Marki » T-Z » orientalno - kwiatowe « Grupy

L`Or de Torrente Torrente dla kobiet

L`Or de Torrente Torrente dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 116
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 90 Miałem: 80 Chcę: 42 Ukochany zapach: 3

główne akordy
kawowy
ambrowy
różany
pudrowy
kwiatowy
Zdjęcia
L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia L`Or de Torrente Torrente dla kobiet Zdjęcia

L`Or de Torrente marki Torrente to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. L`Or de Torrente został wydany w 2001 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean Jacques. Nutami głowy są magnolia, liść czarnej porzeczki, tangeryna i dzięgiel; nutami serca są irys, kawa, cedr i róża; nutami bazy są biała ambra, kwiat wanilii i cedr.

Perfume rating: 3.59 out of 5 with 116 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Magnolia Liść czarnej porzeczki Tangeryna Dzięgiel

Środkowe Nuty
Irys Kawa Cedr Róża

Dolne Nuty
Biała ambra Kwiat wanilii Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 2
 
przeciętna 8
 
duża 6
 
bardzo duża 4
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 3
 
przeciętna 7
 
duża 9
 
olbrzymia 4
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about L`Or de Torrente by Torrente.

Ten zapach przypomina mi...  
Rose of Dreams
1 nie tak

Advertisement

L`Or de Torrente Recenzje Perfum

Angela
Angela

Radbym nieraz rzucić wzrokiem,
Błądząc w wieczór po ogrodzie,
Radbym dojrzeć... ale zawsze
Stoi róża na przeszkodzie!

L`Or de Torrente to dama szlachetna i pełna wdzięku. Przybyła z zeszłego stulecia, by wabić i kusić. Nosi koronkowe rękawiczki, jej blada skóra kontrastuje z włosami koloru kawy. Usiadła w kawiarence i czeka na niego...............
Zapach wyjątkowy, gęsty, otulający, refleksyjny. Piękne połączenie delikatnej konfiturowej róży, z kawą.
Pozostałe nuty mało wyczuwalne, ale idealnie zharmonizowane.
Flakonik biżuteryjny, przepiękny.Trwałość dobra.
Nosząc ten zapach, zebrałam wiele komplementów.

Mar
12
2016
perfumefreakz
perfumefreakz

Początki nie były może trudne, ale stwierdziłem, że to nie jest tak ciekawy, tak gęsty, tak sensualny zapach jak zakładałem po spisie nut. Nadal tak nie twierdzę, ale czyż kawa nie może być romantyczką? Trochę staromodnych mebli, draperie i filiżaneczki - długie rękawiczki, falbany, perły. Jesień, polska jesień jest w tym zapachu i najlepiej rozbrzmiewa w te, nieliczne już teraz, ciepłe dni, kiedy słońce przemyka pomiędzy palcami i czas wlecze się leniwie. Moje początkowe rozczarowanie przerodziło się w ciepłe uczucia wobec L'Or De Torrente. Mamy kawę, która nie idzie ani w słodką, ani w gorzką stronę i która jest aurą kompozycji. Mamy zapach drewna nagrzanego słońcem, trochę żywicy pod spodem. A sercem jest róża - na początku trochę podobna do róży z Amor Amor, ale im więcej go noszę, tym mniej myślę o zapachu Cacharel. Nie są to perfumy skomplikowane ani ogoniaste, ale trochę nostalgiczne, leniwe, a zarazem mają jakiś taki błysk w sobie. Idealne na jesień i na popołudnie z kubkiem herbaty... to znaczy kawy.... i na dobrą książkę.

Nov
15
2015
katrinka
katrinka

To jest niesamowity i ciepły zapach, mój ulubiony.
L'Or de Torrente otwiera się z ostrymi nutami kawy, a następnie robi miejsce dla miękkich, ciepłych i słodkich nut waniliowych, choć wciąż ma swój charakter. Projekcja jest potężna, ale tylko początkowo, dość szybko łagodnieje do subtelnego zapachu blisko skóry. Według mnie jest cudownym zapachem, ale to co w nim najlepsze mija zbyt szybko. Mój syn mówi o nim, że czuje nadzienie różane z pączków:(
Szczerze mówiąc, chciałbym by L'Or być trochę bardziej śmiały, głębszy i kawowy.

Nov
03
2015
lotiel
lotiel

Miałam odnośnie tego zapachu bardzo duże oczekiwania. Nastawiałam się na długą i wielowarstwową recenzję. Tymczasem na mnie to kawa, do której ktoś włożył gałązkę iglaka. I tyle, nic więcej. Nie ma róży, nie ma ambry, nie ma irysa... Przykro mi, L'Or mnie nie lubi.

Oct
20
2015
chjena
chjena

Zapach dla romantyczki, wielbicielki zeszłego stulecia, przesiadującej w kawiarniach z tomikiem wierszy. Skrycie marzy, że tajemniczy adorator zostawi jej ukradkiem na stoliku herbacianą różę, z łodyżką owiniętą poematem zakreślonym na szybko na serwetce. Koronkowe obrusiki, kwiecista tapeta i stare kredensy, skrywające w szufladach nie tylko stołową zastawę, ale przede wszystkim wspomnienia. Prawdziwie retro ekspres ciągle produkuje kawę, w kryształowych miseczkach wdzięczy się potpourri z suszonymi ziołami, niektórzy goście piją herbatę, czas płynie wolniej niż na zewnątrz. Nasza bohaterka powoli sączy cappuccino, na kruchej porcelanie zostawia delikatny ślad szminki i odchodzi z tego azylu, w końcu trzeba wrócić do rzeczywistości...

Wspaniale nosiło mi się ten tajemniczy, kobiecy, kawiarniany zapach, gdy przez kilka miesięcy pracowałam we wnętrzach kamienic warszawskiej starówki. Zakamarki, ukryte przejścia, drewniane klatki schodowe, warstwa kurzu na podłodze, bo remont dopiero nadchodzi, drzazgi wystające z kilkudziesięcioletniego parkietu. Uwielbiałam to miejsce. Po klimatyzowanych biurach bez duszy wydawało mi się arkadią, hołdem mojego uwielbienia miejskiej architektury.

L'Or idealnie tam pasował. Sprawdzi się też w innych muzeach, bibliotekach, u konserwatora zabytków, w teatrach... mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będę pracować w takim miejscu. Wówczas ponownie kupię flakonik L'Or de Torrente.

Sep
02
2015
mamigora
mamigora

Pierwsze wrażenie: babcia zrobiła konfirurę z róży i przelała ją do słoiczków po kawie (bo akurat takie miała pod ręką). Dzieci konfiturę wyjadły, słoiczki skrzętnie wymyły az te zaczęły wydzielać dziwny acz intrygujacy zapach. Kawowa róża, ale róża przede wszystkim, lekko kwaśna, rozwodniona, troche pachnąca kremem Pani Walewska, trochę lasem.

Wyciagnęłam z zanadrza nieopisaną próbkę i się psiknęłam. Chodziłam pół dnia w skowronkach i z pieśnią na ustach - jak ja ładnie i niebanalnie pachnę. Trochę egzotycznie, trochę kawowo i kremowo. Myślałam, że to inny zapach, ale wieczorem skonstatowałam, ze w tej torebce na dnie więziłam zapomniane L'or Torrente. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

Jul
22
2015
gardenia
gardenia

Do tego złota zapałałam miłością namiętną i niespodziewaną. Musiałam je zdobyć, przecież jak można nie kochać zapachu konfitury różanej na kawowo-drewienkowym podbiciu? Było świeżo, a jednak treściwie, ciepło, seksownie ale w taki elegancki koci sposób...I ta jakaś nostalgiczna nutka, mam do niej słabość, może tak pachniały jakieś perfumy mojej Mamy, gdy byłam małą dziewczynką i marzyłam, żeby być jak Ona?
Najpierw zdobyłam wersję wody toaletowej, oj srogo się na tym złotku zawiodłam, same jakieś takie gryząco-słodkawe nuty, ni w pięć ni w dziewięć rozwodnione, moja skóra nie przyjęła tego związku...No może jeśli złoto, to najwyższej próby pomyślałam a zatem w koncentracji wody perfumowanej...Rozpoczęłam zatem namiętne łowy, dość emocjonujące bo to złoto trudne do schwytania! Ale...udało się, Yes Yes Yes zawołałam jak niegdyś pewien dojrzały i poważany polityk, o którym potem młoda i piękna żona wiersze pisała..
I oto wymarzone obłe jajo ze złoconymi listkami mogłam wreszcie przytulić i nacieszyć nim wygłodniałe oczy...
Jednak wydarzyło się coś strasznego i niezrozumiałego... Złoto w koncentracji wody perfumowanej na mojej skórze przybrało nagle kolor ciemnobrązowy i zrobiło się jakieś takie lepkie, zupełnie jakby ktoś suche drewienka wymoczył w rosołku, do którego wlano za dużo Maggi. Niestety, mimo wielu prób, gróżb, dyskusji z fachowcami, z wielką przykrością ogłaszam fiasko naszego związku...Przykro mi, ale co zrobić, gdy zamiast pączków z różaną konfiturą i espresso jest rosół w dodatku w drewnianej misie?

May
03
2015
monik28eu
monik28eu

Uwielbiam. Pierwszy kontakt - koleżanka pracowała w Kupcu Poznanskim i miała kontakty w tamtejszej perfumerii - stąd znajomość L'or :). Cudowny zapach wieczornej imprezy,słodki ale nie duszący. Trwałość doskonała. Złota poświata na ciele.Cudo.

Nov
30
2014
monika690
monika690

Ponowna recenzja L'or, tym razem w koncentracji wody toaletowej. zauważyłam, woda perfumowana i toaletowa tak samo mi się podobają z tym ,że woda toaletowa jest delikatniejsza i mniej trwałai chyba wyczuwam w niej ciut więcej owoców.

Sep
11
2014
matka1973
matka1973

to jeden z tych zapachów określanych przeze mnie jako "dziwne", ale słowo dziwny ma tu pozytywny wydźwięk ...dziwny jest wg mnie smok cartiera, dziwna jest neonatura cocoon yves rocher, dziwny jest mont blanc femme, to zapachy, które otwierają się nieciekawie, po męsku, by później przeistoczyć się w cudownie pachnące, gęste, miękkie i wspaniale skomponowane pachnidła; l'or de torrente to jeden z takich zapachów, zaczyna się męsko jak wspomniałam, później wkracza kawa, mocna i tylko lekko słodka, czarna, która juz do końca pozostaje w tle, dzięki czemu perfumy są gorzkawe, do kawy dołącza róża, ale ja wyczuwam ją bardzo delikatnie i nie przeszkadza mi tutaj, a róży nie lubię:), później jest już tylko słodko z lekko gorzkawym akcentem kawy i kremowo - ambrowo; wiem - opisałam te genialne perfumy trochę nieudolnie, zasługują na dużo dużo więcej, ale rozbieranie zapachów na atomy nie jest moją mocną stroną, w każdym razie zapach piękny, kompletny, mega elegancki i przede wszystkim inny...dziwny

Aug
08
2014
amanda
amanda

Lubię nutę kawy ,więc byłam ciekawa, bo kawę taką aromatyczną, ciężko jest tak naprawdę uchwycić, z tego co już niejednokrotnie w perfumach zaobserwowałam.
Kawa znów została gdzieś w tyle.
Tak jak w zapachu Montale Intense Cafe, na pierwszy plan wybija się marmoladowa roża,pozostawiając kawę gdzieś zupełnie w tle.
Tak i w tym sytuacja się powtarza.
Nie oczekuję przecież filiżanki kawy,ale spodziewałam się jej większego znaczenia nad innymi nutami.
Niech by nawet i aromatyczne cappuccino,espresso, no cokolwiek przemknęło.
Jednak znów dostaję pączka z różaną marmoladą.
Nie narzekam,bo jestem wielkim łasuchem, pączki szczególnie lubię pochłaniać,ale gdzie ta kawa? pytam się.
Dlaczego pachnie z końca kawiarenki a nie z mojego stolika?
Mimo niedosytu kawy,zapach mi się spodobał.
Kojarzy się z wolnym czasem,spędzanym z ulubionym towarzystwem.
Kiedy siedzimy na pogaduchach i delektujemy się takimi wolnymi chwilami pełnymi szczęścia,zajadając pyszne deserki i wolno popijając kawusię.
Po dłuższym już czasie,gdy poznikają pączki,marmolady,zapach po prostu staje się cudny.
Chodząc po mieszkaniu co chwila dolatuje mnie piękna delikatna woń i sama pytam się co to jest?, a to przecież L'Or.!

May
04
2014
MrGwyn
MrGwyn

Jest tu dokładnie to, czego od nich oczekiwałem, czyli ciekawa mieszanka, którą zwiastowało połączenie nut tak ze sobą sprzecznych jak kawa, cassis i mandarynka. Jednakże oczekiwałem również większego kopa. Perfumy są kremowe i wystopowane. Jest dużo róży i miękkiego latte, a to po niezwykłym otwarciu z espresso, jakby bursztynowy amber, alkoholu, liści czarnej porzeczki i miąższu mandarynki. Wszytko to rozbiegło się w różne strony i pozostawiło owe kremowo-różane tło.
Szkoda, że odrębność tej kompozycji nie potrwała długo. Te smaczki mogłyby przeciągać się przez całą kompozycję.
Bądź co bądź, ale rola nut głowy została spełniona, na pewno zapamiętam te perfumy, bo pokazały mi coś ciekawego.

Feb
28
2014
salvadora
salvadora

Bardzo podoba mi się ten zapach. Chociaz nie znoszę kawy, nie tylko w perfumach:) Tutaj ona pięknie gdzieś głęboko, cicho współgra z resztą składników, dając świetny efekt. Zapach bardzo ciekawy, dość delikatny, nie przytłaczający. Słodko-gorzki.

Sep
10
2013
EJo
EJo

Kawę uwielbiam - niekoniecznie w perfumach ;) - podchodziłam więc do zapachu jak pies do jeża. Nastąpiło jednak na mnie jakieś dziwne pomieszanie nut, gdyż kawę wyczuwam najbardziej w początkowej, ulotnej fazie. Mocną, aromatyczną, dopiero co zaparzoną. Jest też chwilka dla mimozy, zaś potem zapach przeistacza się w cierpkawą kompozycję złożoną z liścia porzeczki i tangerynki, nie wiadomo skąd pojawia się tytoń i trwa na mojej skórze aż do cedrowego zamknięcia. Róża delikatna, irys niewyczuwalny.
Używałam, nagle strasznie zaczął mnie męczyć. Poszedł w dobre ręce - nowa właścicielka jest zachwycona, gdyż na jej skórze ewoluuje w typowo kawowy sposób ;) Podobno już niedostępny.

Mar
17
2013
samsara
samsara

Rozpływam się na samo wspomnienie tej genialnej kompozycji-mi one smakują jak najdroższe pralinki w najlepszym hotelu, czyli coś, czego dotąd nie skosztowałeś i czego nigdy nie zapomnisz. Zapach bardzo apetyczny, aromatyczny, głęboki i ogoniasty. Kawa, róża i cedr-jest moc,jest factor x. Wart grzechu.

Mar
09
2013
monika690
monika690

Oj bardzo lubię ten zapach, teraz niestety niedostępny. Kupiłam jak zwykle w ciemno 30ml na "spróbowanie", buteleczka wygląda jak jajko. Począki z tym zapchem były niemiłe ale z czasem zaczęłam doceniać jego piękno. Najbardziej wyczuwam kawę, mocną, gorzką z dodatkiem owoców i odrobiną rózy. Następnie dochodzi do głosu bardzo charakterystyczny cedr i inne nuty bazy. Ładnie skomponowany, bardzo trwały, używam go raczej w chłodniejsze dni roku.

Feb
15
2013
lady Vader
lady Vader

Bardzo przyjemny zapach - sporo róży, bliżej niezidentyfikowanych owoców, z delikatną nutą kawy w tle.

Miły i ładniutki, ale brak mu pazura i tego czegoś, co wyróżniałoby go z powodzi innych tego typu zapachów.

Trwałość dość dobra

Jan
15
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Torrente L`Or de Torrente, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Torrente L`Or de Torrente, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum L`Or de Torrente marki Torrente. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu L`Or de Torrente marki Torrente reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Laura Biagiotti Roma Christian Dior Dior Addict Hermes Eau des Merveilles The Different Company Sublime Balkiss Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Kenzo Kenzo Amour Thierry Mugler Womanity Christian Dior Poison Fendi Fendi Theorema Christian Dior Dolce Vita Hermes Elixir des Merveilles Jean Paul Gaultier Classique Christian Dior Midnight Poison Bvlgari Jasmin Noir Lolita Lempicka Si Lolita La Prairie Silver Rain Mauboussin Mauboussin Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Cartier Le Baiser Du Dragon

Advertisement

Popularne marki i zapachy: