Marki » M » orientalno - kwiatowe « Grupy

Ylang in Gold M. Micallef dla kobiet

Ylang in Gold M. Micallef dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 28
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 10 Miałem: 9 Chcę: 14

główne akordy
słodki
waniliowy
owocowy
żółtych kwiatów
drzewny
Zdjęcia
Ylang in Gold M. Micallef dla kobiet Zdjęcia Ylang in Gold M. Micallef dla kobiet Zdjęcia

Ylang in Gold marki M. Micallef to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Ylang in Gold został wydany w 2012 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean-Claude Astier. Nutami głowy są brzoskwinia, liczi, nuty owocowe, tangeryna, geranium, szałwia, rozmaryn, dzięgiel i gorzka pomarańcza; nutami serca są ylang-ylang, róża, drzewo sandałowe, konwalia, magnolia i mięta; nutami bazy są wanilia, kokos, mech dębowy i piżmo.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Brzoskwinia Liczi Nuty owocowe Tangeryna Geranium Szałwia Rozmaryn Dzięgiel Gorzka pomarańcza

Środkowe Nuty
Ylang-ylang Róża Drzewo sandałowe Konwalia Magnolia Mięta

Dolne Nuty
Wanilia Kokos mech dębowy Piżmo

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 2
 
przeciętna 3
 
duża 1
 
bardzo duża 1
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 2
 
przeciętna 5
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Ylang in Gold by M. Micallef.

Ten zapach przypomina mi...  
Casmir
11 nie tak
Miranda
5 nie tak
Hanae Mori
2 nie tak
Bronze Goddess Eau Fraiche Skinscent  2014
1 nie tak

Ylang in Gold Recenzje Perfum

perfumeholic88
perfumeholic88

To moje pierwsze spotkanie z zapachami Micallef i chyba jednak po tak zachwalanym Ylang in Gold spodziewałam się czegoś naprawdę ekstra, a jest tylko dobrze. Ten zapach nie zaskakuje, bo pachnie dokładnie lekko puchatą, ale mało słodka wanilia, charakterystyczny ylang ylang i troszeczkę kokosem. Nic więcej. Rzeczywście zapach nazwałabym gestym, ale raczej nie bogatym. Nie zrobiły na mnie wrażenia.

Dec
17
2014
amanda
amanda

Bogaty to on ci jest,patrząc już na same nuty można sobie wyobrazić co będzie się działo za chwilę.
Można też już mieć wyobrażenie ,że będzie gorąco po ustawieniu najwyżej wanilii,kokosu i ylang ylang.
Dodam jeszcze od siebie,że i liczi ma tu spore pole do popisu.
W dalszym tle pojawiają sie nuty owocowe połączone z delikatnymi ziołami.
Na bogato z orientalną hojnością.
Ktoś kto sympatyzuje z Cashmirem Choparda,będzie ukontentowany,a raczej odwrotnie, bo cena tego złocistego płynu zawraca z obranego celu.

Jul
20
2014
Izabela
Izabela

Przepych godny króla.
Obłędny zapach. Ylang-ylang w wersji nieskończonej. Dosłodzony owocami, kokosem, wanilią. Nawet gdzieś wśród nut doszukałam się słodkiej mięty.
Testowałam je wcześniej, ale jakoś nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia.
Może było za ciepło na dworze i zapach nie pokazał swoich możliwości.
Uważam, że są zapachy lepsze na zimę lub na lato. Ylang in Gold, moim zdaniem, to typowy przyjaciel na zimę.
Są obłędne, otulające. Są słodkie, ale nie ulepne. W ich przypadku dodatek owoców bardzo dobrze im zrobił. Owoce trzymają je w ryzach nie pozwalając przejść im na stronę ulepnej, byle jakiej słodyczy.
Flakon ze złotymi drobinkami jest dodatkową ucztą dla oczu, aczkolwiek do codziennej aplikacji lepsze byłyby perfumy bez dodatku złota.
Jestem na tak, królową nie jestem, ale dzięki nim mogę się tak poczuć :)

Jan
29
2014
Arttemiss
Arttemiss

Ylang in Gold to olfaktoryczna konceptualizacja leniwego, upalnego dnia. To ciepła, słoneczna kwiatowa słodycz uwięziona w butelce. Ciepło otula, rozleniwia, obezwładnia, a nuty zlewają się ze sobą do tego stopnia, że części z nich zupełnie nie sposób wyodrębnić.

Ylang otwierając się uracza odrobiną delikatnych, słodkich nut owocowych, z których najmocniej wybija się mandarynka i bynajmniej nie plastikowe liczi. Rozwijając się dalej (bardzo płynnie i nadspodziewanie szybko) uderza nas naręczami ylang-ylang, okraszonymi sporą domieszką drzewa sandałowego, do których później dołączy się coraz intensywniejsza wraz z upływem czasu wanilia. Zapachem rządzi bez wątpienia kwiat i mówiąc mało elegancko to on "robi" efekt, ale władcą absolutnym nie jest. Idąc dalej: nie ma róży, nie ma konwalii, nie ma mięty, nie ma mchu dębowego... Jest za to bardzo smakowicie pracujący kokos - pracujący tak dobrze, że nie jestem w stanie nie pomyśleć o Piña Coladzie, a w zasadzie myślę o niej nawet całkiem śmiało. Momentami przebija też cokolwiek zawoalowane piżmo i to chyba ono odpowiada za wrażenie otulania czy może wręcz rozsnuwania się perfum.

Flakon świetnie dobrano do zapachu: korek z motywami kutego, rustykalnego złota dobrze komponuje się z pionowym, zrobionym z kryształków Swarovskiego pasem szerokości podstawy korka, zdobiącym front buteleczki. Całość jawi się jako monolityczna, masywna i bogata, ale szczęśliwie bez częstych u Micallef przegięć. Sam płyn natomiast jest jakby mleczną-żółtą zawiesiną, w skład której wchodzą skrzące się drobinki złota (znowu Piña Colada?).

Omawiając Ylang in Gold, nie sposób nie wspomnieć też o dwóch aspektach praktycznych... Ze względu na stan skupienia (wspomniana zawiesina), perfumy mają tendencję do rozwarstwiania się, zatem jeżeli chcemy, by bardziej cieszyły nasze oko, co jakiś trzeba będzie porządnie nim wstrząsnąć, by płyn odzyskał swój właściwy wygląd. Problemem natomiast może być coś innego: rozpylany na szyję latem potrafi pracując wraz z zaginająca się skórą pozostawiać nań średnio atrakcyjne smugi. Należy też liczyć się z tym, że złoty pyłek osiądzie na wszystkim: włosach, ubraniach, biżuterii. A zatem rozpatrując zakup, radziła bym poważnie zastanowić się nad wersją bez drobinek. Wygląda może mniej efektownie, ale...

Dyfuzja: początkowo oszałamiająca, następnie ograniczona do 2m od miejsca aplikacji. Po około dwóch godzinach strefa emanacji zaczyna się nieubłaganie kurczyć, a po sześciu staje się wyczuwalna już tylko z nosem przytkniętym do skóry. Trwałość: jak powyżej, do sześciu godzin.

Jan
08
2014
lady Vader
lady Vader

Ładny, gęsty, słodki ylang, w bazie dołącza wanilia i odrobina kokosa. Niestety jest nietrwały.

Dec
29
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ylang in Gold by M. Micallef 4.10 out of 5 based on 28 ratings and 5 user reviews

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum M. Micallef Ylang in Gold, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu M. Micallef Ylang in Gold, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Ylang in Gold marki M. Micallef. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Ylang in Gold marki M. Micallef reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Kto lubi te perfumy, lubi także
Carner Barcelona Rima XI Montale Intense Cafe Guerlain L'Heure Bleue Rochas Tocade Vivienne Westwood Boudoir Rochas Alchimie Fendi Fendi Theorema Montale Chocolate Greedy Amouage Amouage Epic Woman Keiko Mecheri Loukhoum Eau Poudree Estée Lauder Private Collection Amber Ylang Ylang Amouage Amouage Lyric Woman Ginestet Botrytis Kenzo Kenzo Jungle le Tigre Donna Karan Black Cashmere Profumum Roma Battito d`Ali By Kilian Straight to Heaven Nasomatto Black Afgano Piotr Czarnecki Sensei Joop! Joop! Le Bain

Popularne marki i zapachy: