Marki » L » orientalno - kwiatowe « Grupy

L de Lubin Lubin dla kobiet

L de Lubin Lubin dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 9
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 3 Miałem: 2 Chcę: 5

główne akordy
cytrusowy
białe kwiaty
drzewny
ciepły korzenny
pudrowy
balsamiczny
Zdjęcia
L de Lubin Lubin dla kobiet Zdjęcia L de Lubin Lubin dla kobiet Zdjęcia L de Lubin Lubin dla kobiet Zdjęcia L de Lubin Lubin dla kobiet Zdjęcia

L de Lubin marki Lubin to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. L de Lubin został wydany w 1974 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Lucien Ferrero. Nutami głowy są gardenia, kalabryjska bergamotka, sycylijska cytryna, pieprz i ylang-ylang; nutami serca są irys, lilia, róża majowa, egipski jaśmin, goździk (przyprawa) i fasolka tonka; nutami bazy są drzewo sandałowe, paczula, brazylijskie drzewo różane, piżmo, wanilia i heliotrop.

Perfume rating: 3.40 out of 5 with 9 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Gardenia Kalabryjska bergamotka Sycylijska cytryna Pieprz Ylang-ylang

Środkowe Nuty
Irys Lilia Róża majowa Egipski jaśmin Goździk (przyprawa) Fasolka tonka

Dolne Nuty
Drzewo sandałowe Paczula Brazylijskie drzewo różane Piżmo Wanilia Heliotrop

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 1
 
słaba 0
 
przeciętna 3
 
duża 1
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 0
 
przeciętna 4
 
duża 1
 
olbrzymia 0
 

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about L de Lubin by Lubin.

Ten zapach przypomina mi...  
Les Creations de Monsieur Dior Diorella
3 nie tak
Diorella
1 nie tak
Feminite du Bois
0 nie tak

Advertisement

L de Lubin Recenzje Perfum

allie
allie

Och... nie tego się spodziewałam...
To pewnie ze względu na moją bardzo wybiórczą znajomość kompozycji tej marki; można powiedzieć, że wpadłam w sidła własnych wyobrażeń o całej populacji, zbudowanych na podstawie badania bardzo małej próby statystycznej. Do tej pory Lubin kojarzył mi się z posągowymi, esencjonalnymi zapachami, raczej "serioznymi", mocno osadzonymi w klimatach drzewno-przyprawowych; takimi stojącymi gdzieś w pół drogi między nowoczesną, ale łatwo przyswajalną niszą a mainstream'ową klasyką.

Tymczasem L de Lubin dosłownie robi szpagat między tymi dwoma nurtami. Na jego otwarcie składa się "święta trójca" tradycyjnego perfumiarstwa: ciut kolońskie w wyrazie cytrusy, szypry (z lekkim aldehydowym twistem) oraz über-mydlane białe kwiaty. Wszystkie te akordy występują tu w bardzo lekkiej, odchudzonej wersji, jakby wzięte w cudzysłów, jak gdyby twórcy, porozumiewawczo mrugając do publiczności, próbowali dokonać reinterpretacji szlachetnego perfumiarskiego retro i przerzucić most między nim a współczesnością.

Czy z sukcesem? I tak, i nie. Tak, bo rzeczywiście te "stare" nuty brzmią tu młodo i nowocześnie. Nie pachną kurzem, "starszą panią", ani innym "dziadem". I nie, bo pachną mi w fazie serca... jajecznicą na maśle i mydle (sic!). Ano niestety, gardenia lubi czasem na mnie pachnieć jajecznicą; taką najlepszą, puchatą, świeżutką i lekką jak chmurka, biało-żółciutką z mleczną nutą, ale jajecznicą jednak. Zwłaszcza jeśli towarzyszy jej (gardenii znaczy) jeszcze jakieś inne białe kwiecie. Tak właśnie się dzieje w L de Lubin - przez całą niemal fazę serca.

W bazie zostaje już głównie mydełkowata nuta z dodatkiem młodego jak Beaujolais szypru i równie "młodego" wosku z pasty do podłóg rodem z czasów słusznie minionych. Całość jest trochę słodkawa, lekka, wygładzona i raczej niezobowiązująca, ale wyraźnie przywodząca na myśl czasy, w których powstawały klasyczne ikony perfumiarstwa.

Dec
29
2016
vertigo
vertigo

Będzie krótko.
L de Lubin to rzeczywiście zapach w stylu retro - ale bardziej niż lata 80' przywodzi mi na myśl lata 70' - bo to wypisz-wymaluj Diorella! Diorella jak żywa, i to zdecydowanie bardziej ta z 1972 niż z 2009.
W zasadzie mogłabym skopiować swoją własną opinię z podstrony Diorelli.
L de Lubin to świeży, delikatny, zielony szypr z wyraźnie wyczuwalnymi cytrusami i świetlistymi białymi kwiatami. Zrelaksowany, wyciszony, bez ostrych pazurów - ale niezmiennie elegancki.
Polecam miłośnikom szyprów.

Dec
28
2016
pachniewitch
pachniewitch

Trudny poczatek, zbyt retro...ale warto dac im czas...
Na ciele rozkwitaja przepieknie :)

Cytrusy z ylang ylang...daja wrazenie blogostanu..
Przypominaja mi sie lata 80 te i Kobako oraz Evasion...
Czuje sie przez to skojarzenie ukontentowana i bezpieczna - bo tak pachniala szafa mojej mamy..:)

Bardzo kobiece , cieplutkie, harmonijne...rzeskie .

Ogromna radosc , tym bardziej ze zakup w ciemno :)

Dec
04
2016
Albalonga
Albalonga

Zadziwiające! Czytając Wasze recenzje nie wierzę, że testuję ten sam zapach. Na mojej skórze to przyprawowa bomba z goździkiem grającym pierwsze skrzypce. Nie czuję wszystkich nut, i prawdę mówiąc nawet nie jestem w stanie wyodrębnić niczego prócz pieprzu i goździka. Musze wspomnieć tu, że ten pieprz jest wyjątkowo ładny, bo na ogół nie przepadam za tą nutą w perfumach.

Mam wrażenie, że składniki L de Lubin zostały wysuszone na wiór a następnie dokładnie zmielone na puder i wymieszane ze sobą tak, że nie sposób oddzielić od siebie ich woni. Jeśli czuć w tych perfumach kwiaty, to z nich również został zrobiony suchy puder.

Zastanawiałam się chwilę co mi te perfumy przypominają, bo na pewno już coś podobnego miałam na sobie. Otóż na mojej skórze L de Lubin bliźniaczo przypomina...Feminite du Bois! Tylko takie mocniejsze i zdacydowanie bardziej wytrawne. Musze się przyznać, że podchodzi mi bardziej, niż dzieło pana Lutensa.

Piękne, piękne i jeszcze raz piękne perfumy! Goździk i pieprz górą!

May
30
2014
Roma
Roma

Mam wrażenie, że wszystkie perfumy Lubin mają ze sobie coś wspólnego, jakąś podobną nutę.
L de Lubin jak dla mnie są ładne, ale jednak nieco banalne. Za ładne, trochę bezpłciowe. Może gdyby kosztowały dużo, dużo mniej, to spojrzałabym na nie inaczej, a tak, jest wiele kompozycji podobnych, choćby Nu, ale i wiele innych.

Czuję żywice, przyprawy, palisander i wanilię. Jest też w nim coś słonego, bardzo to lubie. Wszystkie nuty pięknie się ze sobą łączą. Jest osobiście, a nawet bardzo zmysłowo. Nie czuję żadnych kwiatów. Może dlatego, że zapach jest niezwykle subtelny.

Nie wiem, czy mam tak tylko ja, ale mnie pachnidła Lubin pachną pięknie, ale tylko na początku, w pierwszym momencie i tylko wtedy pokazują [w pospiechu] wszystko, co w nich jest, potem momentalnie nuty cichną i stają się ładne i elegancko nudne. Tylko ten jeden moment są przecudne.

Nov
15
2013
lady Vader
lady Vader

Szypr w starym stylu - sporo kwiatów - głównie jaśmin, róża i wyczuwam też sporo goździków, trochę przypraw (pieprz i goździki) i mszystą, lekko kwaśno-gorzką, szyprową bazę. Interesujący.

Trwałość taka sobie - po 4 godzinach po zapachu nie ma już śladu.

Jun
17
2013
Lady Mitsouko
Lady Mitsouko

Ja wyczuwam głównie białe kwiaty, przede wszystkim te "pieprzne": gardenię i lilię, także jaśmin i sporą ilość pieprzu i goździków. Na początku także gorzkawe cytrusy. Baza to przede wszystkim egzotyczne drewna z odrobiną wanilii i heliotropu.
Pomimo całkiem innych nut te perfumy przypominają mi jakoś Like This - ciepło połączone z goryczką przypraw, są też podobnie przestrzenne (nie duszące, pomimo dużej ilości białych kwiatów).
Od pierwszego niucha mam wrażenie, że są do czegoś bardzo podobne i nie wiem, czy to przez skojarzenie z TSLD, chyba było coś jeszcze... Jeśli sobie przypomnę, będzie edit :)

EDIT: Przypomniałam sobie! Są bardzo podobne do Nu YSL :)

Mar
23
2013

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Lubin L de Lubin, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Lubin L de Lubin, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum L de Lubin marki Lubin. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu L de Lubin marki Lubin reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Clinique Simply Clinique Chloe Chloe Narcisse Christian Dior Diorella Lancome Magie Noire Dana Tabu Tesori d`Oriente Fiore del Dragone Bvlgari Black Christian Dior Poison Yves Rocher Neonatura Cocoon Yves Saint Laurent Cinema Aedes de Venustas Copal Azur Hermes Elixir des Merveilles Bvlgari Omnia Atelier Cologne Gold Leather L`Artisan Parfumeur Nuit de Tubereuse Alexander McQueen Kingdom Christian Dior Fève Délicieuse Donna Karan Black Cashmere Givenchy Ysatis Rochas Absolu

Advertisement

Popularne marki i zapachy: