Marki » L » cytrusowo - aromatyczne « Grupy

Gin Fizz Lubin dla kobiet

Gin Fizz Lubin dla kobiet
Mam
Miałem
Chcę
Kocham
Lubię
Nie lubię
zima
wiosna
lato
jesień
dzień
wieczór
Osób głosujących: 17
kobieta 25- 25+
mężczyzna 25- 25+

Mam: 2 Miałem: 6 Chcę: 7

główne akordy
cytrusowy
aromatyczny
białe kwiaty
drzewny
świeży korzenny
Zdjęcia
Gin Fizz Lubin dla kobiet Zdjęcia Gin Fizz Lubin dla kobiet Zdjęcia Gin Fizz Lubin dla kobiet Zdjęcia Gin Fizz Lubin dla kobiet Zdjęcia

Gin Fizz marki Lubin to cytrusowo - aromatyczne perfumy dla kobiet. Gin Fizz został wydany w 2009 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Henri Giboulet. Nutami głowy są bergamotka, cytryna amalfi, mandarynka i jałowiec; nutami serca są irys, jaśmin, kwiat afrykańskiej pomarańczy, galbanum i róża; nutami bazy są wetyweria, piżmo, mech dębowy, benzoes i lilia.

Perfume rating: 3.93 out of 5 with 17 votes.

Perfumowa Piramida

Górne Nuty
Bergamotka Cytryna Amalfi Mandarynka Jałowiec

Środkowe Nuty
Irys Jaśmin Kwiat afrykańskiej pomarańczy Galbanum Róża

Dolne Nuty
Wetyweria Piżmo Mech dębowy Benzoes Lilia

Wyczuwalne składniki na bazie waszych głosów

Loading...

Trwałość

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
bardzo słaba 0
 
słaba 0
 
przeciętna 2
 
duża 0
 
bardzo duża 0
 

Projekcja

przesuń suwak, aby oddać głos

Oceny użytkowników
łagodna 1
 
przeciętna 1
 
duża 0
 
olbrzymia 0
 

Advertisement

Więcej o perfumach po angielsku / More in English language about Gin Fizz by Lubin.

Ten zapach przypomina mi...  

Advertisement

Gin Fizz Recenzje Perfum

stranalandia
stranalandia

Zapach ponoć stworzony w latach 50tych ubiegłego wieku dla Grace Kelly. Dla mnie to już wystarczająca rekomendacja, chociażby na porządne testy :)Nie wiem zaiste dlaczego, ale od rana ubzdurałam sobie, że mam na sobie fiołka ;)
Świeży, kwiatowy i dodałabym, że cytrusowy (z poczatku mocno) i musujący :)Ciężko uchwycić zjawisko musowania na skórze. Dla mnie zapach musuje, jak ma w sobie coś z dobrego, więrcącego w nosie drinka :) Gin Fizz’u nigdy nie próbowałam... Woda gazowana, cytryna, cukier i oczywiście Gin. Brzmi lekko, właśnie musująco, słodko, orzeźwiająco, letnio.
Czy taki jest zapach stworzony przez Henri’ego Giboulet’a? Niekoniecznie.... 
Poczatek fajny. Uderzenie świeżych, wibrujących nut cytrusowych z „czymś” ciekawym (prawdopodobnie jałowiec). Szkoda, że ten moment trwa tak krótko..... Trzeba też uważać, żeby nie przesadzić z aplikacją Gin Fizz’u. Chociaz ogólnie jest to trudne do wykonania, bo sam zapach ma raczej nikłą projekcję. Ja oparłam sie pokusie dopsikiwania i dopsikiwania tego orzeźwiającego aromatu cytrusów.
Ta faza jednak przemija bardzo szybko i na jej miejsce wchodzą kwiaty...... Ubzdurany fiołek  będący w rzeczywistości mało pudrowym irysem....... kwiaty gęsto utkane, pokrywające na chwilę skórę dość nieprzepuszczalną warstwą. Dociera ona wyraźnie do receptorów zapachowych w nosie i mnie osobiście drażni. Jest zwyczajnie mdła. Irys ukazuje tu swoje „maślane” oblicze. W nutach serca brakuje mi czegoś co przełamałoby mdły kwiatowy dywan. Przypuszczam, że do głosu dochodzi tu już lilia, która zazwyczaj na mojej skórze obciąża kompozycje zapachowe, kradnąc im świeżość, ulotność i przestrzeń. Pachnie trochę jak duszne powietrze w momencie, kiedy zachyna się burza, a pierwsze krople deszczu wzmagają zapachy kapiąc na rozgrzaną ziemię. Przez chwilę jest właśnie duszno. 
W bazie wyczuwam znów irysa, ale na lekko skórzanym podbiciu i lilię, ale już mniej denerwującą, na chwilkę powraca ta wibrująca nutka, która w Gin Fizz’ie podoba mi się najbardziej. I niestety na moment do symfonii nut wg mojego nosa dołączają niezbyt przeze mnie umiłowane aldehydy....... I po tym wysokim aldehydowym „Aaaa” zapach stapia się ze skórą i powoli staje się coraz mniej wyczuwalny choć i wtedy potrafi zaskoczyć przebłyskiem uroczego lekko podchmielonego kwiecia :)
Projekcję ma bardzo bliskoskórną, skromną, natomiast trwałość jest niezła (do kilku godzin)
Na plus jest jego zmienność, którą bardzo cenię w zapachach. To zapach dynamiczny, ładnie rozwijający sie współgrający z chemią skóry przez dłuższy czas. Udana kompozycja głównie na lato i wiosnę.

Jun
13
2014
Beata Maria
Beata Maria

Bardzo dobry zapach na lato. Komuś dżin z tonickiem?- bardzo proszę. Do tego jeszcze kilka kostek lodu i jest super. Bardzo mi się podoba. Piękne otwarcie bergamotkowo-jałowcowe a potem ciut spadek energetyczny, ale to tak, jak bierzemy pierwszy łyk trunku- najpierw moc, a potem - "przyzwyczajamy się".
W sercu wszędobylska róża ale tutaj nie miesza, natomiast baza to wspaniała wetywera i mech dębowy podprawione piżmem i czymś tam jeszcze. Ogólnie fajny, nie inwazyjny zapach.Zwracający jednak uwagę otoczenia. Mam ochotę eksperymentować ze zmrażaniem go:-). Lubin ma swoje miejsce w perfumiarstwie i tu je pokazuje. Flakon ciekawy, potęczny niczym dobra szklaneczka do drinków.

May
04
2014
Giovanna
Giovanna

Cieszyłam się jak dziecko na testowanie Gin Fizz, niestety rozczarowałam się ogromnie! Jedyne co mi przychodzi na myśl to detergent i już nawet nie zapach świeżego prania jak ktoś wspomniał tylko... płyn do szyb ! Pierwszy niuch dał mi akie odczucia i z doświadczenia wiem, że warto dać zapachowi się rozwinąć dać mu szansę, niestety nuta płynu do szyb powraca :/. Zastanawiam się skąd te pozytywne opinie mówiące o świeżości i musującej lemoniadce?! To chyba najgorsza moim zdaniem pozycja od marki Lubin.

Feb
19
2014
gardenia
gardenia

Zupełnie nie tego się spodziewałam. Totalne zaskoczenie. Myslałam, sugerując się nazwą, a może też niszowościa i flakonem, czegoś ostrego, alkoholowego, męskiego, nieprzystępnego...Owszem, wstep jest bergamotkowo - cytrynowo - lekko ziołowy, może to i jałowiec z ginu, ale po krótkim czasie całość "wymięka", robi się lemoniadkowata, ale nie słodka, tylko swieża i bardzo przystepna, ugładzona. Na pewno wyczuwam sporo piżma, cytrusów, może rzeczywiście lekko detergentowych, sztucznych, ale w ogóle mi to nie przeszkadza bo przypomina mi raczej lemoniadę z proszku. Delikatne muśnięcie kwiatów, róża, irys, w końcówce troszkę lilii, wyczuwam też owoce- mandarynka, ale raczej jej kwaśna skórka i cos mięciutkiego, galbanum.
Ogólnie niesamowicie odswieżająe perfumy, subtelne, cytrynowo-kwiatowe, raczej damskie, bo takie ugładzone. Mi jakoś nie kojarzą się z praniem, ale ze słonecznym porankiem, gdy stapamy boso po mokrej od rosy trawie, w ogrodzie pełnym delikatnych jasnych kwiatów.
Nie wiem, czy zwróciłabym na nie uwagę, ale poczułam je na kimś i od razu mnie zaintrygowały. Według mnie rozpromieniają i uspakajają jakoś...Do pracy np. jak znalazł ;-) Ale nie tylko.
Mimo nie najlepszej trwałości, na pewno musze mieć. Buteleczka tez ładnie się prezentuje.

Jun
02
2013
Izabela
Izabela

Cytrusowe pranie, zapach czystości w połączeniu z orzeźwiającymi nutami cytrusów.
Super propozycja na lato, perfumy są odświeżające, dające przyjemność jaką daje nam delektowanie się zapachem świeżo upranych rzeczy w szafce lub szufladzie.
Dają poczucie orzeźwienia i wprowadzają w doskonały nastrój.
Myślę, że nie ma miejsca i sytuacji, gdzie by się nie sprawdziły.
Ostatnio dostałam za nie komplement, myślę, że mogą podobać się wielu osobom.
Nawet w największy upał nie będą uciążliwe do wytrzymania.
Pudełko papierowe jakby z warstwą jedwabiu daje niesamowitą przyjemność z jego trzymania.
Naprawdę udana propozycja od Lubin.

May
19
2013
chypre
chypre

Fakt, że zapach kojarzy się trochę z praniem. :)
Dodatkowo miałam też skojarzenia z zakładem fryzjerskim (taki miks zapachów- szamponu ziołowego, farby do włosów i płynu do trwałej ondulacji).
W klimacie trochę mi przypomina 24 Faubourg Hermesa.

Jul
19
2012
vertigo
vertigo

Zamówiłam próbkę w nadziei na przyjemną naturalną kobiecą wodę kolońską. Kilka godzin później na forum zaproponowano mi ten zapach w kategorii sztuczny / proszek do prania.

Rozpoczyna się cudnym uderzeniem kwiatu pomarańczy, cytryny i bergamotki. Jednak już po kilku minutach to wrażenie znika, ustępując zapachowi ... proszku do prania :) Gdzieś bardzo daleko w tej mieszance jest irys, galbanum, jałowiec, przezroczyste piżmo.

Jak ja liczyłam na ten akord jałowca! Nazwa zobowiązuje!
Jałowca + galbanum + irysa + 'mchu dębowego' (czegokolwiek obecnie się używa w zamian).
Klasyczny, choć współcześnie skomponowany.

Uzyskałam świeży zapach białego prania suszącego się na sznurkach za oknem. Bardzo nowoczesny, bardzo miejski, taki 'super-clean'. Nie wodny, nie cytrusowy, nie zielony. Po prostu 'czysty'.

Zupełnie nie tego oczekiwałam, ale w sumie ... jest bardzo przyjemny! :)
Tylko chyba niezbyt trwały.

Jun
19
2012

Dodaj własną recenzję

Zostań członkiem naszej społeczności miłośników perfum, a będziesz mógł dodawać własne recenzje.

Ta strona zawiera informacje, recenzje, nuty perfumowe, zdjęcia, reklamy, plakaty i filmy dotyczące perfum Lubin Gin Fizz, ale nie gwarantujemy poprawności wszystkich danych. Jeśli posiadasz więcej informacji o zapachu Lubin Gin Fizz, możesz o nich nadmienić w recenzji perfum. Fragrantica posiada unikalny system klasyfikowania perfum Gin Fizz marki Lubin. Możesz kliknąć na właściwą cechę pod głównym obrazkiem, określającą dany zapach. Dodatkowo znajdziesz odnośniki do stron zewnętrznych / sklepów online, ale Fragrantica nie posiada wpływu na ich zawartość. Nie ponosimy odpowiedzialności za to, co znajdziesz pod tymi linkami, ani za konsekwencje ich odwiedzin. Recenzje użytkowników zapachu Gin Fizz marki Lubin reprezentują punkt widzenia poszczególnych osób, a nie opinie redakcji portalu Fragrantica.

Advertisement

Kto lubi te perfumy, lubi także
Hermes Le Jardin de Monsieur Li Annick Goutal Mandragore Tom Ford Tuscan Leather Hermes Eau des Merveilles Juliette Has A Gun Not A Perfume Clinique Aromatics in White Yves Saint Laurent Cinema Cartier Baiser Vole Donna Karan Black Cashmere Balenciaga Balenciaga Paris Fendi Fendi Theorema Serge Lutens Fille en Aiguilles Vivienne Westwood Boudoir Hermes Kelly Caleche Christian Dior Midnight Poison Kenzo Le Monde Est Beau Guerlain Aqua Allegoria Pamplelune Olfactive Studio Flash Back Dolce&Gabbana D&G Light Blue Byredo Gypsy Water

Advertisement

Popularne marki i zapachy: