Marki » T-Z » orientalno - kwiatowe « Grupy

Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Thierry Mugler dla kobiet

Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Thierry Mugler dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 96
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 56 Miałem: 59 Chcę: 26

główne akordy
słodki
paczulowy
różany
ciepły korzenny
kakaowy
Zdjęcia
Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia

Angel Garden Of Stars - La Rose Angel marki Thierry Mugler to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Angel Garden Of Stars - La Rose Angel został wydany w 2006 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Cresp. Nutami głowy są kumaryna, różowy pieprz i bergamotka; nutami serca są Śliwka i róża bułgarska; nutami bazy są wanilia, paczula, ciemna czekolada i karmel.

Perfume rating: 3.78 out of 5 with 96 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Kumaryna Różowy pieprz Bergamotka

Środkowe Nuty
Śliwka Róża bułgarska

Dolne Nuty
Wanilia Paczula Ciemna czekolada Karmel

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 12
 
duża 14
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 6
 
duża 19
 
olbrzymia 2
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Angel Garden Of Stars - La Rose Angel by Thierry Mugler.

Ten zapach przypomina mi...  
Angel
22 nie tak
Nirmala
5 nie tak

Advertisement

Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Recenzje Perfum

Naanakov
Naanakov

Setka Różanego Anioła była zakupem spontanicznym, bez żadnych testów. Jako iż klasyka uwielbiam, musiałam go mieć i już, tym bardziej, że w sieci dostępne były już ostatnie egzemplarze. Miałam...posłałam dalej.

Angel La Rose to faktycznie klasyk z dodatkiem róży. Czuć w nim nawet tę charakterystyczną, metaliczną nutę. Jest natomiast dużo mniej słodki, cięższy i z przewijającą się świeżo ściętą różą...paradoksalnie chemiczną. Chociaż może to nie ona jest chemiczna. Ale coś niezaprzeczalnie jest, bowiem wybijającą się nutą jest tutaj aromat szamponu. Połączenie tego wszystkiego mnie osobiście drażni i doprowadza do bólu głowy. Nie można odmówić mu charakteru...ale mnie przytłoczył i zemdlił, wobec czego aplikowałam go wyłącznie na klasyka. I ostatecznie wylądował na Targowisku.
Trwały, ogoniasty...ale nie mój. Zbyt trudny, zbyt nachalny i...antypatyczny w porównaniu z Niebieską Gwiazdką. Jakby Anioł na kacu. Jemu mówię "nie".

Apr
25
2016
perfumeholic88
perfumeholic88

Na klasyka patrzę niechętnie, nie potrafię się przekonać i chyba tak pozostanie. Jednak jako niepoprawna czekoladoholiczka nie byłabym sobą, gdybym nie kliknęła w ciemno Różanego Aniołka i w sumie nie wiem co tak naprawdę mnie do tego skłoniło, ale chyba spodziewałam się, że będzie to zapach mocno jadalny, wręcz ociekający płynną czekoladą, a paczula będzie łagodna i milutka. Wyobraźcie sobie zatem moje zdziwienie kiedy flakon do mnie przyszedł i rozpoczęłam globalne testy, a tu okazało się, że owszem czekolada jest ale ciemna, mocna i to taka której nie jadam, bo nie lubię,bo za gorzka w smaku. Co więcej jest ona pomieszana z tą wersją paczuli, w której miłuje się Mugler, czyli takiej lekko piwnicznej, zatęchłej i zdecydowanie specyficznej, choć jako fanka paczuli narzekać nie będę. Niepokoi mnie tylko efekt tych dwóch składników na mojej skórze. Otóż na mnie ten zapach musi się uspokoić ok. 30min i nie powinnam wtedy wychodzić do ludzi, bo pachnę dokładnie tak jakbym ubrała nieświeże ciuchy sprzed tygodnia, które wrzuciłam po bieganiu do kosza z brudną bielizną. Kiedy całośc się wygładzi wtedy zapach staje się dla mnie bardziej noszalny i jest ciemna czekolada z paczulą tak jak być powinno, ale nie ma róży. Żadnej róży tu nie czuję, nic a nic. Zero absolutne zero.
To trudny dla mnie zapach, niechętnie po niego sięgałam, a szczególnie zimą nieładnie się na mnie układa, jednak obecną porą roku jest lepiej, dużo lepiej aczkolwiek napewno nie aż tak, bym mogła postawić flakon w dziesiątce ulubieńców. Różany Aniołek to kompozycja niełatwa, napewno nie do kupna w ciemno, testy są konieczne, ale warta poznania. Na mnie trwałośc nie powala, bo jest ok. 4 godzinna.

May
02
2015
hasi
hasi

Na początek napiszę, że nałaziłam się za tym zapachem z nietypową dla mnie konsewkwencją. :) W końcu mam i niestety nie jestem w stanie nosić.
Klasycznego Angela na sobie nie lubię, ta słodycz mnie przytłacza, nie pozwala złapać oddechu, czuję się jak w pajęczynie czekolady.
Różany Angel jest delikatniejszy,trochę łatwiejszy od klasyka, ale i tak mnie zmęczył. To po prostu zapach nie dla mnie, mowię 'pas'.
Trwałość kosmiczna, projekcja duża.

Jan
25
2015
newrrn
newrrn

Proszę nie porównujmy flankerów Angela do klasyka- gdyby zapachy te zostały wydane pod inną nazwą i gdyby nie był to Mugler, okrzyknięto by je objawieniem.
Przepiękna mieszanka klasyka z nutami dającymi więcej powietrza i przestrzeni (zasługa pieprzu). Nie jest już tak gęsto i mroczno- zdecydowanie bardziej wiosennie. Testowałam wszystkie zapachy tej kolekcji (gdzie w Peony Angel czuć laboratoryjną, plastikową piwonię)zaś tu róża sprawia wrażenie najbardziej naturalnej- takiego świeżego kwiatu skropionego rosą o poranku. Do tego standardowo pralinki i paczula- wanilii jakoś nie mogę się doszukać. Czekolada tutaj to na szczęście ta gorzka, jest elegancko i lekko. Trwałość jak to u Muglera- min. 7h, projekcja świetna. Szkoda że tak ciężko go dostać.

Jan
25
2015
amanda
amanda

Przyjemny Angelek czekoladowo karmelowy zaparkował w objęciach róży. To inna wersja klasyka, ale niech nikt nie myśli kto nie zna , że to taki słodki przyjemniaczek z pachnącą różyczką w klapie.
To Angel maszkietny czekoladki, wanilia, karmel a róża delikatnie przewija się przez to słodkie towarzystwo.
Jest troszkę ulepnie, ale kto lubi Angela jest przyzwyczajony, inni mogą mieć problem z przyswojeniem.
Tak , to inna wersja klasyka , ale nie ryzykowałabym stwierdzenia, że znacznie , lżejsza jedynie bez tej paczulowej głębi.

Dec
25
2013
mala9mi
mala9mi

To jest jedyny Aniołkowy ogródek, który mi się spodobał. I chyba jedyny, w którym wyczuwam klasyka.

Początek to "zwykły" Angel - masa słodyczy, czekolady, karmelu i odrobinka paczuli. Nawet byłam nieco zdziwiona bo róży przez dobre kilka minut nie czułam. Aż zaczęłam się zastanawiać czy to aby nie pomyłka?
Ale róża się w końcu pojawia i muszę przyznać, że jej dodatek bardzo fajnie się wpasowuje w zapach. Jest delikatna, niezbyt dominująca.

Zapach nie ma niestety porażającej trwałości ani projekcji - ot średniaczek. Ale kto lubi Angela i tego powinien polubić.

Dec
10
2013
marta34
marta34

Na początku byłam zachwycona zapachami T.M, jednakże z czasem jak poznawałam inne marki zaczynają mnie męczyć jego zapachy, rose miałam ale po zużyciu 50ml zamęczył mnie na śmierć.Jest ładny , lżejszy od klasyka dzięki przebijającej się róży, komplementowany przez otoczenie i mega trwały. Jednakże dla mnie to zapach na jedną , dwie butelki w życiu, i to z odstępami, po prostu znudził mi się, co nie oznacza że nie jest warty polecenia:)

Sep
23
2013
Tam
Tam

Kolejny mój krok w stronę Angela klasycznego, który mnie nieodmiennie fascynuje, ale jego moc jest na razie dla mnie porażająca. Tak więc zaszczepiam się przeciw Angelowi dawkami o wzrastającym stężeniu.

Pierwszą oswojoną już wersją była Eau de Star, a teraz spacyfikowana różą powyższa wersja ogrodowa. Nie narzekam, przeciwnie, w obecnej deszczowej aurze Różany Anioł pięknie się rozwija prezentując królową kwiatów w odsłonie słodkiej i bogatej, niemal widać aksamitne, purpurowe płatki. Jest paczuli i czekolada w dawce solidnej, wszak nie zapominajmy, że to także jest Angel, jest śliwka, wanilia i cała reszta, którą anioły noszą w plecaku.

Nie chcę popadać w euforię, ale nie ukrywam, że pomysł dreptania ku klasycznemu Angelowi okrężną drogą, za pomocą jego kuzynów okazał się znakomity i bogaty w miłe doznania. Siła perfum strongmana, długowieczność kultowa, Mugler to Mugler, wiadomo.

Jun
03
2013
Lady Mitsouko
Lady Mitsouko

Zdecydowanie najlepszy z serii Garden of Stars. Dla mnie to po prosu mniej słodki Angel, z większą ilością róży. Tylko tyle i aż tyle! Boskie są :)
Acha - trwałością ustępuje niestety Angelowi EDP, ale i tak jest dobrze.

Jan
11
2013
Mad-Lainey
Mad-Lainey

Jestem na tak.
La Rose Mugler'a to najprawdziwsza rozarozplywajaca sie w ustach dzieki obecnosci nuty czekolady.
Ale tlem tego zapachu jest bez watpienia paczula; ziemista, gleboka, elegancka, ciagnaca za nami dlugi ogon.
Trwalosc i moc zadowalajaca - okolo 6 godzin.
Jesli szukasz zapachu eleganckiego, z wyrazna nuta czekolady, ktora ma tylko przelamac zapach, a nie sprawic aby popsuly Ci sie wszystkie zeby, to La Rose bedzie udanym wyborem oraz sprawca komplementow.
Udany zapach, ktory o glowe przewyzsza niewydarzona Piwonie z tego samego ogrodka Mugler'a.
Polecam.

Sep
04
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Thierry Mugler Angel Garden Of Stars - La Rose Angel, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Thierry Mugler Angel Garden Of Stars - La Rose Angel, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Angel Garden Of Stars - La Rose Angel marki Thierry Mugler. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Angel Garden Of Stars - La Rose Angel marki Thierry Mugler reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Thierry Mugler Angel Garden Of Stars - Violette Angel Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Thierry Mugler Innocent Donna Karan Black Cashmere Christian Dior Poison Chanel Coco Eau de Parfum Cartier Le Baiser Du Dragon Hermes Elixir des Merveilles Fendi Fendi Theorema Oriflame M by Marcel Marongiu Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Thierry Mugler Angel Estée Lauder Sensuous Noir Jean Paul Gaultier Classique Christian Dior Dune Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Christian Dior Midnight Poison Hermes Eau des Merveilles Tom Ford Sahara Noir

Advertisement

Popularne marki i zapachy: