innym składnikiem sztuki, którą świat wytwarza wokół nas…

Źródła ilustracji: przegotowane jajko z siarkowym pierścieniem wokół żółtka ze strony wonderhowto.com, niebieskie płomienie pochodzą od Kawah Ijen via Smithsonian Mag

---

Ysabell



Poprzedni Publicystyka Następny


Advertisement

Roma
Roma

A ja inaczej wyobrażam sobie piekielny zapach ;-]

Sep
02
2016
ysabell
ysabell

Dzięki za dobre słowo, strasznie się stresowałam tym tekstem, bo trudny... jak diabli!

Aug
31
2016
lili-ya
lili-ya

Świetny artykuł, dzięki za tłumaczenie :)

Aug
30
2016
Izabela
Izabela

Ysabell dzięki za tłumaczenie. Świetnie się czytało!

Aug
30
2016
Harlem Nocturne
Harlem Nocturne

CdG ma chyba w ofercie siarkę, co nie? Świetny artykuł, choć podejrzewam, że każdemu piekło pachnie inaczej.
Edit: CdG to jednak smoła, nie siarka, ale w piekle to jeden pies.

Aug
30
2016
Surykatka
Surykatka

Ysabell bardzo ciekawy artykuł:) Dzięki za tłumaczenie:)

Aug
30
2016
ganczar666
ganczar666

Ciekawe i interesujące

Aug
30
2016
Gośka
Gośka

Końcówka o Pamplelune boska

Aug
30
2016
kpnz
kpnz

bardzo fajny artykuł :)

Aug
30
2016

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Advertisement

Popularne marki i zapachy: