Marki » M » kwiatowo - drzewno - piżmowe « Grupy

Cheap & Chic I Love Love Moschino dla kobiet

Cheap & Chic I Love Love Moschino dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 231
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 98 Miałem: 142 Chcę: 38 Ukochany zapach: 2

główne akordy
cytrusowy
słodki
drzewny
kwaśny
owocowy
świeży
Zdjęcia
Cheap & Chic I Love Love Moschino dla kobiet Zdjęcia Cheap & Chic I Love Love Moschino dla kobiet Zdjęcia Cheap & Chic I Love Love Moschino dla kobiet Zdjęcia

Cheap & Chic I Love Love marki Moschino to kwiatowo - drzewno - piżmowe perfumy dla kobiet. Cheap & Chic I Love Love został wydany w 2004 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Cresp. Nutami głowy są pomarańcza, grejpfrut, czerwona porzeczka i cytryna; nutami serca są róża herbaciana, sitowie, konwalia, trzcina cukrowa i cynamon; nutami bazy są piżmo, cedr i nuty drzewne.

Perfume rating: 3.27 out of 5 with 231 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Pomarańcza Grejpfrut Czerwona porzeczka Cytryna

Środkowe Nuty
Róża herbaciana Sitowie Konwalia Trzcina cukrowa Cynamon

Dolne Nuty
Piżmo Cedr Nuty drzewne

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 4
 
słaba 13
 
przeciętna 23
 
duża 16
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 16
 
przeciętna 31
 
duża 11
 
olbrzymia 1
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Cheap & Chic I Love Love by Moschino.

Ten zapach przypomina mi...  
D&G Light Blue
84 nie tak
Moschino Funny!
7 nie tak
Naturelle
7 nie tak
Zara Woman L'Eau
1 nie tak
Dalilight
1 nie tak

Advertisement

Cheap & Chic I Love Love Recenzje Perfum

china_doll
china_doll

Tak, jest podobny do Light Blue. Jednak propozycja D&G jest spokojniejsza, bardziej dojrzała. Tutaj natomiast jest niesamowicie energetycznie i żywo. Moschino serwuje nam słoneczny nektar z cytrusów, które niepodzielnie królują w tych perfumach. Cytryna, pomarańcza, grejpfrut...czasem mam wrażenie,że wyczuwam witaminy do rozpuszczania w wodzie, ale nie jest to aż tak dosłowne skojarzenie, żeby mi przeszkadzało.
Mimo orzeźwiającego, wybitnie letniego charakteru odbieram ten zapach jako ciepły. To tak jakbyśmy wystawiali twarz do słońca, aby ogrzać się w jego promieniach.

Jest dość trwały, i mimo,że po kilku godzinach można mieć wrażenie, że się ulotnił to czasami dobiega do nas smużka cytrusowego aromatu a i dla otoczenia jest wyczuwalny i to wyraźnie, przynajmniej ja czułam na mojej siostrze.

Uwielbiam te perfumy, za ich zapach, ale także za ich bardzo optymistyczny charakter. Czasami po prostu wącham sobie korek, aby poprawić sobie humor.
I coś tak czuję, że na jednej buteleczce się nie skończy, tym bardziej,że użytkujemy z siostrą na spółkę i to dość nałogowo :)

Aug
15
2016
Gagatek9
Gagatek9

Ukochałam sobie ten zapach jako nastolatka, będąc jeszcze w liceum. Zawsze było coś ważniejszego do kupienia z oszczędności, nie było perfumerii internetowych gdzie można było kupić perfumy 50% taniej, jeśli je chciałam to musiałam wydać ponad 200 zł w Douglasie i już. No i zawsze było mi szkoda tych pieniędzy na "zbędny luksus", więc po prostu czasem chodziłam sobie do perfumerii i wąchałam je marząc o tym, że kiedyś je kupię i będę się nimi rozkoszowała każdego dnia.

W końcu spełniłam swoje nastoletnie marzenie i to już nasze drugie wspólne lato :) Kojarzą mi się z letnią niedzielą w lunaparku z rodzicami, z watą cukrową i zimną, owocową oranżadą, czyli po prostu z beztroskimi chwilami dzieciństwa do których czasem by się chciało wrócić :) I właśnie latem ten zapach jest najpiękniejszy, zimą traci urok i nie rozwija się tak ładnie jak w temperaturze powyżej 20 stopni. Te perfumy wywołują uśmiech na mojej twarzy, nie ma możliwości żebym użyła ich w ciągu dnia i miała zły humor. Są bardzo odświeżające, ale jednocześnie słodziutkie i takie jakby kwaśne, idealnie wyważone i połączone składniki powodują że zapach jest mega pozytywny w odbiorze. Nie męczą, nie boli od nich głowa, nie można z nimi przesadzić. Mogłyby być trochę trwalsze, u mnie znikają po 4-5 godzinach i muszę je aplikować ponownie ale przyznam, że to sama przyjemność.

Jul
26
2016
lexis1979
lexis1979

Zapach, który zauroczył mnie od pierwszego powąchania, choć to rzadkość wśród perfum lekkich i świeżych. W nosie zawibrowały cytrusy - przede wszystkim kwaśna cytryna i grejpfrut z dość mocną nutą goryczki. Jest i muśnięcie kwaskowatej czerwonej porzeczki. Z czasem owocowość lekko się wytraca, do głosu dochodzi świeżość przełamana słodyczą, co zapewne jest zasługą sitowia i trzciny cukrowej, a na końcu delikatne nuty cedrowo-drzewne. Nie dopatrzyłam się za to ani krzty róży i konwalii (na szczęście, bo nie przepadam za nimi w perfumach).

Większość recenzji określa ten zapach jako radosny i optymistyczny. I rzeczywiście, mogę się pod tym podpisać. To po prostu solidna dawka czystej, pogodnej energii o poranku.

Zapach zdecydowanie na wiosnę i upalne lato, jeden z niewielu, które jestem w stanie znieść w upały. Zimą chyba zbyt "jasny" i słoneczny.

Trwałość przeciętna, w moim przypadku około 4-6 godzin, chcąc utrzymać owocową świeżość muszę dozować go ponownie w ciągu dnia.
Projekcja przyzwoita, jest wyczuwalny ale otoczenia nie męczy.

Oczywiście nie jest to klasyk nad klasykami ani kompozycja kultowa ale nie każdy zapach musi przecież taki być. Czasami chce się czegoś prostego, nieskomplikowanego i przyjemnego i wtedy jest Moschino I love love.

Jun
06
2016
Jacek Mroz
Jacek Mroz

Bardzo radosne perfumy jak Zatoka Wraku o poranku. Otwarcie jest cytrusowe. Słabe. Przypomina zapach witamin musujących. Lubię cytrusy, ale nie takie. W sercu zapach staje się bardzo pozytywny na kobiecej skórze. Powstaje ultra - przyjemna aura. Baza jest dla mnie bardzo zmysłowa, magnetyczna. Moim zdaniem zapach dla aktywnej, młodej duchem Kobiety.

Projekcja dobra. Trwałość bardzo dobra.

May
08
2016
Lara_Idalia
Lara_Idalia

Jestem naprawdę zaskoczona, ale zapach bardzo mi się spodobał, dawno nie czułam czegoś tak wesołego i wprawiającego w dobry humor! A jednak nie zawsze rzucam się tylko na cięzsze, pudrowe słodziaki :)

Reklama z charakterystyczną i uroczą Lily Cole to strzał w dziesiątkę. Myślę, że to za sprawą połączenia cukru i szczypty cynamonu wraz z energetycznymi cytrusami zapach jest taki symaptyczny i miły w odbiorze. Doprawdy, prawdziwy antydepresant. Chyba na przekór używałabym go w listopadowe, chłodne dni, moschino byłby moim wesołym promyczkiem. Nie jest do końca w 100 % swieży, to taki miks ze słodkością, dosłowną, nie lukrową, kolorową, ale słodyczą cukru w kostkach. Dla mnie daje to efekt lekko lolitkowy, przywodzący na myśl sklep z zabawkami odwiedzany w dorosłym życiu z nutką sentymentu. Buteleczka choć specyficzna to jednak pasująca do wydźwieku całościowego moschino.

Muszę przyznać, że chyba się na niego skuszę i polecam każdemu, kto jeszcze ich nie zna, aby jak najszybciej przetestował tego wesołka :D

Sep
12
2015
agusia12321
agusia12321

Do tego zapachu byłam nastawiona bardzo sceptycznie.
Powąchałam go od niechcenia, zaświdrowała mi przed nosem kwaśna nuta i odstawiłam je na dłuuugie miesiące. Dzisiaj z racji pięknej, słonecznej pogody postanowiłam przetestować je globalnie i olśniło mnie totalnie.
No jak mogłam odrzucić je na wstępie?
Przecież to niesamowicie optymistyczne, "szczęśliwe" perfumy, które niosą ze sobą błogą świeżość, ale nie taką prosto po wypraniu czy też kąpieli, ale świeżość przesyconą rajem owocowym ze szczyptą nieulepnej słodyczy, wprost bajka...

Aug
22
2015
A_november
A_november

A ja je bardzo lubię :)
Nie uważam żeby cytrusy tu obecne podane były w jakiś wyjątkowo sztuczny sposób, dla mnie są dość naturalne. Co prawda najbardziej czuć cytrynę i grejpfruta, brakuje mi trochę wyraźniejszej nuty pomarańczy, ale całość jest tak orzeźwiająca że może być i bez wyraźnej pomarańczy.
Kwiatów raczej nie czuję, chyba ze to one dają tą lekką słodycz, bo nie czuję też wyraźnej nuty cukru, tak jak w niektórych zapachach. Co więcej, zapach jest zabójczo trwały, tak długo żaden ze znanych mi świeżych zapachów się nie utrzymuje, a wręcz te świeże-niszowe po kilkudziesięciu minutach ulatują jak balonik z helem
Baza dla mnie dalej pachnie cytrusowo-kwaśno, może odrobinę drzewnie, ale jedynie odrobinkę.
Zapach jest radosny i promienny, słoneczno-wakacyjny, może i nie jest szczytem elegancji ale pokażcie mi eleganckiego i trwałego jednocześnie świeżaka - te dwie cechy chyba troszkę się wzajemnie wykluczają.
Być może mój sentyment jest związany z tym że znam je od dawna i wiążą się z nimi fajne, wakacyjne wspomnienia, ale pomimo upływu czasu (czytaj : lat) wciąż do nich wracam i wciąż chcę je mieć na półce :)
I kiedy mam je akurat na sobie zazwyczaj trafia się ktoś kto powie "ale ładnie pachniesz" - czyli warto! Zwłaszcza za tą cenę.
Podoba mi się też buteleczka, a w zasadzie kolor tej niebieskiej części, taki własnie wakacyjny i radosny.

Jul
07
2015
newrrn
newrrn

Mam takie wspomnienie z dzieciństwa- pewna bardzo uboga, ale bardzo kochająca rodzina z mojej wsi, matka, która oddała swoim dzieciom więcej niż miała, dbająca o nie bardziej niż moja mama o mnie- no i wyobraźcie sobie, że przed każdym wyjściem w środku lata rozpuszczała im w wodzie cukier i dolewała kilka kropel soku z cytryny, bo na kolorowe oranżadki nie mogli sobie pozwolić, a nie chciała przecież żeby czuły się gorzej niż inne dzieciaki- i właśnie takim napojem pachnie I Love Love.
Chociaż go nie lubię, bo jest na mnie mdły i rozwodniony, tak jakby te cytrusy były w całości wrzucone w wodę, tak doceniam niezwykłą lekkość i ciepło- tak, ciepło, i to niesamowite! Każdy mój dzień z I Love Love (a były ich 2 :D ) był niezwykle przyjemny,a ja sama nie mogłam opędzić się od tłumów wielbiących ten zwykły, acz ujmujący, i tu uwaga- TRWAŁY zapach. Nie są to moje cytrusy, ale przynajmniej nie śmierdzą detergentem. Z pewnością wielki krok dla ludzkości na ścieżce zapachów cytrusowych :D

Jun
11
2015
chjena
chjena

Aż żal serce ściska widząc, że sporo recenzji skupia się jedynie na porównaniu Moschino I love love do Light Blue, jakby ta zabawna buteleczka (dobra, tak naprawdę to uważam, że jest ohydna) nie miała własnej osobowości i miejsca w przemyśle perfumeryjnym. Nie znam nikogo, komu by się I love love nie podobało samo w sobie, natomiast faktycznie w porównaniu do klasyki świeżaków włoskich, jeśli ktoś szuka idealnego odwzorowania, może wypadać blado.

Ja traktuję go jako szczyptę energii z rana, słoneczny psik stawiający na nogi i przygotowujący na wszystkie wyzwania wstającego dnia. Dodaje optymizmu, oczy mniej się nam zamykają, a jego kolejną zaletą jest nieuchwytne wrażenie czystości, przypominające suszące się na słońcu bawełniane pranie. Słodki, ale na pewno nie do przesady - tak tylko, by nie krzywić się od cierpkości obecnej tutaj całej gamy cytrusów. Świetnym pomysłem jest też szczypta cynamonu w nutach, która dodaje I love love charakterku, minimalnej ostrości.

I love love jest jak spotkanie z rzadko widywaną koleżanką, z którą spędzany czas potrafi poprawić humor na resztę dnia. Nie rozmawiacie o sprawach życia i śmierci, za to przypominacie sobie stare dobre czasy, komplementujecie wzajemnie, przywołując dowcipne anegdotki. A do tego chłodzicie się pyszną lemoniadą w promieniach słońca.

Świetny wybór na dni "nie wiem czym się psiknąć" (to chyba już mój kolejny...) oraz niezastąpione perfumy do walki z upałem. Koniecznie muszę mieć flakon (choćby był najbrzydszy na świecie...).

Jun
06
2015
katka1986
katka1986

Kiedyś miałam Light Blue i bardzo chciałam do niego wrócić, ale ze względu na cenę nie mogłam sobie pozwolić na zakup, dlatego wybrałam tańszą opcję - Moschino I Love Love. No niestety, bliźniak to na pewno nie jest. Ma w sobie nutę, która po pewnym czasie zaczęła denerwować i "kręcić" w nosie... Ostatecznie się go pozbyłam. To nie to...

May
14
2015
Adrianna
Adrianna

Skuszona pozytywnymi opiniamy zakupiłam tego o to właśnie bliskiego kuzyna "Light Blue" ..a może powinnam napisać "bliżniaka " ?? !!nie mniej jednak zapach jest lekki i przyjemny.Dla mnie nieco infantylny w porownaniu do "Ligh blue" ..zapach zdecydowanie slodki z wyczuwalną nutą wszechobecnych cytryn, plus ta goryczka z grejpfruta.
Zapach na upalne lato, który niczym specjalnie nie kusi. Jednak jeśli nasza kieszeń nie ma wystarczających środków na "Light Blue " to zdecydowanie można pokusić sie o zakup tego o to "brata bliżniaka".

Aug
18
2014
Beata Maria
Beata Maria

Fajny świeży,letni zapach. Codzienny. Bezpieczny, nie wywołujący ani ekscytaji ani zniechęcenia. Normalny. Może nie przecietny, ale własnie normalny. Dzięwczęcy. Już sam flakonik wywołuje uśmiech i zachęca do cieszenia się życiem.

Jun
14
2014
stranalandia
stranalandia

Zapach codzienny. Nie taki na specjalne okazje tylko bezpieczny mocno cytrusowy codzienniak. Po prostu tylko sięgnąć i popsikać się od stóp do głów :D
Łatwo po niego sięgnąć, gdy akurat dopada nas dylemat perfumowy i na żaden inny zapach nijak nie możemy sie zdecydować. Ja siegam czasem po niego rownież w gorsze dni, kiedy ogólnie nie chce mi się pachnieć zobowiązująco.
Co ciekawe to jeden z bardziej komplementowanych przez otoczenie zapachów :D Mam do niego o to żal ;) Ciągle sie staram pachnieć czymś innym, czymś ciekawym i ciągle stykam sie z obojętnością otoczenia. Ilekroć natomiast użyję I love love dostaję co najmniej kilka komplementów. Ma bardzo dobrą i zaskakującą jak na Moschino trwałość i satysfakcjonującą projekcję. 3 godziny po aplikacji wyczuwam go bardzo wyraźnie a wiem, że efekt ten będzie jeszcze chwilę sie utrzymywał.
Mówię tu o efekcie mocno cytusowym, orzeźwiającym, bo w zapachu dominują cytrusy, rześkie, gorzkawe. Na pierwszym zaszczytnym miejscu grejpfrut w całej swojej okazałości. Cierpki, gorzki, kwaśny. Pózniej cytryna – aromatyczna z rozgniecioną skórką i odrobina pomarańczy, która lekko osładza cytrusowy koktajl. Leciuteńko wyczuwalna jest czerwona porzeczka, która dodaje cierpkości i sprawia, ze po aplikacji zaczynają mocniej pracować ślinianki ;)
Niebagatelną rolę odgrywa trzcina cukrowa, która najpierw jest zaznaczona minimalnie, ale potem jest bardziej intensywna, osładzając całość. Pisze o tym, bo zapach I love love jako olfaktoryczna całość najbardziej przypomina mi drinka Mohito. Mix cytrusów zastępuje limonkę, trzcina cukrowa z godnością pełni rolę brązowego cukru, a cedr i cynamon zgrabnie udaja niewielką porcyjkę alhoholu. Gdyby w nutkach tego zapachu była jeszcze mięta........ Choć pokuszę sie o stwierdzenie, że tak czy siak jest ona w zapachu w pewien sposób odwzorowana. Nie umiem tylko odgadnąć, jaka gra nut to odwzorowanie tworzy.
Nie wyczuwam absolutnie róży.......... Piżmo delikatnie stapia sie z drewnem w ostatniej fazie trwania zapachu, kiedy robi sie on bardziej ciepły, leciutko zmysłowy, utulający. Z tym, ze na tym etapie ma już dużo mniejszą projekcję i również przy samej skórze jest już zdecydowanie mniej wyczuwalny.
Perfumy zdecydowanie niezobowiązujące, idealne dla młodych osób i dla tych, którzy nie szukaja w perfumach magii, niezwykłości :)Nie oznacza to, że nie są na swój sposób ładne. Wręcz przeciwnie: są zbyt ładne, żeby mogły być piękne :)

Jun
13
2014
ru-salka
ru-salka

Kiedyś miałam i lubiłam... A teraz zastanawiam się jak mogłam tego czegoś używać. Nic poza cytrusami... Jeden z droższych odświeżaczy do toalet. Takie jest moje zdanie, za które fanów tych perfum przepraszać nie zamierzam :D. A co do podobieństwa do Light Blue to perfumy od D&G są dużo gładsze, cytrusy tam nie gryzą.

Jan
17
2014
Marimeko
Marimeko

fajny zapach,bardzo rześki,radosny,cytrusowo-morski,ale dość kobiecy :) latem idealny :)

Jan
05
2014
natajluska
natajluska

I love love gości na mojej szafeczce od wielu lat. Nasz związek miał przerwy, jednak zawsze do niego wracam. Zapach lepiej stawiający na nogi niż poranna kawa. Jestem zakochana w nim od nakrętki, przez flakonik, po przede wszystkim wnętrze. Jedynym mankamentem nakrętki jest zawsze, ale to zawsze odpadający dzyndzel ;). A co do samego zapachu - do złudzenia przypomina light blue, jednak LB jest mniej cytrusowe, a bardziej duszące. I love love to taki wesoły, dość ostry grejpfrut. I niesie tyyyyyyyyyle radości!
Bardzo dziwią mnie negatywne opinie, bo prawdę mówiąc jak żyję nie słyszałam, by komukolwiek ten zapach jakoś specjalnie wadził. Jednak wiadomo, każdy ma swój nos. Faktem jest, że są to bardzo popularne perfumy wśród młodych dziewczyn, które niestety często nieumiejętnie wylewają na siebie ich hektolitry, co nie jest najlepszym doznaniem zapachowym dla przechodniów lub co gorsza - użytkowników komunikacji miejskiej. Wtedy może obrzydnąć każdy zapach.
Parametry użytkowe bdb :)

Aug
13
2013
dianthus
dianthus

Perfumoholiczka, lat 30, I Love Love uwielbiam :D za optymizm właśnie, odświeżenie umysłu zaćmionego zbyt wczesną dla 'sowy' porą dnia, piżmową przytulność w bazie. Jednak YD Ambre Nude i Cinnabar też uwielbiam, żeby nie było że jestem stronnicza ze względu na upodobanie do świeżaków ;).

Bomba słodkich cytrusów o gładkim, piżmowy podłożu niczym Light Blue. W bazie widzę największe podobieństwo, które prawdopodobnie ma 'to coś', co zapewnia powodzenie zapachu wśród mężczyzn. Początek zaś w I Love Love daje porządnego kopa cytrusowej energii. Jest to kop wyjątkowo słodki, na niektórych osobach rozwija się ostro i syntetycznie, dając wrażenie toporności, ale potrafi przybrać łagodny i radosny charakter na odpowiedniej skórze.

Klasyką może nie jest, ale wywołuje skrajne emocje, a to jak by nie było, cecha dzieł sztuki, wszelkich :D

Mar
24
2013
jaimelannister
jaimelannister

Za namową Córeczki włączę się do procesu.Ja i moje 15-letnie Szczęście parę miesięcy temu w Douglasie parę miesięcy temu... Dla niej to debiut,przeżycie i wielki świat perfumeryjnego artyzmu.Wybrała go na swój "pierwszy raz " I Love Love ;).Bo jest niezmanieryzowana.Bo jest szczera.Bo się spodobał bardziej niż inne.Może właśnie jest taki ten zapach ? Nie udaje nic ponadto czym jest.Optymizmem w płynie.

Mar
24
2013
violaa92
violaa92

Żadne perfumy nie zbombardowały mnie tak cytrusową wonią jak te. Dla mnie to wielka cytrusowa bomba i też taką powinny mieć nazwę - citrus bomb a nie I love love, która wcale do tego zapachu nie pasuje. Z początku dominują tu oczywiście cytrusy (porzeczki nie wyczuwam). Po 1-2 h owocki tracą na intensywności i stają się bardziej przyjazne dla nosa. Później dochodzą kwiatki... tak... bardzo przyjemne, delikatne. W tej późniejszej fazie ILL bardzo mi się podobają. Niestety chyba z nich zrezygnuję z powodu dość intensywnego początku. Dla mnie dobre do użytku sporadycznego by poczuć rano "powera" (oj tak cytrusowy zapach powoduje u mnie przypływ energii :D)

Mar
07
2013
amanda
amanda

Piękne , cytrusowa świeżość idealna na gorące dni . Już nawet nie czepiam się butelki , która zawsze odstręczała mnie żeby sięgnąć i chociaż poczytać nuty zapachowe lub opinie .
Z ciekawości sięgnę po kolejne buteleczki.
Podoba mi się również dalsza część zapachu , gdzie przechodzi w leciutko puderkowy ciepły zapach , ale jest to puderek bardzo łagodny aksamitny i już wiem skąd ten rodzaj puderku znam ..N.Campbell Cat de Luxe , tylko tam ta pudrowa nuta jest ostrzejsza.

Jan
17
2013
Shirley
Shirley

Bardzo, bardzo ciekawy,optymistyczny zapach skojarzenia z odświeżaczem WC - nieporozumienie czy złośliwość? Niewiele spotkałam zapachów, które do tego stopnia poprawiają nastrój co ten.
PODOBAJĄ SIĘ FACETOM - sprawdzone. Komplementy niewymuszone :P

Sep
15
2012
Tam
Tam

Dodam jeszcze: butelka nieudana, brzydka i przewracająca się. Zatyczka miała być dowcipnym mrugnięciem oka z drobną aluzją, a stała się wulgarnym kawałkiem plastiku. Uniesiony wokół szyjki kołnierzyk przeszkadza w swobodnej aplikacji perfum. Mogło być lepiej, ale i tak perfumy odnoszą zadziwiający sukces w sprzedaży. To zdumiewające, zważywszy ile jest piękniejszych konkurentek.

Aug
28
2012
callua
callua

Lubię te perfumy, długo koło nich chodziłam szukając czegoś na lato i nie żałuję,że wybór padł na te własnie perfumy:)Letnim zapachom zawsze zarzucam kiepską trwalość, te jednak trzymają się całkiem dobrze.

Jul
11
2012
gardenia
gardenia

Jestem też jak najbardziej na tak i nie przeszkadza mi,że "trochę zapożyczono"tu od Light Blue.Powiem więcej.I Love Love uważam za o niebo lepsze.

Apr
26
2012
vertigo
vertigo

Porzeczki, cytrusy, odrobina pieprzu, kropla zieleni i wody konwaliowo-różanej: czy może być coś lepszego w zapachu na upalne lato?

Zjawisko Cheap & Chic I Love Love ma miano kultowego :)
Zapach ten ma fanów na całym świecie, każdej płci i każdego wieku. Chyba jednak w Polsce jest szczególnie popularny, ze względu na miłość (większości) Polaków do świeżych, lekkich zapachów.

Ja też kocham I Love Love - wszystko: od reklam, przez opakowanie, flakon, po zapach. Nie przeszkadza mi w ogóle jego wszechobecność. Na samą myśl o nim się uśmiecham :) Fantastyczny na natychmiastową poprawę nastroju.
Projekcja raczej słaba, trwałość - około 4 godziny.

Olivier Cresp stworzył wcześniej Light Blue. Ja zdecydowanie wolę I Love Love!

Apr
26
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Moschino Cheap & Chic I Love Love, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Moschino Cheap & Chic I Love Love, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Cheap & Chic I Love Love marki Moschino. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Cheap & Chic I Love Love marki Moschino reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Dolce&Gabbana D&G Light Blue Moschino Moschino Funny! Versace Versense Lancome Hypnose Lanvin Eclat d’Arpège Kenzo Kenzo Amour Chanel Chance Eau Fraiche Giorgio Armani Si Chanel Coco Mademoiselle Hermes Eau des Merveilles Marc Jacobs Daisy Viktor&Rolf Flowerbomb Dolce&Gabbana D&G Anthology L`Imperatrice 3 Paco Rabanne Black XS for Her Christian Dior Dior Addict Calvin Klein Truth Hermes Elixir des Merveilles Christian Dior Hypnotic Poison Yves Rocher Neonatura Cocoon Givenchy Ange ou Demon

Advertisement

Popularne marki i zapachy: