Marki » N-Q » orientalno - drzewne « Grupy

PG10 Aomassai Parfumerie Generale dla kobiet i mężczyzn

PG10 Aomassai Parfumerie Generale dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 25
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 10 Miałem: 6 Chcę: 13

główne akordy
balsamiczny
drzewny
słodki
karmelowy
orzechowy
Zdjęcia
PG10 Aomassai Parfumerie Generale dla kobiet i mężczyzn Zdjęcia

PG10 Aomassai marki Parfumerie Generale to orientalno - drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. PG10 Aomassai został wydany w 2006 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Pierre Guillaume. Perfumy zawierają takie składniki, jak przyprawy, drzewna żywica, orzech laskowy, karmel, wetyweria, kadzidło, lukrecja, gorzka pomarańcza, Żywice, siano i nuty drzewne.

Perfume rating: 3.52 out of 5 with 25 votes.

Perfumowe Nuty

Przyprawy Drzewna żywica Orzech laskowy Karmel Wetyweria Kadzidło Lukrecja Gorzka pomarańcza Żywice Siano Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 3
 
duża 2
 
bardzo duża 3
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 3
 
duża 5
 
olbrzymia 2
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about PG10 Aomassai by Parfumerie Generale.

Ten zapach przypomina mi...  
Cedre Sandaraque
3 nie tak
All'Olio di Argan
1 nie tak

Advertisement

PG10 Aomassai Recenzje Perfum

Ziu
Ziu

Początek próbuje zwodzić i mieszać w głowie. Duża dawka karmelu, orzechów ciągle wywołuje pytanie „gourmand?”. Ten trop wydaje się być słusznym, przez pierwsze dziesięć minut miałam wrażenie jakbym przed sekundą otworzyła piekarnik z orzechowo-karmelowym ciastem, jednak nagle do mnie dotarło, że coś mi się chyba przypaliło… Niespodziewanie szybko znika cała słodycz, a właściwie zostaje zadymiona przez kadzidło i lukrecję. Charakter tej kompozycji staje się dość mroczny, tajemniczy.
To trochę tak jakbyśmy byli w teatrze, gdzie pierwsza scenografia jest zmieniana po wpuszczeniu dymu na scenę, który pozwoli niepostrzeżenie przenieść widza do kolejnej sceny. Zza naszego dymu, wyłania się las, cierpiący od wielu tygodni na brak opadów deszczu. Jest bardzo sucho, cicho, słychać jedynie łamiące się gałęzie. Drzewne nuty szczypią w oczy, drażnią, ale jednocześnie uzależniają do tego stopnia, że chcę prosić o więcej. Więcej nie dostaję, powraca do mnie słodki początek, który się gdzieś w tym lesie ukrywał, i trwa ze mną już do końca.
Połączenie karmelu, z lukrecją, kadzidłem, suchym drewnem wydaje się trochę naciągane, może się wydawać, że drewno przy tej słodyczy straci swój charakter, że kadzidło nie będzie kadzidłem, a lukrecja zniknie gdzieś między tymi nutami, na szczęście żadna z tych obaw się nie sprawdza, a to ryzykowne zagranie staje się pięknym, wyrazistym, otulającym zapachem.

Dec
10
2014
Almaria
Almaria

Same sucho-wytrawne nuty.Kompletnie nie czuję słodyczy. Ani grama karmelu, że o lukrecji nie wspomnę. Same orzechy, kadzidło, bardzo dymne i siano. Zza tego wszystkiego przebija się aromat zywicy.Miło byłoby poczuć choć odrobinę słodyczy ale u mnie ten zapach sie nie wysładza.Piękny aromat orzechów laskowych, może tylko, przynajmniej u mnie, troche zbyt dymny ,niemal ziemisty. Chwilami aż gryzie w gardle. Zazdroszczę tym , u których czuć karmel. Mimo,że bliskoskórny i trwałość nie powala, zapach ciekawy i wart poznania.

Edit:po 3 godzinach kadzidlany dym sie rozpłynął i zapach nabrał cudownie delikatnych, miękkich nut ale nadal bez słodkości.

Oct
03
2014
Melitele
Melitele

Patrząc na skład nie mogę w to uwierzyć, że ktoś zdecydował się na tak śmiałe połączenie różnych składników. Panie Guillaume chylę nisko czoła!

Na mojej skórze to mieszanka przede wszystkim kadzidła, orzechów i żywic. Wszystko nieprzesadnie osłodzone karmelem i doprawione przyprawami oraz lukrecją.
Całość wyważona po mistrzowsku, wyjątkowa!

Jun
20
2014
adaszek
adaszek

Cukierki, słoń i koliber :) Pierwszy psik i co czuję? Wyraźny i mocny aromat kukułek, a nawet bardziej ich smak i ten miąższ który jest wewnątrz, charakterystyczny słodko-gorzki, trochę alkoholowy :) To pierwsze uderzenie jest konkretne i bez ceregieli. Ta słodko-gorzka nuta mniemam jest od lukrecji i gorzkiej pomarańczy której iskierki się przebijają. Po tym, bym powiedział silnym ‘wdepnięciu’ słonia, naprawdę konkretnym, w pobliżu wyłania się nuta karmelu, to koliberek frunący nad słoniem :) Jest zdecydowanie przystępniejsza dla mnie niż ta z A*Mena. Przyjaźniejsza, milsza i nie aż tak mocno wyakcentowana. Wybrzmiewa sobie ona w swoim tempie, koliberek szybko, acz delikatnie dryfuje w przestrzeni powietrznej ;) Nie wiedzie prymu, nie próbuje przyćmić słonia, a tylko mu towarzyszy i naprawdę cieszy mnie to. Słoń idzie sobie stąpając powoli, lecz jednostajnie zmierzając w kierunku błotka, które powstało z połączenia podeszczowej kałuży z ziemią, by się w niej potarzać. Tak tak, chodzi mi o wetywerię. Koliber zaś, poleciał w rejony pobliskich sian. Dzięki temu rozdzieleniu, wytraciła się obła forma, przysadzista słodkość została stonowana i przerwana. Następnie powrócił do słonia leżącego w ziemi i przysiadł na nim, łącząc aromat ziemi i siana. Z tego rejonu, koliber przefrunął do pobliskich kwiatów roślin, by uraczyć się ich nektarem. Nie jestem kolibrem, ale po kompozycji wiem, że smakuje mu miodowo. Nie wydaje mi się, aby został użyty miód, tylko składniki razem pachnąc tworzą taki akord. Podobnie było w Akkad Lubina, gdzie nie ma miodu w składzie, a mi nachodził jego zapach. Z tych kompozycji Parfumerie Generale, które poznałem do tej pory, ta jest zdecydowanie najlepsza dla mnie. Mógłbym ją nawet mieć na zimę, wprawiałaby mnie w dobry nastrój, taki domowy, podczas gdy byłbym w terenie. Jeżdżąc często do swojej cioci, byłem raczony przez nią kukułkami, prawie zawsze je miała. Brałem dwie, trzy po czym mówiłem, że więcej nie chcę. I za chwilę znowu sięgałem po kolejne, po chwili czułem się już nimi przysadzony, jak słoń i mówiłem starczy. I za jakiś czas znowu szedłem się poczęstować będąc znowu lekkim, jak koliber. Taka nieskończona potrzeba przegryzienia, by dostać się do tego miąższu :) Bardzo lubię kompozycje w których znajduję odniesienie do dawnych lat, mocno je cenię dziś, gdy to wszystko zostało przeze mnie utracone. Jedyne co mnie niepokoi, to mój nos, który delikatnie mnie boli od wąchania tego świdrującego momentu kukułkowego. Schodzi to jednak na drugi plan, bo pod koniec jest już tak znowu miodowo i komfortowo, że warto się trochę wysilić i dotrzeć do tego miejsca, tak jak powrót z daleka do domu, jak Lassie, który się nie poddał.

May
20
2014
dianthus
dianthus

Jak ja bym tak chciała trwać w niesamowitych sucho-słodkich oparach i ciągnąć ten ogon za sobą, ale niestety, moja skóra w minutkę po aplikacji pozostawia wspomnienie i mgliste echo kompozycji.
Podczas tej cudownej minuty wyczułam łagodną słodycz karmelu przeplatającą się z suchością kadzidła. W tle delikatne ciepło, takie w stylu 'zaparzonego rumianku' (zdaje się to niesamowita nuta siana) i... wyparowało! :(. Są to zdaje się kolejne przeklenstwa mojej suchej skóry...ale jak napisała Zielona - Aomassai są naprawdę wyjątkowe i nawet moje wysuszenie nie zdołało tego zatrzeć.

Feb
08
2013
zielona
zielona

Słodki, słodki do bólu, aż gorzki.
Na pierwszy plan wybija się lukrecja i orzechy w karmelu; a gorzkości dodaje wetiwer i lekki kadzidlany dymek.
Zapach niesamowity i niespotykany. Jeśli miałabym go do czegoś porównać, to do mieszanki Angel [ale bez tych zimnych akordów] z Mechant Loup [orzechy, miód, lukrecja, mniam]. Świetnie się go nosi, ma zabójczą trwałość i zostawia za noszącym pięęękny ogon.

Apr
16
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Parfumerie Generale PG10 Aomassai, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Parfumerie Generale PG10 Aomassai, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum PG10 Aomassai marki Parfumerie Generale. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu PG10 Aomassai marki Parfumerie Generale reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
The Different Company Sublime Balkiss Lubin Idole Eau de Parfum Serge Lutens Fille en Aiguilles L`Erbolario Dolcelisir Nasomatto Black Afgano Montale Full Incense Mancera Aoud Café Olivier Durbano Black Tourmaline Tom Ford Atelier d’Orient Plum Japonais Tom Ford Velvet Orchid L`Artisan Parfumeur Coeur de Vetiver Sacre Hermes Eau des Merveilles Michal Szulc Sale Perfume 01 Mona di Orio Vanille Escentric Molecules Molecule 01 L`Artisan Parfumeur Noir Exquis Thierry Mugler Angel Eau de Toilette Juliette Has A Gun Citizen Queen Etro Messe de Minuit Comme des Garcons Floriental

Advertisement

Popularne marki i zapachy: