Marki » T-Z » szyprowe « Grupy

Noir de Noir Tom Ford dla kobiet i mężczyzn

główne akordy
ziemisty
różany
ciepły korzenny
paczulowy
waniliowy
Zdjęcia
Noir de Noir Tom Ford dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Noir de Noir Tom Ford dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Noir de Noir Tom Ford dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Noir de Noir marki Tom Ford to szyprowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Noir de Noir został wydany w 2007 roku. Perfumy zawierają takie składniki, jak szafran, róża, wanilia, paczula, agar (oud), mech dębowy i trufla.

Perfume rating: 4.11 out of 5 with 21 votes.

Perfumowe Nuty

Szafran Róża Wanilia Paczula Agar (oud) mech dębowy Trufla

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 2
 
duża 2
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 3
 
duża 2
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Noir de Noir by Tom Ford.

Ten zapach przypomina mi...  
Club de Nuit Intense
2 nie tak
Rose Anonyme
1 nie tak
Mystic Oud
1 nie tak

Noir de Noir Recenzje Perfum

adaszek
adaszek

Zmysłowy zapach, z ciemną różą w centrum do założenia przez faceta. Tak naprawdę jest ona krwisto czerwona, o kolorze skrzepu krwi. To nie jest łatwy składnik do przedstawienia, jeśli chodzi o mężczyzn. Ja NdN noszę bez żadnych problemów i domniemań, że to jest unisex z przechyłem na stronę kobiecą lub po prostu damski. Co prawda na mnie ta róża jest taka ogrodowa, stojąca samotnie w ziemi, ale nie pachnie różanym koszem czy kwiaciarnią. Jest bardziej jak ta pamiętna z książki Mały Książę, którą to czytałem mając wypieki na twarzy. Tam był taki cytat, który podam choć nie lubię robić tego w recenzjach. Tutaj pasuje mi idealnie: ‘Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...”.‘ Moją planetą, na której odnalazłem swoją różę jest właśnie Noir de Noir. I tak jak Mały Książę, z uwagą śledzę ten pęd, który jest niepodobny do innych pędów, formując się w olbrzymi pąk, z którego wykwitła róża. Tak jak nasze życie, które pielęgnujemy i podlewamy, tak jak czyjeś życie zależne od nas i naszych działań, tak jak wreszcie małżeństwo, które samo nie będzie kwitnąć bez naszego zaangażowania. Tej róży towarzyszy wanilia, która znacznie dodaje słodkości. Nie przeważa nad nią, ale też nie zanika. Po prostu jest obecna, słodzi. Nadal nie pachnie mi to kobieco, nie stacza się w te rejony. Po kilku godzinach, wanilia zostaje podkręcona w swojej słodkości, nabierając głębi czekoladowej. Mniej więcej pachnie mi to, jakbyśmy ugniatali w mące ciasto i zamiast z drożdży rozpuszczonych w mleku lub w ciepłej wodzie, to robili je z wanilii polewając ją czekoladą albo namaczając ręką w rozrzedzonej, ciepłej czekoladzie formowali jego formę. Jest to dla mnie najlepsza część całego żywota kompozycji. Róża z czasem słabnie, oddając miejsce ostatniej rzeczy jaką raczy mnie zapach z mojej skóry. Z tej wanilio-czekolady dotacza się do paczuli. Ziemistej, sypko-gęstej i miękkiej. Nie jest to ziemia twarda, zmarznięta, zimowa w którą nie wbijemy szpadla. A właśnie taka z ciepłych miesięcy, do przekopania, rozkopania. Nie do końca ten zapach pasuje mi do nocy, na bal czy bankiet. Jest zbyt bliskoskórny, nie przebije się przez ogrom orientalnych, ostrych zapachów. Bardziej kojarzy mi się z wieczorem, z okresem kiedy obserwujemy zachód słońca, powoli ściemniający i usypiający niebo. Lecz my nie szykujemy się do snu, bo chcemy jeszcze spędzić ten wieczór na nogach. Bardzo romantyczny zapach, może byłby świetny (na pewno!) na spotkanie we dwoje, ale szkoda byłoby mi go trzymać tylko na takie okazje. Przecież wieczór jest codziennie, a jakoś nam się nie nudzi. Doceniam jeszcze jedną rzecz, jest to kompozycja ‘stopująca’. Niewyczuwalna z dalszej odległości, ale gdy ktoś przekroczy zbyt szybko naszą granicę psychologiczną, zwaną intymną (0-45cm) to wyczuwając zapach, przyhamuje się usztywniając ciało z zalotnym spojrzeniem, zanim nas uściśnie lub wydobędzie z siebie słowo. NdN przypomina mi Costume National Scent Intense, tylko jest od niego mniej dymny i przyprawowy, za to bardziej słodki. Nie jest też jak on słodko-słony za sprawą ambry i potny od drzewa sandałowego z racji na ich brak, ma też inaczej zarysowaną paczulę.

Jun
01
2014

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Tom Ford Noir de Noir, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Tom Ford Noir de Noir, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Noir de Noir marki Tom Ford. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Noir de Noir marki Tom Ford reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Tom Ford Grey Vetiver Tom Ford Tuscan Leather Christian Dior Dune Frapin 1270 Lubin Idole Eau de Parfum Tom Ford Sahara Noir Alexander McQueen Kingdom Amouage Interlude Man Tom Ford Tobacco Vanille Tom Ford Mandarino di Amalfi DSQUARED² Potion Comme des Garcons Amazingreen Creed Aventus Bottega Veneta Bottega Veneta Creed Green Irish Tweed L`Artisan Parfumeur Tea for Two Narciso Rodriguez Narciso Givenchy Organza Indecence Estée Lauder Sensuous Noir Serge Lutens Arabie

Popularne marki i zapachy: