Marki » T-Z » orientalno - waniliowe « Grupy

Angel Eau de Toilette Thierry Mugler dla kobiet

Angel Eau de Toilette Thierry Mugler dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 104
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 69 Miałem: 33 Chcę: 31 Ukochany zapach: 1

główne akordy
słodki
paczulowy
owocowy
piżmowy
waniliowy
ciepły korzenny
Filmy
Angel Eau de Toilette Thierry Mugler dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Angel Eau de Toilette Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Angel Eau de Toilette Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Angel Eau de Toilette Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia

Angel Eau de Toilette marki Thierry Mugler to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Angel Eau de Toilette został wydany w 2011 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Amandine Marie. Nutami głowy są bergamotka i różowy pieprz; nutami serca są czerwone jagody i pralina; nutami bazy są piżmo, paczula, cedr virginia i wanilia.

Perfume rating: 3.69 out of 5 with 104 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Bergamotka Różowy pieprz

Środkowe Nuty
Czerwone jagody Pralina

Dolne Nuty
Piżmo Paczula Cedr Virginia Wanilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 4
 
przeciętna 4
 
duża 11
 
bardzo duża 3
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 9
 
duża 8
 
olbrzymia 4
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Angel Eau de Toilette by Thierry Mugler.

Ten zapach przypomina mi...  
Angel Aqua Chic
7 nie tak
Angel
5 nie tak
D&G Anthology La Roue de La Fortune 10
2 nie tak
Innocent
1 nie tak

Advertisement

Angel Eau de Toilette Recenzje Perfum

Edi
Edi

Mocny i trwały. Zagłusza inne zapachy z dziś choć używałam Angela wczoraj. Paczula ziemista i tłusta. Nie mogę go nosić choć uwielbiam inne zapachy Muglera.

Mar
14
2016
Perelka
Perelka

Angel EDT pokazał mi dwa swoje oblicza, rozwijając się na dwa sposoby. Pierwsze oblicze jest intrygujące i ładne, choć nieco dziwne - przywodzi mi na myśl pulchny czarnoziem, na którym roztopiła się tabliczka mlecznej czekolady z nadzieniem z żelu owocowego ;) Podoba mi się, jest owocowo, świeżo, ciekawie. Testowany po raz drugi, zapach z tej samej próbki rozwinął się w zupełnie inny sposób - został zdominowany przez paczulę w wersji kamforowej, co kompletnie mnie do niego zraziło i Angel niestety nie dołączył do mojej kolekcji.

Jan
25
2016
Ann
Ann

Angel w wersji wody toaletowej to wciąż zadziorny, specyficzny zapach, ale w zdecydowanie przystępniejszej odsłonie. Klasyka nie lubię.
Nuty w zasadzie podobne, całość została wyraźnie odkurzona (nie rozwodniona!), jakby wyjęta na światło dzienne. Jest paczula, jest charakterystyczna słodycz, nie ma już trupa i ciężaru.
Na skórze zapach przepięknie migocze, lubię go w chłodniejsze dni, iskrzy się jak śnieg, którego w święta brakuje.
Szacunek za trwałość i projekcję mimo niezbyt zobowiązującego stężenia EDT, zwykle czuję delikatnie parującą chmurkę podczas wieczornego prysznica.
Flakon cudowny, przez solidne wykonanie (wielki plus za magnes) moim zdaniem nie ociera się o tandetę.
Dobra robota, tak się odświeża klasyki.

Dec
29
2015
chjena
chjena

To bardziej noszalna i lżejsza interpretacja klasyka, choć antyfanów wody perfumowanej nadal może zrazić - mój chłopak równie stanowczo zabrania mi się do siebie zbliżać, niezależnie od tego którą gwiazdką pachnę, dlatego też nie mogę przebywać w tym towarzystwie (Angela, nie chłopaka) tak często jak bym chciała. Ale jak już przebywam...

Angel EDT jest równie kapryśny, co jego starszy brat. Czasem słodszy, czasem pieprzno-paczulowy, czasem cała zawartość sowicie skropiona cytrusami i kwaśnym sokiem żurawinowym. W każdym przypadku jest jednak obłędny, jak z innego świata. W buteleczce znajdziemy zadziorny charakter, ale też nieprawdopodobną lekkość, migotliwość, jak garść złotego brokatu wyrzucona w powietrze, drobinki opadają powoli sprawiając, że wszystko wokół wygląda trochę inaczej... "Every color illuminates, we are shining"...

Parametry trochę łagodniejsze niż w EDP, ale w dalszym ciągu porażające. Czasem prysznic nie wystarcza, by pozbyć się tego słodkiego drapieżnika z ciała, podobnie jak po jednej kąpieli w dalszym ciągu znajdujemy drobinki brokatu we włosach...

Jedne z tych perfum, które noszę z olbrzymią przyjemnością, choć są trudne, wymagają uwagi i świadomości. Są sztuką.

Dec
13
2015
A_november
A_november

Wersja edt Anioła to dla mnie jedna z najlepszych kompozycji mainstreamowych, to pewniak po który sięgam kiedy chcę zapachu który nigdy mnie nie zawiedzie, który jest odpowiedni zarówno na oficjalną uroczystość jak też na bardziej kameralne spotkania. Nie sposób oczywiście uciec od porównań do klasycznego Angel edp, mimo iż edt zdecydowanie inną drogą kroczy...
W dalszym ciągu jest to Angel, ale coraz mniej tu wspólnych z klasykiem skojarzeń.. Nie ma duszącej ciężkości wersji edp, paczula absolutnie nie jest piwniczna, jest zimna, pieprzno-cytrusowa. Zapach jest zdecydowanie bardziej lekki i cytrusowy, w porównaniu z klasykiem wręcz zwiewny i delikatny mimo bardzo dobrej trwałości.
Słodycz pralin nie jest nachalna ani gęsta, lecz podkręcona kwaskowatymi owocami i różowym pieprzem.
O ile edp to ciemno granatowa woń z przebłyskami szarości, brązów i czerni, o tyle woda toaletowa to szafirowo-niebieski, migocący srebrem i księżycowym blaskiem aromat... flakon w kształcie komety idealnie tu pasuje, jeśli edp to koniec galaktyki, czarna dziura wręcz to edt to kosmiczna podróż Drogą Mleczną, wśród migocących gwiazd i gwiezdnego pyłu..
Ja się na tą podróż piszę zawsze :) Zwłaszcza że podczas tej eskapady z Aniołem "toaletowym" u boku zgarniemy mnóstwo komplementów ;)

Jul
15
2015
Anmalea
Anmalea

Nie znoszę Angelowego klasyka. Po ostatnim teście w drogerii (odważyłam się psiknąć na nadgarstek) utwierdziłam się w przekonaniu, że to na prawdę nie mój zapach i nigdy nim nie będzie (na mnie wybija się dziwna nuta jakby spalenizny... blee :/).
Do testów EDT namówiła mnie koleżanka, mówiąc że to zupełnie inna bajka.

I już po pierwszym psiknięciu wpadłam jak przysłowiowa śliweczka w kompot :) Rzeczywiście ta wersja Angela nie ma za dużo wspólnego z pierwowzorem.
Jest lekko, zwiewnie, słodko choć nadal dość nietypowo i oryginalnie (jak to na Muglera przystało).
Zaraz po aplikacji do głosu dochodzą muglerowska paczula, pralinki i czerwone jagody podszyte piżmową bazą.
Po jakimś czasie zostaje tylko paczula z wanilią i piżmem. Gdzieś tam w tle kuszą jeszcze słodkie pralinki. Itak sobie siedzi ten Aniołek przez długi długi czas (na mnie od rana do wieczora, a we włosach aż do ponownego ich umycia) i przymila się tak słooodko :)

Moim zdaniem wcale nie jest zły jak o nim piszą. Wręcz przeciwnie bardzo ciekawy i warty sprawdzenia, ale wydaje mi się, że docenią go tylko Ci, dla których klasyk jest zbyt przytłaczający i nienoszalny.

Angel EDT to na chwilę obecną mój nr 1.

Edit: Niestety Angel jest ostatnio dla mnie nienoszalny. Po kilkunastu minutach wychodzi na mnie jakaś dziwna nuta kurzu, która przyprawia mnie o mdłości... Zapewne to wina piżma, chociaż to by było dziwne bo piżmo zawsze pachnie na mnie dobrze. Cokolwiek to jest, jakikolwiek składnik jest za to odpowiedzialny, sprawia że Angel pachnie na mnie ścierką do kurzu. Po krótkim zachwycie chyba czas go puścić w świat :-(

Sep
13
2014
monika690
monika690

Zapach na początku odurza paczulą, taką z lekka piwniczną, żywcem wyjętą z klasycznego Angela. Po parunastu minutach zapach nabiera lekkości i powietrza przez piżmo, robi się leciutko kwaskowaty przez owoce i naprawdę lekko słodki przez pralinki. W zależności od aury pokazuje inne oblicze. Dla mnie to kompozycja na wiosnę i lato, ale nie upalne dni bo przydusi. Miłośniczkom klasycznego Angela może nie przypaść do gustu, gdyż wyda się rozwodniony. Jeśli ktoś ma ochotę spróbować Angela, a boi się edp niech spróbuje edt, naprawdę warto :)

Jun
26
2014
fraupilz
fraupilz

Paczula, paczula, ...o! Czekoladki! I dalej paczula... Chłód, słodycz, chłód. Jeśli Anioł, to taki z powieści Jacka Dukaja: kosmiczna zimna istota unosząca się nad miastem. (Tyle że Dukaj nie napisałby, że ta istota w sekrecie opycha się czekoladkami.)

Co aplikacja, to inne nuty. Za jednym razem wyszła paczula, za innym psikus - sam różowy pieprz z porzeczką i wanilią. Może to zależy od tego, jakiego antyperspirantu użyłam wcześniej? Albo huk wie od czego, od magii...

To jedne z nielicznych perfum, którymi mam ochotę spryskać sobie nos.

Jan
20
2014
go_go_yubari
go_go_yubari

Nie sądziłam, że wersję EDT pokocham mocniej niż EDP. A to wszystko za sprawą paczuli, która pozbawiona otoczki ciemnej czekolady, odświeża, nadaje Angelowi lekkości, przejrzystości, przestrzenności. Czuć, że to Angel, ale nie sądzę by ktokolwiek doszukał się (dziwnych skądinąd) skojarzeń z prosektorium, trupami itd. Dużo daje bergamotka, która temperuje słodycz różowego pieprzu i pralin. Pełna błogość, wolę więc Angela EDT używać wczesną jesienią/wiosną. Za lekkie na zimę, zbyt wiele tracą ze swojego uroku- lepiej rozwijają się, gdy za oknem słońce i ciepły wiatr.

Jun
14
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Thierry Mugler Angel Eau de Toilette, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Thierry Mugler Angel Eau de Toilette, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Angel Eau de Toilette marki Thierry Mugler. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Angel Eau de Toilette marki Thierry Mugler reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Thierry Mugler Angel Thierry Mugler Innocent Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Christian Dior Midnight Poison Thierry Mugler Alien Essence Absolue Christian Dior Dolce Vita Ginestet Botrytis Kenzo Kenzo Amour Cartier Le Baiser Du Dragon Christian Dior Poison Estée Lauder Sensuous Noir Sisley Soir de Lune Thierry Mugler Womanity Thierry Mugler Alien Thierry Mugler Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Lalique Perles De Lalique Yves Rocher Neonatura Cocoon Yves Rocher Secret d`Essences Neroli Yves Rocher Voile d'Ambre L`Erbolario Dolcelisir

Advertisement

Popularne marki i zapachy: