Marki » N-Q » orientalno - kwiatowe « Grupy

Cornubia Penhaligon`s dla kobiet

Cornubia Penhaligon`s dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 18
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 9 Chcę: 9

główne akordy
białe kwiaty
cytrusowy
kwiatowy
waniliowy
ambrowy

Cornubia marki Penhaligon`s to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Cornubia został wydany w 1910 roku. Nutami głowy są mandarynka, frezja i neroli; nutami serca są kwiat pomarańczy, jaśmin i heliotrop; nutami bazy są ambra, piżmo, nuty drzewne i wanilia.

Perfume rating: 4.00 out of 5 with 18 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Mandarynka Frezja Neroli

Środkowe Nuty
Kwiat pomarańczy Jaśmin Heliotrop

Dolne Nuty
Ambra Piżmo Nuty drzewne Wanilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 2
 
duża 2
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 4
 
duża 2
 
olbrzymia 3
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Cornubia by Penhaligon`s.

Ten zapach przypomina mi...  
Esprit d’Oscar
6 nie tak
LouLou
5 nie tak
Chypre Vanille
2 nie tak
Les 4 Saisons: Hiver
1 nie tak
L'Heure Bleue
0 nie tak

Advertisement

Cornubia Recenzje Perfum

chjena
chjena

Zgadzam się z powszechnie panującą opinią, że Cornubia to wypisz-wymaluj Lou Lou, a raczej jej babcia, patrząc na datę powstania obu zapachów. Cornubia przekazała swojej wnuczce umiejętność wzbudzenia dystansu i niepokój w sercu, niemożność usiedzenia w jednym miejscu, odrobinę melancholii, a przede wszystkim charakterystyczny grymas na twarzy, który w wersji perfumowanej objawia się tą nietypową, plastikową nutką.

O ile Lou Lou przy pierwszym poznaniu wydaje się być zapachem ostrym i kontrowersyjnym, tak przy Cornubii łagodnieje, blednie. Mimo, że Penhaligon użył kompletnie innej palety składników, nie uzbrajając się przy tym w kadzidło czy przyprawy, to Cornubia z pomocą samych kwiatów jest w efekcie znacznie cięższa, momentami wręcz gorzka na tle tej mlecznej, plastikowej poświaty. Jeśli Lou Lou ma retro konotacje - widać, że od małego była zapatrzona w strojne suknie babki! - tak Cornubia nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zdecydowanie nie pochodzi z dzisiejszej epoki.

Z babki i wnuczki wybieram bardziej współczesną i łatwiejszą dla mnie w noszeniu, bliższą memu sercu Lou Lou. Cornubię mogę szanować jako pierwowzór, po przerobieniu którego wykluł się jeden z moich ulubionych zapachów.

Jul
10
2016
pomme
pomme

Pamiętam, kiedy zakładałam jeden z pierwszych adresów mailowych, nie myślałam, żeby podać w nim swoje prawdziwe personalia. Kazałam się wyświetlać swoim odbiorcom jako Królowa Śniegu. Jakkolwiek pretensjonalnie to brzmi, nie miałam na myśli zarządzania ani co gorsza swojej urody czy sposobu życia, w którym nie ma nic z królewskich manier, gracji czy finezji. Mam świadomość braku klasy. Mnie chodziło o śnieg. O to zimno w sercu i szklane komnaty. O te ściany niby przezroczyste, ale tak grube, że nie mogą pełnić funkcji okien. Nic przez nie nie widać.
W pałacu Królowej Śniegu zapewne nie pachniało Cornubią (bardziej mi tu pasuje poznane niedawno Byredo Blanche) ale mogę sobie wyobrazić, że tak pachniała Królowa Śniegu. Wiem, że to daleko posunięta wyobraźnia, (za dużo kwiatów jednak) wiec powiem tak, pachnąc Cornubią, czuję się Królowa Śniegu. To zapach, który ubiera mnie w alabastrową cerę i dodaje po kilka zer do cen moich lekko znoszonych już ubrań. Mój makijaż nagle staje się nieskazitelny, nawet gdy zapomniałam pomalować rzęs u lewego oka. Jestem jak milion dolarów i nawet, gdy ciężko stąpam w mokasynach z zeszłego lata, czuję się jak w klasycznych szpilkach od Louboutin’a czy fikuśnych od Manolo Balhnika.
Ale uświadomiłam sobie coś jeszcze. Że pod tą miłą powierzchownością a właściwie to na nią, narzuciłam chłodny płaszcz aldehydów, którym mogę się odciąć od świata. Ponadczasowa klasyka. Jestem niedostępna. Może nie tajemnicza, bo nawet rąbka nie chcę uchylić, ale nieprzenikniona. To ja wiem, że jestem inna od innych i mnie to wystarcza. Mało mnie interesuje, czy kogoś intryguję czy jestem niewidzialna. Paradoksalnie w Cornubii odczuwam oba stany. Że wszyscy na mnie patrzą i że nikt mnie nie widzi. Jestem z lodu a mogę sparzyć każdego, kto za blisko podejdzie. Moja pewność siebie nie jest sztuczna i nadmuchana. Ja nią cała pachnę. Ona ze mnie emanuje.
Jestem w wieży zamknięta i to ja dzierżę klucz.
Jestem bezpieczna i to ja mam władzę.

Apr
27
2015
Arsenicum
Arsenicum

Przypominają mi Esprit d'Oscar Oscara de La Renty.
Bardzo mi się podobają, czuję w nich olfaktoryczną duszę, ich testowanie to nie strata czasu, lecz ciekawa podróż w przeszłość. Jak zawsze, przy testowaniu klasyki, jawi mi się jeden z największych problemów pachnącego świata - niechęć do niej... Mam wrażenie, że ludziom po prostu szkoda zachodu, bo nie liczy się wczoraj, tylko dziś. No cóż, może to i racja, jednak nie w kwestii sztuki, która jest ciągła, która stanowi całość, której pojęcie nie jest możliwe (choć niektórym się wydaje, że jest...), bez znajomości starych dziejów. Sam czuję się kiepsko z tym, że nie znam wielkich zapachów Guerlain, Chanel, czy Diora, jednak staram się te zaległości nadrabiać, bo wiem, że bez ich znajomości, poniekąd nie istnieję w tym świecie, a to, co piszę o zapachach dzisiejszych, ma swoiste znamię braku znajomości zapachów wczorajszych. A co z Cornubią? Warto zawracać nią sobie gitarę? Trzeba się liczyć z tym, że kiedyś, podobnie jak dziś, nie wszystkie perfumy były świetne (wyobrażacie sobie, że np. Chrome za 50 lat będzie okrzyknięty klasykiem?), jednak Cornubia jest warta zachodu, bo... bo jest świetna! Zatem, jak pachną te perfumy? Pachną heliotropem. Staroświeckim kwiatem, którego próżno szukać w dzisiejszych perfumach (--> wyjątek, Satine od Lalique). Heliotrop bardzo słodki, bezpośredni, namacalny, ze słodkim, miodowo-orzechowym podbiciem. Jest tu namiastka Miel de Bois, jednak bez żadnych, negatywnych konotacji!
Jeśli ktoś szuka heliotropowych perfum, to polecam Cornubię. Zresztą heliotrop królem perfumiarstwa nie jest, to dość rzadki składnik, który nie jest powszechnie znany, zatem warto zapoznać się z Cornubią choćby po to, by uczynić aż dwa duże kroki – jeden, ku poznaniu heliotropu, drugi, ku klasyce.
Sześć godzin trwałości, dobra projekcja.

Dec
05
2014
amanda
amanda

Mnie również kojarzy się z Lou Lou z jej łagodniejszą wersją pozbawioną kadzidła.
Przede wszystkim słodki heliotrop prowadzi,reszta kwiatów jest dyskretniejszymi towarzyszami a ambra i wanilia pojawiają się w najbliższym otoczeniu.
Zapach jak najbardziej ma kierunek na retro.
Nie jest absolutnie przeładowany mdłą słodyczą, bo heliotrop plus wanilia może dać takie wrażenie,ale tu jest wszystko dobrze wyważone.
Zapach zapewnie docenią wielbicielki intensywnejszych woni.

Apr
20
2014
lady Vader
lady Vader

Piękny zapach, odrobinę w duchu retro. Sporo kwiatów, heliotropu i wanilii. Całość jest pudrowo - mleczna i przypomina mi nieco Lou Lou - jej bardzo delikatną wersję. Bardzo mi się podoba i zasłużył na dalsze testy.

Feb
09
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Penhaligon`s Cornubia, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Penhaligon`s Cornubia, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Cornubia marki Penhaligon`s. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Cornubia marki Penhaligon`s reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Cacharel LouLou Guerlain L'Heure Bleue Christian Dior Midnight Poison Angel Schlesser Angel Schlesser Oriental Edition II Lolita Lempicka L de Lolita Lempicka Cartier Le Baiser Du Dragon Chanel Coco Eau de Parfum Oscar de la Renta Esprit d’Oscar Lolita Lempicka Si Lolita Rochas Femme Rochas Christian Dior Dune Montale Intense Cafe Joop! Joop! Femme Molinard Habanita Thierry Mugler Angel Garden Of Stars - La Rose Angel Aramis Perfume Calligraphy Rose Jean Paul Gaultier Classique John Galliano John Galliano Hermes Elixir des Merveilles Christian Dior Poison

Advertisement

Popularne marki i zapachy: