Marki » M » « Grupy

Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn

Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 19
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 4 Miałem: 10 Chcę: 6

główne akordy
różany
ciepły korzenny
paczulowy
ziołowy
świeży korzenny
cynamonowy
Zdjęcia
Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn Zdjęcia Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn Zdjęcia Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn Zdjęcia Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn Zdjęcia Lumiere Noire Pour Homme Maison Francis Kurkdjian dla mężczyzn Zdjęcia

Lumiere Noire Pour Homme marki Maison Francis Kurkdjian to perfumy dla mężczyzn. Lumiere Noire Pour Homme został wydany w 2009 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francis Kurkdjian. Perfumy zawierają takie składniki, jak paczula, dzięgiel, róża, kminek i cynamon.

Perfume rating: 3.94 out of 5 with 19 votes.

Perfumowe Nuty

Paczula Dzięgiel Róża Kminek Cynamon

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 2
 
słaba 1
 
przeciętna 1
 
duża 7
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 3
 
przeciętna 4
 
duża 4
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Lumiere Noire Pour Homme by Maison Francis Kurkdjian.

Ten zapach przypomina mi...  
Rosae Mundi
1 nie tak

Advertisement

Lumiere Noire Pour Homme Recenzje Perfum

adaszek
adaszek

Wrócił do domu na noc. Pierwszy próg przed wejściem przekroczył z łatwością. Znał go doskonale, wielokrotnie nad nim przechodził. To mieszkanie w gruncie rzeczy nie było domem, było jak hotel. Przebywał w nim nocą, wykonywał swoje prace. Inspiracje i rozczarowania. Tylko tyle, aż tyle. Cały czas trwał w tej zamkniętej obłej przestrzeni 'sukcesu i porażki' jak w kołowrotku chomika, z tym że chomik potrafił z niego wyjść. Mieszkał sam, był wolny, choć nie był samotny. Miał kota. Był rozpoznawalny wśród społeczności lokalnej. Osoba o duszy artystycznej, malarz. Łagodny do ludzi jak policzek dziecka, tylko dziwak. Nie chcieli Go znać. Chodził wiecznie zaspany, nieobecny, przy tym miał szeroko podkrążone oczy jak miednica. Cały dzień poza domem, tworzył w nocy. Mieszkanie było małe, skromne i całkowicie zawalone. Nie kontrolował tego, nie musiał, bo nie było takiej potrzeby. Wszędzie były różnego rodzaju pędzle, farby, płótna, kleje, napoczęte już czasem fartuchy malarskie, mydła do mycia pędzli, obcęgi metalowe do naciągania płótna, plastikowe wyciskarki do tubek, podkłady do rysowania, stojaki plastikowe na pędzle z których z reguły nie korzystał oraz rękawiczki bawełniane. Jeden wielki natłok przyrządów. Jak zwykle po otwarciu drzwi wejściowych, przywitał Go kot. Podniósł się i podszedł do Niego z ogonem uniesionym do góry. Nazywał się Adonis. A On właśnie wracał z kolejnego już wernisażu. Znowu to życie Go wciągnęło w swój rękaw. Raz na górze, raz na dole. Sukcesy, porażki, stres. Ciągły pośpiech, brak snu, brak czasu na spokojne życie. To co pozwalało Mu uciec daleko od tego ciśnienia, to zapach Lumiere Noire od Maisona Francisa Kurkdjiana. To drugi próg, który przekraczał. Pomiędzy jego umysłem, a rzeczywistością. Dzięki tej kompozycji oddalał się od przykrej świadomości. W całości, bo wyczuwalne są wszystkie składniki - obrazowała jego życie. Od intensywnego trybu, stresu i ciągu do kariery, poprzez malarskie szkice, aż w kierunku tak naprawdę romantycznej duszy. Jak róża, od niemiłych ostrych kolców, po piękny łagodny kwiat, do pokochania. Na początku jest bardzo aromatycznie, kręci w nosie. Lekko czekoladowy cynamon łagodzi przyprawowość kminu. W tle od razu podana jest róża, nie czeka na zaproszenie, wchodzi w kompozycję bez zapowiedzi. Ujęta w całości, pięknie przedstawiona. Z kwiatem, łodygami i kolcami. Dostojna. Wychodowana od początku, zraszana, zadbana i podlewana. Miał ją w domu w doniczkach. Po powrocie dostrzegł, że kot zrzucił ją z parapetu na ziemię, rozbryzgując przy tym jej podłoże próchnicze z dodatkiem ziemi gliniastej. Nie był zły. Zaczął sprzątać, a zapach róży - zielony, kwaśny i musujący osiadł na jego dłoniach. Później poszedł się realizować w sztuce. Przy niej wszystko z niego wychodziło. Ruchy miał gwałtowne i porywcze, w rysowaniu ukazywał swoją emocjonalność. Kreska nierówna choć wyrobiona, kanciasta, ostro rzeźbiła na płótnie. Nie korzystał z barwnych plam, wszystko było szare i stonowane. Ten kolor w psychologii oznacza brak pewności siebie. Znowu pojawiło się niezadowolenie ze swojego plastycznego wyrazu. Znów poczuł to rozdrażnienie, i zaczynał wszystko od nowa. Z tej pozornej bezsilności i ciągłego stanu napięcia przegryzł sobie wargę, upuszczając trochę krwi. Nie wiedział że się pojawiła, dopóki nie poczuł jej smaku w ustach. Był cały blady. Ten jego wyraz twarzy, uczucie stresu odnosi się do obecnego tutaj tworzywa kompozycji. Nabiera ona metalicznej maniery, sztywnej, zawieszonej w powietrzu, krwistej i surowej. Ostrej i jednoznacznej, no jest źle - pomyślał. Nastąpiło zwolnienie udziału cynamonu jak blokady maszyny losującej w lotto i zaczął tracić on na swojej wyczuwalności w zapachu, natomiast wciąż przewodzi kmin i wyraźna róża. I teraz pojawia się najlepsza część. Z pod tej metaliczności przebija się dzięgiel, ocieplając i tonując ją w dół. Jest jak podmuch ciepłego powietrza, jak bicie serca napędzonego krążeniem, jak fala na wodzie dryfująca w kierunku brzegu, jak druga osoba, która chce nas zauważyć i jesteśmy dla niej ważni. Robi się słodko i trochę miękko, wilgotno, choć wciąż aromatycznie za sprawą nadal jednak obecnego cynamonu i kminu. Zaczyna też zaznaczać się paczula. Dlaczego więc nazwa Lumiere Noire? Bo gdy nadejdzie mrok i u wszystkich gasną światła, tutaj wciąż jest jasno na tle ciemności. Gdy wszystko idzie niepomyślnie, sięga po Lumiere Noire i w wymiarze mentalnym go nie ma, jest poza. I tylko ta paczula trzyma go przy ziemi.

Jul
17
2014
blueberry
blueberry

Czarne Światło to taki sam oksymoron jak określenie Lumiere Noire męską różą. Niby dlaczego męską? Mogłoby być pięknym pachnidłem, gdyby zmniejszono udział kminu w kompozycji przynajmniej o 30%, gdyż niestety na mojej skórze płata on w takiej ilości potwornie niemiłe figle. Co więcej, LNPH wydaje mi się wtórny, brakuje mu polotu, a ja szybko staram się odnaleźć w pamięci podobne, znane mi wonie. Bardzo cielesny, metaliczny i wręcz trupi zapach przypomina mi o nielubianej Deklaracji, Królestwie oraz Nagim EDT. Spryskuję nadgarstek perfumami, zamykam oczy i widzę patyczkowatego, anemicznego i bladego jak ściana markiza o nieciekawej fizjonomii i oczach pełnych strachu, z zimnymi kroplami potu na skroniach, które spływają mu spod bujnej srebrnej peruki. Stop. Co za koszmar! Moja irytacja pomału jednak się zmniejsza, kiedy zaczyna pojawiać się cynamon, dodający kompozycji trochę koloru, ciepła i przede wszystkim odrobiny życia. Ale to wciąż za mało, żeby uczynić z tych perfum coś naprawdę fajnego dla mego nosa, a wzorowa, kilkunastogodzinna trwałość nie jest w stanie przekonać mnie, że LNPH to zapach warty ceny jaką się za niego żąda. Może innym razem, Francis ;)

Oct
22
2012
kwiatek
kwiatek

Czarująca róża dla mężczyzn. Zawsze byłem fanem róży jako kwiatu, zapach, wygląd, kolory. Soczysta różowa róża doprawiona jest tutaj cynamonem, którego czuć najabardziej w sercu, kminem, który to serwuje nam przekaz podprogowy-subtelnie przypomina o sobie w nieoczywisty sposób. Gdy minie solidne 9h czuję muśnięcia paczuli, zapach pląsa wtedy na skórze w sposób intymny. Przez caly okres życia na skórze LN są aksamitne, gładkie ale zarazem puszyste, pozytywne emocje towarzysza mi za kazdym razem gdy nosze Lumiere Noire Pour Homme. Jest to zapach miłości...
Arcydzieło wśród męskich róż.

Ps. Mogą je również nosić kobiety, zwłaszcza te z owłosieniem na klacie,
których coraz więcej pląsa po przestrzeni internetowej. A poważniej pisząc polecam bo to świetny uniseks.

Kto powinien unikać Lumiere Noire PH ? Ten kto jest zwolennikiem jednoznacznych kompozycji oraz nie lubi zapachu róż...

May
17
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Sponsored offers:

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Maison Francis Kurkdjian Lumiere Noire Pour Homme, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Maison Francis Kurkdjian Lumiere Noire Pour Homme, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Lumiere Noire Pour Homme marki Maison Francis Kurkdjian. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Lumiere Noire Pour Homme marki Maison Francis Kurkdjian reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Creed Aventus Montale Black Aoud Yves Saint Laurent M7 Yves Saint Laurent La Collection M7 Oud Absolu Amouage Jubilation for Men Christian Dior Dior Homme Intense Thierry Mugler A*Men Lubin Idole Eau de Parfum Christian Dior Dior Homme Intense Profumum Roma Arso Azzaro Visit For Men Hermes Terre d'Hermes Prada Infusion d`Homme Montale Dark Aoud Gucci Gucci Pour Homme II Tom Ford Grey Vetiver Montale Red Vetyver Bentley Bentley for Men Christian Dior Fahrenheit Olivier Durbano Black Tourmaline

Advertisement

Popularne marki i zapachy: