Marki » R S » orientalno - drzewne « Grupy

Fille en Aiguilles Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn

Fille en Aiguilles Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 135
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 83 Miałem: 33 Chcę: 70 Ukochany zapach: 5

główne akordy
drzewny
aromatyczny
balsamiczny
ciepły korzenny
dymny
świeży korzenny
Zdjęcia
Fille en Aiguilles Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Fille en Aiguilles Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Fille en Aiguilles marki Serge Lutens to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Fille en Aiguilles został wydany w 2009 roku. Perfumy zawierają takie składniki, jak wetyweria, liść laurowy, sosna, przyprawy, kadzidło, jodła balsamiczna i suszone owoce.

Perfume rating: 4.27 out of 5 with 135 votes.

Perfumowe Nuty

Wetyweria Liść laurowy Sosna Przyprawy Kadzidło Jodła balsamiczna Suszone owoce

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 6
 
przeciętna 13
 
duża 14
 
bardzo duża 9
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 4
 
przeciętna 20
 
duża 10
 
olbrzymia 4
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Fille en Aiguilles by Serge Lutens.

Ten zapach przypomina mi...  
Wazamba
4 nie tak
Sir Avebury
2 nie tak
Norne
1 nie tak
Aqua Allegoria Winter Delice
1 nie tak

Advertisement

Fille en Aiguilles Recenzje Perfum

Winfryda
Winfryda

Zapach specyficzny. Głęboki, żywiczny, balsamiczny. Zapach lasu iglastego. Otwarcie to wyraźne, ostre, świdrujące w nosie kadzidło. Zaraz potem na pierwszy plan wysuwają się żywiczne nuty oraz liść laurowy (chyba) z przyprawami, nabiera balsamicznego posmaku. Cudownie otula zimą. Co ciekawe, na mnie nie czuć w nim ani odrobiny słodyczy.

Jan
17
2016
newrrn
newrrn

Właściwie to spis nut powinien się zamykać w 3 obrazkach: sosny, kadzidła i jodły. Majaczy tam jakaś miodowa słodycz w tle, ale nie jest na tyle wyraźna, by z pełną odpowiedzialnością określić ją suszonymi owocami.
Pięknie żywiczne, ostre i surowe, niczym lasy Północy...

Zaraz, zaraz- przecież to już pisałam w recenzji Wazamby! Właściwie te zapachy są identyczne, poza jednym, acz niezwykle ważnym szczegółem- Wazamba ma tę ostrość, tę krystaliczność której brakuje u Lutensa. Fille en Aigiuilles to las- może nawet Zakazany Las- ale pod kinową, zakurzoną kotarą, na wielkim ekranie. Nie mówię, że zły, czy słaby, ale ... W FeA stoję tuż przy linii drzew, wąchając żywiczny aromat, lecz igły sosnowe jeszcze mnie nie kłują, a gdy spojrzę w górę widzę jasne niebo. Za to w Wazambie żyję z dzikim, ciemnym lasem w pełnej symbiozie.

Sep
30
2015
Raisa
Raisa

Niektórzy czują tu przede wszystkim kadzidło. Inni - sosnę. Jestem z tych od sosny. Towarzyszy mi od pierwszej do ostatniej chwili zapachu Lutensa (czyli przez jakieś 5 godzin).
To zapach w pewnym sensie zamykający. Otacza mnie niemal fizycznie wyczuwalną zasłoną zapachu, kieruje do środka, a nie ku światu.
Jakbym była słowiańską kapłanką w malutkiej świątyni ze świeżo ściętej sosny, popijającą gorący miód, raczącą się innymi tajemniczymi słodkościami. Nikt nie przeszkadza. Wokół szumi puszcza.

May
20
2015
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Przepiękna kompozycja od Lutensa.
Otwarcie to cudowny, naturalny zapach sosnowego lasu i wszystkiego co się z tym gatunkiem drzewa wiąże - szyszek, igieł, żywicy - po prostu sosna. Po chwili pojawia się dość intensywna słodycz i przyjemna nuta suszonych owoców, co w połączeniu z iglastymi akordami sprawia wrażenie aromatu jakiegoś syropu z sosny - bardzo esencjonalnego i "smakowitego" :) Kolejną ingrediencją w tej mieszance jest kadzidło - kadzidło o nacechowaniu kościelnym i jakby "leśnym", zdecydowanie mi się podoba. W bazie, Fille en Aiguilles uspokaja się, gaśnie i staje się bardziej sucha, pylista - wg mnie trochę nudnawa, dlatego też ta faza wydaje mi się najsłabsza, najmniej przemyślana i dopracowana, ale nadal nie jest to żadna "chała".
Kompozycyjnie, owa propozycja od Serge'a Lutensa zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i niezwykle przyjemnie mi się ją wącha i nosi. Idealny unisex na chłodniejsze dni.
Niestety, jest w tej całej układance jeden, dość poważny problem, a mianowicie - parametry. Trwałość sięga na mojej skórze 5h, przy przyzwoitej projekcji przez pierwszą godzinę, w porywach do dwóch. Uważam, że to zdecydowanie zbyt mało, szczególnie jak na taki, wcale nie lekki, jesienno-zimowy zapach. Wielka szkoda, bo Dziewczyna w Szpilkach przynosi co najmniej interesujących doznań olfaktorycznych i chciałoby się żeby trwało to dłużej i intensywniej.
Mimo wszystko, uważam że każdy fascynat pięknej sztuki perfumiarskiej, powinien Fille poznać. Kompozycja to bowiem piękna i warta uwagi - może akurat kogoś zauroczy :)

Nov
12
2014
Marcin__
Marcin__

Szpilki to drugi w kolejności poznany przeze mnie Lutens, pierwszy był L'Eau Froide. Oba cenię tak samo, ale za inne cechy.

Fille na mojej skórze jest dość prosty i złożony zarazem. Wiem, dziwnie to brzmi, ale nic nie poradzę... Otwarcie tych perfum na mojej skórze przypomina mi powiew wiatru w iglastym lesie, gdy drzewa "płaczą", wylewając żywicę... Niesamowite, ale to jedyny zapach, gdzie doskonale odwzorowana jest żywica z iglaków. Wkrótce nadchodzi drugi powiew, jestem w lesie, patrzę pod nogi i ... Niemożliwe! Mnóstwo suszonych owoców, głównie śliwki. Schylam się, część zbieram do koszyczka, (niczym grzyby), a część zjadam. Po jakimś czasie dobiega do moich nozdrzy zapach kadzidła... Dochodzę do polany, patrzę, a tu kapłan przy maleńkiej kapliczce odprawia nabożeństwo i okadza ołtarz dopiero co rozpalonym kadzidłem z trybularza.... Taką mam wizję nosząc Dziewczynę w Szpilkach
Parametry na mojej skórze są zmienne i zależą od pory roku oraz ilości zaaplikowanego płynu. Generalnie zapach utrzymuje się na mnie od 5 do 10 h, jest trwalszy w cieplejsze, a szybciej przemija w chłodniejsze pory roku. Projekcja jest bardzo dobra, zostawiam za sobą mały ogonek.

Nov
11
2014
kadanka
kadanka

kadzidlo... kadzidlo... kadzidlo...
tego szukalam, zrozpaczona po wycofaniu black cashmere donny karan. stalam pol godziny w douglasie przed polka serge'a lutensa, juz mi sie w glowie krecilo, kiedy pani ekspedientka litosciwie podsunela mi fille en aiguilles. koscielne kadzidlo i troche sosny (na szczescie nie za duzo). fantastyczny zapach, zreszta kilka innych lutensow tez. aczkolwiek myslalam ze sa trwalsze, a tu okazalo sie ze pare godzin i generalnie wymiekaja, taki np. hermes ogrod srodziemnomorski jest duzo trwalszy
edit: przetestowałam ponownie, i wlasciwie tej sosny w ogole nie czuje...czuje wylacznie kadzidło koscielne.

Oct
18
2014
Kokos ;)
Kokos ;)

Nie znoszę kadzidła w wydaniu kościelnym.Tak samo jest też tutaj.Otwarcie to zapach starego kościoła.Jednak perfumy to nie tylko otwarcie.Dalej robi się coraz bardziej zielono i ładnie.Baza jest już naprawdę przyjemna choć mnie nie powala.

Oct
17
2014
fiorimi
fiorimi

Zapach fenomenalny. Zmienił moją perspektywę odczuwania zmysłowego. Nic już nie będzie takie jak wcześniej . Początek to niezwykłe kadzidło, takie liturgiczne . Przenika głęboko do każdej komórki mojego ciała. Jest bardzo intensywne i żywiczne, uspokaja i relaksuje a kiedy już tak trwam w melancholii, nadchodzi kojący powiew leśnego aromatu wprost z sosnowego gęstego lasu. Koi zmysły, wycisza umysł, leczy duszę . Zapach terapeutyczny. Powinien być przepisywany na receptę.

May
28
2014
Argentum
Argentum

Wbrew pozorom, bardzo trudno opisać te perfumy. Budzą we mnie ambiwalentne odczucia... Lubię - nie lubię. Chcę - nie chcę. Oryginalne - wtórne. Zawód - zachwyt. Jedno jest pewne: Fille en Aiguilles to zapach dotknięty "symptomem nowych Lutensów". Zawiesiste, gęste otwarcie, które trwa stosunkowo długo, nuty serca, które tracą początkowe osiągi i zwykła, pylista baza wyprana z oryginalności. W ofercie Serge Lutensa nie ma drugiego takiego zapachu, jednak obawiam się, że iglasta konkurencja zostawia tę pozycję w tyle - może nie daleko, ale jednak w tyle.
Preludium jest piękne i czarujące. Nie może się nie spodobać, łączy w sobie wiele zapachów z natury i jeden z... dzieciństwa. Piliście kiedyś syrop z młodych pędów sosny? Jeśli pamiętacie jego zapach, to dodajcie do niego sporą ilość kadzidła - otrzymacie otwarcie Fille en Aiguilles.
Im dalej w las, tym wbrew pozorom rzadziej. Po takim preludium można było spodziewać się prawdziwego boru, jednak otrzymujemy zagajnik - dosłownie. Serce pachnie jak sosnowy, młody zagajnik rosnący na piaszczystej glebie - w letni dzień,gwoli ścisłości. Ta faza wywołuje u mnie skrajne wrażenia. Pachnie bardzo naturalnie, jednak mało atrakcyjnie. Oddanie zapachu natury jest zdecydowanie cechą dodatnią, jednak całość wbrew pozorom nie jest intrygująca.
Baza, to dla mnie totalna porażka. Rozpoczyna się okres pylenia sosny... Sucho, pyliście, nudno, nieciekawie - całe szczęście, nie wieje chemią.
Podsumowując. Fille en Aiguilles, to kompozycja niewątpliwie warta poznania, jednak jej ewolucja, cena, trwałość i dyfuzja pozostawiają wiele do życzenia.
Trwałość dochodzi do pięciu godzin. Projekcja dobra tylko przez pierwszą godzinę od aplikacji. Później stopniowo się zmniejsza, przy czym zapach osiada na skórze już po trzech godzinach.

May
14
2014
amanda
amanda

Uchwycone zostało dobrze odświeżające działanie igliwia pomieszanego z żywicą.
Do tego garść suszonych owoców,lekkie przyprawy i jest po prostu pysznie,słodkawo,bez przeładowania.
Najbardziej podoba mi się zapach delikatnego igliwia z żywicą,jest bardzo realistyczne.
Można z przyjemnośćią upajać się nim do woli.
Jednak jeśli o mnie chodzi to wolę jedynie wąchać zapachy igliwia niż je nosić na sobie.

May
11
2014
germanita
germanita

Leśny...słodki...zapach igliwia, niezwykle przyjemny. Przywodzi na myśl grzybobranie i zapach roztartego pod stopami runa...

Dec
23
2013
kwiatek
kwiatek

Genialna kompozycja. W niezwykle naturalistyczny sposób przypominająca mi las iglasty jesienną porą. Jest tu wszystko co lubię, igły sosny, kadzidło, przyprawy. Obecnie moje No.1 w kadzidlanym klimacie. Pięknej urody, utrzymany w prostocie flakon z przepiękną cieczą. Tak powinno pachnieć wonderwood, które jest również świetne ale nie wyczerpują swojej nazwy i oprawy graficznej pudełka. Dziewczyna w szpilkach, bo tak brzmi nazwa perfum powinna nazywac się Wonderwood. Kompozycja zdaje się być dla obojga płci choć mi kojarzy się bardziej z mężczyzną. Jeśłi lubisz chadzać po lesie, zapach lasu koi twoje nerwy, to FEA będzie masować Twoje powonienie. Polecam.

Jan
05
2013
blueberry
blueberry

Nareszcie znalazłam "noszalne" perfumy, mające to co najlepsze z Wazamby (kadzidło, iglaki, owoce) w przyjemnych, absolutnie nieprzytłaczających proporcjach, oddające późnojesienny klimat zamknięty w bardzo ciemnej cieczy.

Sosnowej żywiczności jest tu w sam raz, by nie pachnieć jak "leśny" odświeżacz powietrza, ani leśny "ludek"; kadzidło nie dusi, nie tłamsi, lecz tylko lekko podwędza te słynne, słodkie Lutensowe suszone owoce, okraszone smakowitymi i aromatycznymi przyprawami: liściem laurowym i pewnie jakimś curry. Wśród owoców wyczuwam wędzoną śliwkę węgierkę - kadzidlana dymność sprawia, że aż wyobrażam sobie pyszny, gorący i gęsty kompot z nią w roli głównej. W tle ognisko i jakieś spalone prawie na popiół drzewne szczapy, które wystarczy tylko delikatnie poruszyć, a rozpadną się na drobny, puszysty, popielaty pył. W powietrzu unosi się aromat wrzuconej do żaru przygasającego ognia gałązki jodłowej. Uhm. Nie trzeba leśnej gęstwiny, ani buchającego kościelnego trybularza, by otrzymać piękne, "nieprzegięte" drzewno-kadzidlane perfumy.

Genialny zapach - przyzwoita trwałość (7h) - przeciętna projekcja.

Oct
13
2012
dianthus
dianthus

Jadalne kadzidło z solą albo okopcone drewienko patyka na którym smażyła się w ognisku kiełbaska :). Nie mogę oprzeć się wrażeniu jadalności kompozycji. Jak robię schabowe to na koniec w oleju po smażeniu pływaja takie brazowe farfocelki chrupiace, małe, słone i o charakterystycznie mięskowo-grillowym aromacie. I te mięskowe chrupki to delikatna słono -słodkawa nutka wibrujaca w nosie na koniec niuchniecia 'Fille...'... A początek - czyste, cudne, głebokie i skondensowane kadzidło kościelne. Niecodzienny i fascynujacy, mnie uzależnia i chce mi się jeść :D.

Jul
29
2012
kpnz
kpnz

Upojny, aromatyczny, leśny, słodki. Bardzo długotrwały. Szlachetny i z charakterem. Zapach lasu iglastego, słodkiej żywicy i owoców. Niezwykłe doznanie olfaktoryczne.
Rozwija się i przestrzennie i przy ciele, odrobinę podobny do Five o Clock Ginembre.

Jul
23
2012
pknbgr
pknbgr

Jesteś w kościele na mszy. Śpisz. Nagle łup! Ze snu wyrywa Cię potężny szlag w łeb i zapach kadzidła. To ksiądz przygrzmocił Ci trybularzem. W mocnym sennym zamroczeniu łapiesz za łańcuch, wyrywasz utensylia z ręki kapłana i spieprzasz przed siebie. Na dworze jest duszno, ale nie zwracasz na to uwagi. Biegniesz przed siebie, wpadasz do lasu i chowasz się w jagodach pod sosną. Nikt Cię nie goni. Po kilku godzinach zasypiasz ponownie.

May
18
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Serge Lutens Fille en Aiguilles, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Serge Lutens Fille en Aiguilles, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Fille en Aiguilles marki Serge Lutens. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Fille en Aiguilles marki Serge Lutens reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Serge Lutens Ambre Sultan Gucci Gucci pour Homme Lubin Idole Eau de Parfum Hermes Eau des Merveilles Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon Olivier Durbano Black Tourmaline Yves Saint Laurent M7 Cartier Le Baiser Du Dragon Loewe Loewe 7 Lalique Encre Noire Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Thierry Mugler A*Men Parfum d`Empire Wazamba Serge Lutens Chergui Comme des Garcons Black Donna Karan Black Cashmere L`Occitane en Provence Eau des Baux Olivier Durbano Cristal de Roche (Rock Crystal) Hermes Un Jardin Sur Le Nil Tom Ford Sahara Noir

Advertisement

Popularne marki i zapachy: