Marki » T-Z » orientalno - przyprawowe « Grupy

Tobacco Vanille Tom Ford dla kobiet i mężczyzn

Tobacco Vanille Tom Ford dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 138
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 74 Miałem: 30 Chcę: 98 Ukochany zapach: 6

główne akordy
słodki
tytoniowy
waniliowy
ciepły korzenny
owocowy
Zdjęcia
Tobacco Vanille Tom Ford dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Tobacco Vanille marki Tom Ford to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Tobacco Vanille został wydany w 2007 roku. Nutami głowy są liść tytoniu i nuty przyprawowe; nutami serca są fasolka tonka, kwiat tytoniu, wanilia i kakao; nutami bazy są suszone owoce i nuty drzewne.

Perfume rating: 4.19 out of 5 with 138 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Liść tytoniu Nuty przyprawowe

Środkowe Nuty
Fasolka tonka Kwiat tytoniu Wanilia Kakao

Dolne Nuty
Suszone owoce Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 1
 
duża 15
 
bardzo duża 14
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 5
 
duża 19
 
olbrzymia 8
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Tobacco Vanille by Tom Ford.

Ten zapach przypomina mi...  
Tabac Rouge
15 nie tak
Tobacco
4 nie tak
Tobacco Collection Rich Warm Addictive
2 nie tak
Africa Desert Tobacco
1 nie tak
Marrakech Ambra e Zafferano
1 nie tak

Advertisement

Tobacco Vanille Recenzje Perfum

gabkap
gabkap

To moje ostatnie odkrycie i zauroczenie. Kiedy pierwszy raz powąchałam TV we flakonie, pomyślałam sobie: wow, co za zajebisty zapach. Zwłaszcza, ze kocham wanilię. Po psiknięciu na nadgarstek mój entuzjazm nieco osłabł, było mi za dużo tytoniu, dobrze to by leżało na mężczyźnie, nie na mnie. Po godzinie jednak nastapila zmiana: zapach tytoniu/tabaki, choć nadal bardzo wyraźny zaczął oddawać pola wanilii i zmieniać się na bardziej łagodne nuty przyprawowe. To mi było w graj i wtedy się zakochałam. Trwałość zapachu jest bardzo duża - czuje go nawet na ubraniach, które nasiąkają od skory. Genialny.

Feb
27
2016
TyskiDaro
TyskiDaro

Mocny atak w aromacie wilgotnego (!) waniliowego tytoniu fajkowego - i tym jest ten zapach zdominowany, ale nie brakuje w nim czegoś delikatnie ostro-pieprzowego, herbacianego - zapewne zasługa przypraw i suszonych owoców. Przez pierwsze 15min odnosiłem nieodparte wrażenie, że jest to zapach raczej typowy dla pomieszczeń aniżeli dla człowieka - herbaciarnie, antykwariaty, coffeeshopy. Ale w sumie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby człowiek "wynosił" zapach tych pomieszczeń ze sobą. I chyba o to chodziło twórcy.

Jestem pewny, że czułem coś bardzo podobnego wcześniej - podczas palenia tytoniu w fajce. To on - z dodatkami - jest zamknięty w tym flakonie. Mam wątpliwości, czy tak pospolity zapach fajki może być niepowtarzalny, oryginalny, jedyny w swoim rodzaju. W świecie perfum - jako jeden z produktów handlowych - jest to na pewno wyjątek. Jednak sam zapach wydaje mi się być znany, bo po spryskaniu się dla prostego nosa pachniemy po prostu waniliowym tytoniem. Cóż, zależy, kto czego oczekuje po perfumach za 1000zł.

Co zaś się tyczy projekcji - spryskałem nadgarstek i rozsmarowałem na drugim. Kilka godzin później nadal czuję smak wanilii i tytoniu na końcu języka.

I jeszcze jedna rzecz. Moim zdaniem jest bardziej homme niż femme. Chociaż ta słodycz...

Nov
25
2015
Kokos ;)
Kokos ;)

Tobacco Vanile od zawsze mnie intrygował. Gdy niespodziewanie w D ukazał się moim oczom aż zabrało mi wdech. Powiem krótko - dałem się uwieść. Dawno nie miałem okazji testować tak fantastycznie splecionych perfum, które za pierwszym razem zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Ostatni raz miałem tak jedynie z Kourosem i M7. Tobacco Vanile to głównie szlachetny, bardzo suchy tytoń połączony z aromatem suszonych owoców, wanilii i krystalicznego gęstego miodu. Pachnie to oszałamiająco, choć tak na prawdę dla przeciętnego odbiorcy może to być oflakoryczna bomba i dzikie doznanie. Moja mama stwierdziła że pachnie jej to spoconym mężczyzną. Jak widać skojarzenia bywają różne. Kompozycja całkowicie warta swojej wysokiej ceny, która już wiem że nie jest bezpodstawna. Ten Tom Ford pachnie po prostu luksusowo, elegancko i drogo. Arcydzieło !

Jul
14
2015
Lizbet
Lizbet

Perfumy wokół których chodziłam wiele razy, ale nigdy nie było czasu im się przyjrzeć. Wybrałam się spróbować tylko nich, sprysnęłam nadgarski. Rozczarowanie. Na blotterze zapach jest piękny, ale na skórze...? Przytłacza uderzeniem wanilii, jest jej po prostu za dużo, co u mnie powoduje lekkie mdłości. Jakby ktoś przy mnie rozkroił kilka lasek i podsunął mi pod nos. Kiedy w końcu wanilia trochę pokornieje, udaje mi się wyczuć tytoń. I znowu rozczarowanie, przypomniał mi się zapach papierosów z lat 80-tych, siłą rzeczy tanich i niskich jakościowo. Szkoda. Zapach nie dla mnie. Znam perfumy gdzie tytoń jest piękne poprowadzony, wyobrażałam sobie kubańskie cygara, delikatną dekadencję. Jakąś impresję tego dawał mi blotter.
Nie przeszkadza mi skromna ilość nut, czasem mniej znaczy więcej. Przeszkadza mi, że te perfumy nie pachną wyrafinowanie, a w takiej cenie (!) oczekuję mistrzostwa, a nie jedynie ciekawostki.

Jun
06
2015
Harlem Nocturne
Harlem Nocturne

W zasadzie lubię wanilię w perfumach - nawet ta sztuczna, zmierzająca w kierunku olejku do ciast jest w stanie spodobać mi się, jeśli tylko użyta została w przyzwoitej ilości i jako tako dogaduje się z innymi nutami. Lubię także tytoń, z tym, że w przypadku tej nuty jestem bardziej ostrożna i wyczulona.
Na mojej skórze Tobacco Vanille są waniliowo-miodowo-tytoniowe. Tytoń dominuje w otwarciu, przez niezbyt długą chwilę. Jest suchy, pylisty, ale z drugiej strony słodki i aromatyczny, nie wypełnia szczelnie przestrzeni, pozwala na złapanie oddechu, dzięki czemu bez problemu można rozkoszować się nim – tym bardziej, że szybko zostaje zdominowany przez słodycz.

Pierwsze skrzypce w tej kompozycji gra wanilia – słodka, miękka, ale też przybrudzona ze względu na wciąż obecną nutę tytoniu (myślę, że Tobacco Vanille prezentuje jeden z najlepiej skonstruowanych duetów tytoń-wanilia).
Poza wanilią jest też miód pitny. Gęsty, nasycony, klarowny, w kolorze karmelowo-złotym, wyraźnie wzbogacony nutą owocową (wiśnie?). Szczególnie dobrze wyczuwam go około godzinę po aplikacji, przyznam, że to mój ulubiony akcent w Tobacco Vanille i życzyłabym sobie, żeby nie znikał, jednak w późniejszej fazie zdaje się nieco przygasać, zajmując miejsce na równi z przykurzoną, waniliowo-tytoniową słodyczą.

Perfumy osiadają na ciepłej, szlachetnej, drewniano-waniliowej bazie, po kilku godzinach wciąż wyraźnie czuć słodycz i owocowo-miodowy niuans, tytoniu jako takiego jest już bardzo mało, stanowi on co najwyżej efektowny dodatek do wanilii.
Trwałość bardzo dobra, około dziesięciogodzinna, Tobacco Vanille są dość intensywne i bardzo nasycone, gęste, dlatego trzeba uważać z ich dozowaniem. Perfumy idealne na jesień/zimę.

May
15
2015
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Tobacco Vanille - nazwa idealnie odwzorowuje to, z czym mamy do czynienia w wypadku tego dzieła Tomka Forda. Idealnie, dlatego że to perfumy niezbyt skomplikowane, rzekłbym wręcz że dość proste.
Na mojej skórze dominuje wanilia - baaardzo słodka i intensywna, połączona z ładnym tytoniem - suchym i aromatycznym. Wyczuwam również delikatną nutkę suszonych owoców. I właściwie, to by było na tyle - reszty składników nie czuję. Aromat sprawia wrażenie lekko "kuchennego" - mi kojarzy się z olejkiem waniliowym do wypieków, jedynie tytoń dodaje trochę zdecydowania i pikantności.
Warto wspomnieć, że nie uświadczymy tutaj żadnej szalonej ewolucji zapachu na przestrzeni czasu - jest dość jednostajnie i rzekłbym, że monotonnie.
Jakość użytych składników jest kapitalna, pachnie to bardzo naturalnie i przyjemnie. Ponadto parametry są "po byku" - trwałość całodniowa, przy bardzo dobrej projekcji. Jesień i zima to jedyne rozsądne pory roku, w których można stosować tego Forda, w innych okresach będzie zdecydowanie zbyt ciężki i przytłaczający.
No niby fajnie, ale niestety tak różowo być nie może. Największy zarzut jaki mogę skierować w stronę tej pseudo-niszowej kompozycji, to właśnie jej prostota. Tobacco Vanille jest łagodnie mówiąc nieskomplikowaną mieszanką, wg mnie nastawioną na trafienie w gusta jak największej rzeszy użytkowników. Zdaję sobię sprawę, że dla wielu geniusz TV tkwi właśnie w jego prostocie, ale ja się do tych osób nie zaliczam. Od perfum za takie pieniądze oczekuję czegoś więcej, a cena tego wypustu to dla mnie zwykły żart.
Tobacco Vanille to zdecydowanie zapach bardzo dobry, wyróżniający się pośród innych (podkreślam) mainstreamowych perfum, ale jak już mówiłem - do geniuszu wiele mu brakuje. Zaznaczyłem "lubię", bo opcja przeciwna byłaby zdecydowanie zbyt krzywdząca, ale niczego fascunującego w tym dziele nie odnajduję. Ładny, miły i przyjemny.

Edit: jednak nie zaznaczę nic - opcja "lubię" byłaby jednak zbyt naciągana - i pozwolę sobie pozostać względnie neutralnym w stosunku do tego zapachu. Zresztą niespecjalnie chciałbym tak pachnieć :)

Nov
09
2014
Marcin__
Marcin__

Kompozycja jest niewątpliwie oryginalna i bez wątpienia mogą ją nosić zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Początek jest słodki. Bardzo, bardzo słodki. Dominuje w nim wanilia, ale ja czuję także suszone owoce, od razu - i to dość wyraźnie. To jest jedyny składnik właściwie, który przewija się przez całą kompozycję. Czuję także miód, którego o dziwo, nie ma w składzie. Ten jest wyraźny przez pierwsze 5-6 godzin i stopniowo znika z mojej skóry. Jeżeli jest tu kakao, (a tego nie jestem pewien), to jest to kakao deserowe, ostre i na pewno nie słodkie. Wkrótce zaczynam wyraźnie czuć tytoń, ale w żadnym razie nie jest to jego kwiat. Ja czuję mocno przesuszony tytoń, gotowy do nabicia nim fajki. Nie jest to aromat palonego tytoniu, tylko właśnie jego suszu. Pozostałe składniki zdają się być tłem albo nie pojawiają się w ogóle.

Trwałość TV na mojej skórze to ciekawa sprawa. W zimę nie chce zejść z mojej skóry i najczęściej noszę go "od prysznica do prysznica". Podobnie sprawa ma się późną jesienią. Natomiast w ciepłe dni, a zwłaszcza wiosną i latem bywa tak, że perfumy te popachną sobie przez 5-6 h, w tym wyraźnie przez jakieś 3, a potem w tajemniczy sposób znikają. Nie do końca zgłębiłem jeszcze, o co chodzi. Być może latem i wiosną po prostu nie chce się na mnie rozwijać i wyparowuje? Wiem, dziwne. Nawet bardzo.

Jul
31
2014
adaszek
adaszek

Poznali się u Toma Forda. Ona, jak zwykle dobrze ubrana, bardzo kobieco. Sukienka w kwiaty od Caroliny Herrery, do tego pasek oraz torebka Dsquared2, buty na płaskim obcasie Lanvin i zegarek od Michaela Korsa. Doskonale wiedziała jak ma wyglądać. On też stylowo, jednak w tonie luźniejszej elegancji. Spodnie Costume National, rozpięta koszula YSL z widocznym torsem, zegarek DKNY i buty w stylu sportowym, aby było wygodnie. Razem wyznawali zasadę: nie ma drugiej okazji by zrobić pierwsze wrażenie. Ona wstawała wcześniej, niż musiała. Lubiła poranną kawę, gdy On jeszcze spał, a za oknem było pusto na ulicach. Jednak dziś nikt nie poczułby aromatu kawy w domu, tak jak co dzień. Dziś było bez kawy. On, lubiący wylegiwać się w łóżku, wstał znowu później. Doskonale wiedział, że nie powinno tak być, ale robił tak zawsze. W kuchni rozmawiali. Ona znów tłumaczyła mu, że to zapach śliwek. Była tego pewna. On kręcił nosem i stanowczo upierał się - to są drylowane wiśnie! Zaiskrzyło, zrobiło się ciepło, a potem coraz bardziej gorąco. I choć mogło wyglądać to na kłótnie, w rzeczywistości tak nie było. To tylko droczenie się kto ma rację. Chęć uzyskania przewagi, wyjścia na pierwszy plan. Na stole stał jakby nigdy nic gorący miód. Lubili go razem bardzo. Był gęsty, zawiesisty jednak nie mdły, o konsystencji krówki. Ona nie czekając dłużej, wyszła do pracy pierwsza, jak to miała w zwyczaju. On pozostał i opuścił mieszkanie w ostatniej możliwej chwili. Ci co Ją znają wiedzą, że mało się odzywa. Za to dużo uśmiecha. Wygląda na niedostępną, ale tak naprawdę nie lubi splendoru. On z kolei znany jest z tego, że dużo mówi. Zawsze ma trzydniowy, chropowaty zarost. Nie lubi się golić, bo po co? jest facetem. Był bardziej śmiały od Niej, więcej o sobie mówił. Lubił jak ktoś jest nim zainteresowany, ale nieprzesadnie. Do domu wracali zawsze razem. Doszli wreszcie do porozumienia, to nie były śliwki ani drylowane wiśnie. To była morela. Słodka, pełna, dojrzała. Choć był już późny wieczór, prawie ciemna noc - zapach użyty przez nich rano dawał o sobie ciągle znać. Otoczenie też to wiedziało. Zdecydowali się na wspólne kakao. Mocne, sproszkowane. Dopiero po zalaniu mlekiem powstała niesamowicie kremowa konsystencja, gładka i jednorodna. Doskonała na wieczór we dwoje. Zrobiło się bardzo zmysłowo, zgasili światło i zapalili świeczkę. Dym unoszący się w pokoju przypomniał im o przemijaniu. Położyli się do łóżka, On usnął pierwszy. Ona nadal trwała, przyglądała mu się aż płomień nie osłabł i zaczął gasnąć. Miałeś rację powiedziała na głos, to jednak były drylowane wiśnie. Ale tylko do jutra rana. Uśmiechnęła się. I usnęła. Przytuliła się do niego i stworzyli jedno ciało, jakby nie mogli bez siebie nawzajem przeżyć. Pełna symbioza. Byli różni, mieli inne charaktery. Mimo to pasowali do siebie doskonale. Jedno podnosiło drugie gdy upadło. Byli tak naprawdę kapitalnie zgrani. Jak Wanilia i Tabaka.

Feb
25
2014
estabas
estabas

Pierwsze wrażenie to olejek waniliowy do kominków od Mullera-producenta świec.Za chwilę zmienia się w niesamowite perfumy bo nuta tytoniu bardzo wyrażnie się pojawia.Ciepły miły stateczny tytoniowy zapach o tytanicznej trwałości.Jedno psiknięcie na nadgarstek w Gdyńskim klifie dało trwałość ponad 16 godzinną,nawet po plaży i po prysznicu jeszcze przez makiet kurtki zapach towarzyszył mi do póżnego wieczora,a rano jeszcze wyczuwalna była nuta bazy.Wyjątkowa jakość i bardzo interesujące miłe słodkie tonkowo-waniliowo-tytoniowe wrażenie.Warte swojej ceny.

Jul
17
2013
matlak
matlak

Na mojej skórze bardziej waniliowy niż tytoniowy, co nie zmienia faktu że od pierwszych chwil czuć ten tytoń. Po kilku godzinach przysiada na skórze i trwa... w niedługim czasie od aplikacji 2 psiki potrafią wypełnić cały pokój.

Posiadam TV oraz Chergui w swojej kolekcji i mogę śmiało stwierdzić iż na szczęście w żadnej fazie nie są do siebie podobne (na mojej skórze oczywiście) :)

Jul
05
2012
lukesho
lukesho

Mi Tobacco Vanille w późniejszej fazie kojarzy się z Chergui - głównie dzięki tabace.
Apropo trwałości - jest naprawdę miażdżąca. Po standardowej aplikacji "za ucho", bazę idzie wyczuć po 24 godzinach przy mocniejszym ruchu. Rewelacja!

Apr
06
2012
Niszka
Niszka

Spodziewałem się czegoś ekstremalnego, a tymczasem Tobacco Vanille to całkiem "noszalne" i "przyjazne" perfumy jak na zapach niszowy. Może być noszony i przez kobietę i przez mężczyznę, nie ma odchyłu na którąś ze stron. Jeśli ktoś nie lubi wanilii albo tytoniu to nie ma czego tu szukać, bo zapach jest mało rozbudowany, mamy tu tabakę + wcale nie jakąś gęstą wanilię, do tego w otwarciu wyraźnie czuć zapach wiśni, których w składzie nie ma. Projekcja i trwałość są bardzo dobre, zapach jest wyczuwalny z daleka i dobrze lotny, a przy tym utrzymuje się efektywnie na skórze przez ponad 10 godzin. Niemniej jednak jeśli szukasz jakichś nieznanych doznań zapachowych to nie znajdziesz ich w tych perfumach, gdyż Tobacco Vanille to zapach bezpieczny i uniwersalny.

Apr
04
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Tom Ford Tobacco Vanille, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Tom Ford Tobacco Vanille, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Tobacco Vanille marki Tom Ford. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Tobacco Vanille marki Tom Ford reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Lalique Encre Noire Yves Saint Laurent M7 Thierry Mugler A*Men Hermes Terre d'Hermes Tom Ford Tuscan Leather Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Gucci Gucci pour Homme Olivier Durbano Black Tourmaline Guerlain Shalimar Burberry London for Men Frapin 1270 Christian Dior Dior Homme Intense Tom Ford Sahara Noir Creed Aventus Serge Lutens Chergui Hermes Hermessence Ambre Narguile Serge Lutens Ambre Sultan Christian Dior Poison Tom Ford Black Orchid Comme des Garcons Black

Advertisement

Popularne marki i zapachy: