Marki » R S » orientalno - kwiatowe « Grupy

Tocade Rochas dla kobiet

Tocade Rochas dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 37
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 12 Miałem: 14 Chcę: 10 Ukochany zapach: 2

główne akordy
kwiatowy
waniliowy
pudrowy
świeży korzenny
ambrowy
różany
Zdjęcia
Tocade Rochas dla kobiet Zdjęcia Tocade Rochas dla kobiet Zdjęcia Tocade Rochas dla kobiet Zdjęcia Tocade Rochas dla kobiet Zdjęcia Tocade Rochas dla kobiet Zdjęcia Tocade Rochas dla kobiet Zdjęcia

Tocade marki Rochas to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Tocade został wydany w 1994 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Maurice Roucel. Nutami głowy są nuty zielone, frezja, bergamotka i geranium; nutami serca są magnolia, irys, orchidea, jaśmin, konwalia i róża; nutami bazy są paczula, ambra, piżmo, wanilia i cedr.

Perfume rating: 3.45 out of 5 with 37 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Nuty zielone Frezja Bergamotka Geranium

Środkowe Nuty
Magnolia Irys Orchidea Jaśmin Konwalia Róża

Dolne Nuty
Paczula Ambra Piżmo Wanilia Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 1
 
duża 1
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 1
 
duża 4
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Tocade by Rochas.

Ten zapach przypomina mi...  
Tocade 2013
4 nie tak
Vanilla Blossom
2 nie tak
Vol de Nuit Evasion
1 nie tak

Advertisement

Tocade Recenzje Perfum

KasiaS
KasiaS

Oryginalny i trudny do określenia zapach. Młodszą siostrę, Tocadilly, nosiłam z przyjemnością, zawartość miniaturki Tocade nigdy nie doczekała się globalnego zastosowania. Choć wcale nie uważam, że jest brzydka czy zła, nawet wprost przeciwnie.
Przystępowałam do tej recenzji z jasno określonym planem: opiszę Tocade jako protoplastę dzisiejszych wszechzalewających nas słodziaków typu Si, LVEB itp. A nawet byłam pewna, że jest to Matka Angela. Pewnym szokiem było więc odkrycie, że powstała 2 lata później. Bo Anioł jest od niej tak dwa razy współcześniejszy, to perfumy, którym chyba nadal nikt nie jest w stanie zarzucić staroświeckości, podczas gdy Tocade jednak trochę trąci myszką (dobrze, że nie dosłownie!).
Dlaczego zapach jest "nie mój"? Po pierwsze, w moim przypadku odpowiedź bardzo często brzmi: geranium. To moja perfumowa Nemesis i olfaktoryczny koszmar. Wspomnienie tych mszystych,anemicznie zielonkawych, zawsze jakby zakurzonych liści rozsiewających zjadliwie cytrynowy aromat z peerelowskich lastrykowych parapetów jest tak odrażające, że na jednym palcu jednej ręki mogę zliczyć zapachy z geranium, które mogę nosić, i co dziwne jest to Geranium pour Monsieur Frederica Malle'a. Tutaj też ta nuta strasznie psuje mi odbiór, cały czas mam wrażenie, że gdyby ją wyciąć z kompozycji byłoby cudownie.
Po drugie, jak już wspomniałam, szczególnie w fazie otwarcia jest coś zbyt jak dla mnie staroświeckiego. Zastanawiałam się, o co chodzi z tymi wintydżami, że często tak długo muszę się do nich przekonywać, i chyba wiem: za dużo wszystkiego, za duże bogactwo nut. Które samo w sobie jest rzeczą dobrą, ale jeśli nie jest kakofoniczne, a jak dla mnie bardzo często jest. Do tego niezgrane ze sobą nuty zawsze sprawiają na mnie wrażenie brudu, szarości, jak mnóstwo pięknych farb, które zmieszano bez ładu i składu i wyszło coś szaro-burego. Nie chcę czuć olfaktorycznego zamieszania, nie o to dla mnie w perfumach chodzi. Są zapachy przebogate, ale ułożone, opowiadające jakąś historię, mające od początku określony charakter. Jednym z nich jest Poison, innym Coco Chanel, jeszcze innym Shalimar. Tocade należy do tych zapachów, które nieco dezorientują w otwarciu nie potrafiącymi znaleźć tematu przewodniego nutami, przez co, jak sądzę, mają na zawsze zamknięty dostęp do 1 ligi perfumiarstwa. A szkoda, bo jak to z dobrymi perfumami bywa (a to SĄ dobre perfumy) im dalej w las tym... eee... lepiej :). Kompozycja się wygładza, szaro-burość stopniowo zanika i wszystko się pięknie układa wokół dominującej, lekko konfiturowej ale też i lekko kwiaciarnianej róży. Z czasem robi się coraz łagodniej i coraz słodziej. Aż w pewnym momencie Tocade osiąga kształt jak dla mnie niemal idealnie odwzorowujący turecki przysmak rachatłukum (AKA turkish delight. Pamiętam, że jako dziecko zastanawiałam się zawsze jak wygląda to tłuczenie "racha TŁUKUM") - różany olejek, wanilia, cukier puder, przyjemnie gęsta, lekko galaretkowata konsystencja... Jest zdecydowanie smacznie. Ale też elegancko - jak na tamte czas zapach mógł być trochę zwariowany, ale teraz uderza szykownością.
A kiedy uciekają ostatnie zielone i ziołowe nuty, kiedy bezpowrotnie ginie straszliwe geranium (choć niestety - nigdy do końca, potem powraca, cały czas nadając pewnej miętowości, ale to jest już nawet całkiem przyjemne) i pierwsze skrzypce zaczyna grać wanilia, tworząc wyjątkowo zgrane trio z różą i paczulą, wtedy naprawdę widzę przed sobą (a raczej mój nos widzi ;) ) protoplastę dzisiejszych gwiazd typu Si i La Vie est Belle. Tylko lepszego. Inne czasy, no i Maurice Roucel, mój ulubiony perfumowy dziwak. Może stąd zachwyty Luki Turina, może proroczo przewidział, że ta linia zapachowa zawładnie kiedyś światem? ;) Do tego dochodzi irysowa pudrowość, i wszystko razem jest naprawdę niezwykle przyjemne. I może wcale nie takie nie moje, myślę sobie teraz wąchając apetycznie pachnący nadgarstek?
---
Dodam jeszcze, że jest to na pewno dobry kolega pomarańczowego sweterka Soni Rykiel.

Jan
15
2017
Lady_Daisy
Lady_Daisy

Bogactwo kwiatów. Mogę to nawet ująć jako przepych kwiatowy. Są bardzo solidne. Tak! Solidne to dobre słowo. Zresztą lata 90 to był dobry czas dla solidnych perfum. Nie żadne pomyje i rozwodnione kwiatki, tylko konkret!Dla pewnych siebie babek, które lubią pachnieć kwiatowo - tak na maksa kwiatowo! W ogóle coraz więcej poznaję i coraz bardziej zadziwiają mnie zapachy od Rochas.
Tocade to nie do końca mój klimat, ale szanuję.

Mar
22
2015
lady Vader
lady Vader

Do przetestowania skłoniła mnie entuzjastyczna recenzja tych perfum, które zamieścił niegdyś na swym blogu Luca Turin. Przyznam jednak, że mnie Tocade nie zachwyciło.

Początek jest piękny - bardzo ładna róża, nieco pudrowa i słodka, ale bardzo szybko zostaje przytłoczona wanilią, w wydaniu, którego nie lubię - jest bardzo słodka, gęsta, spożywcza, ciężka i pospolita.

Gdyby była w tym zapachu większa równowaga między kwiatami a wanilią to pewnie byłabym zachwycona, a jest niestety przeciętnie.

Dec
01
2013
perfumeholic88
perfumeholic88

Fajne to Tocade i tylko fajne, choć szczerze powiedziawszy nie zaskoczyło mnie na tyle, aby pożadać go ze wszystkich sił. Początek mi się nie podoba: czuję coś zielonego i to coś trwa dobre kilka minut. Później dołącza do tego paczula, ale to nie moja koleżanka paczula, a ktoś obcy- paczulopodobny. Ucieka jednak szybko i na scene wkracza orchidea z wanilią i mam wrażenie, że gdzieś coś podobnego już czułam. Od tej pory jest o wiele lepiej, ale nie trwa to długo niestety. Nic powalającego jak dla mnie, choć brzydal to to też nie jest.

Nov
03
2013
amanda
amanda

Trącające jeszcze dobrymi perfumeryjnie latami, mogące skupić perfumeryjnych archeologów , ale myślę , że nie tylko.
Podoba mi się ten paczulowy chłodek.
Ja z kolei lubię "podpiwniczone", wilgotne zapachy , ale faktycznie w Tocade o kolorowej wesołej butelce , nawet nie do twarzy by jej było z takimi krętszymi ścieżkami paczuli , która tu idzie prostą dróżką .

Właśnie jestem zaskoczona , ponieważ spodziewałam się ferii barw zapachowych jak przystało na nieco starszy zapach, a utrzymuje się na poziomie poprawnym , mówiąc dyplomatycznie .
Po paczulowym przywitaniu następują cieplejsze kwiatowe nuty jednak stale otulone lekko żywiczną paczulą nieco przypudrowaną .
Ciekawe , utrzymane w aurze jakiejś skrytej tajemnicy.
Część w słońcu , część w cieniu. Mogą zaintrygować, przyciągnąć do siebie gdy trafią na podatny grunt.

Jun
30
2013
patetico
patetico

Zaskakujące są te perfumy Rochas.
W zwariowanej butelce ukryta jest piękna różana melodia i to wcale nie współczesna.
Nazwa Tocade znaczy w wolnym tłumaczeniu 'bzik', choć między innymi także 'zachcianka'.
Hmm, jak to odnieść do tych perfum?
W każdym razie kto ma zachciankę, żeby zakosztować czegoś różanego lub ma bzika na punkcie róż, polecam.
Dla mnie podana tu róża jest bardzo archetypowa z jakiegoś historycznego gatunku z tureckim rodowodem.
To róża wyjęta z szumnych czasów Imperium Ottomańskiego, róża 'sułtanka słowików', jak pisał romantycznie Byron.
Bardzo wonna i szlachetna, rozpoczyna swoją pieśń zielonymi nutami bergamotki i geranium, na moment dopuszcza do głosu magnolię i irysa.
Ta faza trwa jednak na tyle krótko, że potem nawet trudno mi o niej pamiętać kiedy przywołuję w pamięci Tocade.
Bo szala zdecydowanie przechyla się w kierunku gourmand i robi się niezwykle apetycznie, ale także staroświecko.
Róża zaczyna przepięknie brzmieć z paczulą, przydymioną wanilią, ogromną ilością ambry i nieco 'brudnego', zwierzęcego piżma.
Baza zapachu przypomina mi bardzo Shalimar i Nuits Indiennes, jakieś dalekie echa Habanity.
Może nie ma tu takiego bogactwa, ale kierunek podobny.
Przypomina mi coś, co powstało dawno temu, a nie w latach dziewięćdziesiątych XX wieku.
Ten zapach ma w sobie zdumiewającą ponadczasowość.
Niestety, jak wiele innych przeszedł reformulację, więc trudno teraz dopaść pierwotną wersję, którą tu opisuję.
Ale warto jeszcze poszukać, ja jestem oczarowana.
Jak dla mnie to róża w mrocznej, wieczorowej, welurowej odsłonie, zmysłowa.
Z każdą godziną zagęszczająca atmosferę.
Róża zatopiona w bursztynie.
Patrząc na flakon i opis składników naprawdę trudno wyobrazić sobie jak bardzo retro jest ten zapach.
Może to jest ta zachcianka autora: ukrycie perfum w dobrym, starym stylu w zupełnie niepasującym flakonie.
Ot, taka zmyłka.
Grupa orientalno-kwiatowa jak najbardziej.
Znakomita projekcja, wielogodzinna trwałość.
Dla wielbicielek 'ciemnych' róż:)

Mar
25
2013
gardenia
gardenia

Piszę na gorąco,właśnie się spryskałam małą próbką i musze sie podzielić wrażeniami.
Jest bardzo ciepło,elegancko i kwiatowo.Wyczuwam baaardzo świeże róże,takie szlachetne,dostojne.Do tego parę jeszcze delikatnych i przyjemnych kwiatów,konwalii,jaśminu i frezji...Róża gra jednak pierwsze skrzypce.I to jakie!
Całośc otoczona jest pudrowo-cytrynową chmurką,co dodaje kompozycji oryginalności,radości i tajemniczości.Ale nie jest zbyt lekko i ulotnie,ciepła,głębi i zmysłowości dodaje ambra i wanilia.
Mmmmhhhh,muszę je mieć,w całości!
Naprawdę polecam,myślę jednak,że to perfumy dla bardziej zaawansowanych i lepiej je przetestować.
Jak dla mnie,cudowne odkrycie:)))

Aug
16
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Rochas Tocade, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Rochas Tocade, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Tocade marki Rochas. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Tocade marki Rochas reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
M. Micallef Ylang in Gold Rochas Alchimie Estée Lauder Sensuous Noir Lancome Tresor Jean Paul Gaultier Classique Rochas Femme Rochas Guerlain Samsara Eau de Parfum Guerlain Mahora Vivienne Westwood Boudoir Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Karl Lagerfeld Sun Moon Stars Lolita Lempicka Si Lolita Clinique Aromatics in White Alexander McQueen My Queen Joop! Joop! Le Bain Calvin Klein Obsession Chopard Casmir Cartier Le Baiser Du Dragon Serge Lutens La Fille de Berlin Lancome Poeme

Advertisement

Popularne marki i zapachy: