Marki » R S » orientalno - drzewne « Grupy

24 Gold ScentStory dla kobiet i mężczyzn

24 Gold ScentStory dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 86
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 53 Miałem: 32 Chcę: 29 Ukochany zapach: 1

główne akordy
drzewny
ambrowy
waniliowy
pudrowy
agarowy
Zdjęcia
24 Gold ScentStory dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

24 Gold marki ScentStory to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Nutami głowy są agar (oud), jaśmin i drzewo gwajakowe; nutami serca są drzewo sandałowe, cedr i anyż gwiazdkowaty; nutami bazy są wanilia, ambra i ylang-ylang.

Perfume rating: 3.73 out of 5 with 86 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Agar (oud) Jaśmin Drzewo gwajakowe

Środkowe Nuty
Drzewo sandałowe Cedr Anyż gwiazdkowaty

Dolne Nuty
Wanilia Ambra Ylang-ylang

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 0
 
przeciętna 7
 
duża 20
 
bardzo duża 5
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 9
 
duża 20
 
olbrzymia 6
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about 24 Gold by ScentStory.

Ten zapach przypomina mi...  
Raghba
14 nie tak
24 Gold Oud Edition
7 nie tak
Secret Amber
7 nie tak
Kalemat
7 nie tak
Bouquet Ideale
6 nie tak

Advertisement

24 Gold Recenzje Perfum

gardenia
gardenia

No to i ja dorzucę parę groszy do tego popularnego zapachu. Bardzo chciałam go poznać, wreszcie udało się! Od jakiegoś czasu testuję sporo zapachów z oudem, który w odpowiednim towarzystwie nawet lubię. Mam jednak wrażenie, że tak jak w mainstreamie jest obecnie mnóstwo gurmandowców, których trzon stanowią jakieś pralinki i wanilia a dorzucane sa do niego na zmianę różne składniki, a to owoce, a to kawa, jakiś kwiat czy orzech, tak w niszy trzon popularnego trendu stanowią drewna z oudem, do którego dorzucane są a to ambra, a to róża, a to cukier czy napitki alkoholowe. W ScentStory mamy drewno do kominka z odrobinką oudu, polane obficie czymś słodkim, waniliowym ale dla mnie wielbicielki jadalnych zapachów nie nazbyt smakowitym, coś jak szklanka wody zalana cukrem i doprawiona aromatem waniliowym. Niestety dołącza się jakaś kulka na mole, ja w każdym razie musiałam zmyć to cudo z siebie, walka była zażarta, nie chciało to ze mnie zejść, a ja czułam, że za chwilę się uduszę. Zlinczujcie mnie wielbiciele tego popularnego i lubianego złota ale na mnie jest to dość mało wyrafinowana kompozycja, wyróżnia się jedynie straszliwą mocą, dosłownością i natręctwem. Nic dziwnego w sumie, przecież to 24 karatowa sztaba złota, duża, ciężka i daje po oczach... ;D Rozumiem jednak całkowicie, że ten zapach może się podobać, na pewno nie jst niemrawy i zapadający w niepamięć, o co to, to nie!!! Jest to bowiem pierwszy zapach, którego próbkę wyrzuciłam do kosza. Teraz tylko boję się go otworzyć...;D

Oct
19
2015
Jaracz
Jaracz

Jest to mój ulubiony zapach wszech czasów, niesamowicie kremowe połączenie malin i słodkiego drewna. Trwałość 14h+, projekcja pomiędzy 1million a angel man, cena/jakość 10/10, jedynym minusem tego zapachu jest jego dostępność, Ode mnie mocne 10/10 i obowiązkowa pozycja w gablotce każdego kolekcjonera.

Oct
18
2015
Roq
Roq

Bardzo entuzjastyczne recenzje w necie, a szczególnie filmy na youtube, gdzie paru facetów w stanie głębokiej ekstazy podnieconym głosem i szaleństwem w oczach przekonywało mnie, że spryskując się 24 Gold wprost nie mogą uwolnić się od tabunu lasek uczepionych nogawek.
Inny pryszczaty człowiek przekonywał mnie, że Chanele i Diory są przereklamowane i kupują je frajerzy, którzy nie poznali jeszcze 24 Gold.
Choć mam już powoli dość zimowo-dyskotekowych zapachów których mam w swej kolekcji nadmiar, to jednak ludzka ciekawość zwyciężyła. Poszedłem za ciosem. Nabyłem setkę w śmiesznej cenie, i już po dwóch dniach mogłem spróbować tego fenomenu.
Pierwsze wrażenie było całkiem pozytywne, choć żadnej rewolucji nie odnalazłem. Ot, typowy, wieczorowy zapach z modnej grupy „Krewni i przyjaciele 1Milliona”. Bardziej słodkawy niż słodki, troszkę udziwniony plastykowym oudem i czymś co udaje drewno. Do jaśminu niestety się nie dokopałem, natomiast ambra pulsowała nieustannie.
Potwierdzam niesamowitą trwałość 24 Gold, i jego imponujący zasięg rażenia, i w tych parametrach, śladowej zawartości „kultowego” oudu, oraz przystępnej cenie upatruję źródło powszechnego opętania 24-Goldomanią.
Skłamałbym pisząc, że 24 Gold pasuje na półkę w "Biedronce". Całość wydaje się całkiem zgrabnie sklecona i choć niezbyt ewoluuje, to pachnie przyjemnie, radośnie i kremowo-otulająco.
Niestety, dobre wrażenia popsuły dwa komentarze, jakie usłyszałem na temat tego zapachu.
W biurze gdzie pracuję, jeden z menedżerów po wejściu do mojego (ogromnego) pokoju rzucił od niechcenia pytanie – „co tu tak pachnie jak tania prostytutka”, czym zepsuł mi dzień i zdewastował moje ego, a na drugi dzień, tym razem moja nastoletnia córka stwierdziła, że pachnę jak pokój nastolatka.

Po tych upokorzeniach doszła do mnie smutna prawda, że wysokiej jakości nie da się jednak pogodzić z niską ceną, bo to niemożliwe.
Przyznam, że pierwszy raz w moim życiu oberwałem takie knock downy dotyczące używanego zapachu, i z tego powodu złota flaszka ląduje na dnie szuflady z napisem – „Do zapomnienia”.
No, bo który normalny facet chciałby pachnieć jak tania prostytutka?

Update:
Chyba już wiem, dlaczego 24Gold tak kiepsko ze mną współpracuje. Po prostu nigdy nie oglądałem serialu, który inspirował twórców tej wody, i to dlatego...

Oct
17
2015
marienmarien
marienmarien

Mój ukochany zapach. Ciepły, otulający i nienachalnie słodki. Mam wrażenie, że to moja druga skóra. Używam i zimą i latem. Nawet w upalne popołudnia pięknie się układa, a w zimowe wieczory - idealny. Wyczuwam przede wszystkim nuty drzewne, ambrę i odrobinę wanilii. Ten zapach mnie koi, sprawia, że czuję się niezwykle komfortowo. Przy nim odpoczywam. Projekcja umiarkowana, trwałość co najmniej 8 godzin.

Apr
28
2015
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Wiele dobrego na temat tego pachnidła się naczytałem przed testami. I muszę przyznać, że się nie zawiodłem, albowiem jest to naprawdę bardzo udany zapach :)
Podczas kontaktu z tą kompozycją, najbardziej rzuca się w nos wszechobecna słodycz. Już w otwarciu jest jej bardzo dużo. Wtedy to dominuje gwajak, ze szczyptą delikatnie wyczuwalnego, gorzkawego oudu, ale już w tej fazie towarzyszy im słodka ambra. Gdzieś tam w tle można doszukać się jaśminu, lecz jest on raczej przytłumiony przez pozostałe nuty. Ktoś z recenzentów, dosyć fajnie porównał aromat z otwarcia do alkoholu – rzeczywiście może on przywodzić na myśl jakąś zimową, gęstą i słodką nalewkę – ogólnie sprawia wrażenie bardzo przyjemnego, komfortowego i apetycznego. Później do głosu dochodzi trochę więcej drewna w postaci sandałowca. W bazie, która ciągnie się i ciągnie bez końca, mamy do czynienia przede wszystkim z cieplutką ambrą i otulającą wanilią, ale co ważne - wanilią nie narzucającą się, stanowiącą tylko przemyślany dodatek. Co najlepsze w tej całej układance to to, że pomimo bardzo mocnej słodyczy, zapach nie „zamula” i nie przytłacza nosiciela. Kompozycja jest zręcznie zmieszana i świetnie układa się na skórze.
Wyczuwam delikatne podobieństwo do One Shock’a od Calvina Kleina, z tym że ScentStory wydaje się być bardziej dopracowanym i spójnym zapachem.
Parametry to kolejny aspekt który zasługuje na pochwałę. Trwałość ponad 10-cio godzinna, przy bardzo dobrej projekcji przez pierwsze 2-3h. Po tym czasie, 24 Gold powoli zaczyna się wyciszać, ale nadal można go bez większego problemu wyczuć.
ScentStory 24 Gold zdecydowanie wyróżnia się pośród jesienno-zimowych słodziaków. Jest to kapitalna, idealnie unisexowa propozycja, która nie powinna zamęczyć nikogo swoją słodkością. Wręcz przeciwnie - zapach intryguje i sprawia że nadgarstek wciąż mimowolnie kieruje się w stronę nosa…
Polecam gorąco! Na nadchodzące mroźne dni powinien sprawdzić się wyśmienicie :)

Nov
28
2014
monika690
monika690

Własnie wczoraj odkryłam, że ten zapach przypomina mi Nature Millenaire Yves Rocher. Jest to zapach suchych, jesiennych liści koniecznie brzozowych, leśnej ściółki nagrzanej jesiennym słońcem. Może się dochrapię własnego flakonika :)

May
28
2014
starship
starship

Jakież to piękne! Początek mocno uderzenie ambry z lekką goryczką oudu. Za chwilę robi się słodko i małymi kroczkami dochodzą nuty drzewne i tak sobie trwa i trwa. Gdzieś raz po raz uderza "szorstkość". Zdecydowanie mój klimat!
Jestem zaskoczony jakością i ceną. Jesień/zima to jego czas. Trwałość przy 2psikach 12+. Projekcja duża. Po 6 godzinach powoli powoli maleje.

Apr
14
2014
Martielle
Martielle

Kocham te perfumy!
Rum, albo jakaś nalewka otwierają te piękne pachnidło. Alkohol aż paruje z zapachu. Procenty te zamknął ktoś w drewnianej beczce, którą zdecydowanie przesiąkły. Drewno wraz z tym aromatycznym trunkiem zaprasza do polubienia/zakochania się/uwielbienia* tego zapachu. (* - niepotrzebne skreślić!)

Perfumy te symbolizują władzę, majestatyczność, wymagają od nas uległości. Nie sposób jest im nie ulec. Są przecież takie piękne, słodko-drzewne, otulające i nieprawdopodobnie głębokie. Mają pazur, a przy tym są dość bliskoskórne, zatem spokojnie można je przedawkować.

Zapach ewoluuje. Uciszają się do tej pory dominujące akordy. Pojawia się natomiast słodycz ylang-ylang przyprawiona wanilią. Aromatyczny rum jednak wciąż nie daje o sobie zapomnieć, przyjemnie się z nami droczy. Wymyka się co chwila spod kontroli i zgrabnie przewija pomiędzy resztą akordów. Dołącza do niego ciepła ambra, tworząc mieszankę uzależniającą i nieprzyzwoitą.

Perfumy te mają niesamowitą moc uwodzenia, olśniewają elegancją i wyjątkowym bukietem aromatów. Czarują, rozgrzewają zmysły do nieprzytomności. Pasują zarówno do kobiety, jak i do mężczyzny. Ja czuję się w nich wspaniale, nie mogę wręcz oderwać nosa od nadgarstka. Całkowicie im się oddaję. Projekcja kilkugodzinna, ok. 6-8 godzin.

Mar
05
2014
czerwiec
czerwiec

Początek mnie przeraził: dymny i gryzący gwajak dał mi po nosie. Warto było przeczekać, bo potem zagrały nuty drzewne, pikantne, a anyż z cedrem dały piękny efekt podobny do jałowcowych jagód. Jednak to wszystko dość szybko dało się zdominować ambrze z wanilią. Morzu bardzo słodkiej, kremowej ambry. Zrobiło się jednostajnie, syropowo, mdło i przez nienaganną trwałość - męcząco.
Może gdyby bazie dodać trochę iglastego charakteru, czy to za sprawą żywic (wersja bardziej "gold"), czy świerkowych igieł, byłby bliższy ideału?

Niestety, zamiast miękkiego, ciepłego okrycia w te mrozy, znalazłam niedopasowane do mnie zapachowe przebranie wytrwale trzymające się skóry. Mimo to doceniam kompozycję, sposób przedstawienia drewna, intensywność.

Jan
28
2014
perfumeholic88
perfumeholic88

Zapach drzewny, gdzie słodyczy dodaje wanilia, ale moim zdaniem nie ma tu nadmiernej słodyczy, bo nic nie dusi, nie mdli i nie mamy wrażenia jakbyśmy pałaszowali wielki puchar waniliowego deseru, to nie te klimaty! Razem z wanilią dobrze czuć tu ambrę i gwajak,a wszystko razem jest spójne i nie ma się wrażenia, że to perfumy przeładowane składnikami, nie czuć tu przesytu.Szkoda tylko, że jest tu jak dla mnie trochę za łagodne, brak mi tu tego ´´kopa´´, ubolewam, że tak dobrze skonstruowany zapach nie ma mrocznej duszy. Widzę go przede wszystkim jako propozycję na jesień.

Jan
14
2014
zielona
zielona

Długo błądziłam, usiłując określić co ten zapach mi przypomina? Gloria? Blisko, bo równie słodko, puchato i elfio-korzennie... Ale to ciągle nie było "to". Dopiero wygenerowanie wokół siebie kilkunasto-psikowej chmury sprawiło, że coś mi w głowie kliknęło: Bouquet Ideale!

Ale mniejsza z podobieństwami, choć zawsze miło znaleźć dziesięciokrotnie tańszą bliźniaczkę czegoś, czego się pożąda ;]

Niech Was nie zmyli oud w nutach - on naprawdę wyczuwalny jest tylko w otwarciu. Lekko suchy, drapiący w gardło, "techniczny", ale szybko się rozgrzewający i wysładzający. A potem już tylko słodko, słodziej, ulepnie... Ale nie mdło. Bogate przyprawy otoczone żywiczną chmurką, orientalne drzewa w waniliowym kremie, ambra posypana brązowym cukrem... Jest słodko, miękko i bardzo komfortowo. To taki zapach, który otula i przytula. Wprowadza w błogość i wyciąga z największej chandry. Jest apetyczny, ale nie banalny, gourmand, ale nie w typowo "jadalny", ciastkowy sposób.

Pod słodyczą leniwie przeciąga się i mruczy tętniący przyprawami i egzotycznymi kwiatami orient. Jak kot pod puchatym kocykiem.

Jestem zachwycona i zakochana. Ostatnio mam odwrót od unisexowych drzew i kadzideł; ciągnie mnie strasznie do słodkich, kobiecych, "pełnych" orientów. Gold 24 to absolutna perełka <3

Nov
28
2013
amanda
amanda

Z wanilią, drewnem sandałowym ,ambrą ,gwajakiem i szyptą oudu dla nadania lepszego posmaku ujętego razem, chętnie zaprzyjaznię się na dłużej.
Nie są za słodkie, nie można się nimi "przejeść"
Bardzo podoba mi się w nich drewno sandałowca z gwajakiem, gdzie wanilia dołączyła z umiarem, umiejętnie łącząc się z drewnianymi nutami, gdyż w nadmiarze jest nieco męcząca.
Oud wystpuje króciutko , ale zza innych nut.
Też przemawają do mnie zdecydowanie bardziej jako damski zapach.
Jest zbyt ładodnie i sielsko, nie ma ostrzejszych kantów, których można się uczepić i nadać męskie cechy.

Nov
17
2013
Dakini
Dakini

Perfumy, które określiłabym jako organiczne. Może za sprawą mocno wyczuwalnej ambry (dałabym głowę uciąć, że ją czuję), która dla mnie, jakkolwiek by nie była podana, ma zawsze w sobie coś żywego, organicznego właśnie.
A może to oud tak figluje? W każdym razie jest tu wyjątkowo niesforny, jakby chciał się otrząsnąć z wylanego na niego obficie syropu waniliowego.
Niestety nie udaje mu się to i wanilia ostatecznie zwycięża na mojej skórze. Gdzieś w tle cichutko jęczą jaśmin i cedr, ale one również nie mają szans.
Te zmagania są jednak dla mnie bardzo interesujące i nie mam za złe wanilii jej mocy.
Cudowny zapach na jesień i zimę.

Oct
10
2013
yhmmma
yhmmma

Nie wąchałem żadnego zapachu z pod znaku tej marki, tym samym po wielu pozytywnych opiniach wiedziałem, że muszę go przetestować. Jako, że Hubi bardzo go chwalił - a mamy podobny gust zapachowy - wiedziałem, że na pewno mi się spodoba.
Jednakże nie podszedł mi - mimo tego, że słodycz w perfumach bardzo lubię i cenię - tutaj mnie ona męczy.Na pewno zaskoczyło mnie to, że firma, o której wcześniej nikt prawie nie wiedział wypuściła coś tak dobrego - w przystępnej cenie. Bardzo przystępnie podany oud - który nie nadaje tutaj jakiegoś super orientalnego charakteru. Cała kompozycja jest spójna i wszystkie składniki świetnie ze sobą współgrają. Zapach na chłodne dni, wieczory, imprezy i specjalne okazje. Z dobrą trwałością i zaskakująco dobrą projekcją. Dla zwolenników słodyczy - polecam :)

Jul
25
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum ScentStory 24 Gold, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu ScentStory 24 Gold, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum 24 Gold marki ScentStory. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu 24 Gold marki ScentStory reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
L`Occitane en Provence Eau des Baux Yves Saint Laurent M7 Thierry Mugler A*Men Serge Lutens Ambre Sultan Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Serge Lutens Fille en Aiguilles Lubin Idole Eau de Parfum Givenchy Organza Indecence Serge Lutens Santal Majuscule Cartier Le Baiser Du Dragon L`Artisan Parfumeur Tea for Two Guerlain Shalimar Guerlain Shalimar Parfum Initial Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon Chanel Les Exclusifs de Chanel Coromandel Frapin 1270 Hermes Hermessence Ambre Narguile Bentley Bentley for Men Karl Lagerfeld Kapsule Woody Fendi Fendi Theorema

Advertisement

Popularne marki i zapachy: