Marki » R S » orientalno - drzewne « Grupy

Cedre Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn

Cedre Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 37
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 13 Miałem: 13 Chcę: 9 Ukochany zapach: 1

główne akordy
ciepły korzenny
tuberozowy
drzewny
białe kwiaty
ambrowy
zwierzęcy
Zdjęcia
Cedre Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia Cedre Serge Lutens dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

Cedre marki Serge Lutens to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Cedre został wydany w 2005 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Christopher Sheldrake. Perfumy zawierają takie składniki, jak tuberoza, ambra, cynamon, piżmo, goździk (przyprawa) i cedr.

Perfumowe Nuty

Tuberoza Ambra Cynamon Piżmo Goździk (przyprawa) Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 2
 
duża 1
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 4
 
duża 1
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Cedre by Serge Lutens.

Ten zapach przypomina mi...  
Memoir Woman
6 nie tak
Feminite du Bois
1 nie tak
Aroma Allegoria Exalting Aromaparfum
0 nie tak

Cedre Recenzje Perfum

pachniewitch
pachniewitch

Psikniecie na bloter i....szok, wstrzas , niedowierzanie !

Uwielbiam ten stan, jest zarezerwowany dla wyjatkowych kompozycji...
Uderzenie tuberozy niczym kopniecie konia:))))
Nagle , niespodziewane, nokautujace...
Ze niby mozna (MOZNA ) robic , tworzyc TAKIE pachnidla???????
Dowod wolnosci tworczej i absolutnego geniuszu...

Tuberoza , cedr i miod z cynamonem...
Intensywnosc moge porownac tylko do JOOP femme...z miodowym cywetem - rownie nokautujacym :)

Musze zamowic probke , potem pewnie butle...

Ten zapach to bajka z krainy mchu , paproci, baobabow i rzeki miodem plynacej...

Obled ! ( w mojej nomenklaturze TO najwiekszy komplement )

May
24
2016
Argentum
Argentum

Cedre, to perfumy przyjazne i nietrudne, a zarazem interesujące i nietypowe.
Tubereuse Criminelle, mimo swej szkaradności, potrafiła się do mnie uśmiechnąć i zachęcić kiwnięciem "raciczki", z kolei Cedre, są grzeczne, ułożone i mało kapryśne. Mają za to jedną, ogromną zaletę – są doskonale wyważone. To jeden z niewielu uniseksów, które stanowią pomost między mężczyzną, a kobietą.
Tutejszy obraz tuberozy jest odmienny od tego, który duet Sheldrake & Lutens zaprezentował nam w 1999 roku. Tubereuse Criminelle to zapach przytłaczający, ziołowy, mocny, skomplikowany i niebywale trudny. Cedre, to tuberoza kremowa, w późniejszych fazach zdrewniała, niewyróżniająca się, a w porównaniu do Tubereuse Criminelle, po prostu kiepska. Ten zapach nie wnosi wiele do pachnącego świata, jest po prostu dobrym uniseksem.
Preludium to ziołowy podmuch, nieco podobny do tego, z "kryminalistki”. Na tym podobieństwa się kończą. Dominują ciepłe przyprawy, jednak w tle czai się "coś" kremowego. Niestety, Cedre ma pazur tylko przez kilka minut.
Przyprawy uciekają bezpowrotnie, kompozycja traci ziołową aurę. Tuberoza przejmuje stery cedrowej łajby. Największym problemem tych perfum jest brak jakichkolwiek zwrotów akcji. Łódź początkowo płynie pewnie, jednak po kilkunastu minutach gwałtownie zwalnia i zaczyna wlec się jak żółw. Spokojnie dopływa do celu po kilku godzinach. Znużeni turyści z pokerowymi twarzami opuszczają okręt, już wiedzą, że nie będą mieli o czym opowiadać znajomym.
Baza? Nie ma bazy. Po przyprawowym starcie, który obiecywał wiele, prym wiedzie tuberoza w otoczeniu cedru. Tak przez bite sześć godzin. Projekcja jest dobra, ale tylko przez pierwsze dwie godziny. Po tym czasie zapach stopniowo zbliża się do skóry, by osiąść na niej całkowicie po trzech godzinach.
Uwaga! Nie mam pojęcia od jakich czynników to zależy, jednak w niektórych dniach dominuje cedr, zaś w innych tuberoza. Wniosek ten nasunął mi się po długich i wnikliwych testach tego zapachu.

Jun
11
2014
Beata Maria
Beata Maria

Niezwykły zapach który mimo innych składników na mnie ukazuje wyłącznie piękną, dojrzałą, wspaniała tuberozę. I własnie to najbardziej mi się podoba. Cedr, mimo iż nazwa na niego wskazuje ledwo,ledwo pobrzmiewa... tak samo leciuteńko jak goździk. Może wywoływać kontrowersje jednak godny uwagi.

Jun
04
2014
kasia67
kasia67

Cedre Lutnsa jest dla mnie dość trudnym zapachem, a nie powinien. Doskonale bowiem czuję się ubrana zarówno w nutę tuberozy jak i cedru, ale w tym zapachu nic nie jest tym czym wydaje się, że będzie, taka olfaktoryczna Alicja w krainie czarów. Doceniam jego kunszt, kompozycję, wielowymiarowość. Piękny jest początek i rozwinięcie, przeplatające się akordy drzewne z kwiatowymi, cedru i słodko-kremowej tuberozy, ale po około 45 minutach pojawia się /na mnie/ pierwiastek żywicy, kamfory i czar pryska...

Dec
28
2013
blueberry
blueberry

Trzy słowa pod adresem Cedre: Tubéreuse, mon amour!
Tak, dziwnym trafem jest to raczej pozycja obowiązkowa do sprawdzenia przez tuberozowych a nie cedrowych maniaków; wrogów tuberozy ostrzegam natomiast zawczasu, by najlepiej trzymali się od Cedre z daleka: ryzyko podduszenia i traumy na długi czas całkiem spore...

Pozostanie tajemnicą dlaczego sam cedr tak mało został wyeksponowany w perfumach dumnie noszących jego nazwę. Nie znaczy to jednak, że nie ma go tu wcale - gdzieś w lepkiej, nieklarownej już, bo "zabrudzonej" sproszkowanymi goździkami (albo pyłem naturalnie wygenerowanym w ich opakowaniu wskutek transportu) i cynamonowymi okruchami mazi, powstałej ze zmieszania miodu spadziowego oraz intensywnej słodko-słonawej, tłustawej i cudownie upajającej tuberozy przebija się delikatnie i nieśmiało drewniany, suchy akcent.

Całość na mojej skórze przynosi genialnie narkotyczny efekt, a jednocześnie jest szalenie apetyczna, do tego stopnia, że aż pobudza moje ślinianki - słodycz miodu o przyprawowych akcentach przełamana lekko słonawą, prawie zwierzęcą (znaną mi z Carolina Herrera), odsłoną tuberozy...jak ja to uwielbiam! Jedyna wada jaką dostrzegam w Cedre to to, iż nie mogłabym nosić go codziennie - obłęd w oczach, zawalone obowiązki zawodowe i domowe, brak kontaktu z rzeczywistością tylko permanentnie przyklejony do spryskanego nadgarstka nos zapewne szybko doprowadziłyby mnie na oddział zamknięty ;)

Oct
05
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Cedre by Serge Lutens 3.00 out of 5 based on 37 ratings and 5 user reviews

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Serge Lutens Cedre, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Serge Lutens Cedre, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Cedre marki Serge Lutens. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Cedre marki Serge Lutens reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Yves Saint Laurent M7 Tom Ford Sahara Noir Serge Lutens Feminite du Bois Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Cartier Le Baiser Du Dragon L`Artisan Parfumeur Al Oudh Givenchy Organza Indecence Serge Lutens Chergui M. Micallef Gaiac Hermes Elixir des Merveilles L`Artisan Parfumeur Timbuktu Parfum d`Empire Cuir Ottoman Profumum Roma Fumidus Guerlain L'Heure Bleue Estée Lauder Amber Mystique Frapin 1270 Olivier Durbano Black Tourmaline Tom Ford Tobacco Vanille Reminiscence Inoubliable Elixir Patchouli Cacharel LouLou

Popularne marki i zapachy: