Marki » N-Q » kwiatowo - zielone « Grupy

Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet

główne akordy
zielony
kwiatowy
drzewny
cytrusowy
aromatyczny
świeży korzenny
Zdjęcia
Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia Vent Vert Pierre Balmain dla kobiet Zdjęcia

Vent Vert marki Pierre Balmain to kwiatowo - zielone perfumy dla kobiet. Vent Vert został wydany w 1947 roku. Vent Vert stworzyli Germaine Cellier, Pierre Balmain i Calice Becker. Nutami głowy są lima, kwiat pomarańczy, nuty zielone, asafetyda, brzoskwinia, bazylia, cytryna, bergamotka i neroli; nutami serca są fiołek, frezja, jaśmin, hiacynt, ylang-ylang, konwalia, róża, galbanum, aksamitka i nuty przyprawowe; nutami bazy są irys, drzewo sandałowe, ambra, piżmo, mech dębowy, szałwia, wetyweria, styraks i cedr.

Perfume rating: 4.04 out of 5 with 33 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Lima Kwiat pomarańczy Nuty zielone Asafetyda Brzoskwinia Bazylia Cytryna Bergamotka Neroli

Środkowe Nuty
Fiołek Frezja Jaśmin Hiacynt Ylang-ylang Konwalia Róża Galbanum Aksamitka Nuty przyprawowe

Dolne Nuty
Irys Drzewo sandałowe Ambra Piżmo mech dębowy Szałwia Wetyweria Styraks Cedr

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 1
 
duża 4
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 3
 
duża 2
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Vent Vert by Pierre Balmain.

Ten zapach przypomina mi...  
Nature
3 nie tak

Advertisement

Vent Vert Recenzje Perfum

chjena
chjena

Jeden z najbardziej zielonych zapachów, jakie poznałam - choć trudno mi uchodzić za eksperta, bo jest to kategoria zapachowa, której zdecydowanie unikam i nie mam zbyt wiele doświadczeń do porównania, ale recenzje poniżej zdecydowanie potwierdzają te odczucia.

Otwarcie to idealnie odwzorowany zapach młodej marchewki, a właściwie jej natki. Wiecie, klimaty działkowe, pielenie grządek przez pół dnia, a potem wygrzewanie się w hamaku nad oczkiem wodnym obrośniętym porostami, wsuwanie wiśni prosto z drzewa i plucie pestkami do celu, a na koniec spanie w stodole na kłującym, choć pachnącym sianie. Ech, wakacje, beztroska, lato...

Po kilkunastu minutach bardzo zielona, agresywna wręcz woń marchewki wysładza się, do głosu dochodzą akcenty kwiatowe, a nawet czuć ten wrzucony tutaj ni z gruchy ni z pietruchy (nomen omen) karmel. W dalszym ciągu weekend na działce jednak trwa, barbanie się w ziemi jeszcze nie dobiegło końca i nic nie zapowiada wyjazdu z powrotem do miasta.

Kompletnie nie moje preferencje, poza tym nigdy w życiu nie chciałam pachnieć marchewką, ale jest w Vent Vert coś, co nie pozwala mi jednoznacznie twierdzić, że nie podoba mi się ten zapach. Chyba przywołuje za miłe skojarzenia, nawet jeśli z ogrodnictwem mam wspólnego tyle co nic.

Oceniam wersję z 2014 r.

May
08
2016
zusz13
zusz13

Zielony przyjaciel. Najbardziej zielony zapach jaki znam. Przy poznaniu, zapytałam konsultantkę czy jest pewna, że mam pachnąć świeżo skoszoną trawą? Świeżo umytą sałatę też wyczulam :-)
Potem zapach się wysładza idąc w stronę jaśminowego, pudrowego siana. I tak trwa kilkanaście godzin. Oceniam nową wersję, która w porównaniu do starszej jest słodsza, trwalsza i o większej projekcji. W starszej jest dobrze wyczuwalny mech i cytrusy. Myślę, że pozycja do przetestowana dla fanek 19 Chanela - na weekendy, bo jest dużo mniej zobowiązująca i bardziej dziewczęca.

Jan
23
2016
monika690
monika690

Oceniam nowa wersję tego zapachu w kwadratowej buteleczce z korkiem w kształcie kuli dyskotekowej, na najniższym zdjęciu :)
Nuta głowy: galbanum, cytryna, lawenda, bazylia;
Nuta serca: konwalia, jaśmin, róża;
Nuta bazowa: drzewo sandałowe, mech, drzewo cedrowe.
Jak widać skład bardzo okrojony w stosunku do pierwowzoru, ale zapach cały czas ma zielono- ziołowy charakter, z delikatną nutą kwiatów i przy tym jest elegancki. Mam go ponieważ zmęczyły mnie ciepłe, waniliowo- orientalne, jadalne zapachy i potrzebowałam energetycznego kopa. Polecam miłośnikom tej kategorii, a na pewno się nie zawiodą.

Jan
08
2016
Izabela
Izabela

Buszujący wśród traw.

Nie wiem czy istnieje bielszy odcień bieli, tak samo jak nie wiem, czy istnieje zieleńszy odcień zielonego? Vent-Vert to cudownie pokazana zieleń.
Morze wysokiej, falującej na wietrze trawy! Zapach jest soczysty, wiosenny, bardzo energetyczny. Dodatek cytrusów jeszcze ten pozytywny przekaz wzmacnia.
Czuję się w tym zapachu fantastycznie, jedyne o co mogę się trochę fochać - to o to, że ma w sobie mało szyprowego charakteru. Ale z pewnością nie jestem obiektywna, bo u mnie ostatnio szypru nigdy dość!
Co ciekawe, mam wrażenie, jakby zapach pomijał nuty serca, tylko płynnie przechodził w nuty bazy.
Po upojnych zielonościach, zapach ewoluuje w kierunku blisko-skórnych żywicznych akordów. Cichnie na skórze relaksując po intensywnym dniu.

Oceniałam wersję pierwotną - w uroczym kapelutku ;)

Sep
13
2015
Pozzzziomka
Pozzzziomka

Klasyczny zielony szypr, tak bym określiła ten zapach, to klimaty 19tki, Melograno, Silences czy A. Goutal Heure, ale trzeba przyznać, że to VV najbardziej do mnie przemawia, choć nadal nie jest to mój zapach, bo szypry wolę słodsze albo w wydaniu owocowym typy Yvresse.
Oceniam dawną wersję tego zapachu, jak będę w D., to dokładniej zapoznam się z nową i wtedy zrobię dopisek.
Bo póki co mogę stwierdzić, że nowa wersja jest mniej jakby ostra, złagodzona.
A jaka jest ta dawna?
Mocna, wiercąca w nozdrzach, przebogata w różne odcienie zieleni.
To barwy w większości chłodne, zdystansowane.
Cytrusy, nuty zielone, zioła, neroli.
Później galbanum+hiacynt, to niesamowicie kieruje ku 19tce i ogólnie ku mocnym klasycznym zielonym szyprom.
Doceniam zapach, jego klasę i ponadczasowość, ale nie są to moje obszary świata perfum.
Baza wysładza się, robi się trochę żywicznie, mszyście.
Mi najbardziej podobają się akcenty soczystej zieloności z cytrusami czyli te pomykające, mało ostre/szyprowe fragmenty.
Bardzo dobry przykład do testów, żeby doszukiwać się tak wielu różnych nut.

Jul
23
2015
AlexGGS
AlexGGS

Zainteresowałam się tym zapachem z sentymentu. Od lat , odkąd pamiętam, Mama przechowuje w łazience (o zgrozo!) starą buteleczkę wypełnioną w 1/8 zielonym płynem. To Vent Vert. To taka mityczna buteleczka po którą sięgałam w szaro-burych czasach chcąc poczuć, jak pachnie inny świat.
Zapach wzbudza we mnie potrzebę dobrania do jego opisu kolorów. On jest szaro-zielony. Przy czym szarość nie jest tu określeniem pejoratywnym. To szarość suchej ziemi, na której rośnie soczysta, zielona trawa. Leżę i z tej perspektywy widzę tylko tę trawę, którą rwę palcami, a z niej unosi się soczysty zapach zieleni. Czuję też zapach suchej ,szarej ziemi, która unosi się w górę, gdy szarpię źdżbła. Jest w tym jakaś chropowatość, szorstkość. Potem w moich rękach pojawiają się cytryny. Wyciskam przekrojoną połówkę. czuję lekki aromat gorzkiej skórki. Sok ścieka mi po rękach i skapuje na trawę. To dziwna faza, bo chwilami czuję bardziej cytryny, a czasem trawę. Dość szybko zapach tonuje się. Staje się bliskoskórny. Traci rześkość i ponownie pojawia się szarość, ale tym razem lekko osłodzona. I ta faza trwa dość długo.
Zapach zupełnie nie mój. Ale sentyment kazał mi się zwrócić ku niemu. Dałam Mamie próbkę. Sama jestem ciekawa co powie po użyciu. Czy wrócą jakieś wspomnienia? Czy to będzie to samo? Zobaczymy.

Apr
19
2015
ewasky
ewasky

Używałam tych perfum będąc dwudziestoparolatką, młodą mamą. Właściwie były pierwszym, po pewexowskich masumi, blase i evasion, zapachem z wyższej półki, choć już wtedy miałam za sobą doświadczenie z lubianym do dziś anais anais.
Chcę stanąć w obronie vent vert; wtedy były dla mnie oszałamiającym zapachem, wieloznaczeniowym, wielowymiarowym. Pamiętam, że naprawdę czułam te łany wysokiej trawy, świeże powietrze, wiatr. A moi znajomi panowie wręcz za nim gonili, wąchali wsadzając mi nos we włosy, koniecznie chcąc poznać co to za niespotykany zapach - jakkolwiek śmiesznie to brzmi. Od dawna go nie wąchałam, znikł z półek sklepowych, szkoda, ja nigdy go nie zapomnę...

Dec
04
2013
Martielle
Martielle

Perfumy otwierają się nutami zielonymi, gorzkimi, intensywnymi i stęchłymi . Na dokładkę towarzystwa dotrzymuje im intensywna bergamotka. Kto wie, jak zbyt duża ilość bergamotki potrafi "odrzucić", ten sobie wyobrazi co nam się na samym początku przygody z Vent Vert przytrafia. Zabójcza gorycz doprawiona kwaśną limonką.Poza tym wyczuwam wetywerię, mech, szałwię, nuty ziołowe. Po chwili pojawia się drzewo sandałowe, które dodaje troszkę elegancji zapachowi, ale jego intensywnośc również przytłacza i nie daje o sobie zapomnieć.

Kwiaty pojawiają się dużo później, kiedy zapach zaczyna wietrzeć i najgorsze za nami. Niestety nie są to słodkie bukiety, a znów jakieś szyprowe, gorzkawe. Gdzieś w oddali pojawia się delikatna słodycz, ale jednak pierwszych skrzypiec nie dano jej zagrać.

Powiem szczerze, że testowanie tych perfum było dla mnie katorgą. Przypominały mi o jesieni, kojarzyły się ze sklepem zielarskim. Generalnie z niczym przyjemnym.

Trwałość zabójcza, kilkanaście godzin trzyma się skóry i nie zamierza odpuszczać.

Jul
18
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Pierre Balmain Vent Vert, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Pierre Balmain Vent Vert, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Vent Vert marki Pierre Balmain. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Vent Vert marki Pierre Balmain reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Chanel Chanel N°19 Yves Saint Laurent Opium Chanel Chanel No 19 Eau de Parfum Cacharel LouLou Calvin Klein Obsession Guerlain Shalimar Chanel Coco Eau de Parfum Estée Lauder Sensuous Noir Estée Lauder Knowing Gres Cabochard Christian Dior Dune Christian Dior Poison Tendre Laura Biagiotti Roma Guerlain Shalimar Parfum Initial Cartier Must de Cartier Serge Lutens Ambre Sultan Bottega Veneta Bottega Veneta Guerlain Habit Rouge Eau de Toilette Pierre Balmain Balmain de Balmain Pierre Balmain Ambre Gris

Advertisement

Popularne marki i zapachy: