Marki » R S » orientalno - kwiatowe « Grupy

Charlie Gold Revlon dla kobiet

Charlie Gold Revlon dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 25
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 18 Miałem: 16 Chcę: 2

główne akordy
ciepły korzenny
pudrowy
owocowy
drzewny
słodki
karmelowy

Charlie Gold marki Revlon to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Charlie Gold został wydany w 1995 roku. Perfumy zawierają takie składniki, jak pomarańcza, morela, drzewo sandałowe, Śliwka, ambra, cynamon, piżmo, fiołek, frezja, brzoskwinia, jaśmin, karmel, goździk (przyprawa), cedr i róża.

Perfume rating: 3.04 out of 5 with 25 votes.

Perfumowe Nuty

Pomarańcza Morela Drzewo sandałowe Śliwka Ambra Cynamon Piżmo Fiołek Frezja Brzoskwinia Jaśmin Karmel Goździk (przyprawa) Cedr Róża

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 1
 
przeciętna 1
 
duża 6
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 4
 
duża 1
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Charlie Gold by Revlon.

Ten zapach przypomina mi...  
Amarige Mariage
2 nie tak

Advertisement

Charlie Gold Recenzje Perfum

DeepScent
DeepScent

Recenzuję te perfumy, bo powiem szczerze, że są idealne dla osób, które nie mogą pozwolić sobie na zakupy pięknych zapachów w drogich perfumeriach, a mimo to chcą ładnie i wyjątkowo pachnieć. Charlie Gold to zapach starej szkoły perfumiarskiej. Czuć niestety nutę syntetyczności. Nie można jednak spodziewać się ideału przy tej cenie. Zapach słodko- korzenny. Otulający, w pierwszej fazie duszący. Mało inwazyjny, dosyć dobrze się rozwija. W późniejszych etapach słodycz przełamuje subtelna gorycz cytrusów. Osobiście polecam go na jesienne i zimowe dni, gdyż latem może przytłoczyć. Kompozycja ostra i orientalna głównie dzięki wyczuwalnym w nim przyprawom.

Dec
03
2016
darkblueyed
darkblueyed

W pierwszych niuchach mojej recenzji... Tak, zaczynam jak list z poprzedniej epoki, bo taki jest Charlie Gold. Jesli nie poczekamy na odzew przez godzine, poltora, zostaniemy na stacji 'Dzidzia Piernik' z portretem Violetty Villas w tle, jajkami na twardo w skorupce i pomarszczonym jablkiem 'na droge'. Jesli zdecydujemy sie wsiasc w ten pojazd i rozlozymy walizki, czeka nas przyjemna podroz do stacji Orient przez malo doceniane zakamarki- typu Niedrogi, Wysmiewany, Niezrozumialy. Przystojny konduktor Cynamon sprawdzi nasze bilety nasaczone zywica bursztynowa, zostawi kosz moreli i brzoskwin, po czym zniknie w chmurze pizmowych oparow. Karmelki w torebce oslodza nam podroz, rece odswiezymy pomaranczowa woda z olejkiem gozdzikowym. Za oknem pociagu beda przesuwac sie jasminowe krzewy i fiolkowe pola w cedrowych zagajnikach. Pociag lagodnie bedzie sunal przez okolo 7 godzin, a na stacji koncowej bedzie na nas oczekiwal ukochany z pieknym frezjowym bukietem w rekach i pakiem czerwonej rozy w butonierce. Ciekawy zapach, jesli chce sie zrozumiec amerykanskie gusta. Rozbuchany, krzyczacy ale nie nalezy sie tym zrazac- po prostu dac mu czas, a odpowie szczera miloscia i garscia komplementow. Kto sie zdecyduje na taka podroz? Podejrzewam, ze panie w sile wieku, ktore nie boja sie podejmowania prob. Cena biletu nie spustoszy naszych kieszeni, a towarzysz podrozy moze okazac sie szczerym przyjacielem, z ktorym jeszcze wiele podrozy nam przyjdzie odbyc.

Dec
20
2015
Zombianka
Zombianka

Naprawdę, chciałam znaleźć w Złotym te miodne bursztyny, karmel i inne cuda. Nie jest to zapach łatwy- kaliber niedzisiejszy, orient nie z tej epoki. Przy każdym użyciu mdli mnie, a trauma trwa wiele godzin, choć krócej niż przy Niebieskim.
Frezje i jaśmin są drugiej świeżości, a pomarańcze kwaśne, z gorzką skórką. Przyprawy podano zbyt nachalnie, jakby szalony kucharz wymieszał naraz kilka różnych woreczków i tę piorunującą mieszankę dodał do posiekanych moreli, śliwek i brzoskwiń. Rozumiem pomysł, ale proporcje to pomyłka. Za dużo w Złotym- wszystkiego.

Aug
19
2015
Roma
Roma

Revlon... cenie wode Ciara tej marki... Znam i lubie killera: Charlie Blue (bywa ze) mily kadzidlak) i dwie inne wody: Charlie White i Charlie Red - tych z kolei sympatia nie darze...
Niestety, jak sie okazalo, Charlie Gold - to nie sa perfumy dla mnie.
Trudno mi je spokojnie je ocenic... juz przy "otwarciu" walnely mnie niczym obuchem w leb, wszystkim, czym mogly: drewnem (czemu nie) bursztynem (no, ok) owocami (fe) i kwiatami (nie marze o frezji, nie lubie jasminu)... i co tu kryc - poczulam sie pokonana... i naprawde z trudem przyszlo mi wytrwac (i to jedynie na czas testu!) z Charlie Gold na nadgarstkach... Dalam rade, choc ledwo zyje...

Nie chodzi o to, ze skoro woda jest bardzo tania, to rownie "tanio" pachnie... Nie. Owszem, mozna ja zdobyc niedrogo (np. 14,00) i to jest bardzo fajna sprawa, a chodzi zwyczajnie o upodobania. To pachnidlo, choc rzeczywiscie orientalne, jest zupelnie nie w moim guscie, choc naturalnie jakies mocno tragiczne, czy nieciekawe nie jest... rzecz nut, ktore sie lubi, albo nie...
Woda jest slodko - kwasna, jasna i zlota... tak - nazwa jest calkiem trafna. Po niesamowicie glosnym, gwaltownym i jak dla mnie kakofonicznym otwarciu (pokazmy wszystkim, ze tu jestesmy i swietnie, czyt. glosno, sie bawimy) woda troche uspokaja sie, skladniki nabieraja oglady... (bo) jasmin nieco folguje, do glosu dochodzi mily, slodki karmel i drewno sandalowe... i nikt im nie przerywa dluzszy czas...

Pachnidlo jest dosc geste, troszke ulepne, ale fajne nawet, lekko przyprawione cynamonem i gozdzikami.
Kwiaty sa zatopione (na amen) w karmelu i zapieczetowane dokladnie bursztynem. Jednak... jasmin usiluje sie wydostac i to nawet nawet z dobrym rezultatem... niestety... To zapach radosny i mlody. Straszliwie mocny, lepiej byloby go miec w miniaturze, bo juz jedno psikniecie atomizera moze zabic "nosiciela", a tym bardziej osobniki z jego otoczenia...

Kto lubi wody w typie "karmelowe" i to zrobione "na bogato", temu Charlie Gold sie spodoba. Dla mnie jest jednak zbyt glosny, i jednak zbyt banalny, jakby skads znany, stanowczo tez - za mocny... Dla mlodych kobiet, lubiacych klimaty owocowych slodkosci... Ja musze go zmyc... (trudna sprawa, bo wprost wzera sie w skore, a to jedynie edt, byc moze lzejsza wersja to bylby dobry pomysl... i sposob na poznanie i przetrwanie)
Przypomina (mi) troszke stylem Amarige Mariage - Givenchy, ale tu w Charlie Gold, zamiast pomaranczy zwyciezyla sliwka - szkoda...
Ale... zapach nie jest naprawde (taki) zly, trzeba tylko lubic taki typ... ma swoj urok (choc sile razenia bomby, tak jak i Blue).

Mar
13
2015
kaktuska01
kaktuska01

Zapach charakterystyczny, orientalny i oryginalny. Kupiłam właściwie w ciemno 100ml. Jeden z wielu z serii Charlie i w moim odczuciu dość współczesny w odróżnieniu od braci. Jest to zapach słodki,przyprawowy i koniakowy ( to ostatnie na początku). W dalszej fazie pojawia się gorycz pomarańczy i brzoskwinia ale owoce są jakby "utajone" i przysłonięte słodyczą oraz ambrą i dużą ilością piżma. Gdzieś w tle wyczuwam mydło ale jest naprawdę ciężko wyczuwalne a ja mam akurat takie a nie inne skojarzenie. Gorycz w tym pachnidle dodaje dostojności i powagi co sprawia, że nastolatki są wyeliminowane jako grupa docelowa dla Gold.
Jak na wodę odświeżającą spisują się bardzo dobrze. Niektórych mogą przytłaczać. Najlepiej sprawdzą się w chłodniejsze dni lub wieczory ale w mniejszej ilości powinny się sprawdzić również w ciągu dnia.

Jul
01
2014
amanda
amanda

Lubię zapachy bogate w nuty i czekanie aż po kolei się odsłaniają, ukazując różnorodne przejścia do kolejnych nut i rozwijanie ich.
Akurat jest to myślę mało używana marka ,niezbyt gornólotnych zapachów i przez to być może mało się po nie sięga skoro 100ml.kosztuje tyle co obiad w przeciętnej knajpce .
Dla mnie to nie ma znaczenia , bo wszędzie coś można znalezć, coś co warto przetestować chociażby .
Całość nie jest jakoś szczególnie porywająca , jest to po prostu ciepły ,lekko słodki i lekko intensywny zapach.
Raczej nadający się na chłodniejsze dni , kiedy to również wiosną takich dni jak widać nie brak .
Z początku poszczególne nuty dają się lepiej wychwycić z osobna , jedynie karmel jest dla mnie tutaj zupełnie niewyczuwalny , nie ma tu cienia jego słodyczy .
Bardziej owoce , kwiaty i delikatne przyprawy .
Róża nie jest tym pięknie pachnącym kwiatem w wazonie , ale bardziej ukazuje się w postaci drzewa różanego , lekko balsamicznie.
Całość robi wrażenie ciepłego , złocistego lekko nektarowego zapachu .

May
12
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Revlon Charlie Gold, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Revlon Charlie Gold, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Charlie Gold marki Revlon. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Charlie Gold marki Revlon reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Cacharel LouLou Agent Provocateur L'Agent Slava Zaitsev Maroussia Coty Pret a Porter Guerlain Shalimar Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Yves Rocher Nature Millenaire Jil Sander Sun Cacharel Eden Moschino Moschino Yves Rocher So Elixir Purple Eau de Parfum Molinard Habanita Mauboussin Histoire d`Eau Mariah Carey M Hermes Elixir des Merveilles Christian Dior Poison Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Joop! Joop! Le Bain Yves Saint Laurent Nu Estée Lauder Sensuous

Advertisement

Popularne marki i zapachy: