Marki » M » orientalno - przyprawowe « Grupy

Greyland Montale dla kobiet i mężczyzn

Greyland Montale dla kobiet i mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 39
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 28 Miałem: 11 Chcę: 13

główne akordy
drzewny
świeży korzenny
skórzany
aromatyczny
pudrowy

Greyland marki Montale to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Twórcą kompozycji zapachowej jest Pierre Montale. Perfumy zawierają takie składniki, jak cedr, drzewo sandałowe, wetyweria, drzewo gwajakowe, imbir, pieprz, skóra, piżmo i róża.

Perfume rating: 4.03 out of 5 with 39 votes.

Perfumowe Nuty

Cedr Drzewo sandałowe Wetyweria Drzewo gwajakowe Imbir Pieprz Skóra Piżmo Róża

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 2
 
przeciętna 4
 
duża 8
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 10
 
duża 4
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Greyland by Montale.

Ten zapach przypomina mi...  

Greyland Recenzje Perfum

Kage
Kage

Dym specyficzny, nie wzbija się ku niebu lecz płoży przy ziemi. Czarny, pieprzny i wytrawny a jednocześnie miękko-aksamitny dzięki piżmu, gwajakowi i sandałowcowi, wręcz przytulny. Właściwie to raczej popiół a nie dym, węglowy popiół o miałkiej konsystencji.
A może łaszący się czarny kot z recenzji Justyny? Jest w tym zapachu coś kociego, niby miękkie futerko i gardłowe mruczenie, które po sekundzie zmieniają się w plątaninę pazurów drapiących do krwi.

Zamglony, spopielony krajobraz również przychodzi mi na myśl, może to sugestia nazwy. Nie jest to jednak świat surowy, postapokaliptyczny i nieprzystępny, ale kuszący by położyć się do snu na rozgrzanej ziemi, zagrzebać w ciepłym popiele pod kołderką z mgły i samemu niepostrzeżenie spłonąć.

W ogóle nie czuję róży (uff) ani skóry, pierwsze skrzypce grają: pieprz (czarny ale nie wiercący w nosie), odrobina pikantnego imbiru (nie wysładza się, ponownie uff), drzewo sandałowe, gwajak i piżmo (przytulna miękkość). Nie jest to dym typowo ogniskowy, kominkowy ani jesienny, wg mnie nada się na cieplejsze sezony. Bliskoskórny.

Skojarzenia: GPHI - ale bez grama słodyczy, Black Turmaline - bez pożogi i kminku, Black CdG - bez kadzidła, wiercenia w nosie i lukrecji.

Jul
17
2015
perfumeholic88
perfumeholic88

Świetne połączenie świeżo zmielonego czarnego pieprzu ze świeżością cedru, ciepłem sandałowca i gwajakiem przez co Greyland jest pieprzno -kadzidlany, ale ma też leśną nutę. Flakon idealnie odzwierciedla to jak ten zapach odbieram. Jest czarny, smoliście czarny, dymny. To unisex i mnie pasuje do skórzanej ramoneski, ale na facecie również pachnie pięknie szczególnie w połaczeniu z czarnymi ubraniami. Genialna kompozycja jak to u Montale.

Apr
26
2015
Arsenicum
Arsenicum

Greyland sobie wisi... W doborowym towarzystwie, oczywiście. Wisi blisko Dity Von Teese Erotique i Comme des Garcons 2 Men. Nieco dalej od niego, wisi Black od CDG, a najdalej wisi Gucci PH I. Co nie zmienia faktu, że wiszą, pachną i mieszają się... Wiadomo, jak coś wisi, to wisi na czymś, wiemy już obok czego wisi Greyland, ale nie wiemy, na czym wisi. Nie na niteczce, nie na lince, ale na grubym łańcuchu z ISO E SUPER. Komuś się chyba omsknęła ręka przy mieszaniu. Mnóstwo wszelkiego rodzaju drewien, nieco pieprzu, w dodatku takiego "milusi", grzeczniutkiego, nieprowokującego, niewywołującego kichania. Wypłowiała róża, znana z innych, "ISO-wych" interpretacji - np. z Pereł. Dla mnie Greyland, jest hybrydową wariacją na temat (nie bójmy się, żyjemy w 2014 roku :D) ISO E SUPER. Wydaje mi się, że coraz częściej będziemy spotykali wariacje na temat syntetycznych molekuł - ambroxanu, cashmeranu, czy właśnie ISO.
Chyba mam do czynienia z nowszą, poreformulacyjną wersją (Montale, to jedyna marka jaką znam, która przyznała się do reformulacji...), bo projekcja jest zadowalająca (do czwartej godziny), jednak trwałość to tylko sześć godzin.

Nov
11
2014
Kiszonyogor95
Kiszonyogor95

Przepiękny, drzewno-przyprawowo-dymny zapach od Montale.
Greyland rozpoczyna się mocnym, pieprznym akordem, do którego za chwilę dołącza dużo drewna, przede wszystkim cedru. W tle można wyczuć troche skóry. Pomimo braku kadzidła w składzie, nie da się nie zauważyć charakterystycznej dymności zapachu, dzięki której aromat tajemniczo się unosi, ewokując u nosiciela obraz szarego, mistycznego krajobrazu. Przed oczami pojawia mi się obraz jakiegoś melancholijnego miejsca - polany na skraju lasu (najlepiej iglastego), pośród wzgórz zasnutych ciemnymi chmurami.
Okej, koniec tego bajdurzenia :D Ogólnie zapach pierwsza klasa, dość mocno oddziałuje na moje zmysły i wyobraźnię.
Parametry jak przystało na Montale bardzo dobre - trwałość ponad 10h i dobra projekcja, ale (dla mnie na szczęście) dużo słabsza niż w przypadku killerów typu Black Aoud.
Przy pierwszym powąchaniu, w nos rzuciło mi się podobieństwo do Gucci Pour Homme I. Jednak test "ręka w rękę" pokazuje, że różnice są znaczne. Przede wszystkim Gutek jest słodkawy - w Montale słodkości nie doświadczymy, jest zdecydowanie wytrawnie. Po drugie w Gutku drewno jest jakby takie "świeże i żywe", przychodzi mi na myśl aromat ciętego drewna w tartaku i żywicy - w wypadku Greylanda, jest bardziej "leśnie" i trochę iglasto. No i w Montale pomimo charakterystycznej dymności, cieżko doszukać się kadzidła. Mimo wszystko podobieństwo widzę, głównie w kwestii charakteru i klimatu (które zresztą zdecydowanie mi odpowiadają).
Na chwilę obecną wraz z Dark Aoud'em, jest to najlepsza kompozycja od Montale jaką poznałem i jedna z moich ulubionych w ogóle - bardzo "moja". Myślę że gdyby kiedyś było mnie stać, mógłbym szarpnąć się na całą flachę :)
POLECAM!

Aug
25
2014
justyna.neyman
justyna.neyman

Zapach wg mnie pomiędzy Blackiem CdG a Molecules 01. Słyszałam opinie, że to rozwodniony Black - nie zgadzam się. Ma po prostu inny rodzaj projekcji - miękko - mglisty. Bardziej enigmatyczny.
Mnie osobiście Greyland kojarzy się ze smoliście czarnym pyłem, może popiołem? Takim, który powoduje, że powietrze staje się nieprzejrzyste, a wszystko pokrywa się czarną warstwą. Niby niefajna sytuacja...
A jednak zanurzenie w tę chmurę na mnie działa relaksująco. Bo zapach nie jest duszący, lecz głaszczący. Pył miękki, miałki jak puder z najwyższej półki (pieprz taki nie bywa), zamszowa aksamitność, drewno? Może prędzej słodkawe próchno. Pasuje mi też okreslenie "mineralny" (Coal Andrei Maack się przypomina).
Jak wspominalam na początku - iso tu moim zdaniem dolano hojnie, ale w tym przypadku wcale nie przeszkadza.
O, o - poza pyłem i pudrem widzę też czarnego kota, czerń w półmacie, ocierającego się miękko o łydki ukochanej pani.
Trwałość - doskonała.

Jul
03
2014
karinawu
karinawu

Suche,chlodne doskonale kadzidlo rodem z sredniowiecznego kosciola.
Przepiekne

Aug
22
2013
kjgeneral
kjgeneral

Tak mówią, że podobny do Gucci PH I, ale gdy go kiedyś wąchałem, nie zrobił na mnie wrażenia. Greyland przeciwnie. Cóż w nim czuję? Przede wszystkim drewna, trochę skóry, podbicie pieprzem wyraźne bardzo. Świetna trwałość i bardzo mocna projekcja - dominuje wszystko inne. Gdy psiknęło się choćby raz Greyland, nie ma sensu próbować innych zapachów - zostaną zdominowane a nawet zagłuszone przez montalowskiego mocarza. Rzadko go używam, może właśnie przez jego moc. Ale lubię bardzo.

May
14
2013
zielona
zielona

Najlepsze zostawiłam sobie na deser.
O Greyland czytałam, że pachnie jak Gucci PH i CdG 2.
Nie dla mnie - owszem, pierwsze chwile są podobnie pieprzno-kadzidlane, ale później na pierwszy plan wybijają składniki doskonale skręcone w Elixirze Penhaligon's - ołówkowy cedr i gwajakowiec. Gładkie, wypolerowane na błysk drewienko, bardzo delikatne, jakby lekko podeschnięte kwiaty [stawiam na jaśmin] i futerkowe piżmo.
Wydaje się, jakby był lekkim muśnięciem, dymkiem zaledwie, ale to naprawdę wytrwały i mocny, choć bliskoskórny zapach. Skończy się na flakonie, ooo skończy...

Edit: Skończyło się dwa dni później.
Ależ on potrafi kopcić! I jaki wytrwały, skubaniec ;)

May
16
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Montale Greyland, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Montale Greyland, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Greyland marki Montale. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Greyland marki Montale reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Gucci Gucci pour Homme L`Artisan Parfumeur Coeur de Vetiver Sacre Montale Dark Aoud Hermes Elixir des Merveilles Amouage Memoir Man Serge Lutens Fille en Aiguilles Olivier Durbano Black Tourmaline Olivier Durbano Cristal de Roche (Rock Crystal) Loewe Loewe 7 Bvlgari Black Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Kyoto Lalique Encre Noire Comme des Garcons Black Thierry Mugler A*Men Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu  Parfum d`Empire Ambre Russe Parfum d`Empire Wazamba Comme des Garcons Comme des Garcons Series 3 Incense: Avignon L`Artisan Parfumeur Dzongkha

Popularne marki i zapachy: