Marki » R S » orientalno - waniliowe « Grupy

Rahat Loukoum Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn

Rahat Loukoum Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 11
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 4 Miałem: 1 Chcę: 8

główne akordy
migdałowy
słodki
orzechowy
owocowy
wiśniowy
kwiatowy

Rahat Loukoum marki Serge Lutens to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Rahat Loukoum został wydany w 1998 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Christopher Sheldrake. Perfumy zawierają takie składniki, jak piżmo, fasolka tonka, wanilia, głóg, heliotrop, róża, migdał, aldehydy, wiśnia, biały miód i Żywica.

Perfume rating: 3.60 out of 5 with 11 votes.

Perfumowe Nuty

Piżmo Fasolka tonka Wanilia Głóg Heliotrop Róża Migdał Aldehydy Wiśnia Biały miód Żywica

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 2
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 1
 
duża 1
 
olbrzymia 2
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Rahat Loukoum by Serge Lutens.

Ten zapach przypomina mi...  
Loukhoum Eau Poudree
7 nie tak
Louve
4 nie tak
Loukhoum
3 nie tak
Byzantium
2 nie tak
Loukhoum Parfum du Soir
2 nie tak

Advertisement

Rahat Loukoum Recenzje Perfum

chjena
chjena

Uwielbiam migdały, choć za deserem tureckim rachatłukum już nie przepadam - jest zbyt mączny, ciężki, i jakoś zawsze był przeze mnie jedzony w pośpiechu, bez należytej celebracji jego słodyczy. Gdy myślę o rachatłukum (ile razy w życiu myślimy o rachatłukum, hm?) to widzę raczej zmięte opakowanie z bliskim już terminem ważności wrzucone niedbale do szafki ze słodyczami, "udekorowanej" ściennym perskim dywanem, aniżeli pięknie ułożone cukierki na paterach, którymi częstują się eleganccy panowie i piękne panie.

Ale Serge Lutens stworzył rachatłukum w wersji deluxe. Mimo ogromu słodyczy, daleko tym perfumom do tandety czy banalności, nie przypominają też w żadnym stopniu swoich gourmandowych konkurentów wystawionych na półkach najpopularniejszych drogerii. W Rahat Loukoum są mączne, nawet momentami trochę gorzkie migdały, osłodzone hojną łyżką miodu, jest wiśnia mocno odświeżająca całą kompozycję, oczywiście też róża, ale dyskretna, wszak do deseru potrzeba tylko kilku łyżek wody różanej, a bohaterem zapachu są tu aldehydy, odpowiedzialne za wrażenie czystości, przestrzenności, co ostatecznie doprowadza mnie na skraj szaleństwa z rozkoszy. Lutensowskie rachatłukum to niebiańskie wręcz słodycze, może ptasie mleczko, którym karmiony był Edmund przez Czarownicę w Narnii, może czekoladki zjedzone przez Kaja, podarowane przez Królową Śniegu - na pewno coś nie z tej ziemi.

Perfumy jednak zdecydowanie zbyt spożywcze i trudne (mimo miłego obycia), by wychodzić w nich do ludzi, ja zdecydowanie będę się nimi cieszyć wyłącznie we własnym towarzystwie, odpływając myślami w kierunku marcepanowej krainy...

Sep
12
2016
amanda
amanda

To uczta dla amatorów słodkości.
Rahat to coś w temacie Loukhoum Poudree, Loukhoum parfum du Soir Keiko Mecheri.
Oraz Dolce Acqua Profumum Roma,gdzie także występuje piękny,bardzo oleisty migdał z marcepanem i kokosem.
W sumie gdybym miała jeden z nich Dolce lub Rahat to drugi były już zbyteczny.
Gęsto i na bogato. Rahat jednakże ma troszkę mniej oleistego migdała,za to więcej kokosu i dodatku kwiatów.
Dolce,chociaż bardzo go lubię,to po pewnym czasie już nieco"odbija mi się" tym olesitym rarytasem.
W Rahat jest więcej przestrzeni.
Myślę,że dzięki wiśni migdał jest nieco gorzkawy i pozbawia zapachu nadmiaru ciężkości.
Rahat z czasem to słodki aksamit,rozpływające się w ustach luksusowe smakołyki przywiezione orientalnych z wojaży.
Z wojaży gdzie pieczołowicie wyszukujemy czegoś ciekawego,oddającego smak,klimat danego miejsca a nie gdzie łapiemy przedmiot kupowany przez miliony turystów.

Oba zapachy piękne i przeze mnie pożądane.

Jul
20
2016
sugarfairy
sugarfairy

Mała odlewka trafiła w moje ręce dzięki Salvadorze i z bólem serca patrzę, jak zbliżam się do jej denka.
Byłam przygotowana i nastawiona na słodycz. Spodziewałam się czegoś podobnego do Loukhoum w wydaniu Keiko Mecheri. Nuty podobne, nazwa podobna... Lutens podszedł do tematu bardziej bezpośrednio i hm, spożywczo? Rahat Loukoum to jak do tej pory chyba najsłodsze perfumy, z jakimi miałam do czynienia. Słodka w sposób inny, niż zapachy, które zazwyczaj klasyfikuje się jako cukrowe killery, np. wiele Escad czy zapachów celebryckich. Tutaj ta słodycz daje konkretny efekt, to nie są "jakieś" niezidentyfikowane słodkie nuty - w głowie od razu maluje się obraz migdałowej krainy, z marcepanowymi zamkami i rzeką lukrem płynącą. Gdzieś w oddali widać sad z czerwieniącymi się wiśniami, czasem napotka się też jakąś samotną różę.
Co ciekawe, nie należę do zwolenników marcepana, a jednak zapach Lutensa - mimo oczywistego do niego podobieństwa - pokochałam. Może to kwestia umiejętnego połączenia nut, sprytnego wplecenia heliotropu, tonki i róży, dzięki czemu cukier nie skrzypi między zębami, a jedynie otacza pudrową mgiełką? Trudno mi powiedzieć. Cieszę się, że dane mi było spędzić kilka dni w Migdałowym Królestwie i z niecierpliwością czekam na testy Louve, które rzekomo ma być podobne.
Jeśli chodzi o trwałość, to jest średnia - ok. 5-6 godzin. Projekcja z początku przypominająca o sobie, ale po godzince cichnie.

Jul
12
2015
Arsenicum
Arsenicum

Dziś porównam Rahat Loukoum (1998) i Louve (2007).
Dowód na to, że nowe, bardzo często oznacza gorsze, bo rewitalizacja Rahat Loukoum (Louve), mimo tego, że wyszła świetnie, to w porównaniu do pierwowzoru, wypada słabiej.
Jest tu więcej czerwieni, więcej charakterystycznej goryczki, więcej soku i więcej wiśniowej chrupkości. Jest mniej migdałów i mniej piżma, co czyni dla mnie tę kompozycję absolutnym, wiśniowym majstersztykiem - ideałem w tej kategorii. Wiśnia to rewir mało eksplorowany przez perfumiarzy, jednak dziś, po znajomości wiśniowej Lolity, "Wilczycy", Delices od Cartiera, Sweet Oriental Dreams od Montale, czy świetnych Loukhoum od Keiko Mecheri, mogę śmiało powiedzieć, że Rahat Loukoum to prawdziwa wisienka na torcie wśród perfum z tą piękną, wciąż mało odkrytą nutą. Jeśli znacie Louve, to postaram się Wam uzmysłowić, jak pachnie Rahat. Dodajcie duuuużo wiśni, dużo charakterystycznej, kompotowej goryczki. Odejmijcie spożywczy migdał i zastąpcie go pudrowym, nieco staromodnym heliotropem. Zarzućcie olfaktoryczną zasłonę na piżmo... i gotowe! Niesamowity zapach i absolutna gratka dla fanów wiśni w perfumach. Ciekawsza, mniej słodka wersja Louve. Różnice nie są bardzo duże, jednak to niuanse decydują o tym, kto zdobywa mistrzostwo świata w danej kategorii - w końcu to pojedynek mistrzów. Polecam Rahat, przy okazji polecam też Wilczycę, oba zapachy są świetne, choć jak już wspomniałem, w moim odczuciu, Rahat mają "to coś", co stawia je w pierwszym szeregu wiśniowych wariacji.

Trudno mi opisać te perfumy bez podpierania się Wilczycą - przepraszam za taki, a nie inny opis, "na pocieszenie" dodam, że bardzo łatwo wyobrazić sobie te perfumy. Wiśnia i pudrowy, zielonawy heliotrop, do tego słodkie migdały. Całość ma tę przewagę nad np. Loukhoum od Mecheri, że nie "gorzknieje" w bazie, czyli nie staje się... gorzka od nadmiaru słodyczy.:)

Sześć godzin trwałości, przy średniej projekcji. Trochę słabe parametry, jak na tę grupę.

Apr
13
2015
Tam
Tam

Zapach migdałów uwielbiam, marcepany zajadam, miód i owszem, wiśnie to moje ulubione owoce i od arabskich przesłodkich deserów także nie stronię, więc Rahat Loukoum został skrojony dla mnie :). Wita nas przepysznie oddany zapach migdałów z goryczką ich skórki, który osładzając się przechodzi w wiernie oddany słodki marcepan i ten deser pozostaje długo z nami. Dołącza się kwaskowata wiśnia pięknie spierając się ze słodyczą marcepana i miodu, bo wnosi nie tylko delikatną kwaśność miąższu, ale i gorycz pestki. Wraz z wiśnią wchodzi na scenę róża, ale nie ta dojrzała i ociężała swoim przepychem pąsowa piękność, lecz róża nieśmiała, nieświadoma jeszcze swojej urody, dopiero zaproszona na salony. W tym momencie zapach "otwiera się" i mimo słodyczy jest lekki, przestrzenny, wiem - sprzeczność sama w sobie ( ulepna słodycz i lekkość ?), ale fakt jest faktem, Krzysiowi udało się taki efekt wykombinować. Piżmo i fasolka tonka podkreślają nienachalnie miękkość kompozycji.

Po zaaplikowaniu zapach krótko niesie się żwawo i mocno, dość szybko przysiadając przy skórze i projekcja w rezultacie jest niemal intymna. To mnie zaskoczyło, ale nie narzekam, bo charakter zapachu jest taki przytulaśno-randkowy, dla dwojga.

Po pierwszej aplikacji przypomniało mi się powiedzenie Forresta Gumpa o życiu i czekoladkach.
Nigdy nie wiadomo, jaką się wyciągnie czekoladkę, tym razem dostała mi się całkiem udana marcepanowa z wisienką. Smaczna.

Aug
07
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Serge Lutens Rahat Loukoum, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Serge Lutens Rahat Loukoum, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Rahat Loukoum marki Serge Lutens. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Rahat Loukoum marki Serge Lutens reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Keiko Mecheri Loukhoum Eau Poudree Montale Chocolate Greedy Chopard Casmir Aquolina Gold Sugar Lorenzo Villoresi Teint de Neige Serge Lutens Ambre Sultan Serge Lutens Santal Majuscule Montale Intense Cafe Keiko Mecheri Loukhoum M. Micallef Gaiac Les Parfums de Rosine Rose Praline Guerlain Shalimar Ode a la Vanille Sur la Route du Mexique Amouage Amouage Lyric Woman Giorgio Armani Armani Prive Cologne Spray Cuir Amethyste Serge Lutens Jeux de Peau Annayake Miyako Keiko Mecheri Loukhoum Parfum du Soir Diptyque Philosykos Piotr Czarnecki Sensei Lolita Lempicka Lolita Lempicka Au Masculin

Advertisement

Popularne marki i zapachy: