Marki » T-Z » orientalno - drzewne « Grupy

B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn

B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 54
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 30 Miałem: 35 Chcę: 15

główne akordy
lekko korzenny
ciepły korzenny
słodki
drzewny
paczulowy
Zdjęcia
B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia B*Men Thierry Mugler dla mężczyzn Zdjęcia

B*Men marki Thierry Mugler to orientalno - drzewne perfumy dla mężczyzn. B*Men został wydany w 2004 roku. B*Men stworzyli Christine Nagel i Jacques Huclier. Perfumy zawierają takie składniki, jak przyprawy, skóra, paczula, piżmo, fiołek, wanilia, wetyweria, anyż, cedr i lukrecja.

Perfume rating: 3.56 out of 5 with 54 votes.

Perfumowe Nuty

Przyprawy Skóra Paczula Piżmo Fiołek Wanilia Wetyweria Anyż Cedr Lukrecja

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 0
 
przeciętna 3
 
duża 17
 
bardzo duża 3
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 7
 
duża 17
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about B*Men by Thierry Mugler.

Ten zapach przypomina mi...  
Fan di Fendi Pour Homme Assoluto
1 nie tak

Advertisement

B*Men Recenzje Perfum

ganczar666
ganczar666

Wygląd flakonu może zmylić,skojarzenia z oryginałem. Jednak to całkiem inny zapach niż klasyk,lub któraś z wariacji na temat Wielkiego A*Men.
Samo otwarcie zapachu uświadamia Nas,że mamy do czynienia z czymś innym,poboczną linią kolekcji A*Men.
Thierry Mugler jest dla mnie absolutnym mistrzem,podczas gdy narzekamy na kolejne flankery od Innych producentów,to na Jego propozycje wręcz czekamy. Dla mnie na początku czuć coś jakby rabarbar z pieprzem,brak intensywnej słodkości,czuć zioła delikatne połączone z wanilią. O dziwno wanilia nie jest dusząca,mdła i słodka.Dalej jest ciekawe połączenie skóry i pieprzu. Pieprzu jest wyczuwalny w sumie cały czas. Zapach jest lekko kapryśny na warunki za oknem-temperatura może go "obudzić" ale może też go uspać.Ciekawy zapach i trudno dostępny. Moje 30ml.używam sporadycznie,raz na kilka miesięcy.

Jun
14
2016
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Kolejne pachnidło z rodziny dzieł niedocenionych/zapomnianych/wycofanych, a co najważniejsze – wybitnych! B*Men jest tym, czym według mnie powinien być A*Men – zapachem dopracowanym, oryginalnym, a jednocześnie nie narzucającym się jak końska mucha na roli… Jest po prostu piękny.
Mamy tu do czynienia z bardzo złożoną kompozycją i szczerze mówiąc, ciężko mi wyłonić jakąś nutę przewodnią. Akordy współgrają i przeplatają się nawzajem, tworząc piękną, niebanalną i ewoluującą w czasie mieszankę. Na początku dość prominentny jest akord „żelkowatej” lukrecji, której już od pierwszych chwil towarzyszą przyprawy, będące jednym z głównych filarów kompozycji. Rzeczywiście, pojawia się również coś na kształt nuty rabarbaro-podobnej… Nie wiem co odpowiada za ten efekt, ale zdecydowanie mi się podoba. W tle delikatnie pobrzmiewa sobie anyż, którego w dużych ilościach nie toleruję (patrz – Au Masculin, Lolitki Lempickiej). Tutaj jednak ładnie dopełnia wybrzmiewanie lukrecji i nie przeszkadza ani trochę. To wszystko podbite jest przez gorzkawą paczulę w wersji cywilizowanej, nie pokazującą „pazurków” w postaci piwniczno-brudnych oparów. Co jakiś czas, dość wyraźnie zaznacza na mnie swoją obecność akcent skórzany i dziwię się, że w naszej piramidce nut w ogóle nie został ujęty… Kompozycja ewoluuje od początkowo wyrazistej, bardziej wytrawnej postaci, do ciepłej, słodkawej i takiej wręcz przytulnej, w etapach późniejszych.
Parametry, jak na pachnidło od Muglera, są niezwykle „ludzkie”, powiedziałbym wręcz - eleganckie. I całe szczęście, bo gdyby bohater tej recenzji masakrował nozdrza tak samo jak A*Men, to cały jego wdzięk przepadłby w nicość… Mógłbym trochę pomarudzić i stwierdzić, że projekcja mogłaby być jednak ciutkę lepsza, ale z dwojga złego wybieram stonowanie jakim raczy nas B*Men, niż śmiercionośną projekcję bardziej popularnego Thierrego… Trwałość rzędu mniej-więcej 7h nie powala i tutaj rzeczywiście można się czepiać.
Jeśli mam być szczery, osobiście wolałbym żeby to A*Men został wycofany. B*Men to naprawdę piękna kompozycja, świetnie nadająca się na jesienno-zimowe dni i wieczory. Ciepło-przyprawowy i nieprzesadnie słodki zapach z pazurkiem, który na dodatek nie powali każdego w promieniu 5-ciu kilometrów :D
Jestem w równej mierze zachwycony, jak i zasmucony, że tak piękne perfumy musiały usunąć się w cień i opuścić scenę perfumiarstwa…

Oct
09
2015
Arsenicum
Arsenicum

Niesamowite perfumy!
Mugler przyzwyczaił mnie do innowacji, "cudów", wyznaczania nowych dróg w perfumiarstwie. Angel na długie lata zdystansował rynek damskich pachnideł, stał się żywą legendą w ciągu zaledwie kilkunastu lat. A*men, to wyrafinowane perfumy dla pewnego swojej męskości faceta, niedoścignione do dziś. Alien, to ideał wieczorowego zapachu, a Womanity, to innowacyjna kompozycja, unikalna w perfumeryjnym świecie, w której wykorzystano przełomową metodę destylacji molekularnej. Nie zapominajmy, że od każdego z tych czterech zapachów, odchodzą bardzo udane flankery. Czemu pozwoliłem sobie na taki dziwny wstęp? Ponieważ dziś piszę o perfumach, które stoją gdzieś z boku, które są zapomniane, które nie mają flankera i które, co najważniejsze, nie są już produkowane. Nie potrafię tego zrozumieć. Próbuję - i nie mogę! W zasadzie, nie chciałem nawet pisać recenzji, żeby nie powodować choćby najmniejszego odkurzenia tej genialnej kompozycji, jednak zdałem sobie sprawę, że prędzej, czy później, ceny pójdą w górę…
B*men, to dla mnie zapach techniki! Nie są to perfumy, które odzwierciedlają zapach smarów, farb, czy olejów – nie, nie, nie. Nie o to mi chodzi. B*men, pachnie metalem, miedzią, zardzewiałym gwoździem. Pachnie iskrą, wydobywającą się zza ostrza tnącego metal, ma w sobie chropowatą nutę papieru ściernego, ma też charakterystyczny zapach metalowej struktury, która została nim potarta. Pachnie łańcuchem dopiero co zgaszonej piły, którego ciepło niesie do góry żywiczne molekuły świerku. Pachnie pracującym, tnącym ostrzem krajzegi, solidnie wyheblowaną, suchą deską. Czuć też lekko zwietrzałą nutę, która utrzymuje się po spawaniu. Całość, wbrew pozorom, które wytworzyły moje mnogie skojarzenia, tworzy spójną, przyjazną, lecz (jak to określił pewien mały chłopiec, który zwrócił uwagę na B*mena) „ostrą” całość.
Solidna trwałość – siedem godzin bez żadnych problemów, później zostaje lekka smuga. Projekcja, jak u nowszych perfum Thierrego – wystarczająca. Trzeba liczyć się z tym, że istnieje kilka marek, które mają oddzielne mierniki projekcji, jedną z nich, obok Montale, jest właśnie Mugler.

Oct
02
2014
yhmmma
yhmmma

Nie można go porównywać do A*men'a. To są dwa różne zapachy. Jak ktoś nie trawi A*men'a - może mu podejdzie jego brat.
Od samego początku uderza nas niesamowicie mocnym otwarciem. Jest bardzo charakterystyczny. Nuta rabarbaru połączona z przyprawami, a na koniec ambra - te składniki wyczułem bez problemu. Przez cały czas jak trwa - jest bardzo mocny - narzuca się aż, ale sięgając po zapachy Mugler'a trzeba się spodziewać czegoś innego - oszałamiającego. Nie jest tak popularny jak A*men - no i dużo tańszy. Ciężki, męski i oryginalny ,nie typowy słodziak - tak go mogę określić. Trwałość i projekcja gigantyczna - jak to na Mugler'a przystało !

May
06
2013
PeterPan
PeterPan

B*Men ma kapitalne otwarcie, czuc jego starszego brata A*men-a, ale tylko przez krotki czas. Po godzinie, zaczynaja rzadzic 'spices'. Woda staje sie w zalozeniu orientalna, bardzo ciekawa i nie podobna do A*men-a.
Lubie ten zapach. Jest on otulajacy, cieply, fajny na chlodniejsze dni, na fotel na ganku i dobre esspreso (oczywiscie podwojne i koniecznie Lavazza)
Ma jednak pewna wade, ktora eliminuje go, bynajmniej w moim skromnym odczuciu azebym mogl go zaliczyc do wod spelnionych. Ma slabe muskuly. Nie jest zapachem, ktory trwa, raczej szybko slabnie.
Co do prezentacji, to moja butelka jest szklana, w niczym mi to nie przeszkadza, ale nie wyglda mi to na orginal w stylu Thierry-ego. Spray jest silny, wiec tu nie moge narzekac.
Co do grupy wiekowej. Kazdy moze ja nosic, mlodzi tez, beda moze troszke 'waniac' muskiem, i czuc sie troche bardziej 'mature', jednak przez pierwsze kilka godzin na pewno zapach ten bedzie dzialal.
Ze wzgledu na slaba trwalosc i nie zadziwiajaca projekcje jak na tego rodzaju wode nie moge dac jej wiecej niz 8.5/10, mimo wszystko polecam ze wzgledu na ciekawy zapach, jesli cena jest atrakcyjna.

Feb
28
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Thierry Mugler B*Men, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Thierry Mugler B*Men, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum B*Men marki Thierry Mugler. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu B*Men marki Thierry Mugler reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Davidoff Zino Davidoff Yves Saint Laurent M7 Jean Paul Gaultier Fleur du Mâle Thierry Mugler A*Men Givenchy Pi Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Burberry London for Men Christian Dior Dior Homme Intense Gucci Gucci Pour Homme II Serge Lutens Fille en Aiguilles Chanel Antaeus Christian Dior Fahrenheit Prada Infusion d`Homme Montale Red Vetyver Kenzo Kenzo pour Homme Yves Saint Laurent Opium Pour Homme Gucci Gucci pour Homme Lalique Hommage a L'Homme L`Occitane en Provence Eau des Baux Bvlgari Black

Advertisement

Popularne marki i zapachy: