Marki » T-Z » orientalno - drzewne « Grupy

Alien Thierry Mugler dla kobiet

główne akordy
białe kwiaty
ambrowy
drzewny
zwierzęcy
balsamiczny
Filmy
Alien Thierry Mugler dla kobiet Filmy Alien Thierry Mugler dla kobiet Filmy
Zdjęcia
Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia Alien Thierry Mugler dla kobiet Zdjęcia

Alien marki Thierry Mugler to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet. Alien został wydany w 2005 roku. Alien stworzyli Dominique Ropion i Laurent Bruyere. Nutę głowy stanowi jaśmin; nutą serca jest nuty drzewne; nutą bazy jest ambra.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Jaśmin

Środkowe Nuty
Nuty drzewne

Dolne Nuty
Ambra

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 2
 
przeciętna 6
 
duża 52
 
bardzo duża 47
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 14
 
duża 62
 
olbrzymia 36
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Alien by Thierry Mugler.

Ten zapach przypomina mi...  
Alien Eau de Toilette
25 nie tak
Alien Liqueur de Parfum
12 nie tak
Alien Essence Absolue
12 nie tak
The Taste of Fragrance Alien
5 nie tak
Alien Liqueur de Parfum
3 nie tak

Alien Recenzje Perfum

sailorcia
sailorcia

Jaśmin w najczystszej i najpiękniejszej postaci. Odurzający, oszałamiający i obezwładniający. Jest jak mistyczny obcy, który kusi swym pięknem by nas zniewolić. Ale ja takiej niewoli chcę. Parametry doskonałe, a flakonik to małe arcydzieło.

May
04
2016
Aliszu
Aliszu

Killer, dusiciel, obcy z innej galaktyki?...Nie, nic z tych rzeczy. Zapach, który moja skóra pochłania i po godzinie nie czuję nic!. Postanowiłam ostatnio się nimi porządnie skropić i efekt był dokładnie ten sam. A same perfumy, cóż, dla mnie bez opowieści i głębi. Takie, ot pachnidlo, nawet nie wiem czy na dzień czy wieczór, zimę czy lato...Zdecydowanie wolę Womanity i Angela.

May
04
2016
ciapciarapciapek
ciapciarapciapek

Nie,nie,nie.
Żaden klasyk według moich nozdrzy.Pamiętam go jak przez mgłę,szybko się go pozbyłam.
Tak więc...Trufla ze śliwką! To czułam.Ciężko,mdło i tak jakoś bez "wow".

Apr
15
2016
balela89
balela89

Obca jest ponadczasowa i bezkompromisowa... ciska mi w twarz kolejne tony jaśminu a ja popadam w coraz większe upojenie.. o tak ma w sobie dużą dozę tajemniczości i nieprzystępności.. Obcowanie z nią nie jest łatwe czuję się jak w wirującej ciemnofioletowej filiżance.. czasem uderza mnie jakby woń fajki... taki moment z dzieciństwa to tylko sam zapach bez obrazu z odległego kiedyś, kiedy tata jeszcze palił fajkę..i znów jaśmin a ja bez opamiętania się kręcę.. tak te perfumy mnie zdominowały zadomowiły się gdzieś z tylu mojej głowy niczym jakiś nałóg i będą ze mną choćby do końca świata.
A flakon idealnie pokazuje moc i pazur tego zapachu.. futurystyczny falkon i ciemnofioletowe szkło a w nim bursztynowa ciecz.. to na pewno nie będzie nudne spotkanie:)

Feb
23
2016
newelka
newelka

Jestem oczarowana bo to pierwsze perfumy od dawna które oddają na mojej skórze piękną wanilię, a przecież wanilia się przede mną chowa praktycznie zawsze... Na mojej skórze to piękny ciepły (!) i przymilny (!) miks rozhukanego jaśminu, pięknej eleganckiej wanilii i tętniącej ciepłem ambry. Nie czuję w nich chłodu i alienacji o której opowiadają inni, raczej ciepłą miodność i chodzi mi o fakturowe wrażenie gęstej, lepkiej, bogatej esencji. Do tej pory nie byłam fanką efektu ogona ale ten mnie totalnie rozbraja, jak żywiczne/życiodajne/pulsujące krople które rozbryzguję za sobą. Przepraszam za to porównanie ale przed oczyma mam Elzę z bajki Frozen która ruchem ręki zmraża świat. xD

Usłyszałam dzisiaj spontaniczne: "śmierdzisz pieniędzmi". Dziwne bo usłyszane od człowieka który uważa się za zbyt poważnego by zwracać uwagę na tak trywialne rzeczy jak zapach.

Jan
28
2016
Nan
Nan

Dawno minęły już czasy, gdy na wiadomość o premierze nowego zapachu biegłam do perfumerii, żeby się z nim zapoznać. Po pierwsze dlatego, że premier jest taka mnogość, że nie sposób nadążyć, a ponadto od wielu już lat przeżywam głównie rozczarowania. Wolę biegać za zapachami z dawnych lat, najlepiej sprzed obu wojen światowych, których nie miałam okazji poznać.

Perfumy spod szyldu Thierry Mugler stanowią chlubny wyjątek, a i to od niedawna, bo odpowiedzialny jest za to przede wszystkim Alien, z którym zapoznałam się porządnie długi czas po premierze, bo jakieś 2 lata temu (z Angelem, mimo kilku prób nie udało mi się zaprzyjaźnić, chociaż doceniam oczywiście i klasę i odwagę twórcy).

Był upalny letni wieczór, kiedy to po nadgodzinach w pracy postanowiłam zrobić dla siebie coś miłego i wstąpić do Douglasa. Tam mój wzrok przyciągnęła butelka, którą całe lata omijałam, głównie dlatego, że zapach był swego czasu bardzo mocno reklamowany i popularny, a to mnie z reguły zniechęca do testów. Zaaplikowałam sobie Obcego na nadgarstek i w tym momencie zupełnie przepadłam... Otoczył mnie jaśmin-monstrum, jaśmin-gigant, chwycił za gardło, sponiewierał i odurzył. Miałam wrażenie, że unosi mnie w powietrze. Nie pamiętam, by kiedykolwiek jakiś inny zapach zrobił na mnie tak piorunujące wrażenie, przy czym nie było ono jednoznacznie pozytywne, przynajmniej na początku. Chociaż przyzwyczajona jestem do killerów z lat 80-tych i starszych, moc Aliena wydała mi się zgoła nieziemska. Wierzę na słowo opisom, że poza jaśminem są w Alienie jeszcze jakieś inne nuty, ja czuję tylko woń tego właśnie kwiatu, wzmocnioną po tysiąckroć.

Jak już doszłam do siebie (notabene okazało się, że Alien z mojego nadgarstka przepełzł na torebkę, która pachniała przez kilka dni, a następnie na rękaw szlafroka, który pachniał przez tydzień) naszła mnie pewna refleksja. Zapach 10 lat po premierze jest wciąż popularny, z czego należy wyciągnąć wniosek, że nawet zdecydowanie kontrowersyjne i niepoprawne politycznie pachnidła (ta moc!) mają wciąż miejsce na zapchanym rynku perfumeryjnym. Ktoś zdecydował, by posłać na rynek zapach, od którego zapiera dech, co wrażliwszym łzawią oczy, a rzesza potencjalnych odbiorców ucieknie z wrzaskiem. Okazało się, że taki zapach odniósł wielki sukces komercyjny i że nie wszyscy są wielbicielami delikatnych świeżaczków o mizernej trwałości i takiejż projekcji. Monstrualny jaśmin i jak mniemam inne monstra również znajdą dla siebie miejsce. Tak trzymać Monsieur Mugler. Jedynie w Panu nadzieja (bo przecież tak samo kontrowersyjny jest Angel, na rynku od lat przeszło 20-tu!).

Alien jest dla mnie zapachem wyłącznie letnim, zimnym, drapieżnym. Stosowany w bardzo umiarkowanych ilościach jak żaden inny rozkwita w upalne dni i noce by mieszać ludziom w głowach i zwracać uwagę na swą nosicielkę-żywicielkę, tak mężczyzn jak i kobiet.

Jan
06
2016
china_doll
china_doll

Alien to zapach z Wielkiej Trójcy Muglera, który poznałam najpóźniej. Ale czekać było warto...
Wierzycie w miłość od pierwszego powąchania? Cóż, ja jeśli wcześniej miałam jakiekolwiek wątpliwości, tak teraz mam pewność, że jest to możliwe. Obie z siostrą zakochałyśmy się w Obcym natychmiast i natychmiast postanowiłyśmy,że flakon musi być nasz. Alien zepchnął z pierwszego miejsca Angela, którego także uwielbiam, jednak muszę mieć humor na niego. Alienem mogłabym pachnieć codziennie.

Kojarzycie te ciepłe czerwcowe popołudnia, gdy kwitną krzewy jaśminu? Całe powietrze pachnie wtedy jaśminem...
Albo upalne ciężkie powietrze, gdy za chwilę ma nadejść burza...wtedy zapachy przyrody są szczególnie intensywne, czujemy się jakby upojeni. Następuje burza, silna ulewa pozostawia wszystko mokre...a jaśmin pachnie nadal mieszając się z zapachem czystego powietrza.

Alien to czysta ekstaza, euforia. Po aplikacji na skórę prawie unosiłam się powietrzu upojona jaśminowym aromatem. Siostra była równie zachwycona. Naprawdę, pierwsza godzina to tak, jakby ktoś przyniósł do domu gałązkę jaśminu. Jedna gałązka jaśminu-pachnie jaśminem cały dom. Dwa psiki Aliena na skórę-pachnie Alienem cały pokój. W późniejszym czasie zapach znacznie łagodnieje, wysładza się. Mam wrażenie, że wyczuwam wanilię. Trwa na skórze dość długo, ale na końcu czuć go tylko blisko skóry.

Alien to perfumy moim zdaniem całoroczne, ale mam wrażenie,że najpiękniej będzie prezentował się właśnie w ciepłe czerwcowe popołudnia (tylko błagam oszczędnie, oszczędnie z aplikacją!)

Pozostaje pytanie: dlaczego Alien-Obcy to akurat jaśmin? Ale to tak samo jak zadać pytanie dlaczego Angel-Anioł to mroczne słodkości i paczula a dlaczego Womanity-Kobiecość to figa i kawior...
Pewne jest to, że ich tworzeniu przyświecała jakaś koncepcja, historia, że te dzieła są zaplanowane w najdrobniejszym calu i skończone. W każdym ktoś może dostrzec geniusz, są charakterystyczne i wyraziste, co jest ich oczywistym atutem.

Jan
03
2015
Paulina092
Paulina092

Mam z tym zapachem bardzo duzy problem. Flakon kupilam prawie dwa lata temu, zapach bardzo mi sie podobal. Po kilku testach nadgarstkowych wydawal sie cieply i kwiatowy a do tego jest bardzo trwaly i intensywny. Wypelnia pomieszczenie i jest bardzo zauwazalny. Ale co z tego? Skoro niestety nie jest to grad komplementow. Kilka razy zostalam zapytana czemu uzylam dzisiaj takich dziwnych perfum, skoro mam ladniejsze, albo ze to zapach podobny do tego ktory uzywa pracujacy z nami pakistanczyk... Kolo ktorego nikt nie jest w stanie stac blizej niz poltorej metra dluzej niz minute. Moj TZ powiedzial ze sa bardzo kwiatowe. Raczej mu sie nie podobaja.

Wiem, ze ten zapach ma ogromne grono wielbicielek. Bardzo lubie zapach kwiatow jasminu i w innych perfumach na nuta mi sie podoba. Ale Alien to dziwak z innej glaktyki. Na mojej skorze jasmin podlany zywica zaczyna gnic. W miare rozwijania sie zapachu jest co raz gorzej. Moze gdyby pachnial zle na poczatku, a pozniej pokazywal co potrafi dalibysmy rade, ale na mojej skorze jest nieznosny, dla mnie i dla otoczenia. Po poltorej roku flaszka 60 ml wygladala jak nowa. Potrafi powodowac migreny. Niestety mimo wielu prob, poszedl w swiat. Czasem, gdy mam okazje, lubie go powachac. Moze kiedys sie dogadamy, moze moja skora przestanie byc tak kaprysna i pozwoli Alienowi pokazac jego piekno i unikatowosc.

Jesli chodzi o sprawy techniczne - flakon mi sie nie podoba. Wyglada staromodnie i malo elegancko. W sumie sam zapach tez jest troche staromodny. Nie polecam kupowac w ciemno - bez testow globalnych, podczas nadgarstkowych pozwoli ukryc swoje prawdziwe oblicze. Nie jest to dobra propozycja na uniwersalny prezent ktory spodoba sie wiekszosci obdarowywanych. Z tym zapachem trzeba umiec sie dogadac.

Dec
14
2015
malwusia
malwusia

Nie przypisuję raczej zapachu konkretnym osobom, ale tym razem jest inaczej.
Alien to dla mnie zapach dla władczyni. Silnej, wyniosłej, niezłomnej, konkretnej, zajętej tylko sprawami najwyższej wagi.
Przez tę swoją charakterystyczną metaliczną nutę, tworzą jak dla mnie ogromny dystans. Używając Alien'a miałam wrażenie, że użyty do niego jaśmin wyrastał nie z ziemi, ale ze steel corten, wysysając z niej metaliczne, zardzewiałe soki.
Piękny zapach, ale nie dla mnie. Czułam się w nim groteskowo.


Szkoda tylko, że moje ukochane perfumy nie są ani w połowie tak trwałe i skoncentrowane jak Alien.

Nov
23
2015
perfumefreakz
perfumefreakz

Moja miłość do tych perfum jest wręcz platoniczna i śmieszna. Co z tego, że jestem 18-letnim chłopakiem i temat perfum powinien być mi obcy, skoro ten magiczny skarabeusz, dar bogów, rekwizyt z ,,Piątego Elementu" zawrócił mi w głowie od początku.
To esencja jaśminu, jaśminem nie będąca. Lubię jaśmin w niektórych postaciach, w innych nienawidzę. Tutaj jest coś na pograniczu mleczności i wyraźnej chłodności, jakby nieco sztucznej i przerysowanej ale bardzo w stylu pana Muglera. Ani to korzenne, ani stricte orientalne, ani nie kwiatowe. Niby ciężkie, wieczorowe i mistyczne, a dla niektórych wręcz duszne. Ale z drugiej strony jest w nim jakaś kremowość, jakieś świetliste akordy muskające nasze powonienie. O ile Angel to dla mnie zapach na każdą okazję, może rzeczywiście nieco ,,alienacji" powinno się przydać na duszne letnie wieczory lub lodowatą zimę. To zapach z dystansem, powoli otwierający swój kokon - najlepszy jest po kilku godzinach kiedy ciepła ambra nadaje pewnego seksapilu temu zapachowi. Kojarzycie ,,American Horror Story: Sabat" ? Nieodparciekojarzy mi się z voodo i postacią Marie Laveau, graną przez świetną Angelę Basset. Dystans, siła, nieśmiertelność. A z drugiej strony coś wulgarnego. A z jeszcze innej pani Galdriela z sagi Tolkiena. To niesamowite, że z zaledwie trzech składników można zdziałać takie cuda. Nie wiem czemu akurat Alien, ale wiem, że chcę go odkrywać na zawsze. Geniusz.

Oct
05
2015
chjena
chjena

Alien wcale nie jest tworem XIX wieku, Obcym przybyłym z odległej planety, który dopiero teraz postanowił objawić się dostatecznie wyedukowanej cywilizacji. Alien już jakiś czas temu spotkał Kasprowicza w Ciemnych Smreczynach, gdzie pod postacią jaśminowego krzewu, w sąsiedztwie poetyckiej róży, piął się po spróchniałym korzeniu limby, mokrym od niedawnego oberwania chmury. Wokół wciąż ciemno, mroczno, a na horyzoncie migoczą wolno oddalające się błyskawice... Powietrze po burzy przeszywa czystością nasze nozdrza, gdzie miesza się z dusznym zapachem jaśminu, prawie zdominowanym przez woń drzewa i ambry...

To zdecydowanie jest "obcy" jaśmin, nie łatwo oswajalny kwiatek, który można nosić bezrefleksyjnie czy bez konsekwencji. Właściwie większość perfum Thierry'ego Muglera to nie proste zapachy, a raczej pewna forma budowania wizerunku i tak też - świadomie - należy podejść do Aliena. Drzewno-ambrowego jaśminu przygniecionego burzowym powietrzem, nostalgicznego, wręcz trochę dekadenckiego.

Wyłamię się jednak jeśli chodzi o peany pod adresem trwałości i projekcji - owszem, w ciągu pierwszej godziny Alien jest naprawdę intensywny, natomiast w ciągu dnia powtarzałam aplikację kilkukrotnie, a żaden z moich długoletnich i całkiem szczerych znajomych wcale się nie poskarżył na podduszanie otoczenia. Niestety, burzowe powietrze przechodzi z mojej skóry po około pięciu godzinach, kiedy to pogoda znacznie się poprawia, a mocne, górskie słońce wysusza jaśmin na spróchniałej limbie, całkowicie pozbawiając obie te rośliny aromatu. Ech, ale mnie generalnie Mugler się specjalnie nie trzyma.

Idealne perfumy dla fanek nieoczywistego jaśminu, niezbyt słodkich perfum, mocnych akcentów ambrowo-drzewnych i poezji Kasprowicza.

May
17
2015
blawatekb
blawatekb

Zapach ten jest po prostu genialny w swojej prostocie!To tylko trzy nutki, ale jakże pięknie złożone! Mocne uderzenie chemicznego jaśminu może być nieco denerwujące. Ja tę fazę przeczekuję w domu, żeby nie zabić otoczenia. Potem robi się ciekawie, do głosu dochodzą nuty drzewne i ambra, które ocieplają kwiatowy zapach wejścia. Uwielbiam te perfumy po trzech psikach. Nie jest wtedy uciążliwy, w ciągu dnia raz po raz sprawia przyjemność nosicielce w najmniej oczekiwanych momentach: przy lekkim skinieniu głowy lub machnięciu ręką. Uwalnia się wtedy ciepły obłoczek ambry z odrobiną jaśminowego kwiecia.

May
14
2015
Miszka
Miszka

Dla mojego nosa to niemal wierna kopia Gabrieli Sabatini - kompozycji z 1989 roku....

Mar
21
2015
newrrn
newrrn

Jest maj. Kilkanaście stopni na plusie. Oślepiające światło słońca przebija się przez właśnie odpływające chmury. Wcześniej była kilkudniowa ulewa, która swoją siłą powaliła kilka drzew w okolicy.

Nagle przystajesz, zaintrygowany piękną wonią... To powalony jaśminowiec leży w ogromnej, brudnej kałuży. Drewno wydziela soki, kwiaty jakby fermentują. Wszystko paruje i sprawia wrażenie gęstego, trującego gazu.

To nie jest zapach natury. To wynaturzony, chemiczny twór, ciężki, z małą zawartoścą cukru. Popularny, choc to nie gourmand. Kochany pomimo oszczednosci składników, swoją drogą wcale nie szokujących.

Jest Pan szaleńcem, Panie Mugler. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana- jest w pana przypadku bardzo adekwatne.

Kompletne przeciwieństwo Angela. Angel to mrok i tajemnica, Alien EDP to światłość, przenikająca, porażająca, czysta... tajemniczości jednak nie można mu odmówić. Flakon oddający zawartość, bardzo w stylu Muglera.

Obcy nie ewoluuje- taki sam od ppczątku do końca (czyli do kapieli). No cóż, piękno tkwi w prostocie.

Zalecane oszczędne dozowanie produktu- ja psikam 2razy a otoczenie czuje bardzo wyraźnie.

Moje wnioski? Piękny zapach z gatunku bliżej niezidentyfikowanego. Jedyny na mojej półeczce do którego na pewno wrócę.

Mar
08
2015
Zombianka
Zombianka

Alien to zapach legenda, obrosły mitem i propagandą, jego po prostu nie wypada nie mieć choćby w najmniejszej objętości. Moja kolekcja też byłaby bez niego niepełna.
Wiadomo- jaśmin i to w dawce potwornej, co kto lubi. Ja lubię, ale tylko w aptecznej ilości, dwa psiki max, inaczej morduje pół dzielnicy. Muszę mieć na niego melodię, w niesprzyjający dzień nosi mi się go zwyczajnie ciężko.
Jaśmin jest odwzorowany bardzo wiernie, dokładnie choć może trochę za dokładnie i przez to nie wychodzi to na człowieku do końca tak naturalnie, jak sie wydaje z początku. Może to przez to skondensowanie, typowe dla dzieł Muglera. W ogrodzie mojego domu rodzinnego są jaśminy i mam porównanie do natury. Alienowski jaśmin to nie tylko kwiaty- ich duszna, oślepiająca jak słońce biel, już nie bukiety a całe naręcza, chwilami zleżałe, które wręcz przygniatają do ziemi pojawiają się w środku trwania zapachu. Najbardziej podoba mi się początek Obcego, niezwykle kobiecy, przestrzenny, pełen światła choć raczej chłodny. Wtedy oprócz świeżych pąków jaśminu czuję też gałązki, drewno, zielone listki i to jest urocze. W bazie jest po prostu miły. Noszę okazyjnie, żeby nie powiedzieć rzadko, trochę mnie przytłacza, a perfumy przecież nie powinny tłamsić, tylko współpracować. :)
Trwałość gorsza niż w Angelu i Womanity, projekcja większa niż w Angelu, na poziomie Womanity. Oceniam i porównuję użycie globalne, także na ubraniach.
Bardziej przekonuje mnie żółta, lżejsza wersja Sunessence.

Mar
05
2015
cirilla
cirilla

Zafascynowana recenzjami postanowiłam poznać Aliena...
Niestety tylko kilka ml, ale jaką one mają moc! Pierwszy psik na skórę, w słoneczny dzień i ...aaaa! co to za smrodek?! Nigdy go już nie powącham :)

Muszę podkreślić, że kocham świeży, naturalny zapach jaśminu. Delikatne kwiaty, które kuszą zapachem, szczególnie w ciepłe, czerwcowe wieczory... Minął miesiąc, a ja nie mogłam o tym zapachu zapomnieć. Byłam gdzieś na wakacjach. Spryskałam nadgarstek i o jejku! Zakochałam się. Pachnie tak pięknie jak... jakaś łąka, na której rosną kwiaty, takie polne, ale mocno odurzające, a pszczoły huczą całym rojem. Nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale takie mam skojarzenie. Coś jak miód, okraszony jaśminem. Jaśmin chowa się lekko w cieniu, jest taki tajemniczy, wyniosły, mocny. Super.
Trwałość bardzo dobra. Trzymały się do następnego dnia na skórze :) Buteleczka piękna, jak jakiś klejnot, a kolor całkiem w moim guście.

Zapach Alien jest niespotykany. Do tej pory, nie miałam styczności z jakąś jego podróbką. Psiknęłam się nim, potem drugi raz... Owszem, jest ciężki, ale po "wyparowaniu" tej mocy - kusi miękkim, otulającym, zmysłowym zapachem. Jest seksowny, trochę duszny, ma po prostu moc.

Jednak uważam, że na dłuższą metę, nie mogłabym pachnieć tylko nim. Lubię różnorodność. :) Jednak w kategorii orientalnych perfum, zajmuje niepodważalnie miejsce w pierwszej 10-ce. Drażni nos mocnym, rozgrzanym jaśminem, oraz nutami drzewnymi. Lubię go, bo mnie bezpardonowo uwiódł.

Jednak - nie sugerujcie się gustami innych, albo że ten zapach jest modny. Patrzcie na swój gust i wtedy kupcie, bo można się rozczarować. (Polecam zakupić właśnie próbkę i cóż, do niektórych zapachów trzeba dojrzeć, albo one nam nie leżą i nie pasują też do osobowości... Tak myślę. Zapach jest zmysłowy, ale nie dla każdego. I trzeba uważać z dawkowaniem. Może drażnić nosy innych, zamiast pobudzać zmysły :)

Jednak tak to jest z perfumami tego Pana. Albo się je kocha, albo nienawidzi. Inni komentują: "o matko, ale cuchnie!", a ja mam nadzieję, że kiedyś kupię sobie Aliena i spryskam się nim na jakąś okazję. :)
Nie można go pomylić z żadnym innym, bo podróbki... wychodzą źle.

Mar
02
2015
Fiona brzydula
Fiona brzydula

perfumy - te naprawdę dobre - na każdym/każdej pachną inaczej ;-) Alien to są dobre perfumy ;-)Dla mnie - na mnie ... Alien to deszcz po burzy(ozonowa świeżość)... jego krople padają na jakaś metalowa, lekko zardzewiała krata?? A później na kwiaty jaśminu... Tak ja widzę Alien ;-)Tak na mnie pachną. Alien zdecydowanie jest dla odważnych kobiet. Chociaż - jak na wstępie - na kimś innym będą pachnieć inaczej. Trwałość - BOSKA!!

Feb
13
2015
magdalenag13
magdalenag13

Na mojej skórze zmienia się w cytrusową wersję Jean Paul Gaultier-Classique.W moim odczuciu te perfumy są takie same,różnica jest jedna-Alien ma początek cytrusowy,JPG zdecydowanie różany.

Dec
31
2015
Adrianna
Adrianna

Ileż tu opinii... :)
Cóż dadać!? Zapach napewno nie dla amatorów zapachów lekkich i przyjemnych.
Zapach KILLER !! Powalił mnie po 1szym niuchnieciu...po prostu nokaut !!
Faza zamroczenia trwała długoooo :) do momentu aż projekcja zapachu sięgnęła zenitu...
A z nim... Zaskoczenie.. !! ... Bo cóż tu ja czuję?? Toż to "Far away" Avon'u.
"Far Away" nie ewoluuje tak jak "Alien" ,ale to ten 1szy bliższy jest moim gustom.
Choć lubie zapachy dziwne i mocne ( jak "Angel" ) tak ten na pewno nie zagości na mojej półce.

Dec
19
2014
Ninka
Ninka

Uwielbiam ten zapach. Często zmieniam perfumy, jednak ten jest jedyny do którego często wracam od lat. Obłędny. Magnetyczny. Nieziemski. Zapach z charakterem. Konkretny. Cudowny jaśmin i ambra. Totalnie trwały. Zwraca uwagę. Raczej dawkować oszczędnie bo może wywołać ból głowy nie tylko u osoby w niego ubranej ale również bliższego i dalszego otoczenia. Potrafi poddusić gdy się przedobrzy. Bardzo podoba się również mojemu mężczyźnie, który określił go jako zapach kredek woskowych cokolwiek to znaczy :p a od siebie jeszcze dodam, że zapach ten zamknięty jest w przepięknym flakonie.

Nov
06
2014
perfumebitch
perfumebitch

Ogólnie to nie przepadam za jaśminem w perfumach - nie tak, że go nie lubię - to orientalne kwiecie majaczące gdzieś w tyle wielkich, klasycznych kompozycji jest kuszące, nawet jego słodka odmiana w Elie Saab czy mleczność Pure Poison jest dobra, ale u Muglera wiem jedno - to prawdziwa miłość. Właściwie dziele jaśmin na kilka typów- ten orientalny, kwitnący w jakimś pięknym rajskim ogrodzie daleko stąd, wątły kwiatuszek majaczący w nudnawych kompozycjach, jest też jego cukrowa odmiana w chociażby Mount Blanc Pour Femme. I jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył, jest jeszcze jedna odmiana - jaśmin muglerowski, tak samo jak paczula w Angelu i figa w Womanity.

Cóż, kiedyś, gdy byłem jeszcze młodszy ujrzałem ten ametystowy klejnot, kosmiczny amulet na półce w perfumerii. Spryskałem blotter i nie mając pojęcia czym pachnie, przybliżyłem do nosa. Miłość. Są dwie rzeczy, których nie powinno się dzielić na płeć: perfum i papierosów. Nie lubię zniewieściałości, ale Alien sprawia, że na tym polu mogę odsunąć zasady na bok i rozkoszować się zapachem.

Otwarcie jest potężne, z resztą jak każdy Mugler. Jego jaśmin jest gęsty, znowu zgadzam sie z jedną z wymienionych tutaj opiń, ze lekko fiołkowy wręcz, gęsty, ciepły i rozbuchany a zarazem nieco chłodny, wręcz lekko przestrzenny. Jaśmin ten to inny typ tego kwiecia, jak już wspomniałem - naprawdę obcy. Właściwie to on obezwładnia kopozycję, wgryza się i daje ten potężny efekt. Wyobrażam sobie Galadrielę z Władcy Pierścieni ale w kiczowatym i dość wulgarnym ubraniu, jakby przeniesioną do kiczowatego filmu SF z lat 80. Są dwie strony Aliena - fioletowa, jaśminowa, buchająca w twarz potężnym naprawdę zapachem i złota, wystudzona ambra i nuty drzewne, które ocieplają kompozycje w ostatniej fazie. Mimo tego od jaśminu nigdy nie da się uciec, jego iście kosmiczny wydźwięk jest tu przez cały czas - zazwyczaj myślę, że powinno się dać zapachowi czas na rozwinięcie i zobaczenie jak potrafi się przetransformować, ale Alien mimo zmienności i wrażenia pewnej nieuchwytności zawsze będzie absolutem jaśminu, złotą królową ( albo i tez królem :D)

Trwałość jak to u Muglera wielka, 12 godzin ze spokojem, projekcja odrobinę mniejsza od Angela, ale nadal wielka. Nie zgadzam się z teorią, że perfumy nadają się na określoną porę dnia czy roku, z tym cudownym pachnidłem trzeba po prostu uważać i tyle w temacie.

Sep
03
2014
gardenia
gardenia

Pamiętam, jak Cie zobaczyłam pierwszy raz, oj tak, byłeś w moim typie, ciepły, namiętny i tajemniczy słodziak, który w dodatku wie, że mnóstwo kobiet leci na jaśmin, ja też! No i jeszcze ten wygląd! I tak fajnie trzymało sie Ciebie w ręku, w dodatku byłeś taki...INNY.
Gdy poczułam Cię w towarzystwie pociągającej seksownej blondynki, wiedziałam już jedno: muszę Cię mieć.
No ale jak to w życiu bywa, jak tylko Cie zdobyłam, to sie zaczęło: coś mi zaczęło w Tobie przeszkadzać, uwierać, może byłeś zbyt nachalny, a może zacząłeś przypominać mi innych, których już miałam...najgorsze, że przypomniałeś mi nagle Far Away Avon, a ja mam z nim takie ciężkie przejścia...
W końcu oddałam Cię w ramiona INNEJ, z migreną nie ma żartów, a Ty zacząleś ją u mnie powodować, ale...po jakims czasie zaczęłam nagle za Tobą tęsknić, ta tajemnicza, drzewna słodycz, wiercąca w nosie, nie dająca o sobie zapomnieć, jakieś migające pudrowe ingrediencje, mocne, ciemne ale...ale... jakieś takie płytkie i monotonne...może zbyt przypominające mi lakier do mebli...Nie jednak Cię nie cierpię, każda Cię teraz może mieć i tyle Cię teraz wielbi, wszędzie Cię napotykam, w tramwaju, u Cioci na imieninach, na babskiej imprezie i w modnym klubie, wołasz z daleka: to jaaaa, ten ambrowo-fiotetowy kosmiczny Jaśminowiec, barabara i grasz mi na nosie i nerwach a ja nie mogę od Ciebie uciec...Ja już Ciebie nie kocham, uwierz mi, ja wielbię jaśmin ale czysty, bez tej ilości lakieru, drewna i wzmacniaczy, pozwól mi żyć i przestań mnie prześladować...No chyba, że znowu się w Tobie zakocham :/

Aug
04
2014
esk10
esk10

Prawdziwy killer. Moc ma taką,że może zabić.

I tak jak Angel - pierwsze nuty i otwarcie przecudne a później coś mnie gryzie.

Dla miłośniczek szyprów idealny. I dla indywidualistek i lubiących zwracać na siebie uwagę ale trzeba uważać, bo są również wrogowie, ci którzy ich zwyczajnie nienawidzą.

I trzeba ich zrozumieć, bo zapach też może zmęczyć. Mnie męczą, nie mogę w nich wytrzymać dłużej niż pół dnia a później pędzę pod prysznic. Szkoda .... bo flakon wciąż pełny, zapach szlachetny a tu .....nos terrorysta, oprotestował alena i już.

Jul
23
2014
MrGwyn
MrGwyn

Sceptycznie podchodzę do nazwy 'Alien'. Nie ma w tych perfumach zapachów, których bym nie znał, i których ziemskiej proweniencji nie byłbym pewny. Ale to właśnie jest w nich piękne.
Znam z tego i wyliczę: oczywista oczywistość: kwitnący jaśmin, pąki 1-2 dniowe; pranie i co za tym idzie, także dobre, białe mydło; krem ucierany z żółtek, margaryny i cukru; mleko i masło; lekko kwaskowata nutka cashmeranu.
Absolut jaśminu w zamian za nutę głowy, serca i bazy.
Powiewem świeżości jest tu użycie prawie samego, prawdziwego jaśminu. Niby to już było, ale póki co wszyscy widzimy, że to właśnie ten Jaśmin zagrzewa miejsce na tronie.
Kwiat niemal wiecznotrwały, darzący co rusz swoją wonią. Nie zmienia się zbytnio i jest przede wszystkim (jak dla mnie) łagodne i oczywistym jest, że kobiece. Prostota zwyciężyła.
Zapoznawałem się z EDP.

Jul
15
2014
monika690
monika690

J'Osephine bardzo trafnie ujęła naturę Aliena, to jest zapach góra na 2 psiki. Mocny, podduszający jaśmin, tylko dla hardcorowców, ale i tak go lubię. Jeśli ktoś ma "słabą głowę" do zapachów lepiej niech nie próbuje, bo może się skończyć w skrajnych przypadkach oglądaniem własnej treści żołądkowej :-O Jak na wesoło to na wesoło :-)

Jul
10
2014
J'Osephine
J'Osephine

Sposób użycia A L I E N A

a) 1-2 psiknięć,pieknie pachniesz,otoczenie pyta sie o zapach,roztaczasz aureole obłoku z jaśminu
b) 3 psiknięcia,zaczyna boleć cię głowa,prosisz o pomoc panią Goździkową
c) 4 psiknięcia, otoczenie pyta sie z lekkim oburzeniem ..a co ty sie dzisiaj tak wypsikałaś?,nie za dużo?
d) 5 psiknięć,teraz i już innych boli głowa,część współpracowników wyskakuje z okna z 10 piętra
e) 6 i wiecej psiknięc,widzieliście kiedyś zdjęcia po zrzuceniu bomby atomowej?
W gratisie do niego powinna być dołaczona pasta BHP(gdy przedobrzymy nie tak latwo go zmyć)

Sam zapach to absolut jaśminu. Jeśli lubisz delikatne powiewy to w Alienie jaśmin uderza jak huragan i nie znajdziesz w nim odetchnienia od tego kwiatu,nie uspokaja sie w nim ta moc nawet przez chwilę.
Czy jest zatem płaski? O nie,to że tak mało nut nie oznacza że nie jest warstwowy.Potrafi doskonale przybrać inna formę w zależności od pogody,ciśnienia,twojego humoru. I co niezykłe różni ludzie używają go o różnych porach roku i nie widze sensu szufladkowania go jako zimowy czy letni bo wszystko zależy od dawki.

May
23
2014
agusia12321
agusia12321

Z całą stanowczością stwierdzam, iż jestem zwolenniczką, a nawet cichą wielbicielką tego zapachu. Jest piękny, mimo, że tak na dobrą sprawę monotematyczny, bo przecież czuć w nim w głównej mierze przez większość czasu głównie jaśmin, a ambra i nuty drzewne robią za jego tło. Polecam miłośnikom tzw. "trudnych zapachów".

May
09
2014
Majka16
Majka16

Chyba nie jestem wyjątkową kobietą o czym piszą moje poprzedniczki, gdyż ten "wyjątkowy" zapach z wybijajacym się jasminem na mnie "nie leży" a wręcz przeciwnie moje jestestwo energicznie się przed nim broni jak i przed jego wszelkimi odmianami. Kilkakrotnie po wszystkich achach i ochach do niego podchodziłam i .... Nie, nie kochamy się. Jaśmin tu jest tak wyeksponowany że mnie dusi w zasadzie to mój nos nie wyczuwa innych składników tylko ten. W mniejszej ilosci w innych zapachach (za wyjatkiem odmian Aliena) nie przeszkadza. Moc rażenia przeogromna jak i trwałość. Reasumujac dla mnie nie jest ani piękny, ani luksusowy ani seksowny. Flakonik też nie wzbudza mojego zachwytu.

Apr
12
2014
fiorimi
fiorimi

Postanowiłam przetestować ... nazwa adekwatna do zawartości ... wyalienowałam się tak że przez 2 dni byłam omijana szerokim łukiem zarówno przez znajomych, współpracowników, klientów a także najbliższych. Zapach zdecydowanie nie zagrał na mojej skórze . Przyznam że testowanie było bardzo bolesne .

Apr
12
2014
sniadanienaplutonie
sniadanienaplutonie

Perfumy ,,Alien" po raz pierwszy poczułam na znajomej. Zapach był piękny, ciągnął się długim ogonem, po jej wyjściu z pomieszczenia powietrze pachniało delikatnie jaśminem, cud, miód i orzeszki a ja wpadłam po uszy. Długo polowałam na choćby próbkę, a po jej zdobyciu nie mogłam się doczekać aż wypróbuję działanie Aliena na sobie.
Wypróbowałam, i... no właśnie, nic. Zero pięknego jaśminu, na mnie Alien jakoś kwaśnieje, nabiera ciężkości, poddusza mnie i otoczenie, staje się nieznośny. Robiłam wiele podejść, zarówno do ,,Obcego" jak i innych jego wersji, jednak każda ma w sobie coś takiego, czego moja skóra po prostu nie znosi. Moje zainteresowanie ,,Alienami" wywołało sprzeciw współpracowników, samce marszczyły nosy (jaśmin fu? samce - nie znają się).
Jednak jest jeden aspekt tych perfum, który sprawia ,że mam ochotę stanąć na baczność i bić brawo - trwałość wręcz porażająca! Cały dzień mycia naczyń nie okazał się przeszkodą - nadgarstki dalej pachną.

Apr
10
2014
Joskelyn
Joskelyn

Kremowe, otulające, drzewne perfumy, które są w zasadzie odą do jaśminu i jedną z piękniejszych interpretacji tego składnika. Charakteryzują się niebiańską trwałością i dość silną projekcją, ale mimo wszystko nie mam oporów, by używac ich w dzień. Nie rozumiem też tych wszystkich ochów, achów i fenomenu tych perfum - pamiętam, że przed pierwszymi testami wręcz się ich bałam przez tę ich sławę killera nad killerami. Tymczasem Obcy okazał się dla mnie całkiem ziemski i w pełni oswajalny ;) Lubię je, ale nie uważam za ósmy cud świata i jakiś szczególnie wybitny zapach - zwłaszcza, że na mnie pachną dość liniowo i jednostajnie - przyjemnie, ale bez szału.

Apr
06
2014
Ann
Ann

Alien.
Zapach Muglera jest bardzo kontrowersyjny w mainstreamie, a nawet poza nim. I nie mówię o niszy, a o całym wszechświecie, całej galaktyce.
Ten jaśmin! Najbardziej fascynująca, magiczna, nietypowa interpretacja jaśminu. Nie jest to wielki krzew o duszącym zapachu w upalny wieczór, ani nie śliczniutki, niewinny, anemiczny kwiatuszek. Tutaj wszystko rozpoczyna się dawką mięty. Nie szukajcie tu jednak męskawych nut, ani łagodnej, "ziołowej" mięty rodem z Herba Fresca. Może dlatego, że tu nie ma mięty (jak w fastfoodowym mięsie :D). Za chłodny, tajemniczy, zdystansowany i jakby niedostępny efekt odpowiada jaśmin w muglerowskiej wersji. Lekko ogrzany (czy może raczej "oszlifowany") lekkim drewienkiem i ambrą jest naprawdę mocny i oryginalny. Po prostu cudowny.
Tak bardzo obcy.

Mar
09
2014
pluszowymis
pluszowymis

Ile ja się nasłuchałam, że to perfumy tylko na wieczór, tylko na zimę, że duszące(...)
Nie zgadzam się. Alien są przede wszystkim jaśminowe. Kobiece. Otulające a nie duszące. Na każdą porę dnia i roku. trwałość niesamowita- cały dzeń.

Feb
20
2014
Melitele
Melitele

Perfumy nieziemskie, niesamowite, czarujące. Gęste, mocne, zmysłowe, seksowne, bajeczne!
Nie zapomnę jak kiedyś jadąc na imprezę sylwestrową Kolejami Mazowieckimi miałam na sobie ten zapach i kto by nie wchodził do wagonu mówił: „wow! W końcu w KM-ce ładnie pachnie!” :D a mi się wtedy cisnęło na usta „jam to nie chwaląc się sprawił-a”. Faktem jest, że pachniało mną na kilometr!
Niestety jak zaszłam w ciążę burza hormonów tak podziałała, że znienawidziłam ten zapach do tego stopnia, iż stwierdziłam, że już nigdy więcej do niego nie wrócę i zamiast zachomikować resztkę jaka mi została, oddałam je mamie do zużycia. Dziś (rok później) znalazłam w swoich zapasach próbkę tych perfum i postanowiłam użyć... cóż mogę więcej powiedzieć... dawna miłość do Aliena wróciła! Mam na swojej liście miniaturkę tych perfum tak do użycia od czasu do czasu, bo jednak zapachem codziennym to on nie jest...

Feb
06
2014
lili-ya
lili-ya

Nazwa tych perfum absolutnie nie jest przesadzona. Alien pachnie jak coś z innej planety. Nie potrafię nawet powiedzieć, co w nim wyczuwam. Na pewno nie jest to ani jaśmin, ani ambra, ani nuty drzewne, ani zielone, ani kwiat pomarańczy, ani wanilia. Przynajmniej w takiej wersji, w jakiej wystepują one na Ziemi. Chyba że twórca tego niezwykłego zapachu poleciał do innej galaktyki i stamtąd przywiózł składniki, by wydestylować z nich nieziemskie olejki zapachowe. Trzeba przyznać, że zapachy Thierrego Muglera robią wrażenie (poza Innocent, który mój nos odbiera jako wyjątkowo nijaki), ale każdy na inny sposób (mówię tu o podstawowych, klasycznych wersjach EDP). Angel jest niesamowity, ale nie wiem, czy dałabym radę go nosić. Womanity to zapach bardzo oryginalny, słodko-kwaśno-słony - mam i bardzo lubię. A Alien? Niestety, Alien to chyba jedyne perfumy, które przyprawiają mnie o ból głowy, przynajmniej w tej początkowej, najintensywniejszej fazie. Nie jestem w stanie powiedzieć, co w Alienie czuję, ale jest to jakieś słodko-sztuczne i duszące. Po pierwszym teście byłam Alienem zachwycona, ale teraz przyprawia mnie o taki ból głowy, że chyba nigdy więcej nie psiknę go na nadgarstek podczas wizyty w perfumerii. O zdrowie trzeba dbać. Mimo to doceniam Aliena - za oryginalność, za flakon, za nieziemskość.

Jan
05
2014
alienz
alienz

Myślę, że Alien jest niesamowitym zapachem, naprawdę obcym, z innej galaktyki... Na początku jest chłodny, przypomina schłodzone płatki jaśminu, lawiny jaśminu, jest taki miętowy, zimny, ale ciężki i wtedy najbardziej zwraca uwagę - właściwie to jaśmin jest tutaj głównym, najmocniejszym składnikiem. Dopiero po kilku godzinach tworzy się wokól jaśminu taka drzewno-ambrowa aura, staje się słodszy i milszy, łatwiejszy do okiełznania, bardziej ....hmm...mleczny. Jest to piękny zapach, zdecydowanie nie dla każdego, dla wielu za ciężki, niektorzy określaja go babcinym( nie mam pojęcia kim są ci ludzie), ale dla mnie jest niezwykle zmyslowy, charakterny, dojrzały. Ma potęzna trwalosc, co najmniej 12 godzin, z czego przez okolo sześć jest wyczuwalny gdziekolwiek się przejdzie. Absolutny no.1

Dec
24
2013
Hazardzistka
Hazardzistka

Od samego początku mam z tym zapachem złe skojarzenia. Czując go wyobrażam sobie Panią z korporacji, pnącą się do celu po trupach i dla której pieniądze są ważniejsze od ludzi. Oczywiście odgrywa tu dużą rolę jaśmin, który jest w kompozycji najważniejszy. Już nie pierwszy raz się przekonuję, że moja skóra się z tym kwiatem nie lubi. Później woń się nieco łagodzi i robi bardziej miękka, ale wciąż nie przypada mi do gustu. Sądzę, że czując go na innej osobie, ,,Alien" zwiększałby dystans między nami. Uważam, że nazwa jest całkowicie adekwatna do zawartości, bo zapach w pewien sposób izoluje (alienuje) osobę od społeczeństwa. Raczej dla dorosłej kobiety. Może musiałabym poczuć je na kimś bliskim, żeby polubić? Ale mimo wszystko nie odrzucam ich całkowicie, w końcu gusta się zmieniają. :)

Dec
09
2013
DREAMER80
DREAMER80

Jeśli chodzi o projektanta flakonu, to był nim sam Mugler, inspirował się podobno filmami sci-fi, więc inspiracji mogło być kilka.... Faktycznie twarz Womanity jak z grafik czy rzeźb Gigera, ale kolorystyka już na pewno nie taka sama. Giger nie preferuje takich mocnych intensywnych kolorów, a Alien kojarzy mi się właśnie "Z Piątym Elementem", z kosmitami i złotym sarkofagem Leeloo. Daleko mu do Gigera, do jego mrocznie, seksualnych klimatów, z czarnymi grafikami i skorodowanymi metalami. Flakon Aliena jest zbyt bogaty, komiczno-egipski, wygląda niczym mistyczny klejnot, czy też skarabeusz oprawiony w złoto z wygrawerowanymi kosmicznymi hieroglifami.

Dec
08
2013
Arttemiss
Arttemiss

Ad vocem - recenzja DREAMER80

W stylistyce flakonu Aliena raczej nie należy upatrywać inspiracji "Piątym elementem" Luca Bessona - z Bessonem współpracował bowiem Jean Paul Gaultier, a on akurat prezentuje zupełnie inne niż alienowe poczucie estetyki. Wzrok należy raczej skierować w kierunku tradycji perfumiarstwa o rodowodzie biżuteryjnym (fasetowane szkło nawiązujące do amuletów) oraz w kierunku Szwajcarii, z której pochodzi inny, dość kontrowersyjny z resztą designer - Hans Rudolf Giger. Scottowskie Alieny nie były by tym, czym są bez Gigera właśnie. Nota bene także flakon Womanity ma coś z Gigera: to jakby przemieszanie wzornictwa rodem z art deco z domieszką wizyjności Fritza Langa (genialny Metropolis) i kobiet widzianych jako gigerowskie, biotechnologiczne twory.

Niestety nie doszukałam się nazwiska właściwego projektanta flakonu. Szkoda, że bardzo rzadko podaje się je do wiadomości, bo w moim skromnym odczuciu forma flakonu bardzo silnie rzutuje na odbiór zapachu jako całości.

Dec
08
2013
DREAMER80
DREAMER80

Kocham te perfumy, choć stworzone są dla kobiet.. Bardzo żałuję, że to damski zapach i czasami go kradnę... Obcy jest tak pociągający, niebezpieczny i seksowny, i jednocześnie tak dobrze znany... Z ziemskiego, odurzającego jaśminu zrobić tak kosmiczny zapach, to jest sztuka...Flakon rodem z "Piątego Elementu", poraża pięknem klasycznego szlifu szafirowego z kosmiczną manierą. Mugeler to żyjąca sztuka, przejdzie do historii perfum, fascynujące że możemy ją już doznawać w tym czasie, wiedząc, że ZAWSZE będzie arcydziełem... Jak się kończy możemy tylko pożądać "fioletowego klejnotu"... Uwielbiam te perfumy na kobietach co są "jak nie z tej ziemi", a jak ich nie ma...? Chcę choć czuć ich zapach...

Dec
06
2013
anja
anja

Podpisuje sie pod ponizsza recenzja.Ja takze nie jestem w stanie go udzwignac,nawet czuc w powietrzu.Jest natretny,meczacy,po prostu upierdliwy.I do tego jeszcze czuc go niemal wszedzie.Upajajacy jasmin oblany rozpuszczonymi landrynkami owocowymi.Zdecydowanie do dawkowania w minimalnych ilosciach i najlepiej wieczorem (albo jeszcze lepiej na noc ,zeby nie udzielal sie otoczeniu).Nie potrzebuje go czuc o 7 rano w calym metrze.To samo mialam z koszmarna Chloe-dwa najbardziej "miejskie" zapachy jakie znam i czuje doslownie wszedzie w dawkach smiertelnych.Do tego o 7 rano ,a co tam! jak szalec to szalec!O zgrozo!

Dec
03
2013
karolkowa
karolkowa

Alien jest jednym z niewielu zapachów, których nie mogę nosić. Podchodziłam do niego kilka razy lecz niestety za każdym razem wywoływał u mnie migrenę. Nie jestem w stanie go znieść nawet na innych osobach. Projekcję oraz trwałość ma zabójczą.

Dec
03
2013
lexis1979
lexis1979

Dziwny zapach, choć w założeniu taki właśnie miał być. Gdybym wyczuwała w nim jedynie nuty wymienione w opisie byłoby pięknie, a Alien stałby się moim hitem, ale... Początkowo jest pięknie - jaśmin, który uwielbiam. Wyjątkowy, niebanalnie podany, słodki i urzekający. I tak jest przez dość długi czas, bo zapach jest bardzo trwały i oryginalny. I już byłam o krok od stwierdzenia, że to mój ulubieniec... Niestety, właśnie po kilku godzinach zapach zaczął paskudnie ewoluuować. I wylazł z niego zapaszek piwnicznej stęchlizny, który pojawił mi się już w Angelu, tyle, że sporo szybciej. W miarę upływu czasu piwniczny zapaszek zaczął się nasilać, a ja marzyłam jedynie o zmyciu go z nadgarstków. Z ubraniami to samo. Ulotniła sie cała słodycz, cała oryginalność. Pozostał koszmar, do którego nie jestem w stanie ponownie wrócić.

Nov
21
2013
Katatonia
Katatonia

Co tu dużo mówić, mój ulubieniec! Zawsze wtedy kiedy chcę czuć się pewnie, kobieco, uwodzicielsko, stawiam na Aliena! Zapach sprawdza się idealnie obok wysokich szpilek i małej czarnej jako zestaw eleganckiej a przy tym uwodzicielskiej, świadomej swojej atrakcyjności i tego jak działa na mężczyzn kobiety.

Mężczyźni kochają ten zapach! Dzięki niemu otrzymuję mnóstwo komplementów. Także nie zamienię go na nic innego!

Nov
19
2013
Martielle
Martielle

Te orientalno-drzewne perfumy mają w swojej budowie tylko 5 składników : jaśmin wielkolistny w nucie głowy, nuty drzewne i zielone w sercu oraz mnóstwo ambry i wanilii w bazie. Oczywiście w zapachu króluje jaśmin i to on gra tu główną rolę. Jest bezkompromisowym Hamletem, wyrafinowanym egoistą, przebiegłym cwaniaczkiem. I choć według zamierzeń twórców zapachu, Alien jest istotą z innego świata, dla mnie jest przyjacielem, który doda mi otuchy w gorsze dni.

Perfumy mają niesamowitą moc, trwałość i ogon. Są niezastąpione dla osób pragnących zapachu nietuzinkowego i głębokiego. Jego delikatnie przebijająca się woń nut zielonych tylko na chwilę daje o sobie znać, by zaraz potem niczym książę Hamlet, wkroczyć drżącym krokiem na drogę zła i ciemności. Paląca namiętność księcia do Ofelii jest ukoronowaniem Aliena, z którego zaczyna buchać erotyczny i nieujarzmiony jaśmin, zatruty ambrą i wanilią. Ogień tych perfum rozpala zmysły i pozwala się w sobie zatracić. Nie należy jednak z tym ogniem igrać, gdyż może otoczenie przyprawić o nudności. Nie każdy bowiem wielbi Aliena i nie każdy prosi o bis ze łzami w oczach. Dla niektórych to przedstawienie kończy się na II akcie i ukradkiem uciekając z sali, lub przysypiając na fotelu będą pragnęli o tej grze jak najprędzej zapomnieć. Nie winię ich za to. O gustach nie zamierzam dyskutować :)

Jul
31
2013
Beatafm
Beatafm

Pięknie pokazany jaśmin na kremowym tle z nut drzewnych i ambry, zapach jest bardzo intensywny i trwały, cały czas pachnie jednakowo, nie ewoluuje roztaczając ciepłą kremową chmurkę, w której czuję się wspaniale, miło go nosić ;))

Jun
26
2013
Jutinkaa
Jutinkaa

Zapach ciepły, intensywny i długo utrzymujący się. Niekoniecznie dla osób które lubią lekkie "świeżaki". Ja z takimi zapachami nie mam problemów i Alien trafił prosto w moje serce.
Kiedy dostałam próbkę miałam wrażenie że "już kiedyś coś tak pachniało" (może to te lotiony do włosów z kiosku ruchu:)), ale absolutnie nie działa to na niekorzyść tego zapachu. Jest on bardzo elegancki, na pewno nie pospolity i nie kojarzy się z taniością.
Aaaa... i nie tylko na zimę! ^.^

May
29
2013
lady Vader
lady Vader

Początkowo nie zwróciłam uwagi na Alien - w porównaniu z fascynującym Angelem wydawał mi się dość nudny. Dopóki kiedyś nie włożyłam przypadkowo pachnącego nim blottera do portfela. Za każdym razem, kiedy go wyjmowałam czułam ten jaśminowy obłok i nie mogłam przestać o nim myśleć.

Na mojej skórze Alien to bardzo gęsty, słodki miodową słodyczą jaśmin na drewnianym tle. Ma w sobie coś narkotycznego, nie można o nim zapomnieć, ani go zlekceważyć. Nie ma w nim nic dziewczęcego - kojarzy mi się z piękną, w pełni świadomą swych atutów, pewną siebie trzydziestolatką, która nie musi kusić różowym błyszczykiem, czy rozpiętą o jeden guzik za daleko obcisła bluzeczką, bo i tak trudno jej się oprzeć.

Trwałość świetna.

May
26
2013
perfumeholic88
perfumeholic88

Wiele hałasu o nic! Słyszłam dużo o osławionym Obcym. Za wszelką cenę chciałam go mieć i kiedy go wreszcie porządnie przetestowałam stwierdzam, że to w zasadzie dobry zapach i tyle. Wstęp jest interesujący, dosyć mocny to chyba przez ten jaśmin, ale już po chwili Alien na mojej skórze pachnie poprostu bylejakimi kwiatkami z dodatkiem ambry. Taki zapach jakich wiele na rynku, w ogóle gdzieś już coś podobnego czułam. Dla mnie ten zapach w ogóle nie jest tajemniczy, niepowtarzalny, jakiś kontrowersyjny. Jest ładny na pewno,choć jest dużo oryginalniejszych kompozycji. Nie kupiłabym dużej butli, być może malutką pojemnośc. Uważam, że cena w stosunku do zawartości jest przesadzona. Nie stałam się fanką Aliena.

May
25
2013
siemka2
siemka2

Jak go noszę dostaję najwięcej komplementów, ale nie o to mi chodzi. Jest coś w tym zapachu, co przyciąga, co zachwyca. Ja go uwielbiam. Jest cholernie wyrazisty i cholernie trwały. Pomimo tego nie można mieć od niego migreny. Pachnie tak pięknie, że nie można się nieuzaleznić. Perfumy raczej na wieczór. Ale ja uwielbiam pachnieć nimi nawet w dzień. Nie są banalne. Są wyjątkowe, jedyne, niepowtarzalne.

Apr
20
2013
samsara
samsara

Nie zgadzam się z tym , że Alien to magia ceny,kochałabym je nawet, gdyby kosztowały 50 zł-choć to się nigdy nie zdarzy. I słusznie-cena w tym akurat wypadku z czegoś wynika-ich trwałość świadczy najlepiej o jakości użytych w kompozycji składników, a że jest ich zaledwie kilka-tym bardziej szacun dla twórców-to jakby z kilku nut napisać całą symfonię, bo Alien to prawdziwa uczta dla zmysłu powonienia-jak dla mnie miłość od pierwszego sztachnięcia-powalają na kolana swą mocą i oryginalnością, nie da się ich pomylić z żadnymi innymi perfumami. To zapach z gatunku hate it or love it-ja kocham.

Mar
08
2013
chumele
chumele

Kiedys w latach 80-tych w kiosku Ruchu mozna bylo kupic lotion do włosów w szkalnej butelce. To byl prototyp Aliena. Pewnie to tylko ja wyczuwam ów lotion bo mam dziwny nos. Dostalam próbke Aliena przy zakupach innego zapachu i tak sobie leży.

Mar
06
2013
amanda
amanda

Jego Wysokość jaśmin.
Po mocnym , zdecydowanym wejściu gdzie króluje tylko i wyłącznie 100% ciężki jaśmin z czasem popuszcza swojej dominacji i daje się ułagodzić , polubić i odwdzięcza się wspaniałą trwałością.

Feb
10
2013
Vespertine__Milo
Vespertine__Milo

Alien jest równie zębaty jak jego starszy brat Angel. To kompozycja, obok której nie można przejść obojętnie i zyskująca sobie zarówno rzesze fanów jak i przeciwników. Jaśmin zawinięty w foliowy worek powala już od pierwszego zętknięcia z nozdrzami a potem jest tylko barwniej i ciężej. Ciekawy i charakterny pasuje atmosferą do sobotnich, imprezowych nocy. Tam go właśnie widzę - w klubowych wnętrzach i oparach alko.

Nov
05
2012
Mad-Lainey
Mad-Lainey

Alien jest wyjatkowym zapachem dla wyjatkowej kobiety.
Osobiscie nie przepadam za wiekszoscia zapachow Thierry'ego Mugler'a - Alien jest jendym z wyjatkow.
Alien, mimo, iz jest zapachem minimalistycznym w rozumieniu niewielkiej ilosci nut zapachowych, jest ponadczasowo pieknym, wytwornym, luksusowym, bogatym eliksirem seksapilu.
Najwyrazniej czuje tu swiezy jasmin i biale drewno.
Zapach ten ma pod soba prawie wszystkie inne zapachy w mojej kolekcji; jest niezwykle kobiecy, gleboki i nieslychanie trwaly.
Dwa psikniecia to caly dzien z Alienem. Ubrania pachna tygodniami.
Butelka piekna, ogon kilometrowy.
Jakosc, ktora w pewnym sensie usprawiedliwia wysoka cene - jest tak wydajny, ze nawet przy czestym stosowaniu powinien starczyc na jakies 1,5-2 lata. (mowie o butelce 90ml)
Kocham i choc jego sprzedaz zostala mocno wsparta droga kampania marketingowa - uwazam ja za calkowicie warta wysilku, bo zapach faktycznie rzuca na kolana.
Cudo!

(Ocenialam wode perfumowana, w sprzedazy jest rowniez tansza woda toaletowa, ktorej jak dotad nie probowalam.)

Sep
05
2012
behemotkot
behemotkot

Powala mnie ich cena i trwałość. Lubię je, chociaż bardzo rzadko używam. Zdecydowanie na noc i na chłodne dni. Szczerze mówiąc zdarza mi się mieć po nich zgagę- chociaż to chyba nie jest normalne;)

Aug
28
2012
kpnz
kpnz

Urzekła mnie ta kompozycja. Doskonale się w niej czuję. Zazwyczaj używam w dni, kiedy chcę poczuć się silna i dodać sobie odwagi. Najbardziej w nich wyczuwam jaśmin i kaszmir, który uwielbiam! Całość niepowtarzalna i bardzo nowoczesna. Na pewno dla wielbicielek zdecydowanych "ciężkich" perfum. Polecane przez wiele użytkowniczek na wieczory i imprezy, ale ja używam ich na co dzień i nie wzbudzam wokół siebie sensacji. Na pewno dla osobowości wyrazistych. Rzadko lubię zdecydowanie wyczuwalne nuty w perfumach, ale tutaj są one naprawdę soczyście ukazane.

Apr
22
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Alien by Thierry Mugler 3.64 out of 5 based on 369 ratings and 57 user reviews

Zakupowe okazje

FragranceNet.com
Sample
2.49 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray Vial for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray Vial for Women
FragranceX.com
Sample
2.71 USD
Alien Sample by Thierry Mugler, .05 oz Vial sample EDP for Women
Alien Sample by Thierry Mugler, .05 oz Vial sample EDP for Women
FragranceX.com
Sample
2.76 USD
Alien Sample by Thierry Mugler, .04 oz Vial sample EDT for Women
Alien Sample by Thierry Mugler, .04 oz Vial sample EDT for Women
FragranceNet.com
Sample
2.99 USD
Alien Sunessence by Thierry Mugler Gold Amber Light EDT Spray Vial On Card Limited Edition for Women
Alien Sunessence by Thierry Mugler Gold Amber Light EDT Spray Vial On Card Limited Edition for Women
FragranceNet.com
Sample
2.99 USD
Alien Sunessence by Thierry Mugler Light EDT Spray Vial On Card for Women
Alien Sunessence by Thierry Mugler Light EDT Spray Vial On Card for Women
FragranceNet.com
EDP Mini 0.2oz
12.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum .2 oz Mini for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum .2 oz Mini for Women
FragranceX.com
Eau De Parfum 0.2oz
15.95 USD
Alien Mini by Thierry Mugler, .2 oz Mini EDP for Women
Alien Mini by Thierry Mugler, .2 oz Mini EDP for Women
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
28.00 USD
Alien by Thierry Mugler 'Mysterious Whisper' Eau de Parfum
Alien by Thierry Mugler 'Mysterious Whisper' Eau de Parfum
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
28.00 USD
Alien by Thierry Mugler 'Mysterious Whisper' Eau de Parfum
Alien by Thierry Mugler 'Mysterious Whisper' Eau de Parfum
Sephora.com, Inc.
Eau De Parfum 0.23oz
28.00 USD
Thierry Mugler Alien Spray 0.23 oz Eau de Parfum Spray
Thierry Mugler Alien Spray 0.23 oz Eau de Parfum Spray
Beautyspin.com
Eau De Parfum 0.5oz
33.79 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 0.5 oz Refillable
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 0.5 oz Refillable
FragranceNet.com
Deodorant 3.4oz
35.99 USD
Alien by Thierry Mugler Deodorant Spray 3.4 oz for Women
Alien by Thierry Mugler Deodorant Spray 3.4 oz for Women
FragranceNet.com
Eau De Toilette 1oz
39.99 USD
Alien by Thierry Mugler EDT Spray 1 oz for Women
Alien by Thierry Mugler EDT Spray 1 oz for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 1oz
40.32 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 1 oz
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 1 oz
Beauty Encounter
Eau De Parfum 1oz
42.00 USD
Alien The Taste of Fragrance by Thierry Mugler for Women
Alien The Taste of Fragrance by Thierry Mugler for Women
Beauty Encounter
Eau De Parfum 1oz
47.19 USD
Alien The Taste of Fragrance by Thierry Mugler for Women
Alien The Taste of Fragrance by Thierry Mugler for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 1oz
47.65 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 1 oz Refillable
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 1 oz Refillable
Beautyspin.com
Gift Set 2oz
49.64 USD
Thierry Mugler Alien Gift Set IV. Eau De Parfum 1 0,2 oz
Thierry Mugler Alien Gift Set IV. Eau De Parfum 1 0,2 oz
FragranceX.com
Eau De Toilette 2oz
51.40 USD
Alien Perfume by Thierry Mugler, 2 oz Eau De Toilette Spray for Women
Alien Perfume by Thierry Mugler, 2 oz Eau De Toilette Spray for Women
FragranceX.com
Eau De Parfum 1oz
51.75 USD
Alien Perfume by Thierry Mugler, 1 oz Eau De Parfum Spray for Women
Alien Perfume by Thierry Mugler, 1 oz Eau De Parfum Spray for Women
FragranceNet.com
Eau De Parfum 1oz
51.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray 1 oz for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray 1 oz for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 2oz
52.43 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 2 oz
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 2 oz
FragranceNet.com
Eau De Toilette 2oz
52.99 USD
Alien by Thierry Mugler EDT Spray 2 oz for Women
Alien by Thierry Mugler EDT Spray 2 oz for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 2oz
55.19 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum tester for women 2 oz
Thierry Mugler Alien eau de parfum tester for women 2 oz
FragranceX.com
Eau De Parfum 1oz
55.49 USD
Alien Perfume by Thierry Mugler, 1 oz Eau De Parfum Spray Refillable for Women
Alien Perfume by Thierry Mugler, 1 oz Eau De Parfum Spray Refillable for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 2oz
55.79 USD
Thierry Mugler Alien Limited Edition eau de parfum for women 2 oz Refillable
Thierry Mugler Alien Limited Edition eau de parfum for women 2 oz Refillable
Beautyspin.com
Eau De Parfum 2oz
55.89 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 2 oz Refillable
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 2 oz Refillable
Macys.com
Eau De Toilette 1oz
59.00 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Toilette, 1.0 oz.
Alien by Thierry Mugler Eau de Toilette, 1.0 oz.
FragranceNet.com
Eau De Toilette 2oz
62.99 USD
Alien by Thierry Mugler EDT Spray 2 oz Tester for Women
Alien by Thierry Mugler EDT Spray 2 oz Tester for Women
FragranceNet.com
Eau De Parfum 1oz
62.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray Refillable 1 oz Radiant Body Lotion 3.4 oz Radiant Body Cream .5 oz Radiant Shower Gel 1 oz for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray Refillable 1 oz Radiant Body Lotion 3.4 oz Radiant Body Cream .5 oz Radiant Shower Gel 1 oz for Women
FragranceX.com
Eau De Parfum 2oz
63.04 USD
Alien Perfume by Thierry Mugler, 2 oz Eau De Parfum Refill for Women
Alien Perfume by Thierry Mugler, 2 oz Eau De Parfum Refill for Women
FragranceNet.com
Eau De Parfum 2oz
63.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Refill 2 oz for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Refill 2 oz for Women
Beauty Encounter
Eau De Parfum 1oz
65.00 USD
Alien The Fragrance of Leather by Thierry Mugler
Alien The Fragrance of Leather by Thierry Mugler
Beautyspin.com
Eau De Parfum 3oz
68.20 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 3 oz Refillable
Thierry Mugler Alien eau de parfum for women 3 oz Refillable
FragranceX.com
Eau De Parfum 3oz
69.00 USD
Alien Perfume by Thierry Mugler, 3 oz Eau De Parfum Spray Tester for Women
Alien Perfume by Thierry Mugler, 3 oz Eau De Parfum Spray Tester for Women
Sephora.com, Inc.
Eau De Toilette 2oz
69.00 USD
Thierry Mugler Alien Eau Extraordinaire Gold Shimmer 2.0 oz Eau de Toilette Spray
Thierry Mugler Alien Eau Extraordinaire Gold Shimmer 2.0 oz Eau de Toilette Spray
Macys.com
Eau De Toilette 2oz
69.00 USD
Alien by Thierry Mugler Eau Extraordinaire Gold Shimmer Eau de Toilette, 2 oz
Alien by Thierry Mugler Eau Extraordinaire Gold Shimmer Eau de Toilette, 2 oz
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
70.00 USD
Alien by Thierry Mugler Non-Refillable Eau de Parfum Spray
Alien by Thierry Mugler Non-Refillable Eau de Parfum Spray
NORDSTROM.com
Eau De Parfum
70.00 USD
Alien by Thierry Mugler Non-Refillable Eau de Parfum Spray
Alien by Thierry Mugler Non-Refillable Eau de Parfum Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Toilette 2oz
70.00 USD
Thierry Mugler Alien Eau Extraordinaire 2 oz Eau de Toilette Spray
Thierry Mugler Alien Eau Extraordinaire 2 oz Eau de Toilette Spray
Sephora.com, Inc.
Eau De Toilette 3oz
70.00 USD
Thierry Mugler Alien Eau Extraordinaire 3 oz Eau de Toilette Spray
Thierry Mugler Alien Eau Extraordinaire 3 oz Eau de Toilette Spray
Macys.com
Eau De Parfum 1oz
70.00 USD
Alien by Thierry Mugler Non-Refillable Eau de Parfum Stone, 1 oz
Alien by Thierry Mugler Non-Refillable Eau de Parfum Stone, 1 oz
FragranceX.com
Eau De Parfum 2oz
70.80 USD
Alien Perfume by Thierry Mugler, 2 oz Eau De Parfum Spray for Women
Alien Perfume by Thierry Mugler, 2 oz Eau De Parfum Spray for Women
FragranceNet.com
Eau De Parfum 2oz
70.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray 2 oz for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray 2 oz for Women
Beautyspin.com
Eau De Parfum 3oz
76.26 USD
Thierry Mugler Alien eau de parfum tester for women 3 oz
Thierry Mugler Alien eau de parfum tester for women 3 oz
FragranceNet.com
Eau De Parfum 2oz
77.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray 2 oz Radiant Body Lotion 3.4 oz Travel Offer for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray 2 oz Radiant Body Lotion 3.4 oz Travel Offer for Women
FragranceNet.com
Eau De Parfum 2oz
77.99 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray Refillable 2 oz Limited Edition Bottle for Women
Alien by Thierry Mugler Eau de Parfum Spray Refillable 2 oz Limited Edition Bottle for Women
Macys.com
Eau De Toilette 2oz
79.00 USD
Alien by Thierry Mugler Eau de Toilette, 2.0 oz.
Alien by Thierry Mugler Eau de Toilette, 2.0 oz.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Thierry Mugler Alien, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Thierry Mugler Alien, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Alien marki Thierry Mugler. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Alien marki Thierry Mugler reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Thierry Mugler Alien Essence Absolue Thierry Mugler Angel Christian Dior Dior Addict Estée Lauder Sensuous Noir Christian Dior Poison Christian Dior Dune Christian Dior Midnight Poison Lolita Lempicka Lolita Lempicka Kenzo Kenzo Jungle L'Elephant Christian Dior Dolce Vita Christian Dior Hypnotic Poison Guerlain Shalimar Giorgio Armani Armani Code for Women Kenzo Kenzo Amour Hermes Eau des Merveilles Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Thierry Mugler Alien Sunessence Edition Limitee 2011 Or d`Ambre Yves Rocher Voile d'Ambre Donna Karan Black Cashmere Thierry Mugler Innocent

Popularne marki i zapachy: